Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 457
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

objawy byly takie ze czesto siusiala..ale wzielam to ze jest szczeniakiem kzdy czesto sika potem nie chciala jesc wymioty i biegunka...jeden wet stwierdzil ze zatrucie leczylismy ja na zatrucie ale nie przechodzilo i poszlam do innego zlecil badania krwi i wyszlo ze niewydolnosc nerek....mila 2 miesiaczna kuracje..przestala wymiotowac apetyt ma ...bawi sie itd ale wyniki sie pogorszyly..moja lekarka jest chora i szukam weta.Dzisiaj na darmo u debila wydalam 50 zl zrobil usg na ktorym nic nie wyszlo tylko tyle ze ma 2 nerki(robil na odwal sie byle wziasc kase) wiec dal nam ipakitine ktora sie skonczyla a do przodu nie poszlam w ogole bo dalej nie wiemy co dokladnie jest z nerkami jutro dam mocz do zbadania ale oczywiscie wet tego nie wymyslil bo po co wazne ze kase wzial:/ jak mnie tacy ludzie wkurzaja a niby taka renomowana klinkika AMAVET:/ a debile sa ktorzy rzucaja krolika pol przytomnego obok Fibi jak miala USG i biedak spadl by ze stolu gdyby nie ja bo sie przewrocil na drugi bok i gdybym go nie zlapala to by lezal na ziemi wiec bardzo sie troszcza o zwierzatka rzucili biedakiem jak szmata i odeszli:/

Posted

To straszne. Słyszałam, że coraz więcej osób idzie na weterynarię dla kasy. A słyszałaś o takiej lecznicy krakvet, może tam idź.

http://www.krakvet.pl/contact_us.php. Na tej stronie jest też forum, w jakimś poście czytała który lekarz jest od czego. Poszukaj może warto.

A ile Phoebe ma lat. Czy to nie za wcześnie na prpblemy z nerkami?

Edytujesz pierwszego posta.

Posted

powiedz tojej ona lat nie ma ona ma 10 miesiecy:( i to jest smutne..ale przez debili nawet nie wiemy co jej jest ..dzieki sprawdze w krakvecie chociaz mam uraz do tych duzych lecznic bo tam traktuja zwierzeta jak towar byle odfajkowac i zeby wlasciciel sporo kasy zostawil....a w tych malych prywatnych to przynajmniej sie psiakiem zajma pozadnie i sie im nie spieszy do nastepnego klienta

Posted

dziekujemy wam wszytkim..przepraszam ze zaniedbujemy odwiedzinki w waszych galeryjkach i nie dodajemy fotek ale teraz latam od weta do weta i szukam ktoregos w miare madrego zeby mi psiaka ratowal...wiem ze nerek nie da sie wylecyc ale leczenie jest ciagle ...niestety z gory skazane w koncu na porazke ale chce ja miec jak najdluzej przy sobie:(

Posted

Dzieki Chefrenek:) i w ogole wszytkim za trzymanie kciukow...malej apetyt dopisuje i humor...wariatka z niej straszna i nie widac zeby byla chora gdyby nie te wyniki

Posted

Najważniejsze, że ma apetyt.

A tu coś na pocieszenie...
Miałam psa, któremu całe życie piasek schodził i czasami sikał krwią a drugi to już kompletna kapota bo piasek nie schodził tylko się zbił w kamień i trzeba było operować... Obydwie żyły ponad 10 lat i nie to było przyczyną ich śmierci.

Posted

Dzieki:) udalo Ci sie mnie pocieszyc:)...ciesze sie z Fibula je boprzy nerkach slyszalam ze psiaki traca na wadze a ten moj skubaniec przybiera przytyla dobre 0.5 kg.mam nadzieje ze jakos to bedzie i ze moze jednak zakazenie bakteryjne i sie calkiem wylize:)

Posted

Witaj Nadia :multi:

Super, ze po dlugiej nieobecnosci wreszczie sie pojawilas i to z fotkami :multi: Phoebe wypiekniala, taka mała Księżniczka sie z niej robi :loveu: Ma slicznie zaczynajaca sie złocic mordeczke, a i wloski juz dlugie - zapuszczacie?
Nie rozumiem tylko, dlaczego ta piekna, mala damuleczka choruje na nereczki :-( Jednak najwazniejsze, ze ma apetyt, chec do zabawy i nie daje po sobie znac, ze bylaby chora ... Mocno trzymam kciuki aby sie udalo znalezc jakiesgo dobrego veta ktoremu bez problemu powierzysz swoja suncie no i zeby choroba dalej nie postepowala i zeby wszystko ulozylo sie jak najlepiej. Jestesmy z Wami :loveu:

Posted

Dzieki Daga...to mile ze tyle cieplych slow od was dostaje i mnie wspieracie:)
Mam nadzieje ze znajde jakiegos dobrego weterynara...musze....a co do wloskow to nie wiem czy zapuszczamy narazie jest styczen teoretycznie zima wiec ma dlugie ale nie wiem co zrobie na wiosne myslalam o skroceniu ale niektorzy mi odradzaja i w koncu nie wiem co zrobic.Narazie jednak wloski to najmniejsy problem narazie chce zeby wywinela sie od kroplowek

Posted

wyslalam maila do lekarza z krakvetu ale cisza nic nie odpisal.i nie wiem myslisz ze pojechac?? ale chyba pojade zawsze to konsultacja a noz widelec trafie na fajnego i dobrego weta

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...