bea100 Posted June 11, 2011 Posted June 11, 2011 Byłam już wszędzie:) To jest niesamowite miejsce u Ajlii i jej TZta... Może Apsa dopisze od siebie i uzupełni tematy o nowe zdjęcia...a zrobiła ich sporo :) Quote
malibo57 Posted June 11, 2011 Posted June 11, 2011 Słyszałam, słyszałam - już sobie robię na nie apetyt:) Dziękuję Ci za odwiedziny na wątkach i ciepłe słowa:loveu: Quote
Fiera Posted June 11, 2011 Posted June 11, 2011 Powodzenia dzielny psiaku:) Przepraszam, to Pan Pies przecież kochany ;) Quote
malibo57 Posted June 11, 2011 Posted June 11, 2011 Nie wytrzymam i przekleję ze zbiorczego - "Nosy od APSY" - świeżutkie! dzisiejsze! Quote
bea100 Posted June 11, 2011 Posted June 11, 2011 NO JEST...czy to ostatni z nosów? Nie mogłabym zasnąć gdybym i tego noska dzisiaj tu nie zaliczyła... Jeszcze mi brak Bochnarkowego NOSA :lol: Quote
malibo57 Posted June 11, 2011 Posted June 11, 2011 NOS Morkowy gościnnie zamieszczam:) Gdzie są fani???:mad: Quote
malibo57 Posted June 11, 2011 Posted June 11, 2011 bea100 napisał(a): Jeszcze mi brak Bochnarkowego NOSA :lol: Nie dostałam:( Widać, nie godnam.. Quote
jaanka Posted June 12, 2011 Posted June 12, 2011 jakie cudne grzybki marynowane ;) Bardzo lubię mokre nosy , każdy jest niepowtarzalny inaczej powywijany :) Quote
jaanka Posted June 12, 2011 Posted June 12, 2011 Ja różnic nie widzę ;) Słoneczko kochane , widać jaki to cudny psiak tylko strasznie doświadczony przez los i pewnie ludzi :( Quote
jaanka Posted June 12, 2011 Posted June 12, 2011 Jaki ładny kolor sierści i dlugie nóżki . Mam słabość do staruszków i chorowitków . Quote
malibo57 Posted June 12, 2011 Posted June 12, 2011 Zdjęcia już mam, odpakuję, posegreguję i wysyłam do Magdaleny. Quote
malibo57 Posted June 12, 2011 Posted June 12, 2011 Dostałam fotki od APSY w dużym rozmiarze - świetne, ale z wysyłka do Magdaleny muszę się wstrzymać, bo nie mamy tekstu. Lecą tylko Franiowe. Quote
ajlii Posted June 12, 2011 Author Posted June 12, 2011 Jasio wczoraj był oglądany przed panią doktor - która w marcu była też na domowej wizycie. Mówi że różnica jest ogromna. Przede wszystkim Jasiek chodzi, biega, skacze i kombinuje ;) No i wysoko nosi ogon i uszy. Steryd Jasiowi pomaga, zmiana się zmiejsza (choć możliwe że to też działanie antybiotyku). Za to nam się znów paprze oczko - ucisk powoduje że kanał nosowo-łzowy nie działa prawidłowo, zbiera się duża ilość wydzieliny i jest ryzyko znów stanu zapalnego. Musimy chyba zmienić starazolin na coś bardziej działającego przeciw-zapalnie. Apetyt ładny, je suchą karmę i puszki (szczególnie potrzebne do podawania leków). Dotarły od Morisowej dla Jasia środki na odrobaczenie, zabezpieczenie przeciw pchłom i kleszczom oraz cyklonamina (ta ostatnia schodzi nam 1-2 opakowania miesięcznie, zależnie od ilości krwawień). Czy już wiadomo kto prowadzi obecnie finanse Jasia? Chciałabym wysłać rozliczenie kosztów leczenia, i kosztorys miesieczny leków które musi stale przyjmować. Quote
malibo57 Posted June 12, 2011 Posted June 12, 2011 Wstaw na wątek - Morisowa ma ograniczony dostęp do netu, a my będziemy potrzebować do allegro cegiełkowego - będą padały pytania na temat potrzeb Jasia. Quote
ajlii Posted June 12, 2011 Author Posted June 12, 2011 Ok, przygotuje to jutro/pojutrze i wstawię. Jasio jest stale na kilku lekach, ale nie pamietam dokładnie ich cen. Natomiast musimy jeszcze smarować zmianę (a dokładnie suche, łuszczące sie miejsce gdzie jeszcze niedawno pękała skóra) oraz nosek alantanem. Quote
malibo57 Posted June 12, 2011 Posted June 12, 2011 Jasne - zrób listę potrzeb z cenami. W allegro trzeba podac osobę do kontaktu, wiem, ze Magda nie zawsze może odbierać telefon, no i ten dostęp do netu. Kłopot. Maja, czy Ty się podejmiesz? Znasz Jasia i jego historię najlepiej. Quote
ajlii Posted June 12, 2011 Author Posted June 12, 2011 A co ewentualnie trzeba robić w czasie tego allegra cegiełkowego jako osoba do kontaktu? Ja niby mam dostęp do netu, i telefon noszę przy sobie, ale są dni kiedy nie wiem w co ręce włożyć (wizyty u weta, zabiegi, gorsze samopoczucie moich podopiecznych), i wszystko poza doraźnymi potrzebami psiaków i ogonów, jest zostawiane "na później". Quote
malibo57 Posted June 12, 2011 Posted June 12, 2011 Dzwonią ludzie ( albo piszą) i dopytują z dobrego serca o samopoczucie psa, czasem o to, co jest napisane całkiem wyraźnie:cool3: Najczęściej piszą. Chcą czegoś o psie sie dowiedziec, czasem pytają, czy to i owo potrzebne, no, takie tam. Prosimy ich o pieniądze - ktoś musi byc w kontakcie, a Ty zdajesz mi sie najlepszym adresem, bo nie wiem, jakie pytania padną. Ale, np., może się zdarzyć pytanie o kolor trzeciego pazurka w tylnej prawej łapie:diabloti:. I co ja wtedy zrobię? Jaśka widziałam raz na żywo Quote
malibo57 Posted June 12, 2011 Posted June 12, 2011 Tak, Jasio na próbę, a potem polecimy następne, prawda?:evil_lol: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.