Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 1.5k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Napewno w Czechach i Anglii. Może występować pod nazwą Alcobon, Ancobon lub Ancotil.
Substancja czynna 5-fluorocytozyna.

Od rana wydzwaniam do dystrubutorów, do aptek które współpracowały z Polfą Rzeszów (producent ancotilu) i mogą mieć lek jeszcze na stanie. Nigdzie go nie ma.

Posted

Z Warszawskich spróbujcie przedzwonić do apteki na ulicy Widok i na ul. Zielnej. Numerów ulic nie pamiętam.

W swoim mieście obdzwoniłam dziś 9 aptek i w żadnej ani widu, ani słychu. Ale jakby każdy z swojej miejscowości wykonał kilka telefonów, to może gdzieś jeszcze leży na stanie:roll:

Posted

Witajcie
Pobieznie "przelecialam" watek
Widze, ze dokarmiacie Jasia puszkami vetfoodsa.
Mam dostep do tych puszeczek z terminem waznosci do konca pazdziernika ( wiec jeszcze kilka mies).
Puszki sa w cenie 5 zl sztuka. Moge wystawic fakture na nie.
Jesli jestescie zainteresowani to prosze o kontat:
pangea@poczta.onet.pl

PS
Koszt przesylki to 10 zl.

Posted

[quote name='Finetta']Wg wyszukiwarki leków Ancotil w tabletkach jest dostępny
w Warszawie na ul Corazziego tel 22 827 26 44
http://www.osoz.pl/osoz-apt/lekiSearchTb.jsf
Poznaniu apteka ZDROWIE ul Galileusza 8 tel 61 862 58 61
http://www.osoz.pl/osoz-apt/lekiSearchTb.jsf


Jutro tam zadzwonie, dziś już nikt nie odbiera...

Dziękuję za wszystkie namiary - będę szukać dalej. Dziś obdzwoniłam sporo miejsc, ale nigdzie nie było. Fajne było to, że w wielu miejscach trafiałam na życzliwość i pomoc obcych ludzi, ale niestety nikt nie był w stanie nam pomóc.


Pangea - przepraszam że nie odpisałam na pw. Mamy gorący okres, zarówno w kwestii leczenia Jasia, jak i szczeniaków z lasu.

Posted

Jeśli jest w Czechach, to jutro mój TZ tam jedzie i wraca wieczorem. Czy to lek na receptę? Dajcie mi szybko znać.
Czy sprawdzałyście tą aptekę w Wawie? Jestem w Wawie do jutra. Mogłabym tu kupić i zawieźć Jaśminkowi

Posted

winter7 napisał(a):
Jeśli jest w Czechach, to jutro mój TZ tam jedzie i wraca wieczorem. Czy to lek na receptę? Dajcie mi szybko znać.
Czy sprawdzałyście tą aptekę w Wawie? Jestem w Wawie do jutra. Mogłabym tu kupić i zawieźć Jaśminkowi


Podaj mi proszę szybko swój nr telefonu, zadzwonie jeśli mozna to jeszcze dziś...

Posted

Ja mogę dopiero jutro po 11:00 zapytać mojego weta, więc jeżeli uda się Wam coś załatwić, to napiszcie, a nie będę mu bez potrzeby zawracała głowy.
Jeżeli się nie uda, to też proszę o info na wątku i będziemy działać. Wiem, że On sprowadza różne leki z zagranicy.

Posted

Jak tylko będę miała jakieś wieści, to dam znać na wątku.

Noemi1 - czy jeśli znajdzie się ten lek w aptece w Warszawie, byłabyś w stanie wziąć receptę (od weta swojego lub mojego - przyjmuje na Żoliborzu) i pojechać go kupić?

Winter7 - dziękuję serdecznie za pomoc :) Czekam na wieści, czy uda się i za ile go kupić w Czechach...

Posted

ajlii napisał(a):
Jak tylko będę miała jakieś wieści, to dam znać na wątku.

Noemi1 - czy jeśli znajdzie się ten lek w aptece w Warszawie, byłabyś w stanie wziąć receptę (od weta swojego lub mojego - przyjmuje na Żoliborzu) i pojechać go kupić?

Winter7 - dziękuję serdecznie za pomoc :) Czekam na wieści, czy uda się i za ile go kupić w Czechach...


Nie ma problemu, mogę podjechać po receptę, chyba wygodniej mi na Żoliborz, bo ja mieszkam na Bielanach a mój wet na Ursynowie, choć receptę na pewno by dał.
Wyślę Ci na pw mój nr, bo jutro muszę jechać do pracy ok. 10:00/11:00, więc gdyby nie było jeszcze info na wątku to napisz mi sms lub zadzwoń.

Posted

Noemi1 napisał(a):
Nie ma problemu, mogę podjechać po receptę, chyba wygodniej mi na Żoliborz, bo ja mieszkam na Bielanach a mój wet na Ursynowie, choć receptę na pewno by dał.
Wyślę Ci na pw mój nr, bo jutro muszę jechać do pracy ok. 10:00/11:00, więc gdyby nie było jeszcze info na wątku to napisz mi sms lub zadzwoń.


Ok, jak tylko będę coś wiedziała to dam znać :)))

Dziękuję serdecznie... ten mały paskud zwany Jaśkiem nawet nie wie ile ma farta w życiu i życzliwych osób wokół niego...

Jak skończą sie te akcje z Jaśkowym leczeniem grzyba i szczeniakami z lasu - to muszę zrobić odwyk od internetu... Wczoraj zabrałam laptoka żeby popracować nawet do samochodu, dobrze że mi się prąd szybko skończył ;)

Posted

ajlii napisał(a):
Ok, jak tylko będę coś wiedziała to dam znać :)))

Dziękuję serdecznie... ten mały paskud zwany Jaśkiem nawet nie wie ile ma farta w życiu i życzliwych osób wokół niego...

Jak skończą sie te akcje z Jaśkowym leczeniem grzyba i szczeniakami z lasu - to muszę zrobić odwyk od internetu... Wczoraj zabrałam laptoka żeby popracować nawet do samochodu, dobrze że mi się prąd szybko skończył ;)


Całe szczęście :) To jednak ja jeszcze nie jestem aż tak bardzo chora, a przynajmniej nie jestem w tym osamotniona :)

Posted

Marycha35 napisał(a):

A czy Jaśmin ma szansę na usunięcie guza?


Ten "guz" to prawdopodobnie wcale nie zmiana nowotworowa... chyba że bardzo łagodna (bez przerzutów, nie rozrastajaca się, o nietypowym regularnym kształcie).
Możliwe - jak od początku sugerowała dr Magda z Fauny - to właśnie kwestia grzyba lub bakterii, które otorbione siedzą od lat w nosie Jasia...

Posted

ajlii napisał(a):
Ten "guz" to prawdopodobnie wcale nie zmiana nowotworowa... chyba że bardzo łagodna (bez przerzutów, nie rozrastajaca się, o nietypowym regularnym kształcie).
Możliwe - jak od początku sugerowała dr Magda z Fauny - to właśnie kwestia grzyba lub bakterii, które otorbione siedzą od lat w nosie Jasia...


Czyli jednak jest szansa (tak jak kiedyś pisałam), że to samo wyjdzie/zniknie i Jasiek będzie bez tego potwora na pyszczku?
Tak bardzo w to wierzę, że chyba nie przyjmuję innej opcji :) Ten lek musi się znaleźć!!!

Posted

Ajlii- jeszcze jedna osóbka napisała do mnie na PV, że zna osoby, które mogłyby załatwić lekarstwo.
Trochę poszperałam po wątku i coś tam próbuję sklecić na allegro cegiełkowe.
Jak coś to nie krzyczcie.
Niektóre wypowiedzi na temat Jasia biorę bezpośrednio z wątku.

Co do leku to wysyłam Ci PV z namiarami.

Posted

Dzwoniłam do tych aptek - nie ma w żadnej ancotilu...


Czekam na info od winter7, czy uda się go znaleźć w Czechach... i w jakiej cenie.

Wlewy dożylne są dla nas nie osiągalne. Przede wszystkim cena: ok. 1200 zł za pakiet, który nie wystarczy na całe leczenie. Do tego zdobycie graniczy z cudem, bo tylko do obiegu szpitalnego zamknietego.

Ancotil w tabletkach - cena zależy od producenta i kraju w którym jest sprzedawany. Niestety, możliwy jest koszt liczony w setkach złotych za opakowanie... Jasiowi potrzebne są 2-3 opakowania po 100 tabletek 500 mg by wogóle móc rozpocząć leczenie...

Jeśli nie uda się leku znaleźć w Czechach, po kolei będziemy uruchamiać inne kontakty - z dogo, fb, prywatne...

Musi się udać! Uparta jestem. Nie pozwoliłam umrzeć Jasiowi wiosną, nie pozwolę i teraz. On bardzo chce żyć, robić te swoje obchody po ogrodzie, uśmiechać tymi swoimi połamanymi zębiskami, cieszyć się każdym dniem w domu, z człowiekiem...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...