KWL Posted June 20, 2011 Posted June 20, 2011 Wczoraj wieczorem zakończył się "mały koci bazarek" który po wstępnym podliczeniu powinien zasilić konto Jaśmina o 193 zł. Dziękujemy ! Quote
bea100 Posted June 20, 2011 Posted June 20, 2011 Jestem. Cały czas czytam i się martwię. Dzielny Jaśminek, bardzo dzielny a dla Ajlii wielki szacunek :) Quote
Agnieszka_K Posted June 20, 2011 Posted June 20, 2011 uprzejmie donoszę, że Jaśminek dostał dzisiaj prezent od cioci anula42 - zamiast 50zł z bazarku tabletkowego przelała mu 100, za co jej pięknie dziekujemy! Quote
ajlii Posted June 20, 2011 Author Posted June 20, 2011 Byliśmy dziś z Jaśkiem u dr Garncarza. Wydzielina z oka Jaśka to faktycznie problem z kanałem nosowo-łzowym. Tylko nie do końca jasna przyczyna. Może to wynikać zarówno z nacisku zmiany na głowie, jak i przerwania lub zarośniecia kanaliku na skutek dawnego urazu (Jasio ma bliznę pod okiem i deformację powieki, a także naderwane ucho - ślady po starym pogryzieniu). Na dzień dzisiejszy może jedynie leczyć objawy. Ma przepisane Difadol i Tobrexan. Teoretycznie można by zrobić rekonstrukcję kanaliku, ale jak to swierdził dr Garncarz - Jasiek ma w tej chwili za dużo innych problemów by przejmować się łzawiącym okiem. Natomiast dr Puławski z Warszawy, u którego byłam po leki na innego psiaka, zaproponował wykonanie u Jasia histopatologicznego rozmazu krwi. To badanie odpowiedź na pytanie czy mamy do czynienia z białaczką - i jeśli tak, to jakiego typu. Jasiek miał od razu pobraną krew. Wyniki za ok. 10-14 dni. Quote
magdyska25 Posted June 21, 2011 Posted June 21, 2011 A ja już się poprawiam. (Ajlii pozwól, że skopiuję Twoje wyliczenia)- dzisiaj z pracy wychodzę wcześniej i dopiero w pracy będę w piątek- postaram się jakoś wcześniej przez znajomych wejść na dogo ale nie obiecuję....) DATA KWOTA OPIS 26.03 -28,37 decynal (świetlik) i refresh (sztuczne łzy) 28,00 zapłata za kubraki z bazarku dla jasia 11.04 -52,75 leki - len, ranigast, poltram, cyclonamina, meloksan -20,00 weterynarz hematowet - zapalenie spojówek, wizyta + dicortineff -105,00 USG jamy brzusznej -164,00 leki - tolfedyna 41 tab. -65,00 transport na wizyte u homeopaty 19.04 -350,00 DT 19.03 - 19.04 19.04 350,00 wpłata Morisowej 27.04 -32,62 leki cyklonamina 2x 29.04 200,00 wpłata Morisowej 06.05 200,00 wpłata Morisowej -54,00 weterynarz onkolog jagielski - druga konsultacja 12.05 -30,10 leki duowin 13.05 -19,95 leki acc max 14.05 -27,98 leki starazolin, cyklonamina 19.05 -350,00 DT 19.04 - 19.05 24.05 185,42 wpłata Morisowej 24.05 450,00 wpłata Morisowej 26.05 -13,99 leki meloxan 28.05 -16,32 leki unidox 04.06 -10,00 transport do weta pod żabką 01.06 -36,07 leki enrofloxacyna 04.06 -23,20 weterynarz pod żabką - wizyta 08.06 -52,30 leki enrofloxacyna pod żabką 08.06 -94,00 weterynarz pod żabką RTG płuca i czaszka 08.06 -15,00 transport do weta pod żabką 10.06 -10,80 leki tramal 14.06 -33,00 transport puszek denys 17.06 -44,12 weterynarz pod żabką - odbarczenie głowy 17.06 -30,00 transport do weta pod żabką ---------------- -265,15 zł 19.06- mieliśmy zapłacić za hotel ale nie ma za co.... Kolejne wpłaty dla Jasia: 20 zł.- na leczenie Jaśmina od ??? 50 zł.- Bea100 10 zł.- exploit-oi 25 zł.- dla Jaśminka od ??? Edit: Jasiek ma u mnie + 170 zł.- przelałam właśnie całą kwotę Ajlii Jeżeli będą sprawy pilne- proszę do mnie dzwonić- postaram się wtedy "załatwić internet". Quote
KWL Posted June 21, 2011 Posted June 21, 2011 Dziękuję ajlii, może wreszcie będziemy mieć pewność co siedzi w Jaśminowej głowie i będziemy się mogli skoncentrować na wyborze terapii. magdyska25, dziękuję bardzo za podsumowanie. Jaśminek dzielnie znosi kolejne badania i zabiegi, ciszy się życiem i może się okazać że wcale nie najgorzej rokuje. Tylko to wszystko trwa i kosztuje... Quote
ajlii Posted June 22, 2011 Author Posted June 22, 2011 Dzisiaj rano Jasio przez kilka minut bardzo się trząsł. Ustało już, uszy ma zimne i zachowuje się normalnie. Ale moim zdaniem to niepokojący objaw. Czuję się strasznie sfrustrowana brakiem konkretnej diagnozy i terapii. Narazie żaden weterynarz nie potrafi powiedzieć co naprawdę Jasiowi dolega. A ja widzę na Jasia co dzień - jak jego kondycja rosła, a obecnie moim zdaniem nie tyle stoi w miejscu co spada. Jasio nadal chętnie spaceruje, chce się bawić, domaga się pieszczot... ale mam wrażenie że jest ogólnie zmęczony i słabszy. On bardzo chce żyć... ale jeszcze jak długo da radę? Narazie czekamy na wynik rozmazu histopatologicznego, który potwierdzi lub wykluczy białaczkę. A jeśli to nie to - to co dalej? Napewno trzeba zająć się głową i to szybko, zanim pęknie skóra w kolejnym miejscu. Wiąże się to z położeniem Jasia w narkozę, nacięciem każdej komory i dokładnym opróżnieniem. Tyle że bez ustalenia przyczyny zbierania się płynu pod skórą, obawiam się że problem może nawrócić. Jasio ma dość specyficzny sposób jedzenia. Ma dni, kiedy zjada 30 dag karmy na jeden posiłek i poprawia puszką (norma na niego to ok. 25 dag karmy dziennie). Czyści miskę swoją i zagląda do kolegów. Ale są dni, kiedy siedzi nad 3 miskami z różnym jedzeniem do wyboru i nie chce nic ruszyć. Jest w końcu karmiony z ręki, ale mam wrażenie że wtedy je bez przekonania, na zasadzie zrobienia przyjemności człowiekowi. Nie martwiło by mnie to, gdyby nie fakt że mimo dostępy do dobrej karmy, jednak stracił na wadze. I tu mam prośbę do osób, które chciałyby pomóc Jasiowi... Jasiek lubi zmieniać karmy, lepiej mu wchodzą posiłki które nie są monotonne. U mnie ma dostęp do kilku rodzajów (acana, vitakie senior, vitake large, arion, royal canin, orijen) + puszki dla psów chorych na nowotwór oraz puszki mięsne rocco. Jeśli nie ma apetytu, pokazuje mu inny rodzaj karmy i bywa tak, że w końcu na którąś się skusi. Przy czym nie jest to kwestia rozpuszczenia psa - bo są dni kiedy zmiata cokolwiek by nie miał w misce. Jesli ktoś ma resztki innego rodzaju karmy i chciałby sprezentować ją Jasiowi, bylibyśmy bardzo wdzięczni. Byłaby miłym urozmaiceniem Jasiowego menu w trudne dni. Quote
majqa Posted June 22, 2011 Posted June 22, 2011 ajlii napisał(a): (...) A ja widzę na Jasia co dzień - jak jego kondycja rosła, a obecnie moim zdaniem nie tyle stoi w miejscu co spada. (...) Narazie czekamy na wynik rozmazu histopatologicznego, który potwierdzi lub wykluczy białaczkę. A jeśli to nie to - to co dalej? Napewno trzeba zająć się głową i to szybko, zanim pęknie skóra w kolejnym miejscu. Wiąże się to z położeniem Jasia w narkozę, nacięciem każdej komory i dokładnym opróżnieniem. Tyle że bez ustalenia przyczyny zbierania się płynu pod skórą, obawiam się że problem może nawrócić. (...) Kondycja Jasia na dobrą sprawę ma prawo spadać - wiek, schorzenia, leki (na jedno działają zbawczo ale na pewno nie są obojętne dla organizmu w negatywnym tego słowa znaczeniu). Myślę, że jak zostanie wykluczona białaczka to dopiero wtedy będzie sens dywagować, co dalej, martwić się i zmieniać kierunek diagnostyczny. Zbieranie się płynu pod skórą... Chciałabym się mylić ale skądinąd z pola czysto ludzkiego wiem, że nie raz i nie dwa jest znana przyczyna, wdrożone pod jej kątem leczenie, a płyny i tak i tak się zbierają. Trzeba mieć tego świadomość i na to się przygotować choć oczywiście miłe rozczarowanie się jest jak najbardziej pożądane i dla Jaśka i dla Was jako jego opiekunów. APSA napisał(a):(...) Niestety Jaśminek poza tym, że ma guza (?), białaczkę (?) i nie wiadomo co jeszcze, to jest też zwyczajnie starym psem. Na każdego w końcu przychodzi czas, niezależnie od tego, jak dobrą opiekę się mu zapewni :( O tym też trzeba pamiętać, cieszyć się każdym jego mniej czy bardziej lepszym dniem i przygotować na to, co nieuchronne (co nie oznacza czekania z założonymi rękoma). Oby "to" przyszło jak najpóźniej. Quote
KWL Posted June 23, 2011 Posted June 23, 2011 Czekamy niecierpliwie na wyniki rozmazu histopatologicznego. Jak już to będzie to wreszcie będzie można ruszyć chociaż z przygotowaniem do konkretnej terapii. Jednak co prawda to prawda, Jasiek to pies stary który spędził parę lat w kurorcie schroniskowym, co na pewno nie pozostało wpływu na ogólny stan organizmu i jego wyniszczenie... Quote
Noemi1 Posted June 23, 2011 Posted June 23, 2011 Jaśminku przesyłam mizianka i trzymam mocno kciuki za Twoją jak najlepszą kondycję :) Quote
bea100 Posted June 23, 2011 Posted June 23, 2011 Ja mogę tylko tu być przy Jaśminku i mieć nieśmiałą nadzieję. Hodowla uczy pokory wobec bezwzględnej Matki Natury. Oby tych dobrych dni było przed Jaśminkiem jak najwięcej. I cieszmy się z każdego z nich! Quote
ajlii Posted June 24, 2011 Author Posted June 24, 2011 Ja naprawdę zdaje sobie sprawę, że Jasio ma za sobą długie i niekoniecznie fajne życia. A kiepskie warunki odcisnęło piętno na jego kondycji i zdrowiu... Ale od początku ciągnę go za uszy do życia, staram się mu pomóc by jak nadłużej mógł być szczęśliwy i kochany. Jasiek to niesamowity pies, nie tylko pod względem charakteru, ale ma po prostu w sobie to "coś", co sprawia że "ręce się do niego same wyciągają" (cyt. lekarza weterynarii). Wczoraj w trakcie pielęgnacji głowy, i wymasowywania wydzieliny, poszła krew z nosa. Z mniej fajnych spraw - dług Jasia rośnie... Poniedziałkowa wyprawa do Warszawy do kolejne 75 zł (koszty paliwa) i 70 zł (rozmaz histopatologiczny), a nastepnie koszty leków do oczu (tobrexan i difadol - 37,30 zł). Nie wspominajac już o hotelu płatnym "z dołu" 19 każdego miesiaca - 350 zł. Jasiowi skończył sie zapas wykupionych leków: acc i enrobiofloxu. Korzysta obecnie z moich zapasów (acc, trilac) i z uprzejmości Malibo57 (enrobioflox) - ale też już się wszystko kończy. Potrzebne są też gaziki nasączanie spirytusem do odkażania miejsca punkcji i pękniecia skóry - zużywamy ich dzienie kilka, czasem kilkanaście (dostaliśmy kiedyś od Astaroth, ale zapas też już sie skończył). Rivanol póki co mamy, ale też nie za dużo Ponieważ wczoraj wymacałam u mojej sunii guza, obawiam się że czeka nas też kosztowna diagnostyka i leczenie. W tej sytuacji nie jestem w stanie "pożyczać" już Jasiowi pieniedzy, i nie mam za co wykupić mu leków. Quote
malibo57 Posted June 24, 2011 Posted June 24, 2011 Mam Acc, ale w Wawie, a mnie tam nie ma... Maja, czy możecie, będąc w Wawie, podjechać do mnie do domu i odebrać to od mojej córki? Jeśli jest taka opcja, to podam adres i jej telefon. Jaki guz? U której suni? Gdzie? Jak rany... Quote
bea100 Posted June 24, 2011 Posted June 24, 2011 ajlii napisał(a):...Ponieważ wczoraj wymacałam u mojej sunii guza... Na rany boskie, napisz cokolwiek ??? Quote
ajlii Posted June 25, 2011 Author Posted June 25, 2011 U Juleczki. Jest w okolicy łopatki, prawdopodobnie z tkanki łącznej, uszypułowany. Jutro obejrzy go chirurg i będziemy decydować o dalszej diagnostyce. Małgosia, nie mam jak odebrać acc. Nie wiem kiedy będę w Warszawie. Do końca tygodnia mamy jeszcze z moich zapasów. Enrobioflox mamy w zapasie już tylko na jutro... Quote
majqa Posted June 25, 2011 Posted June 25, 2011 Bardzo mi przykro Ajlii, że doszło Wam kolejne zmartwienie. :-( Quote
KWL Posted June 25, 2011 Posted June 25, 2011 Malibo, nie chcę nadużywać uprzejmości Twojej i twojej córki, ale nie dałoby rady wysłać ? Co do Jasiowej biedy, to czekają na wystawienie bazarki, niestety wyszła mała obsuwa spowodowana rozjazdami - część fantów tu, część tam i ciągle mi czegoś brakuje... Quote
ajlii Posted June 25, 2011 Author Posted June 25, 2011 KWL - rozumiem trudności z wystawieniem bazarków, ale ja nie mogę czekać na zwroty wydatków aż sie zakończą. O ile na czynsz hotelowy (płatny z "dołu"), mogę jeszcze chwilę poczekać, to proszę o zwrot poniesionych kosztów w najbliższym czasie. W poniedziałek będę w lecznicy w Łodzi i mogę kupić enrobioflox. Ale proszę o wcześniejszy przelew na moje konto sumy, za którą będę mogła kupić określoną ilość antybiotyku. Quote
malibo57 Posted June 25, 2011 Posted June 25, 2011 KWL napisał(a):Malibo, nie chcę nadużywać uprzejmości Twojej i twojej córki, ale nie dałoby rady wysłać ? KWL, proszę, to nie chodzi o uprzejmość, tylko o technikę - jestem wciąż kawał drogi od Wawy. Porozmawiam z córką, żeby to odkopała, zapakowała i wysłała. Dam znać. Ok, załatwione - przesyłka wyjdzie w poniedziałek, najpóźniej w środę powinna być na miejscu. Quote
mysza 1 Posted June 25, 2011 Posted June 25, 2011 Ja nieśmiało się przypomnę, chciałam wpłacić coś na Jasia, może w związku z tym, że jest dziura budżetowa a Magdyska będzie dopiero w poniedziałek to wpłacę bezpośrednio do Ajlii? O ile numer konta dostanę ;) Quote
ajlii Posted June 26, 2011 Author Posted June 26, 2011 Jasio dziś: https://picasaweb.google.com/106740573589182334352/JasminNOWE?authkey=Gv1sRgCJ_R4tn4yfrgIQ A tu wśród kolegów: https://picasaweb.google.com/106740573589182334352/GrupoweNOWE?authkey=Gv1sRgCPbvke79wO23zgE&feat=directlink Quote
mysza 1 Posted June 26, 2011 Posted June 26, 2011 Śliczne :) a ten czarnulek onkowaty to kto? Bardzo mi się podoba :loveu: Quote
ajlii Posted June 26, 2011 Author Posted June 26, 2011 To jest Kazio :) http://www.dogomania.pl/threads/203849-MLB-KAZIK-czy-pod-piekarnią-może-zabraknąć-chleba/page5 Quote
bea100 Posted June 26, 2011 Posted June 26, 2011 mysza 1 napisał(a):Ja nieśmiało się przypomnę, chciałam wpłacić coś na Jasia, może w związku z tym, że jest dziura budżetowa a Magdyska będzie dopiero w poniedziałek to wpłacę bezpośrednio do Ajlii? O ile numer konta dostanę ;) Masz kochana pw :) Quote
magdyska25 Posted June 27, 2011 Posted June 27, 2011 Przepraszam za długą nieobecność już rozliczam. Wpłaty, które do mnie dotarły: * 100 zł.- ANULA42 * 10 zł.- mparsley * 10 zł.- Katarzyna09- za bazarek tabletkowy ---------------- *dn. 27.06.2011- przelałam Ajlii 120 zł. na koncie u mnie[SIZE=4] 0 zł. [SIZE=3]Edit:[SIZE=3] Z moich obliczeń wyszło, że Jasiek jest na minusie (dodałam już ostatnie koszty) -[SIZE=3]157,45 zł Dodatkowo dodając 350 zł. za hotel, więc w sumie [SIZE=5]minus 507,45 zł. Malibo- wysłałam Ci PV. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.