Paulina_mickey Posted April 3, 2011 Posted April 3, 2011 Zrobiłam coś takiego, wersję do wydruku podesłać mogę na maila. Quote
E-S Posted April 3, 2011 Posted April 3, 2011 Wyślij mi proszę, mail jest na dogo. Kupię dzisiaj tonery, może uda mi się uruchomić drukarkę ? EDIT: IVV, nie przetłumaczyłabyś na ang ? moznaby w 2 językach rozpowszechniać na FB. Straż - dajcie nr iban do przelewów mdzn. Quote
Paulina_mickey Posted April 3, 2011 Posted April 3, 2011 E-S napisał(a):Wyślij mi proszę, mail jest na dogo. Kupię dzisiaj tonery, może uda mi się uruchomić drukarkę ? Poszło na maila Quote
E-S Posted April 3, 2011 Posted April 3, 2011 Paulina_mickey napisał(a):Poszło na maila Dzięki. Jeśli uruchomię drukarkę to podrukuję i gdzieś rozkleję gdzie będę. No nie wszędzie gdzie będę można nakleić, ale tam, gdzie się da to rąbnę. Zabiorę też do Kołobrzegu na szkolenie i tam porozwieszam, koleżanki mi pomogą. Quote
as_ko Posted April 3, 2011 Posted April 3, 2011 E-S wyślij mi też na maila i zobacz na facebooku zostawiłam Ci wiadomość. Quote
E-S Posted April 3, 2011 Posted April 3, 2011 as_ko napisał(a):E-S wyślij mi też na maila i zobacz na facebooku zostawiłam Ci wiadomość. Już tak dla jasności: Za Mimi i Yoko jestem odpowiedzialna ja. Mimi - jedzie w środę prosto do kliniki i tam musi zostać, bo nie wiemy czy się nie rozpruje do piątku, wet robi jej przegląd - zostaje na sterylizację (piatek) - dochodzi do siebie przynajmniej te 2-3 dni jesli nie do zdjęcia szwów i potrzebny transport do W-wy, tabletki na robale, szczepienie. Yoko - jedzie do kliniki na przegląd, trzeba jej zarezerwować fryzjera na Stefczyka na środę jak najpóźniej się da. Jeśli jest w ciąży - MaDi błaga weta, żeby ją w piątek też ciachnął razem z Mimi. Zostaje w Lublinie do zdjęcia szwów. Jeśli sterylizacja nie jest pilna - ma dostać tabletki od robali i jechać do Funi. Potem zostanie zaszczepiona. Potem - sterylizacja, czyli miesiąc w plecy. Dam As-co frontline w sprayu - proszę o spryskanie wszystkich psiaków, jakie będziecie zabierać /ja 2 razy w życiu już auto odwszawiałam/ - jeszcze w schronisku, zaraz na początku. Quote
matrioszka2 Posted April 3, 2011 Posted April 3, 2011 E-S napisał(a):Już tak dla jasności: Za Mimi i Yoko jestem odpowiedzialna ja. Coś mi umknęło ?:roll: Quote
sacred PIRANHA Posted April 3, 2011 Posted April 3, 2011 E-S napisał(a): Mimi - jedzie w środę prosto do kliniki i tam musi zostać, bo nie wiemy czy się nie rozpruje do piątku, wet robi jej przegląd - zostaje na sterylizację (piatek) - dochodzi do siebie przynajmniej te 2-3 dni jesli nie do zdjęcia szwów i potrzebny transport do W-wy, tabletki na robale, szczepienie. 14kwietnia będzie transport z krasnegostawu przez lublin do wawy, rozmawiałam już z ludzmi (jadą swoim autem i ze swoimi psiakami wiec sunia musiałaby byc w transporterze) Quote
Florentynka Posted April 3, 2011 Posted April 3, 2011 Jestem. Mam sugestię - może to upierdliwe, ale chyba ma sens. Otóż gdyby autor ( pięknych, mimo całej upiorności sytuacji) zdjęć, lub ktoś kto widział psy na żywo umieścił w albumie z fotami krótkie info o psach pod zdjęciami, w formie podpisu ( autor) lub komentarza ( inni). Bo po pierwsze - foty psów się powtarzają - nadanie im imion albo numerów ułatwi orientację. Po drugie - podstawowe info - pies/suka, stary/młody, wygląda na zdrowego/chorego, łagodny/zołza - ułatwi ewentualnym kandydatom na DT odpowiedni dobór psa do swoich możliwości. Quote
E-S Posted April 3, 2011 Posted April 3, 2011 matrioszka2 napisał(a):Coś mi umknęło ?:roll: Nie, chodzi o to, żeby się nie powtórzył kazus Huntera - gdzie kiedy okazało się, że pies chory - to osoby, które podjęły decyzję, żeby akurat jego wyjąć ze schronu, wyjęły, znalazły sponsorkę na hotelik - umyły ręce, zostawiły właścicielkę hoteliku z dziewczyną z dodatkowymi wydatkami sięgającymi nawet 560 zł/mies. Nawet przestały wchodzić na wątek psa. Po wielkiej zadymie dopiero się ruszyły. Ja oświadczam w ten sposób, że tak nieodpowiedzialnie się nie zachowam. I skoro uczestniczyłam z Tobą i As-co i Madalleną (co do Mimi) w podjęciu decyzji - to się nie wypnę. Jestem za te psy odpowiedzialna. Quote
E-S Posted April 3, 2011 Posted April 3, 2011 sacred PIRANHA napisał(a):14kwietnia będzie transport z krasnegostawu przez lublin do wawy, rozmawiałam już z ludzmi (jadą swoim autem i ze swoimi psiakami wiec sunia musiałaby byc w transporterze) O widzisz ! I to jest konkret :) Dzięki wielkie, pewnie skorzystamy ! Quote
matrioszka2 Posted April 3, 2011 Posted April 3, 2011 E-S napisał(a): (...) skoro uczestniczyłam z Tobą i As-co i Madalleną (co do Mimi) w podjęciu decyzji - to się nie wypnę. Stanęło ostatecznie na tym, że do funi jedzie do boksu nowodworskiego tylko Yoko. Taki jest stan finansów. Żeby Cię zbytnio nie obciążać i finansowo , i czasowo, i psychicznie , i transportowo, i sterylkowo - zgodnie z as_ko uradziłyśmy, abyś zajęła się tylko Mimi. Masz za dużo na głowie. A bycie w rozkroku Cię wykończy.A nikt tego nie chce - będziesz nam jeszcze potrzebna :diabloti:. Zgadzasz się, czy chcesz popełnić publicznie hara-kiri ?:cool3: Quote
E-S Posted April 3, 2011 Posted April 3, 2011 matrioszka2 napisał(a):Stanęło ostatecznie na tym, że do funi jedzie do boksu nowodworskiego tylko Yoko. Taki jest stan finansów. Żeby Cię zbytnio nie obciążać i finansowo , i czasowo, i psychicznie , i transportowo, i sterylkowo - zgodnie z as_ko uradziłyśmy, abyś zajęła się tylko Mimi. Masz za dużo na głowie. A bycie w rozkroku Cię wykończy.A nikt tego nie chce - będziesz nam jeszcze potrzebna :diabloti:. Zgadzasz się, czy chcesz popełnić publicznie hara-kiri ?:cool3: He, he, he :D Do 10 kwietnia z powodu mojego szkolenia w Kołobrzego Mimi jest na głowie MaDi :D MaDi, będziesz kurdupelka odwiedzać i mi pisać co u niej ? Potem to nie wiem, czy jej nie wezmę do siebie na BDT aż do wyjazdu do W-wy 14 kwietnia. chciałam - e, muszę z powodu wyjazdu - zostawić komuś mój skromny datek - na sterylkę Mimi, na psiaki, które zabierze As-co. As-co, chyba Tobie przekażę ? Bo i tak muszę podjechać do Ciebiue z tym całym stafem wiesz - szamponem, odżywką, szelkami moich psów, smyczami, frontlinem, szczotkami, pokrowcem do auta, kocykami. Quote
as_ko Posted April 3, 2011 Posted April 3, 2011 A do Funi jadą na 100% 2 sunie Yoko i jakaś druga...i postanowione :evil_lol: Quote
E-S Posted April 3, 2011 Posted April 3, 2011 matrioszka2 napisał(a):A dlaczego "he, he, he "? :mad: Publiczne hara-kiri skomentowałam :D as_ko napisał(a):A do Funi jadą na 100% 2 sunie Yoko i jakaś druga...i postanowione :evil_lol: Zdaję się na Ciebie bo Ci ufam. Sprawdź tylko, czy się nie będą żarły. Żarłacze nie jadą - jedzie zestaw tolerujący się. Quote
matrioszka2 Posted April 3, 2011 Posted April 3, 2011 Widzę, że to ja najpierw popełnię publiczne hara-kiri.:flaming: (strzelając sobie w łeb). Przedtem jednak zamorduję as_ko.:chainsaw: Cała Polska widzi, co Wy ze mną robicie .:mdleje: E-S napisał(a): Żarłacze nie jadą - jedzie zestaw tolerujący się. To Yoko wcale tak na 100 % nie jest ... Quote
E-S Posted April 3, 2011 Posted April 3, 2011 matrioszka2 napisał(a):Widzę, że to ja najpierw popełnię publiczne hara-kiri.:flaming: (strzelając sobie w łeb). Przedtem jednak zamorduję as_ko.:chainsaw: Cała Polska widzi, co Wy ze mną robicie .:mdleje: To Yoko wcale tak na 100 % nie jest ... Jeśli nie da się jej zestawić z żadnym innym psem - zostaje - niestety. Jeśli możemy pomóc tylko jej - albo kilku innym - to trzeba wybrać kilka innych. Jak wrócę z K. to pomyślę nad nią i Łatką. Quote
as_ko Posted April 3, 2011 Posted April 3, 2011 matrioszka2 napisał(a): Przedtem jednak zamorduję as_ko.:chainsaw: Nie możesz!! Przydam Ci się jeszcze :evil_lol: obiecuję:Rose: Quote
matrioszka2 Posted April 3, 2011 Posted April 3, 2011 Ja Ci tak nie ufam, jak E-S.:eviltong: Cóż, zobaczymy w praniu.:pZawsze zdążę Cię jeszcze zabić, a przynajmniej uszkodzić.:evil_lol: P.S. No właśnie ... a'propos - E-S - dlaczego MNIE TAK nie ufasz , jak as_ko :mad: .... że niby co ? jakieś alyby masz do mnie, hę :mad: Quote
E-S Posted April 3, 2011 Posted April 3, 2011 Na tej stronie: http://pomoczwierzakom.pl/?mod=dajmudom&str=3 są zbierane pieniądze na nr konta bankowego czyj ? tej zbieraczki zdaje się. Są tam psy, w adopcji wirtualnej - których na zdjęciach Muzzyego nie ma, ani na filmach. Trochę mi to śmierdzi szczerze mówiąc. Jest tam taka sunia: http://img228.imageshack.us/content_round.php?page=done&l=img228/3555/dunia.jpg Czy to ta sama? As-co, obczaj ją proszę i zrób zdjęcia jak ona jest duża i z jej wysokości, gdyby się dało, dobrze ? Quote
E-S Posted April 3, 2011 Posted April 3, 2011 [quote name='matrioszka2']Ja Ci tak nie ufam, jak E-S.:eviltong: Cóż, zobaczymy w praniu.:pZawsze zdążę Cię jeszcze zabić, a przynajmniej uszkodzić.:evil_lol: P.S. No właśnie ... a'propos - E-S - dlaczego MNIE TAK nie ufasz , jak as_ko :mad: .... że niby co ? jakieś alyby masz do mnie, hę :mad: Ufam absolutnie ! Ale nie wiem, czy Ty też jedziesz ? Właśnie doczytałam na tej stronie http://pomoczwierzakom.pl/?mod=dajmudom&str=3 , że wirtualna adopcja to 30 zł / mies - ciekawe, czy ludzie płacą na te psy, których w schronisku nie ma? Patrzcie na Fizię jakie mini cudo: http://pomoczwierzakom.pl/?mod=dajmudom&nr=52 Jej nie ma przecież. http://pomoczwierzakom.pl/?mod=dajmudom&nr=81 jej też nie ta obłędna: http://pomoczwierzakom.pl/?mod=dajmudom&nr=8 Wszystkie mają wirtualnych opiekunów ... czyli 30 zyli / mies na konto Fundacji Dar Serca. Skoro taki dramat w Przytulisku, to co się z tą kasą dzieje ? I dlaczego są zbierane pieniądze na psy, których w przytulisku nie ma? Czy to może strona tej fundacji nie jest aktualizowana ? Wie ktoś co się dzieje ? Quote
MaDi Posted April 3, 2011 Author Posted April 3, 2011 [quote name='Paulina_mickey']Też tam kiedyś byłam, ale wtedy nie było aż tylu psiaków :( https://lh5.googleusercontent.com/_fWRdp18L2oY/TZIuMCcinTI/AAAAAAAABjg/3Ye9uwqLuwk/IMG_2657_resize.jpg Co to za cudo? Jeśli macie coś do ogłoszenia pilnego to mogę porobić ogłoszenia. Mogłabym u siebie w grupie na roku poprosić o jakąś zbiórkę tylko co jest najważniejsze?Makaron, puszki, obroże, co jeszcze? Może zrobić plakat i porozwieszać po uczelni? Masz już PW;) Sunia jest super ma około 3 lat podrzucona w raz z siostra jako szczenie, tylko ona wygrała walkę z wirusową chorobą. W boksie razem z maleńką czekoladowa sunią. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.