Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 64
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

luizkamor napisał(a):
Kudłaczek juz ma dom

a od kiedy i jak to się stało, że ma dom? on wydał komuś tego psa dobrowolnie, wiadomo, czy spisał jakąś umowę czy coś?

Posted

To raczej bajzel na kółkach niż hotelik dla psów, pan Jacek z psiego rancza nie jest beh. chyba? ma certyfikat COAPE? bo ta porada taka jakaś głupia...
na ich stronie widzę, że mogą też zajmować się opieką nad zwierzętami po zabiegach wet. i napisane "podajemy kroplówki i dajemy zastrzyki" - a czy wiedzą, że do tego trzeba mieć uprawnienia lekarza lub technika weterynarii???

Posted

ta sunia bokserka cały czas chodzi mi po głowie... może ktoś od bokserów by zadzwonił i powiedział np. "za 2 tygodnie będę w polsce, chcę obejrzeć sunię" czy coś, żeby mieć czas na wykombinowanie jakiegoś dt czy nawet hoteliku! :(

Posted

luizkamor kopiuję z labradorów:
"potrzebne nam informacje o tych psiakach od osób, które je fizycznie widziały. Bez wiedzy o ich zachowaniu wobec człowieka i innych psów nie znajdziemy Domu Tymczasowego.
Czy znany jest status prawny tych psiaków, czyją są teraz własnością i jak długo są w tym hotelu?
Nie mamy hotelu " napisz odp. tutaj albo na pw.

Posted

Ja widzialam te labki, sa bardzo energiczne, ten drugi kręci się w kółko i podskakuje wysoko do góry ale to zrozumiałe bo siedzi caly czas w boksie. kolezanka podeszla do niego i podala mu ręke i niestety ją chapnął.Jego wlasciciel ktory go nieodebral jest nam znany. Wzial rok temu psa amstafa ze schroniska i zmarnowal go na walki psów wiec jest opcja ze uczyl tego labka agresji.Jezeli chodzi o status prawny to nasz prawnik mowi ze wlasciciele po pol roku od momentu pozostawienia psow i nie zgloszenia sie po nie, stracili do nich prawa. Automatycznie osoba ktora zapewnia im schronienie i karmi je staje sie ich włascicielem tak wiec umowa adopcyjna powinna byc spisana z wlascicielem hotelu.Nam sie ciezko z nim rozmawia i jest coraz gorzej, dlatego podalam numer do hotelu bo mam nadzieje ze z osobami chetnymi do adopcji bedzie rozmawial inaczej.Zadzwoncie prosze i zapytajcie, moze bedzie mial dobry humor i powie cos wiecej o nich ale on pewnie sam ich nie zna bo jego rola konczy sie na karmieniu.

Posted

faith35 napisał(a):
ta sunia bokserka cały czas chodzi mi po głowie... może ktoś od bokserów by zadzwonił i powiedział np. "za 2 tygodnie będę w polsce, chcę obejrzeć sunię" czy coś, żeby mieć czas na wykombinowanie jakiegoś dt czy nawet hoteliku! :(


moja kolezanka rozmawiala z kims z tej fundacji, takze sprawa jest im znana i tyle. Psie Ranczo by ją przyjelo ale ma amstafa Karlosa

Posted

a psie ranczo to taki super hotelik, bokserka by tam się czuła nieziemsko, bądźcie proszę w kontakcie z tym hotelikiem, jak będzie miejsce to wciśnijcie ją tam, będziemy szukać deklaracji stałych.

Posted

faith35 napisał(a):
a psie ranczo to taki super hotelik, bokserka by tam się czuła nieziemsko, bądźcie proszę w kontakcie z tym hotelikiem, jak będzie miejsce to wciśnijcie ją tam, będziemy szukać deklaracji stałych.


Psie Ranczo to nie HOTEL. Karlos jest tam grzecznościowo, na moją wyraźna prośbę, oni nie prowadza żadnego hoteliku i nie moga przyjmowac kolejnych psów, bo po prostu nie maja gdzie, nie maja boksów, kojców itp. Może poprostu umieścic tą sunie na razie w schronisku??? I stamtąd jej szukać dt/ds??? Jeżeli jest groźba uspienia.

Posted

Inspektorka tozu rozmawala w jej srawie dzis z Jackiem i kategorczycznie odradzil schronisko,powiedzial ze to jeszcze gorzej bedzie. Powiedzial ze przyjmie ją ale musimy jej zorganizowac boks i potrzebne sa pieniadze, on juz za darmo nie bedzie pracowal z psami. Karlosa ma na glowie 3 miesiace a wszystko kosztuje.Ja sie mu nie dziwie. Wiec dziewczyny pomozcie w organizowaniu boksu i sunie mozna zawiezc do niego.My juz w razie czego mamy weta ktory ją uspi i przewiezie do Jacka.

Posted

ale jak "zorganizować boks" ? nie rozumiem... zapytaj jaka cena miesięczna go satysfakcjonuje (myślę, że z 200-300 stałych zbierzemy, z większą kwotą może być problem), a co do labków to czekam na rozwój sytuacji na labkowym forum, dziewczyny będą kombinować DT (jakieś doświadczone), bo jak labek agresywny to nie jest dobry znak, bo przecież ta rasa jest taka przyjazna! Jestem pewna, że dziewczyny znajdą dt, w razie czego będziemy też zbierać kasę na transport do dt...

Posted

trzeba kupic kojec, ja bude zorganizuje. Jak bedzie to, to sunie mozna przewozic. Mysle ze duzo nie wezmie.Kolezanka zadzwoni do zapyta. Trzeba zbierac kase na kojec.

Posted

tak, tylko my tych 700 złotych z rękawa nie wyciągniemy... a jaką sunię wyciągamy? Ja myślałam o tej bokserce, nie? Czy tą wystraszoną? A nie mogłyby być w jednym kojcu 2 psy?

Posted

bokserke, ja w tygodniu zabiore tą wystraszoną i bede sama nad nią pracowac w schronisku.Bokserka musi byc sama w boksie. Ja napisze dzis apel o kase i bedziemy rozsylac, dam na allegro a wy swoimi sposobami.Razem damy rade

Posted

luizkamor napisał(a):
bokserke, ja w tygodniu zabiore tą wystraszoną i bede sama nad nią pracowac w schronisku.Bokserka musi byc sama w boksie. Ja napisze dzis apel o kase i bedziemy rozsylac, dam na allegro a wy swoimi sposobami.Razem damy rade

no, ja będę apelować tutaj na dogomanii, no to bokserkę dajemy do tego kojca, super, że z tamtą wystraszoną będziesz pracować! :) chociaż jedna dobra wiadomość w tym wszystkim...

Posted

Jezeli ktos ma wątpliwosci odnosnie czy pan Jacek ma odpowiednie uprawnienia do pracy z psami to zapraszam na jego stronę
http://www.psieranczo.com.pl/. On jest profesjonalistą i ma serce dla zwierząt, dowodem tego jest ze pracuje z psami z naszych interwencji nieodpłatnie a nawet jak do tej pory sam pokrywał koszty utrzymania. Jezeli chodzi o bokserke to najwazniejsze zakupic kojec i zapewnic jej utrzymanie bo pan Jacek za prace nad nią nie będzie brał pieniędzy. Dowiedzialam sie ze wczesniej zaproponowany kojec jest za mały.

Posted

[quote name='kryminalny']To raczej bajzel na kółkach niż hotelik dla psów, pan Jacek z psiego rancza nie jest beh. chyba? ma certyfikat COAPE? bo ta porada taka jakaś głupia...
na ich stronie widzę, że mogą też zajmować się opieką nad zwierzętami po zabiegach wet. i napisane "podajemy kroplówki i dajemy zastrzyki" - a czy wiedzą, że do tego trzeba mieć uprawnienia lekarza lub technika weterynarii???
Czy mówimy o tym samym człowieku ?
To strona behawiorysty
http://www.psieranczo.com.pl/

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...