Jump to content
Dogomania

Schron KIELCE - mini-goldenka GAFA odeszła za TM [*][*][*] , czy inne też odejdą?????


Recommended Posts

Posted

[quote name='Ada-jeje']Od Fundacji Pro Animals wplacimy 250 zl. gdzie przelac?

Ada - dziękujemy ! Jeszcze nie ustaliłyśmy kto i co, pewnie to będzie nasze konto, ale poczekajmy chwilkę. Może jutro coś się rozjaśni ws. kosztów.


SOZ - 200 zł
Em_ i Astrid
- 300 zł
Em_ 2 - 100 zł
Miranda - 150 euro
Kasia K. z NL - 50 euro

ewab - 100 zł
emilia2280 - 100 zł
Emir - 165 zł
andzia69 - 100 zł
Pro Animals - 250 zł

Posted

kahoona napisał(a):
Niestety szczeniak sunia Pipi, zabrana z Dymin razem z Pchełką 5 października zmarła godzinę temu. Weterynarz podaje jako przyczynę ciężką niewydolność krążeniowo-oddechową. Nie udało się jej uratować. Kolejna ofiara Dymin.



Boshe...kolejna :(:(:(


  • Posted

    kahoona napisał(a):
    Niestety szczeniak sunia Pipi, zabrana z Dymin razem z Pchełką 5 października zmarła godzinę temu. Weterynarz podaje jako przyczynę ciężką niewydolność krążeniowo-oddechową. Nie udało się jej uratować. Kolejna ofiara Dymin.

    ojej:-( to ta z małą sunią pomalowaną na niebiesko?:-( (*)

    Posted

    Elka_Ka napisał(a):
    ojej:-( to ta z małą sunią pomalowaną na niebiesko?:-( (*)


    niestety tak, Pchełka (ta pomalowana) mieszka ze mną i też nie możemy sobie poradzić z jej oddychaniem - od antybiotyku do antybiotyku

    Posted

    [quote name='Potter']No więc, pasztetowa mieszka na ul. Słowackiego, na rogu Seminaryjskiej - w tej samej klatce jest Biuro Doradztwa Podatkowego.

    Trzeba jej zacząć znicze ustawiać przed wejściem.
    Był sobie jeden nauczyciel, który strasznie gnębił uczniów, aż pewnego pięknego dnia ktoś położył mu na samochodzie ściereczkę a na ściereczce cegłę. Nauczyciel zrozumiał delikatną aluzję i już był znacznie milszy dla uczniów. Tak sobie tylko napisałam:diabloti:

    Posted

    Dostałam 3 następne deklaracje wpłat, ale wielkości jeszcze nie znam, w każdym razie kolejna stówa (złotych) na pewno będzie, może więcej, proszę zapisać na moje konto Em_ 2: 100 zl. (a potem poprosze o skorygowanie i dopisanie imion darczyńców).

    Odi - list do BOZ od holenderskiej fundacji jak najbardziej pojdzie, są lekko wkurzeni, szczególnie w kontekście Dymin.

    Posted

    Powinnam pewnie już wcześniej to zamieścić (nie umiem skanów tu zamieszczać), ale tez najierw musze uzyskac zgode nadawco. Ten list jest z fundacji JMVR do PUK (tlumaczylam, ze to pewnie nic nie da, ale sie uparli):

    Przedsiębiorstwo Usług Komunalnych
    ul. Młoda 28
    25-619 Kielce
    Polska

    Do zarządców schroniska dla zwierząt Dyminy


    W związku z ostatnimi niepokojącymi doniesieniami o sposobie prowadzenia schroniska przez Państwa przedsiębiorstwo, pozwalamy sobie poprzez niniejszy list wyrazić nasze najgłębsze niezadowolenie z tego powodu.


    Po zapoznaniu się przez nas bezpośrednio z faktami i dokumentami dotyczącymi schroniska Dyminy, w czasie naszej wizyty w Polsce w październiku tego roku, musimy skonstatować, że jedyne określenie na sposób kierowania schroniskiem dla bezdomnych zwierząt oddanych pod Waszą kuratelę to polityka niegospodarności, prowadzona kosztem zwierząt i nie zapewniająca im adekwatnej opieki. Wiadomo nam również, że do schronisko Waszego już kilkakrotnie zwracały się różne organizacje, także z zagranicy, zwracające uwagę na Wasz nieprzyjazny zwierzętom sposób prowadzenia tego azylu. Jesteśmy skłonni twierdzić, że wręcz dochodziło tam do aktów znęcania się nad zwierzętami.


    Zarządzający schroniskiem i mający przeszkolony - jak wynika z raportu pokontrolnego NIK oddział Kielce - personel, powinni znać lepsze rozwiązania niż umieszczanie psów i suk w jednych kojcach, by znów nie przychodziły nowe psy na świat. Zarządzający schroniskiem i jego personel winni poważnie podchodzić do opieki nad zwierzęta im powierzonymi, jak również u podstaw uchwycić problem. Dla każdego bowiem jest oczywiste, iż tą podstawą jest zapobieganie niepożądanemu rozmnażania się zwierząt.


    Wiadomo nam również, iż schronisko Wasze odmawiało współpracy z wolontariuszami, co wywołuje wielki znak zapytania przy tej kwestii. Jesteśmy świadomi mianowicie, że prowadzenie schroniska dla bezdomnych zwierząt nie jest przynoszącą zysku działalnością, a zatem praca ze zmotywowanymi wolontariuszami zamiast z „wyszkolonym”, pozbawionym motywacji, ale oczekującym pensji personelem, powinna być dla zarządzających schroniskiem ulgą. Ulgą dającą możliwość, by otrzymane ograniczone środki finansowe wykorzystać zgodnie z ich przeznaczeniem, czyli na opiekę nad powierzonymi Wam zwierzętami. Rozumiemy doskonale, że nie jest schronisko „hotelem” dla zwierząt, nie oznacza to jednak, że należy je zamieniać w obóz zagłady dla nich. Nie mogą się Państwo zatem powoływać na obiektywne trudności i brak możliwości zapewnienia zwierzętom odpowiedniej opieki, skoro odmawiacie przekazania tej opieki innym organizacjom, a takie propozycje przecież już padały.


    Będziemy śledzić z nieustającą uwagą Wasze postępowanie w odniesieniu do schroniska, a w razie potrzeby organizować kampanie przeciwko Waszej polityce w tej kwestii.


    Kopię niniejszego listu przesyłamy do wszystkich instancji władzy, mediów i do ambasady Waszego kraju w Holandii.


    [FONT=&quot]Z poważaniem[/FONT]

    Posted

    A to jest list fundacji WereldAsielen do prezydenta Kielc:

    [FONT=Verdana]Sz.P. [/FONT]
    [FONT=Verdana]Wojciech Lubawski Prezydent miasta Kielce [/FONT]
    [FONT=Verdana]Urząd Miasta Kielce[/FONT]
    [FONT=Verdana]ul. Rynek 1[/FONT]
    [FONT=Verdana]25-303 Kielce [/FONT]
    [FONT=Verdana]POLEN[/FONT]


    [FONT=Verdana]Utrecht 26 października 2010[/FONT]


    [FONT=Verdana]Wielce Szanowny Panie,[/FONT]

    [FONT=Verdana]Pozwalam sobie zwrócić się do Pana, w interesie bezdomnych zwierząt, z następującą sprawą. [/FONT]

    [FONT=Verdana]Fundacja WereldAsielen jest holenderską organizacją, wspierającą osoby działające zagranicą, którym los bezdomnych zwierząt nie jest obojętny. Pomoc udzielana przez nas ma długotrwały, ekologiczny i strukturalny charakter. Można to określić jako inwestycje dla dobra miasta, lokalnej społeczności i danego regionu, a także turystyki.[/FONT]
    [FONT=Verdana]Również w Polsce przeznaczyliśmy w tym roku latem pewną kwotę pieniędzy na pomoc, bardzo potrzebną w Waszym kraju po powodzi. Dzięki temu nawiązaliśmy kontakty z polskimi wolontariuszami – przyjaciółmi zwierząt, których pracę chcemy w przyszłości wspierać finansowo w możliwym dla nas zakresie. O powodzi, akcji pomocy i fantastycznej pracy polskich wolontariuszy, działających na rzecz zwierząt, ukazały się u nas obszerne publikacje. Przekazane zostały one nie tylko tysiącom naszych sponsorów, ale również prasie, temat ten poruszany był też w wywiadach i artykułach w rozmaitych czasopismach. [/FONT]

    [FONT=Verdana]Niedawno doszły nas bardzo niepokojące wiadomości o sytuacji w schronisku dla zwierząt Dyminy w Kielcach. Zważywszy, że nasza fundacja przywiązuje dużą wagę do bezpośredniego zweryfikowania otrzymywanych informacji, do Polski udał się w październiku tego roku nasz współpracownik. W czasie tej wizyty przeprowadzone zostały rozmowy z różnymi organizacjami pomocy dla bezdomnych zwierząt, a które w chwili obecnej również intensywnie się zajmują działaniami na rzecz poprawy sytuacji w Dyminach. Pokazano nam między innymi materiał filmowy i fotografie, które były dla nas wręcz szokujące. Pomimo tych i innych dowodów, które jak nam wiadomo, zbierane są od roku 2002, przeprowadzone dotychczas inspekcje kończyły się pozytywnymi dla schroniska wynikami. Ten niepokojący stan rzeczy stał się przyczyną decyzji o napisaniu niniejszego listu.[/FONT]

    [FONT=Verdana]Z całą pewnością wiadomo Państwu, iż nadmierna ilość bezdomnych psów i kotów prowadzić może do kłopotów. By problem ten ograniczyć, konieczne jest właśnie dobre schronisko dla zwierząt w danym regionie. Doświadczenie nas uczy, że większość schronisk funkcjonuje tylko dzięki pomocy wolontariuszy. Jednak w Dyminach, ku naszemu zdumieniu, nie byli oni zupełnie dopuszczani do pracy w azylu. Trudno nam zrozumieć, dlaczego nie chce się korzystać z pomocy obywateli, gotowych się poświęcić pracy ze zwierzętami? Stawia to pod dużym znakiem zapytania obecną (nieprzyjazną dla zwierząt) politykę schroniska w Dyminach.[/FONT]

    [FONT=Verdana]Dlatego z naciskiem prosimy o rozwiązanie tego problemu zgodnie z europejskimi standardami, normami i wartościami, a to: transparentną, otwartą i jasną polityką i praktyką. Byłoby wspaniale, gdybyście zechcieli Państwo przyczynić się do zakończenia tej niepożądanej sytuacji, tak, aby świat wkrótce mógł zapoznać się z nowymi praktykami w przyjaznym dla zwierząt schronisku w [/FONT]
    [FONT=Verdana]Dyminach. Nasza Fundacja WereldAsielen będzie do tego czasu aktywnie śledzić rozwój sytuacji w Kielcach, jako że angażujemy się bezwarunkowo w pomoc bezdomnym zwierzętom. One same nie potrafią zawalczyć o siebie.[/FONT]

    [FONT=Verdana]Z poważaniem[/FONT]

    [FONT=Verdana]Rob Jaspers[/FONT]
    [FONT=Verdana]Prezydent Fundacji[/FONT]



    [FONT=Verdana]NB.[/FONT]
    [FONT=Verdana]W załączeniu lista organizacji i osób, które otrzymały kopię niniejszego listu.[/FONT]

    Posted

    EwaB, no ja nie sadze, żeby Miranda dostała odpowiedz....... :-)

    Z innej beczki - podobno w Kielcach jest Centrum Wolontariatu? Moze by tak byli zainteresowani wspomożeniem manify braci wolontariackiej?

    Posted

    ewab napisał(a):
    Em_ ciekawa jestem, czy Miranda dostanie odpowiedź:). A jeśli tak to jaką?

    Andzia, czy Gazeta wyraziła zgodę na użycie ich zdjęcia?


    nie, nie wyraziła, bo się nie pytałam i mam to gdzieś


    cos mało osób na razie zgłosiło chęć bycia na tej manifestacji.....

    Posted

    [quote name='eliza_sk']Ada - dziękujemy ! Jeszcze nie ustaliłyśmy kto i co, pewnie to będzie nasze konto, ale poczekajmy chwilkę. Może jutro coś się rozjaśni ws. kosztów.


    SOZ - 200 zł
    Em_ i Astrid
    - 300 zł
    Em_ 2 - 100 zł
    Miranda - 150 euro
    Kasia K. z NL - 50 euro

    ewab - 100 zł
    emilia2280 - 100 zł
    Emir - 165 zł
    andzia69 - 100 zł
    Pro Animals - 250 zł


    Dołożę 100 zł.

    Posted

    andzia69 napisał(a):

    cos mało osób na razie zgłosiło chęć bycia na tej manifestacji.....


    moze dlatego, ze to srodek tygodnia i wiekszosc nie bedzie mogla sie zwolnic z pracy... ja bede probowala wywalczyc wolne...mam nadzieje ze sie uda...

    Posted

    Dziękujemy :loveu::loveu::loveu:

    SOZ - 200 zł

    Em_ i Astrid
    - 300 zł
    Em_ 2 - 100 zł
    Miranda - 150 euro
    Kasia K. z NL - 50 euro

    ewab - 100 zł
    emilia2280 - 100 zł
    Emir - 165 zł
    andzia69 - 100 zł
    Pro Animals - 250 zł

    Jacqueline z NL - 15 euro
    mag.da - 100 zł
    Ela M. z NL - 25 euro

    Posted

    Elizko, ja przyjadę, chyba, że mnie jakie choróbsko rozłoży. Wiernie Wam kibicuję i wspieram jak tylko mogę. Czytam wątek Dymin i dreszcz po plecach mi chodzi, jak sobie pomyślę, że moje 6 kg słodyczy mogło tam trafić. Widocznie psi anioł stróż czuwał nad Filusiem, że z tej ulicy, na której się błąkał, zgarnęłaś go właśnie Ty, a nie hycel.

    Posted

    [quote name='eliza_sk']pochwalny list ...







    Widzę, że Wojewódzki założył sobie dupochron.
    Marny on jest, skoro urzędnik musi szukać poparcia w prasie, a przecież ustawodawca wyposażył urzędników państwowych z Inspekcji Weterynaryjnej w konkretne instrumenty.
    Istnieją też konkretne akty wykonawcze do ustaw.
    Problem jedynie w tym, że urzędnikom nie chce się pracować.
    Powiatowa i Wojewódzka Inspekcja Weterynaryjna wzięła się do roboty dopiero, gdy pożar ogarnął cały kraj.
    Tajemnicą poliszynela jest, iż mordowanie psów za przyzwoleniem owych Inspekcji trwa od lat w Dyminach.
    Tyle wart jest powyższy dupochron Wojewódzkiego Lekarza Weterynarii w Kielcach.

    Ciekawa jestem, jaki dupochron otrzymam w odpowiedzi na moje pismo do Głównego Lekarza Weterynarii Pana Janusza Związka.

    Posted

    Wybaczcie,że ja nie o rzeszy psiaków,lecz TYLKO o jednym z Dymin.

    Agatka, która była "TWARZĄ" i ISKRĄ ZAPALNĄ w akcji przeciwko sytuacji w DYMINACH...ma ogromne długi...!...blisko 1000zł!

    CZY ZAPOMNIMY O TYCH,KTÓRZY CIERPIELI w Dyminach, lecz cudem UDAŁO się im przeżyć...lecz,dzięki ogromnemu poświęceniu i wysiłkowi zapaleńców- indywidualnych osób...CUDEM UDAŁO SIĘ IM PRZTRWAĆ???

    Agatka, już ze zdrowymi oczami...odkarmiona...zadbana, ale CZY JUŻ BEZPIECZNA?

    AGATKA JUŻ TAK- ma cudowny, bezpieczny i ciepły dom, lecz zostały OGROMNE DŁUGI!
    Ale, CZY NASTĘPNE PSY BĘDĄ BEZPIECZNE,GDY za pomagającymi będą ciągnąć się długi,a nie...ludzka solidarność i pomoc?
    W obliczu ŚMIERCI... nie zapomnijmy o ŻYWYCH i ich opiekunach,którzy zostają z ogromnymi długami i świadomością, że następnemu potrzebującemu pomóc na razie nie mogą:oops:

    Agatka,już nie musi prosic o pomoc, ale proszą o pomoc te psiaki,które JEJ MIEJSCE POD OPIEKĄ AGA-TY MOGŁYBY ZAJĄĆ.



    Uploaded with ImageShack.us



    Uploaded with ImageShack.us

    Join the conversation

    You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

    Guest
    Reply to this topic...

    ×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

      Only 75 emoji are allowed.

    ×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

    ×   Your previous content has been restored.   Clear editor

    ×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


    • Popular Contributors

      Nobody has received reputation this week.

    • Forum Statistics

      • Total Topics
        87.9k
      • Total Posts
        13m
    ×
    ×
    • Create New...