agnieszka24 Posted February 19, 2011 Posted February 19, 2011 Poszukuję transportu Kielce -Warszawa dla [SIZE=2]mojej tymczasowiczki 3 mies. Agatki!! Jak byście coś wiedzieli, to dajcie znać. Super domek już na nią czeka. :loveu: Quote
megi345 Posted February 19, 2011 Posted February 19, 2011 kolejne szczeniaki w Starachowicach, zapraszamy sąsiadów na wątek: http://www.dogomania.pl/threads/202646-Szczeniaki-z-terenu-rze%C5%BAni-miejskiej-w-Starachowicach-poszukuj%C4%85-dt Quote
andzia69 Posted February 19, 2011 Author Posted February 19, 2011 Możesz przekazać 1% swojego podatku dla zwierząt z Dymin (i nie tylko) wpisując w deklaracji dane Fundacji Azylu pod Psim Aniołem KRS 0000098734 cel szczególny - ŚTOZ "ZWIERZAK" należy zaznaczyć pole "wyrażam zgodę" na udostępnienie OPP danych - imienia, nazwiska i adresu Quote
malagos Posted February 19, 2011 Posted February 19, 2011 [quote name='ANETTTA']to ja ciut zmienie temat Doszły mnie słuchy ze na waszym terenie mieszka pies bernardyn na podwórku w świńskiej klatce Ponoc od kilku lat mieszkają w skoz(rz)eszycach-tj jakies 20 km od kielc. na wsi jest jedna piekarnia i za ta piekarnia pierwszy dom-uliczka (ok. Koscioła ) mam nazwisko ludzi podam na pv Pies ledwo stoi nie ma budy zadaszenia siedzi albo stoi tylko w tej klatce w swoich odchodach Cytuje ….(choc nie mogl sie obrocic bo klatka dla swin jest za waska dla benka) Czy ktos mógłby tam pojechac zobaczyć sprawdzic czy to w ogóle prawda zareagowac ludzie Prosiłam już na pv niektóre z was i cisza !!! Ponoc tam są inne zwierzęta … Czy ktoś zareaguje …tam na miejscu !!! Ja też proszę, zobaczcie tego psa, by nie było za późno........ Quote
wilczka Posted February 19, 2011 Posted February 19, 2011 nie jestem pewna ze to juz nie jest za pozno,ale oczywiscie sprawdzic trzeba Quote
Pies Wolny Posted February 19, 2011 Posted February 19, 2011 wilczka napisał(a):przeciez u nas prawnie zakazane jest jedzenie psow Podaj przepis jeśli znasz. Quote
andzia69 Posted February 19, 2011 Author Posted February 19, 2011 malagos napisał(a):Ja też proszę, zobaczcie tego psa, by nie było za późno........ przecież pisała Eneda - była tam i nie znalazła...musimy mieć konkretny adres, a nie wskazówki, ze to czy tamto...oprócz tego opisywanego psa mamy do zabrania 2 psy z łancucha, zachudzone - w tym jeden bernardynopodobny...tylko jest taki jeden malusi problemik - jest nas kilka osób, jeden samochód i baaardzo mało czasu:( nie mówiąc o miejscu, gdzie mozemy zabrać takie 3 wielkie psy... jak na razie mamy problem pt: suka z połamaną miednicą, pies z prawie wyrwaną łapą i to: "Poszukuję domu tymczasowego, który mógłby zaopiekować się ok. 7 kg, roczną suczynką, która została nam dziś dostarczona z Lisowa k/Morawicy. Została znaleziona w lesie, prawdopodobnie kilka dni temu uwolniła się z wnyków. Miała zmiażdżoną łapę, którą trzeba było amputować. Skóra na brzuchu była cała w dziurach, zaropiała i śmierdząca. Trzeba ją było czyścić i cerować. Operacja trwała kilka godzin. Dobrze, że jest zima, w ranach nie rozwinęły się larwy much. Weci powiedzieli, że są zdumieni, że psina w takim stanie dała radę przetrwać. Zdjęcia powinniśmy mieć w poniedziałek. Przez kilka dni suczynka zostanie w lecznicy - potem potrzebny dom tymczasowy, który podjąłby się indywidualnej opieki." wszystkie 3 siedzą u wetów i nie mamy co z nimi zrobić:placz: Quote
wilczka Posted February 19, 2011 Posted February 19, 2011 Ubój, uśmiercanie i ograniczenie populacji zwierząt Art. 33. 1. Uśmiercanie zwierząt może być uzasadnione wyłącznie: 1) potrzebą gospodarczą; 2) względami humanitarnymi; 3) koniecznością sanitarną; 4) nadmierną agresywnością, powodującą bezpośrednie zagrożenie dla zdrowia lub życia ludzkiego, a także dla zwierząt hodowlanych lub dziko żyjących; 5) potrzebami nauki, z zastrzeżeniem przepisów rozdziału 9; albo Art. 9. 1. Kto utrzymuje zwierzę domowe, ma obowiązek zapewnić mu pomieszczenie chroniące je przed zimnem, upałami i opadami atmosferycznymi, z dostępem do światła dziennego, umożliwiające swobodną zmianę pozycji ciała, odpowiednią karmę i stały dostęp do wody. 2. Uwięź, na której jest trzymane zwierzę, nie może powodować u niego urazów ani cierpień oraz musi mu zapewnić możliwość niezbędnego ruchu..... patrzac na to ze pies jest zwierzeciem domowym.... a tak na marginesie to tak jak pisalam mysle ze to jakas sciema z tym lokalem,ja wiem ze ze w innych krajach takowe bywaja ale tu to nie przejdzie,tym bardziej ze jest napisane ze on niby ma zapasy psiny w lodowce,ze to sa psy wyadoptowywane ze schronisk-czyli musi podpisac umowe,zerwanie kazdej umowy grozi mniejsza lub wieksza kara-nie mowilby o tym zaciskajac sobie sam petle wokol szyi,nysle ze to zwkla prowokacja 6) Quote
Pies Wolny Posted February 19, 2011 Posted February 19, 2011 [quote name='wilczka']Ubój, uśmiercanie i ograniczenie populacji zwierząt Art. 33. 1. Uśmiercanie zwierząt może być uzasadnione wyłącznie: 1) potrzebą gospodarczą; 2) względami humanitarnymi; 3) koniecznością sanitarną; 4) nadmierną agresywnością, powodującą bezpośrednie zagrożenie dla zdrowia lub życia ludzkiego, a także dla zwierząt hodowlanych lub dziko żyjących; 5) potrzebami nauki, z zastrzeżeniem przepisów rozdziału 9; albo Art. 9. 1. Kto utrzymuje zwierzę domowe, ma obowiązek zapewnić mu pomieszczenie chroniące je przed zimnem, upałami i opadami atmosferycznymi, z dostępem do światła dziennego, umożliwiające swobodną zmianę pozycji ciała, odpowiednią karmę i stały dostęp do wody. 2. Uwięź, na której jest trzymane zwierzę, nie może powodować u niego urazów ani cierpień oraz musi mu zapewnić możliwość niezbędnego ruchu..... patrzac na to ze pies jest zwierzeciem domowym.... a tak na marginesie to tak jak pisalam mysle ze to jakas sciema z tym lokalem,ja wiem ze ze w innych krajach takowe bywaja ale tu to nie przejdzie,tym bardziej ze jest napisane ze on niby ma zapasy psiny w lodowce,ze to sa psy wyadoptowywane ze schronisk-czyli musi podpisac umowe,zerwanie kazdej umowy grozi mniejsza lub wieksza kara-nie mowilby o tym zaciskajac sobie sam petle wokol szyi,nysle ze to zwkla prowokacja 6) Nie ma tu nic o zjadaniu psiny. Nie ma o ile wiem (może się mylę) przepisu mówiącego wprost o zakazie. Reszta to kwestia interpretacji. To nie to. Tu http://www.dogomania.pl/threads/89321-Co-powinnismy-wiedzie%C4%87-wyadoptowuj%C4%85c-poza-granice-Polski!!!?p=16350722#post16350722 Charly pisze także , że to ściema. Oby miała rację. Quote
ewab Posted February 19, 2011 Posted February 19, 2011 A ja wcale nie jestem przekonana, że to ściema. Przecież gdybyśmy byli w Indiach nie mielibyśmy problemu z przechowywaniem w lodówce wołowiny. Jeszcze jako dziecko rodzice mówili mi, że nie kupuje się swojskiej wędliny z okolic ...., bo dodają do nich psinę. Na własne oczy widziałam skóry leżące na podłodze jako dywaniki - skóry zdarte z psa, który wcześniej był "przyjacielem". Są ludzie, którym jest obojętne, czy zabije krowę, świnię czy psa. A tak z innej beczki. Czy wiecie coś na temat osób, które jeżdżą czerwonym samochodem, które wyłapywały psy na kieleckich osiedlach? Quote
Majaa Posted February 20, 2011 Posted February 20, 2011 [quote name='ewab']A ja wcale nie jestem przekonana, że to ściema. Przecież gdybyśmy byli w Indiach nie mielibyśmy problemu z przechowywaniem w lodówce wołowiny. Jeszcze jako dziecko rodzice mówili mi, że nie kupuje się swojskiej wędliny z okolic ...., bo dodają do nich psinę. Na własne oczy widziałam skóry leżące na podłodze jako dywaniki - skóry zdarte z psa, który wcześniej był "przyjacielem". Są ludzie, którym jest obojętne, czy zabije krowę, świnię czy psa. Wiele na wątkach muszę swoich zaległości nadrobić, ale jak czytam/słyszę "psina" (w sensie mięso) nie mogę się nie odezwać, zwłaszcza mieszkając w świętokrzyskim .............. Zgadzam się z Ewab, to nie koniecznie jest ściema. Ludziom tutaj mieszkającym (pomijam w miarę duże miasto, czyli Kielce) naprawdę jest wszystko jedno, czy zabijają świnię, czy psa. Pewna gospodyni w trakcie jednej z interwencji na zapyziałej, zapomnianej prawie, świętokrzyskiej wiosce tłumaczyła mi wylewnie, jakie są zalety smalcu z psa (wymiotować mi się chce na samą myśl o tej rozmowie), równocześnie podając mi przepis na "znaną w Polsce, świetną kiełbasę swojską, zwaną "bodzentyńską" (w okolicach znana jest nadal jako rarytas). W przepisie było min. 30 - 40 % chudego mięsa psiego Ludzie dalej wierzą w moc "psiego smalcu"............. a mięso psie dalej jest tu rarytasem Ot i całe świętokrzyskie ............ Quote
agack222 Posted February 20, 2011 Posted February 20, 2011 ewab napisał(a):A ja wcale nie jestem przekonana, że to ściema. Przecież gdybyśmy byli w Indiach nie mielibyśmy problemu z przechowywaniem w lodówce wołowiny. Jeszcze jako dziecko rodzice mówili mi, że nie kupuje się swojskiej wędliny z okolic ...., bo dodają do nich psinę. Na własne oczy widziałam skóry leżące na podłodze jako dywaniki - skóry zdarte z psa, który wcześniej był "przyjacielem". Są ludzie, którym jest obojętne, czy zabije krowę, świnię czy psa. A tak z innej beczki. Czy wiecie coś na temat osób, które jeżdżą czerwonym samochodem, które wyłapywały psy na kieleckich osiedlach? Jak robilam zbiorke darow w szkole to moja dyrektorka cos wspominala, ze u niej na osiedlu ktorys raz z rzedu probowali zlapac psa ktorego ktos wyrzucil, i mowila wlasnie, ze jezdza duzym czerwonym samochodem. Podobno przyjezdzali pare razy po tego psa ale on za kazdym razem im uciekal i nie dal sie zlapac... Quote
erka Posted February 20, 2011 Posted February 20, 2011 Do mnie też zgłaszano, że na Barwinku złapali koczujące psiaki na chwytak, jeżdżą czerwonym samochodem. Rozpaczała pani, która te psiaki karmiła. Czyżby PUK-owcy nie mogąc się rozstać z intratnym biznesem prowadzą jakąs działalność na boku:cool3:. Ewab, musicie to wyjaśnić w UM. Quote
eneda Posted February 20, 2011 Posted February 20, 2011 Co do czerwonego samochodu... Kiedyś przyszła dziewczyna do schronu i była pewna, że mamy w schronie jej psa, no bo sąsiedzi wytłumaczyli jej, że pare dni temu duży czerwony samochód go wyłapał [już to było w czasie kiedy my byliśmy w schronisku]... Wytłumaczyłam jej, że my mamy biały samochód... Quote
Zuzka2 Posted February 20, 2011 Posted February 20, 2011 eneda,czy udało się znaleźć dom Twojej podopiecznej kotce tricolor? Quote
eneda Posted February 20, 2011 Posted February 20, 2011 [quote name='Zuzka2']eneda,czy udało się znaleźć dom Twojej podopiecznej kotce tricolor? Niestety nie, miałam w sumie 3 telefony, ale beznadziejne :( Quote
wilczka Posted February 20, 2011 Posted February 20, 2011 no przeciez puknieci kupili do schroniska sobie auto-wlasnie czerwone. Quote
Pies Wolny Posted February 20, 2011 Posted February 20, 2011 Jeszcze w sprawie popaprańca - polskiego wietnamca. To, że w Polsce, zabite psy, sk....ny wietnamskie z polskimi pomagierami trzymali w lodówkach pokazała tivi - więc metoda dla nich znana. Postęp technologiczny .... rwa ich mać. W sprawie tego czy świętokrzyskie takie już ostatnie - no nie do końca. Psina i psi smalec 'idą w handel' w podkarpackim, małopolskim, dolnośląskim, łódzkim, mazowieckim - co do reszty nie było lub nie pamiętam informacji. Przecież dzięki Wam samuraje udało się - to Wy ze skąd ? nie ze stamtąd ?, no jak najbardziej świętokrzyskie ludzie! Trzeba tylko chcieć. PS. Oglądałem tę dyskusję przed dymińskim schronem. Ciśnie się wiele uwag, ale najważniejsza - to chyba dobrze , że Karina jest byłym już pracownikiem Kancelarii Prezydenta. Od takiego urzędnika można wymagać wiedzy i precyzji. Swoja drogą, czy coś Jej obiecano (mam na myśli rządzące peło) , że promuje niewiadomą w treści i formie nowelizację 'zwierzęcej' ustawy. Są już opinie , że nawet nie stanie pod obrady z powodu 'sraczki' wyborczej. Choć temat nośny i chyba dlatego 'pod parą'. A przy okazji nie było tam w pobliżu jakiego granata, żeby tej zarośniętej jak mongoł biurwie ze Starachowic w ....... wsadzić :mad::mad::mad: i skończyć tą marną egzystencję z hukiem. Quote
Pies Wolny Posted February 20, 2011 Posted February 20, 2011 Czy ktoś coś wie dlaczego Asior z Asiorensu dostała w ucho baniakiem ? Quote
Charly Posted February 20, 2011 Posted February 20, 2011 Pies Wolny napisał(a):Czy ktoś coś wie dlaczego Asior z Asiorensu dostała w ucho baniakiem ? za wątek podpalonego psa- chyba; "wszystkie" krakowianki dostaly; irenaka, asior, karusiap, magdam Quote
Pies Wolny Posted February 20, 2011 Posted February 20, 2011 Daj linka - dzięki :loveu: Dzięki już mam. Quote
andzia69 Posted February 20, 2011 Author Posted February 20, 2011 ludki...dawno nie prosiłam o pomoc...ale teraz nie proszę...ja BŁAGAM!:placz::placz::placz: tylko popatrzcie:placz::placz::placz: brzuszek:-( tak wyglądała łapa:placz: chyba więcej nie będę wklejać:placz::placz::placz: potrzebujemy dla niuni domku:placz::placz::placz: Quote
ewab Posted February 20, 2011 Posted February 20, 2011 Kolejne miejsce w świętokrzyskim, słynące z cierpienia zwierząt. Tym razem przeważnie gospodarczych http://kielce.gazeta.pl/kielce/1,35255,9138322,Targ_w_Bodzentynie__Zwierzeta_znow_cierpia.html A Andzia wkleiła zdjęcia suni z Lisowa, tej która prawdopodobnie wyrwała się z wnyków. Gorąca prośbą - czy jest osoba, która mogłaby poprowadzić wątek suczynki? Divia_gg może dasz radę? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.