Jump to content
Dogomania

Schron KIELCE - mini-goldenka GAFA odeszła za TM [*][*][*] , czy inne też odejdą?????


Recommended Posts

Posted

gagata napisał(a):
Psie Wolny - weszłam tutaj jako osoba prywatna, bo wydawało mi sie, że do dyskusji potrzebne sa przynajmniej dwie strony...
Zwieranie szeregów nie jest mi do niczego potrzebne, bo jak sam poprzednio napisałeś, warto uzywać własnego rozumu. Wyrobiłam sobie własny pogląd na wydarzenia kieleckie i mam nadzieje, że sie nie pomyliłam w ocenie całości.Ale nigdy nie będę ferowała wyroków bez poznania stanowisk wszystkich stron..W końcu moje ego nie jest najważniejsze w tym wszystkim.


Kiedyś mówiłaś mi o swoim ..... problemie, nie wiedziałaś jak to zrobić. Ja mówię Ci znowu to samo - po prostu wywal, odhacz to i nie będzie się ciągnąć za Tobą. Co to jest Ty wiesz. Wtedy będziesz pisać jak faktycznie prywatna osoba, posiadając również prawo do niewiedzy lub braku znajomości detali co widać. Wybacz ja jestem freilaufendes Hund. Jeśli zaś o czyjeś ego tu chodzi - z pewnością nie moje. Tu dudni inne ego ....
Piszę tak dla zabicia nudy w oczekiwaniu na komunikat ze spotkania.

Posted

Marzycielka napisał(a):
Czuję się dziwnie.
Tak jakbym na głupka wyszła będąc na Pikiecie i Manifestacji....
Nie wiem mam się wstydzić??
Żenada..


Ja mam podobnie...

Posted

Mam tylko 1 pytanie,dotyczące psów...Co będzie sie działo ze zwierzakami po wypadku? na pewno część przeżywa potrącenie.Pytam,bo jestem na tym punkcie wyczulona i to nie jest złośliwe pytanie.

Posted

jusstyna85 napisał(a):
Mam tylko 1 pytanie,dotyczące psów...Co będzie sie działo ze zwierzakami po wypadku? na pewno część przeżywa potrącenie.Pytam,bo jestem na tym punkcie wyczulona i to nie jest złośliwe pytanie.


To jedno z zagadnień, które będziemy omawiać z władzami. Chcemy doprowadzić do podpisania stałej umowy z lecznicą, porozmawiać z policją itd. O tym problemie na pewno nie zapomnimy.

Posted

kahoona;15763909
[LIST napisał(a):

  • [FONT=Symbol]· [/FONT]wniosek o zamkniecie schroniska wysłaliśmy do powiatowego 17.11 rano, informację o zamknięciu uzyskaliśmy około 12.00 wczoraj - od razu zamieszczona została na naszym forum i dogo, nieprawdziwe są informacje jakoby Fundacja EMIR uknuła w tym względzie spisek i świadomie nie informowała o tym organizacji miejscowych


    A więc nieświadomie nie poinformowaliście organizacji z Kielc o złożeniu wniosku o likwidację schroniska?





    • [FONT=Symbol]· [/FONT]świadomie też nie wzięliśmy udziału w manifestacji, po pierwsze nie wierząc w skuteczność takich działań, po drugie obawialiśmy się, że obrażane będą władze Kielc i manifestacja zostanie wykorzystana politycznie - obydwie nasze obawy się potwierdziły – pozwolenie na udział polityków było w naszej ocenie największym błędem organizatorów



    Czyli po prostu mieliście swój własny plan, o którym niekoniecznie informowaliście, swoją wizję, którą postanowiliście realizować samodzielnie? W tym świetle współpraca organizacji w spr. schroniska w Dyminach wygląda kiepsko. A to wpływa na całą sprawę.






    • [FONT=Symbol]· [/FONT]w naszej ocenie, bez względu na działania lub ich brak, władze miasta są partnerem do rozmowy, a nie wrogiem, którego należy „czołgać”, pisząc o prezydencie, że jest mordercą



    Doskonale wiecie, jak wygląda partnerstwo w rozmowach z władzami Kielc. Tym bardziej, że nie od wczoraj próbowaliście zmienić sytuację w Dyminach. Wczoraj w końcu zdecydowano się zrezygnować z nieprzemyślanych warunków stawianych organizacjom itd. Dziś nie wiadomo, jak będzie na rozmowach, bo nie wiemy tak do końca, na czym stoimy. Stąd moje pytanie - czy oprócz wniosku do weta powiatowego o likwidację schroniska prowadziliście jeszcze jakieś rozmowy z UM, o których organizacje z Kielc nie wiedzą???





    • [FONT=Symbol]· [/FONT]Fundacja EMIR nigdy nie zamierzała i nie zamierza prowadzić schroniska w Kielcach – wszystkie nasze działania zmierzają do stworzenia schroniska z prawdziwego zdarzenia, które będzie prowadzone przez organizację pro zwierzęcą – będziemy kontynuować swoje działania, bez względu na nagonkę na Dogo



    Moje pytanie brzmi - jak zamierzacie doprowadzić do powstania nowego schroniska, gdzie i kiedy powstanie nowe schronisko? Kto je wybuduje i kto je będzie prowadził? Czy wiedzieliście o tym , składając wniosek o likwidację obecnego schroniska, że w tym samym miejscu nie będzie pozwoleń na prowdzenie nowego? Czy macie jakikolwiek plan na obecną sytuację?





    • [FONT=Symbol]· [/FONT]Zapewniam również, że los bezdomnych zwierząt błąkających się po Kielcach nie jest nam obojętny i o tym również będziemy rozmawiać z władzami


    Kiedy? Dzis trwają rozmowy, może waarto było wziąć w nich udział, a nie znów działać na własną rękę? Sprawa jest niezmiernie pilna.





    • [FONT=Symbol]· [/FONT]Nasze działania będą kontynuowane, informacje o nich podawane będą wtedy, gdy staną się faktem, nigdy na etapie zamiaru


    Czy to dotyczy również organizacji prozwierzęcych w Kielcach?






    • [FONT=Symbol]· [/FONT]Ciągle potrzebujemy pomocy w adopcjach i karmieniu zwierząt – jeśli rzeczywiście chodzi Wam o zwierzęta – pomóżcie


    Może raczej pomóżcie nam. W schronisku przebywa obecnie tylko część zwierząt bezdomnych z Kielc. A my prywatnie nie jesteśmy w stanie zająć się resztą. Bez schroniska, w obliczu zbliżającej się zimy, sytuacja będzie naprawdę zła.





    • [FONT=Symbol]· [/FONT]Nie musicie popierać naszych metod i polityki, my nie popieramy Waszych – możemy jednak pomóc zwierzętom wspólnie więc nawołuję do wygaszenia emocji


    Co znaczy wspólnie, jeśli nie mamy pojęcia o Waszych działaniach? Z pewnością większość emocji wygaśnie, jeśli faktycznie otrzymamy jakieś sensowne informacje na temat Waszych planów działania na przyszłość w sensie utworzenia nowego schroniska, powstania miejsca, gdzie może my lokować bezdomne zwierzęta.





    • [FONT=Symbol]· [/FONT]Nie znamy wyników dzisiejszego spotkania – szczerze życzymy powodzenia, bo prowadzenie schroniska powinno być powierzone dwóm organizacjom kieleckim i takie rozwiązanie byłoby najlepsze – służymy pomocą w negocjacjach, gdyż będziemy ciągle rozmawiać o schronisku z władzami Kielc


    To miłe. Ale obecnie schroniska nie ma. A nikt nie wie, jakie rozwiązania są proponowane w zaistniałej sytuacji sytuacji.





    • [FONT=Symbol]· [/FONT]Jeszcze raz nawołuję do wygaszenia emocji – nie musimy się lubić, nie musimy zgadzać się ze strategią innej organizacji – nie znaczy to jednak, że psy w Dyminach powinny dalej umierać


    A czy zamkniecie schroniska spowodowało, że psy, które przebywają tam obecnie są bezpieczne? Jak wiemy ich liczba już się zdecydowanie zmniejszyła...
    To prawda - nie musimy się lubić, nie musimy zgadzać się ze swoimi strategiami, ale warto te strategie wspólnie uzgadniać oraz przewidywać ewentualne konsekwencje, planując jednocześnie działania na przyszłość. W powyższym komunikacie widzę opisane dobre chęci, ale nie ma żadnej informacji o konkretnych planach zw. z zaistniałą sytuacją. Spodziewałam się, że w "oficjalnym komunikacie" będą informacje, które nas uspokoją, to znaczy - informacje dotyczące powstania nowego schroniska.

    Posted

    Kahoona , jak to miało być wyjaśnienie , to raczej kiepsko to wyszło ; demagogia i mydlenie oczu .....jeśli chodzi o Manifestację - jest to b. skuteczny i czasem jedyny sposób na otwarcie oczu i ruszenie czegokolwiek - . no ,ale jak się komuś nie chce . lub nie umie ...to be dzie miał zdanie , jak . szan. Emir..... przecież to miejscowe org. , ich wola walki , determinacja , pasja i odwaga i Kieleccy wolontariusze nagłośnili i całą sprawę tej mordowni i cały czas zagrzewali do walki ludzi z odległych zakatków Polski i nie tylko ........dziekujemy im za to :p.......powodzenia , jesteśmy nadal z wami........

    Posted

    kahoona napisał(a):
    Zgodnie z obietnicą zamieszczamy wyjaśnienie naszego stanowiska w sprawie Dymin:

    • [FONT=Symbol]· [/FONT]wniosek o zamkniecie schroniska wysłaliśmy do powiatowego 17.11 rano, informację o zamknięciu uzyskaliśmy około 12.00 wczoraj - od razu zamieszczona została na naszym forum i dogo, nieprawdziwe są informacje jakoby Fundacja EMIR uknuła w tym względzie spisek i świadomie nie informowała o tym organizacji miejscowych


    • [FONT=Symbol]· [/FONT]zdaniem Fundacji EMIR zamknięcie schroniska było jedynym wyjściem i nie ma żadnych przeszkód, żeby schronisko istniało w tym miejscu – zrobimy, co w naszej mocy aby tak się stało


    • [FONT=Symbol]· [/FONT]wniosek o zamknięcie schroniska jest w naszej ocenie ostatecznością, ale i koniecznością – przypominam, że PUK nie wypełniał żadnych zaleceń PIW, zamknięcie schroniska nie oznacza, że PUK za nic nie odpowiada – umowa z miastem dalej obowiązuje – należy ją tylko egzekwować
    • dodatkowo przypominam, że PIW nie ma żadnego obowiązku, żeby reagować na nasze sugestie - podjął decyzję o zamknięciu w oparciu o przepisy i własne sumienie


    • [FONT=Symbol]· [/FONT]nasze działania opieramy na przepisach prawa i nie angażujemy się w przedsięwzięcia wątpliwie skuteczne z naszego punktu widzenia


    • [FONT=Symbol]· [/FONT]nie poparliśmy pomysłu zamieszczenia listu otwartego i swoje stanowisko przekazaliśmy na Dogo


    • [FONT=Symbol]· [/FONT]świadomie też nie wzięliśmy udziału w manifestacji, po pierwsze nie wierząc w skuteczność takich działań, po drugie obawialiśmy się, że obrażane będą władze Kielc i manifestacja zostanie wykorzystana politycznie - obydwie nasze obawy się potwierdziły – pozwolenie na udział polityków było w naszej ocenie największym błędem organizatorów


    • [FONT=Symbol]· [/FONT]w naszej ocenie, bez względu na działania lub ich brak, władze miasta są partnerem do rozmowy, a nie wrogiem, którego należy „czołgać”, pisząc o prezydencie, że jest mordercą


    • [FONT=Symbol]· [/FONT]działania pozaprawne i na granicy prawa zemszczą się w krótkim czasie – to nie pomaga w rozwiązaniu problemu Dymin


    • [FONT=Symbol]· [/FONT]nie popieramy radosnej twórczości niektórych dogomaniaków, którzy uprzedzają ludzi PUK-u o wszystkich działaniach, które zostaną podjęte – w naszej ocenie to nieodpowiedzialne działanie, które będzie miało tylko negatywne skutki


    • [FONT=Symbol]· [/FONT]używanie na kilka godzin przed spotkaniem sformułowań „urzędasy wymiękają” nie poprawia atmosfery tego spotkania, co więcej wystawia nie najlepszą opinię osobie piszącej i organizacjom, które przychodzą do miasta z żądaniami


    • [FONT=Symbol]· [/FONT]Fundacja EMIR nigdy nie zamierzała i nie zamierza prowadzić schroniska w Kielcach – wszystkie nasze działania zmierzają do stworzenia schroniska z prawdziwego zdarzenia, które będzie prowadzone przez organizację pro zwierzęcą – będziemy kontynuować swoje działania, bez względu na nagonkę na Dogo


    • [FONT=Symbol]· [/FONT]Przypominam również, że jesteśmy jedyną organizacją, która o każdej porze wchodzi do schroniska, wielokrotnie nasza prawniczka umożliwiła innym organizacjom i osobom prywatnym takie wejście – udało się zabrać z Dymin kilka zwierząt w złym stanie i to jest ważne


    • [FONT=Symbol]· [/FONT]Zabieranie pojedynczych zwierząt ze schroniska nie załatwia niczego – problem musiał być rozwiązany kompleksowo i tak się stało


    • [FONT=Symbol]· [/FONT]Zapewniam również, że los bezdomnych zwierząt błąkających się po Kielcach nie jest nam obojętny i o tym również będziemy rozmawiać z władzami


    • [FONT=Symbol]· [/FONT]Nasze działania będą kontynuowane, informacje o nich podawane będą wtedy, gdy staną się faktem, nigdy na etapie zamiaru


    • [FONT=Symbol]· [/FONT]W dniu dzisiejszym przyjedzie do schroniska duża ilość karmy, zorganizowanej od sponsorów przez Karinę Schwerzler z Kancelarii Prezydenta


    • [FONT=Symbol]· [/FONT]Ciągle potrzebujemy pomocy w adopcjach i karmieniu zwierząt – jeśli rzeczywiście chodzi Wam o zwierzęta – pomóżcie


    • [FONT=Symbol]· [/FONT]Nie musicie popierać naszych metod i polityki, my nie popieramy Waszych – możemy jednak pomóc zwierzętom wspólnie więc nawołuję do wygaszenia emocji


    • [FONT=Symbol]· [/FONT]Nie znamy wyników dzisiejszego spotkania – szczerze życzymy powodzenia, bo prowadzenie schroniska powinno być powierzone dwóm organizacjom kieleckim i takie rozwiązanie byłoby najlepsze – służymy pomocą w negocjacjach, gdyż będziemy ciągle rozmawiać o schronisku z władzami Kielc


    • [FONT=Symbol]· [/FONT]Jeszcze raz nawołuję do wygaszenia emocji – nie musimy się lubić, nie musimy zgadzać się ze strategią innej organizacji – nie znaczy to jednak, że psy w Dyminach powinny dalej umierać


    • [FONT=Symbol]· [/FONT]Jeśli znajdzie się ktoś na tym wątku, kto ma jakieś pytania – proszę o telefon 609 036 046. Postaram się wyjaśnić wątpliwości.

    Katarzyna Śliwa-Łobacz
    Fundacja EMIR

    To wszystko ??
    Chcesz powiedzieć, że byłyście dwa razy w Kielcach, 16 i 17 listopada.
    Kahoona dobrze ,że piszesz czego nie musimy - dzieki. Tylko dalej mi brak merytorycznych przesłanek do takiego kroku jaki podjęliście. To jest to na co mieliśmy czekać żeby przejrzeć na oczy ? może coś jeszcze ? bo jak piszą niektórzy całej dupy się nie pokazuje, zwłaszcza tym co ich się jako tło traktuje.
    Ja Ci opiszę taki przekaz i nie powiem kto mi to powiedział - wiesz dlaczego.
    "16 bm przyjechały trzy Panie do Kielc. Dwie z fundacji Emir, jedna z Arki. O ile wiem fundacja Emir od dłuższego czasu silnie naciskała na PLW żeby zamknął schronisko. Z rozmowy wiem, że PLW podjął decyzje w czasie tych rozmów i na wniosek tych fundacji - ogólnie dziwi mnie to"
    Nie wiem czy to jaja, czy jajecznica.
    Prawda jest taka , że czekałem na stanowisko fundacji , a nie pouczanie co mogę co nie.

    Posted

    Shania napisał(a):
    dokładnie..zwykli szarzy ludzie się nie liczą...



    Odi napisał(a):


    Każdy z nas, potraktowanych przez Was kopniakiem, umie czytać.


    potoczanka napisał(a):
    Nie masz pojęcia o tym, ile pracy i czasu wolontariusze i organizacje poświęcają od lat schronisku w Dyminach, więc bądź łaskaw/a NIE KLIKAĆ na ten temat.




    Shania napisał(a):
    gagata my nie piszemy o ,,pomocy,,jaką Emir zafundował..piszemy o zlekceważeniu tutaj wielu osób, które o wiele bardziej niż Emir działały na rzecz tego ,,pseudo schroniska,,.


    Em_ napisał(a):
    Jesli ja recze swoja glowa za zbiorke pieniedzy na wlasciwy cel, i poswiecam na to mnostwo czasu, ....


    waldi481 napisał(a):
    Tak Odi-zostaliśmy potraktowani,,z buta,,..



    I znow podmiotem jest JA a nie psy.....

    gagata napisał(a):
    I wraca moje pytanie: Cjodzi o psy czy o urażone ego? A co z kotami?


    Jesli jestescie takie skuteczne - dlaczego w ciagu tego czasu same nie "rozwiazalyscie" problemu?
    Jestescie na miejscu, znacie uklady w miescie, od lat wolacie ze zle sie dzieje.

    EMIR ma do Kielc ponad 150km - nie mowiac o wlasnym schronisku na glowie.

    Dlaczego musialo dojsc do tego, ze EMIR zostal w to wciagniety? Ze potrafil wejsc do schroniska, gdy Wam sie nie udalo. Nie musial robic pikiety.

    Posted

    Osiolek napisał(a):
    I znow podmiotem jest JA a nie psy.....



    Jesli jestescie takie skuteczne - dlaczego w ciagu tego czasu same nie "rozwiazalyscie" problemu?
    Jestescie na miejscu, znacie uklady w miescie, od lat wolacie ze zle sie dzieje.

    EMIR ma do Kielc ponad 150km - nie mowiac o wlasnym schronisku na glowie.

    Dlaczego musialo dojsc do tego, ze EMIR zostal w to wciagniety? Ze potrafil wejsc do schroniska, gdy Wam sie nie udalo. Nie musial robic pikiety.


    Osiolek, naprawde, nie kompromituj sie. "zostal wciagniety"... "potrafil...".
    Jak mozesz jeszcze oceniac miejscowe dziewczyny, ktore na pysk padaja od roboty. Skutecznosc Emira tez mogla wczesniej sie ujawnić, skoro to takie proste, nie uważasz? Ile czasu by sie zaoszczędziło.

    Podmiotem maja byc psy, gdy JA zbieram kase (a pewnie ja zbieralam na swoje wakacje?)? A potem nagle mowie - ach przepraszam was, zmieniam cel zbiorki, BO TAK. Akurat ja inaczej pojmuje wiarygodnosc w takim razie niż ty. I to nie daltego, ze ja jestem wazniejsza niz psy, bo gdyby tak było, to raczej nie traciłabym czasu na cala te akcje (zresztą czas okazał się rzeczywiście stracony).

    Zupelnie mnie nie przekonuje oswiadczenie Emira, ale juz mi szkoda czasu na to, jedno jest pewne, ze partnerem dla Emira jest UM i PUK, natomiast nie miejscowe organizacje. Ale to jakby juz wiemy od wczoraj.

    Posted

    I jeszcze jedno. Czy nie można było z kontrola i wnioskiem zaczekać kilka dni? Żeby choć w ten sposób okazać szacunek tym, którzy dużo wysiłku włożyli w manife? Zaczekać, co przyniesie? Ten termin kontroli i złożenia wniosku bardzo jest znamienny.
    Czy ta manifa była poza prawem?
    Czy artykuł w formie płatnego ogłoszenia nie mógł zostać dopracowany w ciągu 2 dni, bo ten czas nagle się pojawił? Z podpisem wielu organizacji, choć to był zamiar z dni, kiedy mowa była o jeszcze wspólnym działaniu. Jego celem nie była polityka, ale dotarcie do jak największej liczby czytelników, jedyna taka okazja, przydałoby by się na przyszłość. Szansa zaprzepaszczona.

    Trzeciej kolejnej petycji juz nie rozsylalam po znajomych, nie chcialam sie osmieszac. Rozumiem, ze EMIR musi miec "swoja" petycje, choc identyczna na owej stronie juz byla, z innym co prawda adresatem - ale przecież partnera do rozmów. To, ze trzecia petycja oslabilo impet podpisywania drugiej, juz dosc rozrośniętej - niewazne.

    Posted

    Jak zwykle bezsensowne pie**nie jest priorytetem numer jeden..
    Sądzę, że priorytety powinny być w tym przypadku inne, ale jak zwykle Dogomania funkcjonuje na innych zasadach.
    Fundacja Emir słynie z tego, że najpierw robią, później gadają - nie odwrotnie w przeciwieństwie do wielu 'aktywnie działających' w tej sprawie.
    Fundacja działała bez porozumienia z innymi organizacjami? - OK, ale przecież nie ważne kto z kim, a ważne dla kogo. Dla dobra psów wydłubałabym oczy przyjaciółce, gdybym została do tego zmuszona...uczucia ludzi tak w tym konkretnym przypadku jak i wielu innych są nieistotne. Poczuliście się urażeni - ok, ale naszym priorytetem są zwierzęta. I pomyślcie o tym zanim naklikacie (wieeelkaa odwaga cywilna) długie wypociny na temat złego Emira, swoich zranionych uczuć i złamanych serc.
    Nie nadwyrężajcie się, bo w tym temacie nic nie zdziałacie. W sumie powinniście właściwie zadać sobie pytanie: czego tak naprawdę chcecie? Zbawienia? Waszych nazwisk na pierwszych stronach gazet?
    Jeśli 'rzygacie na fundację' - róbcie to śmiało, otrzepiemy się i pójdziemy dalej, ale nie zarzucajcie Emirowi, że robi to dla celów finansowych i rozgłosu, bo zaprawdę powiadam Wam - źle robicie. Jeśli macie wątpliwości co do tego, co Emir rzeczywiście robi - serdecznie zapraszam do naszego schroniska - tam zobaczycie na co idą te miliony zarobione na rozgłosie.

    Edit: Piszę to w moim własnym , osobistym imieniu - całkowicie prywatnie, dlatego proszę nie traktować tego postu, jako oficjalnego komunikatu fundacji.

    Posted

    Marlena, to nie jest kwestia urazonej dumy/uczuc/zlamanych serc. Jak mamy dzialac, skoro my ciagniemy w jedna strone, a Emir "w konspiracji" w druga? Mnie osobiscie kopara opadla do kostek, jak sie dowiedzialam, ze schronisko zostalo zlikwidowane. Nie wiem, czy to taka przysluga dla kieleckich wolontariuszy. O ile mi wiadomo, Emir nie ma swojej filii w Kielcach, wiec nie wydaje mi sie, aby dzialali tu kazdego dnia. Co wiecej, w ostatecznym rozrachunku, bedziemy musieli trzymac psy na wlasnych balkonach (choc juz w tym momencie malo brakuje aby tak bylo), bo nie bedzie gdzie ich umiescic. A twierdzenie, ze Emir bedzie pamietal o takim problemie z kazda minuta smieszy mnie coraz bardziej. Z pamieci o problemie nic nie wynika. Odebranie schronu PUK-owi i przekazanie organizacjom mialo pomoc w ratowaniu psow. Mialo dac nam szanse na normalne warunki dla bezdomniakow. Tymczasem Emir postawil wszystkich przed faktem dokonanym. To takie dziwne, ze wszyscy sie wkurzyli?
    Jestem wdzieczna za transport karmy do schronu. Jednak jeszcze bardziej bylabym wdzieczna za liste tymczasow, na ktorych bedziemy umieszczac psy po zlikwidowaniu schronu.
    Nie twierdze, ze trzeba bylo trabic wszem i wobec o zamiarach fundacji. ale chyba odrobina szacunku dla organizacji lokalnych by sie przydala. Wystarczyl telefon do ktorejkolwiek z nich z informacja o planowanych dzialaniach, o ktorych nie musialyby informowac na forum.
    Niemniej jednak wyczekuje informacji na temat rezultatow rozmow z UM.

    Posted

    Marlena:) napisał(a):
    Jak zwykle bezsensowne pie**nie jest priorytetem numer jeden..
    Sądzę, że priorytety powinny być w tym przypadku inne, ale jak zwykle Dogomania funkcjonuje (...)


    To tez klasyczny przykład polskiego... nieba. Najpierw się odżegnujemy od tego bezsensownego, a potem zamieszczamy swój elaborat, ten sensowny oczywiście.
    Jeśli dosłownie wiele godzin dziennie spędzonych dla tej sprawy dokładnie od 17 października w moim przypadku (w imię zapewne nadpopulacji krewetek na morzu koralowym) nie uprawnia do wyciagniecia wnioskow, uznania, ze to bylo bez sensu, bo przyjedzie walec i wyrówna, to przynajmniej prosze zrozumiec chęć nauki na przyszłość. Celem wszystkich tu działających bylo doprowadzenie do przejęcia schroniska przez organizacje kieleckie. Czy nie przypadkiem dla dobra psow? I kiedy bylo juz juz - wydawalo sie - wkroczyl po cichu EMIR i schronisko zamknieto. Komu dla dobra psów wydłubałabys oczy?

    Nauczka na przyszłość? Nigdy wiecej. Akurat mozliwosci pomocy psom ja mam tysiace. Bez wydlubywania.

    Posted

    Na prośbę SOZ ARKA jeszcze raz dementuję plotkę, jakoby ARKA brała udział w jakichkolwiek czynnościach w Kielcach. Stowarzyszenie ARKA odcina się zdecydowanie od jakichkolwiek organizacji ze względu na swoje poprzednie doświadczenia w Kielcach.

    Posted

    Każdy robi to , co lubi drogi Em_
    Naprawdę oszczędź sobie śliny i pluj w stronę dręczycieli zwierząt, zamiast najgorszej Fundacji, która to zamknęła mordownię na złość wolontariuszom...

    Posted

    O urazona dume? O wściekłość! Za stracony czas, zrobienia z nas balonow, za lekcewazenie, nonszalancje wobec innych zaangażowanych (dla dobra krewetek naturalnie), za kompletnie niepotrzebny wysilek, czas i pieniadze, zeby zorganizowac demonstracje, za zaprzepaszczenie szansy na zamieszczenie platnego ogłoszenia (przy zamknietym schronie nie ma sensu), za cale to ślęczenie po nocach na rzecz psów, za załatwiane spraw za plecami najbardziej zainteresowanych czyli lokalnych wolontariuszy! Za potwornie zły przykład - braku współpracy, bez której pomoc psom sie nie uda. Za butę, ze tylko oni potrafią. Za brak wiadomosci, kto dzisiaj da psom jesc. Za manipulacje i potraktowanie nas jak nie przymierzając traktowal wolontariuszy PUK.

    Posted

    kahoona napisał(a):
    To jedno z zagadnień, które będziemy omawiać z władzami. Chcemy doprowadzić do podpisania stałej umowy z lecznicą, porozmawiać z policją itd. O tym problemie na pewno nie zapomnimy.


    a z którą lecznicą? Macie jakąś na myśli? Uzgadniałyście to z organizacjami miejscowymi czy polecicie jakąś swoją, super sprawdzoną lecznicę?

    A najbardziej rozwalają mnie OBROŃCZYNIE EMIR piszące w swoim własnym prywatnym imieniu. Cześć z Was przylazła tutaj, bo jest awantura, bo Emir zrobił coś czego nie powinien zrobić - działał na własnych zasadach bez jakiejkolwiek współpracy. przylazłyście tu. Po co? Ci, którzy od początku prowadzili sprawę, poświęcali swój czas, kombinowali, żeby ratowac te istnienia czują się oszukani i skompromitowani przez emir, która, nazwijmy to po imieniu podtarła sobie tyłek naszą praca na swoich stronach i w mediach publikując jakoby jest jedyną organizacją, która robi cokolwiek w sprawie.

    A ja się pytam: GDZIE BYŁAŚ SZANOWNA EMIR PRZEZ DWA LATA????? JAK MOGŁAŚ ZOSTAWIĆ SPRAWĘ I ZOSTAWIĆ TE ZWIERZĘTA SAME SOBIE? JAK MOGŁAŚ BEZCZYNIE PATRZEĆ JAK MORDUJĄ TE PSY OPRAWCY, O KTÓRYCH WIEDZIAŁAŚ????CO ZROBIŁAŚ BEZ MEDIÓW ŻEBY IM POMÓC???

    Odnoszę wrażenie, z resztą nieomylne, jak widać, że Emir pojawiła się w Kielcach znowu, dlaczego? ŻEBY ZAISTNIEĆ W MEDIACH! Żeby inni wykonali za Ciebie robotę a Ty napisałaś pismo, POJECHAŁAŚ DWA RAZY DO dYMIN, DZIĘKI, JAK SIĘ OKAZUJE PRAWNICZCE Z emira MIEJSCOWE ORGANIZACJE MOGŁY WCHODZIĆ DO SCHRONISKA.... i NAM, robolom każesz czekać 24 godziny na wyjaśnienia?

    Join the conversation

    You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

    Guest
    Reply to this topic...

    ×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

      Only 75 emoji are allowed.

    ×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

    ×   Your previous content has been restored.   Clear editor

    ×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


    • Popular Contributors

      Nobody has received reputation this week.

    • Forum Statistics

      • Total Topics
        87.9k
      • Total Posts
        13m
    ×
    ×
    • Create New...