ANETTTA Posted March 20, 2011 Posted March 20, 2011 dobrze że juz odłowiony dziekuej wam bardzo teraz jest juz na tyle bezpieczny że żadne auto go nie potrąci !!!! Quote
Femka Posted March 20, 2011 Posted March 20, 2011 Nie, nie, nie teraz to trzeba go uratować w sensie: znaleźć mu dom. Quote
modliszka84 Posted March 20, 2011 Posted March 20, 2011 Femka napisał(a):bardzo chciałabym się skontaktować z wolontariuszkami dogo, które współpracują z fundacją benków lub współpracują ze schronem w Pabianicach. Jestem.... jakby co. Jeśli pies jest na Koso, to raczej nie ma możliwości żeby trafił do nas... PS. Majqa - korzystając że tu jesteś - przepraszam że nie odbierałam tel. od Ciebie ale byłam na wyjeździe służbowym i nie mogłam rozmawiać... Quote
zuzlikowa Posted March 20, 2011 Posted March 20, 2011 ANETTTA napisał(a):dobrze że juz odłowiony dziekuej wam bardzo teraz jest juz na tyle bezpieczny że żadne auto go nie potrąci !!!! Słusznie. Psiak już jest bezpieczny, nic nie grozi bezpośrednio jego zyciu... i teraz przed nami dalsza droga w szukaniu mu bezpiecznego miejsca na całe życie- domu. Teraz mamy 2 tygodnie na zorientowanie się w jakim jest wieku, stanie ... jak sie zachowuje w stosunku do ludzi... mamy czas na zrobienie zdjęć. Szybkie ogłaszanie z rzetelnymi informacjami o zachowaniu psiaka... Czyli na dzień dzisiejszy potrzebne do ogłaszania będą: - zdjęcia psiaka - rzetelne informacje o wieku, stanie zdrowia, zachowaniu -dobry tekst -osoby chętne i umiejące robić ogłoszenia... Ja mogę zrobić allegro i kilka ogłoszeń(szerlok, gumtree, cafeanimal), oczywiście wstawiam benka na stronę adopcyjną bernardynów na FB... A teraz informacja od Fundacji Bernardyn... przez 2 tygodnie psiak będzie na kwarantannie na Kosodrzewiny, będzie zaszczepiony, zachipowany, odrobaczony i wykastrowany... Pies został już obejrzany przez lekarza... nie jest psem powypadkowym- nie stwierdzono we wstępnym badaniu widocznych urazów, błąka się już od dłuższego czasu( nawet ok. 2 m-cy), stan psychiczny jak na psa podśpionego- nie budzi niepokoju. W sprawie szczegółowych informacji, proszę zwracać się bezpośrednio do p. Siemińskiego... myślę, że można także dogadać ew. zrobienie zdjęć psiakowi ( nie wiem jak może wyglądać to realnie, ale spróbować zawsze można, ale trzeba pamiętać, że psiak jest na kwarantannie)... Jeśli po kwarantannie będzie możliwość zabrania psa w lepsze miejsce, nie powinno z tym być problemów. Tyle wiemy na dzień dzisiejszy... i myślę, że dobrze byłoby by sprawę psiaka pilotowały osoby, które zaangażowały się w jego zabezpieczenie i które realnie mają praktyczną możliwość by być w bezpośrednim kontakcie ze schroniskiem, jak i z psiakiem. Następny bernardyn- drugi, jedzie do schroniska na Kosodrzewiny... Quote
amica Posted March 20, 2011 Posted March 20, 2011 Bardzo się cieszę że Bernardyn odłowiony, teraz faktycznie zacznie się ciężka praca w szukaniu domku. Quote
Femka Posted March 21, 2011 Posted March 21, 2011 dziś jesteśmy umówione z sandrą na wizytę na Kosodrzewiny. Będziemy się starały o możliwość zrobienia zdjęć. Quote
zuzlikowa Posted March 21, 2011 Posted March 21, 2011 Femka napisał(a):dziś jesteśmy umówione z sandrą na wizytę na Kosodrzewiny. Będziemy się starały o możliwość zrobienia zdjęć. Zadzwońcie do p.Siemińskiego... zawsze to łatwiej, bo psiak jest na kwarantannie i wiele schronisk w tym czasie nie wpuści nikogo na jej teren... Jeśli taka była propozycja, skorzystajcie z niej i zadzwońcie do p. Siemińskiego. Jeśli możecie popytajcie o wiek psiaka, stan zdrowia, samopoczucie i stosunek do ludzi... wszystko co mogą na ten moment o nim powiedzieć... Quote
luta4 Posted March 21, 2011 Posted March 21, 2011 Wczoraj w wydaniu ŁWD były ciekawe info na temat działalności KOSODRZEWINY I WOJTYSZEK MOJA NIESMIAŁA PROŚA ZEBY I TEN psiak nie rozpłynął się w powietrzu jak psy z Sieradza. NIE POZWÓLCIE GO WYWIEŻĆ.Trzymam kciuki za powodzenie Quote
majqa Posted March 21, 2011 Posted March 21, 2011 No to ja się dołączam do tych kciuków. :roll: Quote
zuzlikowa Posted March 21, 2011 Posted March 21, 2011 [quote name='luta4']Wczoraj w wydaniu ŁWD były ciekawe info na temat działalności KOSODRZEWINY I WOJTYSZEK MOJA NIESMIAŁA PROŚA ZEBY I TEN psiak nie rozpłynął się w powietrzu jak psy z Sieradza. NIE POZWÓLCIE GO WYWIEŻĆ.Trzymam kciuki za powodzenie Nie trzymam tym razem kciuków... bo nie one teraz decydują o tym jak do nas odniesie się schronisko.Nie po raz pierwszy musimy współpracować ze schroniskami i to o bardzo różnej sławie i nie raz zasłużonej... MUSIMY, bo chodzi o psy. Na razie są wszelkie podstawy by przypuszczać, że to schronisko jest otwarte na współpracę w sprawie tego benka( tego drugiego także)... i od nas w nie małej mierze zależeć będzie, czy gotowość ta zostanie utrzymana... Dlatego nie wnikam w doniesienia, nie rozpatruję sytuacji schroniska... mnie na ten moment interesuje jedynie pies( w zasadzie już dwa bernardyny), a schronisko o tyle o ile wywiąże się z deklarowanych zobowiązań i współpracy. Nie zapominajmy jednak, że współpraca zawsze zależy od obu stron... nie po raz pierwszy( i nie ostatni) powinnyśmy wykazać się bezstronnością dla dobra psa... tylko tak możemy "nie pozwolić go wywieźć"- utrzymując kontakt i współpracę ze schroniskiem, korzystając z propozycji informacji, starając się wykazać nie słabnące i rzeczywiste zainteresowanie psem ... Quote
Femka Posted March 21, 2011 Posted March 21, 2011 byłyśmy dzisiaj widziałyśmy naszego pupila jest grzeczny, zupełnie nie przejawia agresji, ma około 4-5 lat i daje się głaskać mamy fotki, ale wstawię po powrocie z pracy i raczej bez pomocy się nie obejdzie, bo na dogo nigdy nie próbowałam. Spotkałyśmy się z dużą życzliwością osób pracujących w schronisku, lekarz wet szczegółowo opowiedział o psinie. Jest zmęczony i wychudzony, ale w dobrym stanie. Jesteśmy umówione na dalsze kontakty i odwiedziny. Quote
ANETTTA Posted March 21, 2011 Posted March 21, 2011 pomózcie szukac mu DT DS wojtyszki nie dla niego http://www.tvp.pl/lodz/aktualnosci/inne/kontrola-w-schronisku/4177982 Quote
sandra1244 Posted March 21, 2011 Author Posted March 21, 2011 Nareszcie mogę pisać i jeść normalnie. Wczoraj nie czułam się najlepiej po całej akcji. Dobrze że nie byłam sama i razem z Femką dałyśmy sobie radę. Dzisiaj było całkiem dobrze, weterynarz długo z Nami rozmawiał, psiak jest spokojny, nie przejawia agresji, daje się głaskać, jego stan ogólny jest dobry, jedynie to jego wychudzenie. Teraz przed nim walka z robakami, ogólne badania krwi, kastracja. Po dwóch tygodniach psiak jest gotowy do adopcji. Spontanicznie z Femką nazwałyśmy go Benio. Mamy dużo zdjęć, ale na pewno ktoś nam pomoże je wstawić, bo obie nie potrafimy. Dziękujemy wszystkim za dobre słowo, ale najważniejszy jest super domek i masa ogłoszeń. Quote
zuzlikowa Posted March 21, 2011 Posted March 21, 2011 [quote name='nika28']Tylko nie Kosodrzewiny... :( Ten psiak tam przepadnie :( Nie mam zwyczaju bronić lub udowadniać, że w schronisku jest psu dobrze... i teraz też tego nie będę robić, ale jasno muszę powiedzieć, że teraz przynajmniej pies jest bezpieczny i nie zginie pod kołami samochodów... i nie została zainteresowanym beniutką zamknięta możliwość odwiedzania psiaka, robienia zdjęć, zebrania informacji o nim... więc do momentu dopóki nie mamy podstaw, nie płaczmy i nie prorokujmy... a Femka i sandra nie zostawią psiaka i już umówiły sie na następną wizytę... Rzeczywiście na ten moment macie podstawy do takich postów w sprawie sytuacji tego benia?... bo przecież to jego wątek i o jego konkretnej sytuacji mówimy... Dobrze rozumiem intencje zainteresowanych benkiem?... zabezpieczyć przed niebezpieczeństwami czyhającymi na szosie, dowiedzieć się jak najwięcej o psiaku, zrobić fotki i ogłoszenia... i pilnie szukać smykowi jak najpilniej domu? Jak na ten moment plan powyższy jest realizowany w niezłej bezpośredniej współpracy ze schroniskiem- nie burzmy jej i nie zakłócajmy... Quote
zuzlikowa Posted March 21, 2011 Posted March 21, 2011 [quote name='ANETTTA']pomózcie szukac mu DT DS wojtyszki nie dla niego http://www.tvp.pl/lodz/aktualnosci/inne/kontrola-w-schronisku/4177982 Oczywiście i ja przyłączam się do prośby... zbierzmy wszystkie informacje o psiaku... poróbmy fotki... i ogłaszajmy psiaka. Dla żadnego psiaka nie jest miejscem odpowiednim schron... żaden schron... nawet najlepszy. Quote
zuzlikowa Posted March 21, 2011 Posted March 21, 2011 [quote name='sandra1244']Nareszcie mogę pisać i jeść normalnie. Wczoraj nie czułam się najlepiej po całej akcji. Dobrze że nie byłam sama i razem z Femką dałyśmy sobie radę. Dzisiaj było całkiem dobrze, weterynarz długo z Nami rozmawiał, psiak jest spokojny, nie przejawia agresji, daje się głaskać, jego stan ogólny jest dobry, jedynie to jego wychudzenie. Teraz przed nim walka z robakami, ogólne badania krwi, kastracja. Po dwóch tygodniach psiak jest gotowy do adopcji. Spontanicznie z Femką nazwałyśmy go Benio. Mamy dużo zdjęć, ale na pewno ktoś nam pomoże je wstawić, bo obie nie potrafimy. Dziękujemy wszystkim za dobre słowo, ale najważniejszy jest super domek i masa ogłoszeń. Sandra...Femka- błagam, nie Benio!... wybaczcie, ale już tyle Beniów jest, że można się w nich pogubić... plisssssssss- nie Benio! Dajcie mu jakieś specjalne imię, macie czas nad tym pomyśleć... bardzo proszę! Fotki prześlijcie do Anettty lub do mnie (roma201157@gmail.com)... na pewno wstawimy... a ogromnie już ciekawe jesteśmy chłopaka... a ja zaraz wstawię go też na stronę adopcyjną benków z informacjami, które już mamy( a jest ich nie mało... dołożę też info o szczepieniu, chipowaniu i kastracji-ok?)... Quote
zuzlikowa Posted March 21, 2011 Posted March 21, 2011 [quote name='Femka']byłyśmy dzisiaj widziałyśmy naszego pupila jest grzeczny, zupełnie nie przejawia agresji, ma około 4-5 lat i daje się głaskać mamy fotki, ale wstawię po powrocie z pracy i raczej bez pomocy się nie obejdzie, bo na dogo nigdy nie próbowałam. Spotkałyśmy się z dużą życzliwością osób pracujących w schronisku, lekarz wet szczegółowo opowiedział o psinie. Jest zmęczony i wychudzony, ale w dobrym stanie. Jesteśmy umówione na dalsze kontakty i odwiedziny. [quote name='sandra1244']Nareszcie mogę pisać i jeść normalnie. Wczoraj nie czułam się najlepiej po całej akcji. Dobrze że nie byłam sama i razem z Femką dałyśmy sobie radę. Dzisiaj było całkiem dobrze, weterynarz długo z Nami rozmawiał, psiak jest spokojny, nie przejawia agresji, daje się głaskać, jego stan ogólny jest dobry, jedynie to jego wychudzenie. Teraz przed nim walka z robakami, ogólne badania krwi, kastracja. Po dwóch tygodniach psiak jest gotowy do adopcji. Spontanicznie z Femką nazwałyśmy go Benio. Mamy dużo zdjęć, ale na pewno ktoś nam pomoże je wstawić, bo obie nie potrafimy. Dziękujemy wszystkim za dobre słowo, ale najważniejszy jest super domek i masa ogłoszeń. ...zestawiłam by zebrać wszystkie informacje o psiaku...i dzięki dziewczyny! Dobrze się spisałyście:lol:- wiemy już sporo... Quote
nika28 Posted March 21, 2011 Posted March 21, 2011 ... Czekam na zdjęcia psiaka i mogę pomóc w ogłoszeniach :) Quote
ANETTTA Posted March 21, 2011 Posted March 21, 2011 Czekamy na te fotki a cos wiecej o drugim benku wiecie dziewczyny ?? Quote
Femka Posted March 21, 2011 Posted March 21, 2011 o drugim wiemy tyle, że jest większy i w znacznie lepszym stanie zdrowia i kondycji. Nie jest wychudzony. To wszystko. Fotki wysłałam do ANETTTA. Quote
zuzlikowa Posted March 21, 2011 Posted March 21, 2011 nika28 napisał(a):... Czekam na zdjęcia psiaka i mogę pomóc w ogłoszeniach :) Dzięki wielkie niko... naprawdę ogromne! Quote
zuzlikowa Posted March 21, 2011 Posted March 21, 2011 Femka napisał(a):o drugim wiemy tyle, że jest większy i w znacznie lepszym stanie zdrowia i kondycji. Nie jest wychudzony. To wszystko. Fotki wysłałam do ANETTTA. No i jeszcze informacje mamy o 2 psiaku... kto wie, może się zgubił i właściciel będzie go szukał. Dziewczyny, jak będziecie następnym razem, może pozwolono by Wam zrobić choć kilka fotek temu drugiemu benkowi... może pokazanie go w necie pomoże odnaleźć go właścicielowi... albo też znaleźć dom inny? Nie prosze o zbyt wiele? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.