Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Bernardyn-Od kilku dni w okolicach Rosanowa, zajazd Emilia pomiędzy krajową jedynką a autostradą biega bardzo wychudzony bernardyn, ucieka przed człowiekiem, wczoraj powiadomilam straz miejską w Zgierzu-odp. nie sa kompetentni, fundację medor-proszę dzwonić na policję, policja w Zgierzu przyjęła informację i na tym koniec. Pies nadal biega miedzy samochodami i na torowisku, dzisiaj próbowalam go złapać razem z kilkoma osobami ale było nas stanowczo za mało błagam pomóżcie.Mój tel 604178840

  • Replies 151
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Mam działkę w Rosanowie.
W następnym tygodniu mogę pomóc go łapać. Tylko gdzie chcecie go umieścić ? :(
Mogłabyś przetrzymać go chociaż parę dni ?

Posted

Chcemy go złapać aby nie zginął pod kołami tira, jest skrajnie wyczerpany, tydzień to zbyt wielkie ryzyko..Trzeba go umieścić w schronisku i szukać domku, porobić zdjęcia i ogłoszenia

Posted

sandra1244 napisał(a):
Chcemy go złapać aby nie zginął pod kołami tira, jest skrajnie wyczerpany, tydzień to zbyt wielkie ryzyko..Trzeba go umieścić w schronisku i szukać domku, porobić zdjęcia i ogłoszenia


A które schronisko zgodziło się go przyjąć ?

Posted

Witam, ja również dzisiaj brałam udział w akcji łapania tego psa.
Nika28, nie miałyśmy zbyt wiele czasu na kontakt ze schroniskami. Najważniejsze jest zabranie psa z tej ruchliwej ulicy. Czy ktoś mieszkający w okolicach mógłby nam pomóc? Niestety, nie możemy liczyć na wsparcie fundacji pomagającej bernardynom w Łasku, Medor w ogóle nie jest zainteresowany pomocą.

Posted

Wstawiłam linka na wątek bernardynów.

Jak on się zachowuje w stosunku do człowieka ? Ucieka na oślep czy chce podejść, ale się boi ?

Co do schroniska to psy z Rosanowa są wywożone na Koso, a później do Wojtyszek :( Nie wiem jak jest w Emilii, ale chyba też...

Posted

sandra1244 napisał(a):
Nie potrafię zmienić tytułu, przykro mi.

W prawym dolnym rogu pierwszego postu masz edycję, czyli robisz to, co zrobiłaś przy dodaniu nr tel. Kolejno klikasz w edycja zaawansowana (cały czas mówię o miejscu w prawym dolnym rogu pierwszego postu) i u góry postu pokazuje Ci się dostęp do tytułu. Stajesz w pasku tytułu, kasujesz, co chcesz, modyfikujesz go dowolnie i po sprawie.

Posted

[quote name='majqa']W prawym dolnym rogu pierwszego postu masz edycję, czyli robisz to, co zrobiłaś przy dodaniu nr tel. Kolejno klikasz w edycja zaawansowana (cały czas mówię o miejscu w prawym dolnym rogu pierwszego postu) i u góry postu pokazuje Ci się dostęp do tytułu. Stajesz w pasku tytułu, kasujesz, co chcesz, modyfikujesz go dowolnie i po sprawie.
Majqa ma rację, trzeba zmienić tytuł. Spróbuj według instrukcji Majqi. W tej chwili osobiście z DT nie pomogę bo nie mam jak, ale w ogłoszeniach itp to moge pomóc. Łapanie psa wchodzi w gre w tygodniu w godzinach porannych (od 15 jestem w pracy) lub weekend w sb po 13.00 a w niedz. godziny dowolne.
Na wszelki wypadek umieszczam 8instrukcje krok po kroku przy pomocy fotek :)

Krok 1:


Krok 2:


Krok 3 i 4:

Posted

ja wczoraj jechalam ok 18 przez Emilię psa nie bylo nigdzie widac.

Najlepsze to w tej chwili jest podejscie MEDORU !! maja swoj teren a jak zwykle wypinaja tyłek.

Posted

[quote name='Femka']Witam, ja również dzisiaj brałam udział w akcji łapania tego psa.
Nika28, nie miałyśmy zbyt wiele czasu na kontakt ze schroniskami. Najważniejsze jest zabranie psa z tej ruchliwej ulicy. Czy ktoś mieszkający w okolicach mógłby nam pomóc? Niestety, nie możemy liczyć na wsparcie fundacji pomagającej bernardynom w Łasku, Medor w ogóle nie jest zainteresowany pomocą.

Jak wynika z informacji psiak plącze się przy ruchliwej trasie... jest płochliwy i ucieka przed ludźmi! Na pewno jest głodny i spragniony, to przecież trwa już kilka dni. Na pewno jest w ogromnym stresie(nie wiadomo, czy nie został tam wyrzucony i dlatego plącze się w jednym miejscu, nie wiadomo, czy nie doznał jakiegoś urazu)... zdezorientowany!... nie wiemy jak zachowa się gdy pozuje się osaczony... złapany...

Na ten moment, w moim przekonaniu najważne jest odciągnięcie go od szosy
... najlepszym sposobem jest podkładanie mu jedzenia w pewnej odległości od szosy... umiejscowienie tez tam jakiegoś naczynia z wodą...

Ogromną obawą napawa mnie fakt, że podejmowane są próby złapania psiaka przy ruchliwej drodze, a nie sądzę by on miał opory przebiegać przed samochodami uciekając przed łapiącymi go ludźmi!Obawiam się, że ten psiak jest teraz w takim stanie psychicznym ( a co do fizycznego także nie możemy nic powiedzieć), że może zareagować odruchowo, w szoku... I tak możemy spowodować nieszczęście.

Przestrzegam przed działaniem na już... na gwałt, nie biorącym pod uwagę stanu psa!
Wszystko trzeba robić z głową- tak by i pies, i ludzie byli bezpieczni!
Tu jednak nie możemy powiedzieć by sytuacja tak wyglądała- pies ucieka przed człowiekiem... czy wiemy jak zachowa się gdy już człowiek podejdzie blisko, gdy być może poczuje się zagrożony?... a jeśli zaatakuje?... czy to jest mała psina, która jedynie ślad zębów zostawi? Nie- to jest pies, który może zrobić bardzo poważną krzywdę osobie przed, którą będzie się bronił!
Rozumiem zagrożenie i dlatego zdecydowanie proszę- nie umiejąc psa złapać, odciągnijcie go od szosy i zawiadamiajcie Policję i gminę( wykażcie tu max. determinacji i zdecydowania) ... nie zachecajcie przypadkowych ludzi do łapania psa, bez patrolu interwencyjnego, który wie jak to robić i jest odpowiednio wyposażony!... jeśli pies ugryzie kogos, psa skazujeci na etykietke agresywnego i zagrażacie jego przyszłosci, a człowieka?... a psiak może być obronnie agresywny, on może być w amoku... jego może coś boleć... on może być bardzo głodny!!!

Nie bazujmy na stereotypie, że beniutek to delikatne, łagodne i radosne psisko, które krzywdy nie jest w stanie zrobić!Każdy ogromny pies ma odpowiednie możliwości, by bardzo skrzywdzić człowieka!... a ten pies nie zna Waszych intencji, lecz jak pokazuje jego zachowanie - boi się człowieka. A teraz, będzie jeszcze ostrożniejszy i bardziej zestresowany, zdesperowany.

Zupełnie inaczej wyglądałaby sytuacja, gdyby psiak podchodził do ludzi, nie uciekał, wykazywałby potrzebę kontaktu... wtedy nie obawiałabym się prosić o przytrzymanie psiaka i złapanie go... o zabezpieczenie nawet czasowe u kogoś postronnego... ale tak nie jest!
Być może, ten psiak jest najłagodniejszym z psiaków, ale teraz jest w takiej sytuacji, że nie wykazuje zaufania do człowieka, nie chce z nim kontaktu... i pokazuje to wyraźnie.

Skoro na dzień dzisiejszy jest problem ze złapaniem psiaka- dajmy mu najpierw jeść i pić... pozwólmy się nieco wyciszyć i kto wie?... ale dziś odpuśćmy psiakowi, tylko nakarmmy i napójmy go z dala od drogi!... odciągnijmy go od ruchliwej szosy... i zawiadamiajmy odpowiedzialne służby o tym, że tam jest i potrzebuje pomocy - musi zostać powiadomiona policja i to na tyle stanowczo, że będzie zmuszona podjąć konkretne kroki(zapisać nazwisko, imię, stopień odbierającego zgłoszenie, zapowiedzieć, ze się będzie dzwoniło by dowiedzieć jakie kroki podjęto, że nagłośni się sprawę ew. braku działania ze strony służb ZOBOWIĄZANYCH do zabezpieczenia psa... nie odpuścić i egzekwować działania po zgłoszeniu!);
musi zostać powiadomiona gmina, która ma podpisane odpowiednie umowy o odłowienie psiaka z kompetentnymi do odłowienia organizacjami(patrolem interwencyjnym, a nie fundacjami) i która MUSI wystąpić do nich o odłowienie psa i UMIESZCZENIE w schronie, z którym ma podpisaną umowę i ... to powiadomiona w równie stanowczy i zdecydowany sposób z telefonami z zapytaniami, co w tej sprawie zostało zrobione(
choć nie jestem zwolennikiem umieszczania psiaków w schroniskach, to jednak tu nie widzę innego pomysłu- nie ma propozycji umieszczenia go w domu tymczasowym, nie ma środków na umieszczenie w hotelu... schronisko będzie przynajmniej bezpiecznym miejscem, uchroni go przed wypadkiem, w schronisku już możemy mieć kontrolę nad psiakiem!).

Policja, straż miejska, gmina... MUSZĄ podjąć działania zabezpieczające obywateli i psiaki... TO ICH USTAWOWY OBOWIĄZEK. Tu nie ma dowolności- chce im się lub też nie! Egzekwujmy ich obowiązki nękając telefonami, grożąc podjęciem kroków dyscyplinujących, strasząc nawet TV...
I choć bardzo się cieszę, gdy fundacje mogą pomóc psiakom, to miejmy świadomość, że nie każda ma takie możliwości z różnych względów... i nie piszę tego by "usprawiedliwiać" którąkolwiek, ale po to by uświadomić, że fundacje nie są zobowiązane robić więcej niż mogą i na nich nie spoczywa ustawowy obowiązek wyłapywania psów(wiele nawet nie ma takich realnych i prawnych możliwości ), lecz OBOWIĄZEK TEN SPOCZYWA NA POLICJI, STRAŻY I GMINIE...i od nich zdecydowanie należy tego wymagać, egzekwować bezkompromisowo i jeszcze raz- egzekwować!


... egzekwować ... wszystko trzeba robc z głowa i tak by pies był bezpiczny, ale ludzie takze... policja jest zobowiazana, straz takze zobowiazana i wie jak powinn

Posted

I teraz kilka konkretnych pytań:
_jak psiak reaguje gdy przynosicie mu jedzenie?... wodę? Je w Waszej obecności, czy musicie zostawiać i odchodzić?... czy w ogóle podchodzi do jedzenia?
_ próbowaliście go wczoraj złapać...jak reagował gdy człowiek zbliżył się do niego bliżej?...warczał?... szczekał?...czy też na oślep uciekał?
_bernardyniaste, nie są w stanie zbyt długo "chodzić"... musiał znaleźć miejsce gdzie się wykłada i odpoczywa- znacie to miejsce?... może jednak krąży cały czas?... jest stale pobudzony?
_ piszecie, że jest w pobliżu jakiegoś zajazdu (zapach jedzenia, ludzie)... czy próbuje podejść do niego?... czy idzie w kierunku ludzi? próbuje prosić o jedzenie?... czy też trzyma się szosy?... i jak najdalej ludzi?
_ czy jest jakakolwiek osoba, do której psiak podchodzi?
_psiak jes zachudzony, a czy jeszcze jest coś niepokojącego w jego wygladzie, sposobie poruszania się?

Posted

straż miejska i gmina się wypięły
policja oddelegowała dzielnicowego
i to byłoby na tyle odpowiedzialnych służb
właśnie ze względu na zagrożenie niekontrolowaną ucieczką psa na drogę, zaprzestałyśmy się tam chwilowo pokazywać.

Posted

przed człowiekiem ucieka w panice, nie ma mowy o podejściu do niego z miską
jest dokarmiany w przydrożnym zajeździe, siedzibę miał w gospodarstwie, ale właściciele zamknęli przed nim bramę, mimo, że prosiłyśmy, aby najpierw go wpuścili, potem zamknęli bramę, a następnie żeby do nas zadzwonili (wszystkie zostawiłyśmy numer telefonu, żeby po pa przyjechać). Gdy widzi człowieka, podnosi się i odchodzi, ale widać, że porusza się z trudem. Jest albo potrącony albo już tak wycieńczony. Nieprawdopodobnie chudy i brudny. Nie widać w nim agresji.

EDIT: w tej chwili sandra tam jedzie, żeby sprawdzić, czy pies jest i jak wygląda sytuacja, po jej telefonie natychmiast dzwonię do dzielnicowego i zmuszam go do interwencji, a następnie będziemy się starać, żeby pies trafił do schroniska właściwego dla gminy Zgierz, czyli do Pabianic. Potem liczymy na pomoc w szukaniu domu tymczasowego dla psa. Jak się dowiedziałam, w schronie pabianickim jest dobrze zorganizowany wolontariat.

Posted

[quote name='Femka']przed człowiekiem ucieka w panice, nie ma mowy o podejściu do niego z miską
jest dokarmiany w przydrożnym zajeździe, siedzibę miał w gospodarstwie, ale właściciele zamknęli przed nim bramę, mimo, że prosiłyśmy, aby najpierw go wpuścili, potem zamknęli bramę, a następnie żeby do nas zadzwonili (wszystkie zostawiłyśmy numer telefonu, żeby po pa przyjechać). Gdy widzi człowieka, podnosi się i odchodzi, ale widać, że porusza się z trudem. Jest albo potrącony albo już tak wycieńczony. Nieprawdopodobnie chudy i brudny. Nie widać w nim agresji.

EDIT: w tej chwili sandra tam jedzie, żeby sprawdzić, czy pies jest i jak wygląda sytuacja, po jej telefonie natychmiast dzwonię do dzielnicowego i zmuszam go do interwencji, a następnie będziemy się starać, żeby pies trafił do schroniska właściwego dla gminy Zgierz, czyli do Pabianic. Potem liczymy na pomoc w szukaniu domu tymczasowego dla psa. Jak się dowiedziałam, w schronie pabianickim jest dobrze zorganizowany wolontariat.

Super! I o to chodzi!

... schronisko w Pabianicach ma dobry wolontariat i nawet nasze dogomaniaczki( o ile mnie pamięć nie myli, to Piechcia 15 jest z niego)... jest możliwość przez okres kwarantanny pozwolić sie psiakowi wyciszyć, sprawdzić jaki ma charakter, czy czasem nie uległ jakiemuś urazowi (adrenalina i szok "podnoszą" nawet psy w cięzkim stanie!)!!!

Jeśli będziecie potrzebowały pomocy w wyegzekwowaniu OBOWIĄZKÓW gminy i policji... dajcie znać! I same nie poprzestawajcie na zgłaszaniu informacji podrzędnemu urzędnikowi, czy funkcjonariuszowi! Proście o imię, nazwisko, stopień, funkcję... jak się migają o namiary na przełożonego... bez pardonu mówcie, że będziecie dzwoniły i informowały się jakie są losy psa i co w jego sprawie KONKRETNIE funkcjonariusz lub urzędnik zrobił... pokażcie im, że macie świadomość, że to nie jakieś tam ich chcenie sobie, ale BEZWZGLĘDNY OBOWIĄZEK!... wykażcie jasno,że jesteście zdeterminowane nagłośnić sprawę nie tylko naruszenia ustawy o ochronie zwierząt, ale również zagrożenia zdrowia i życia użytkowników RUCHLIWEJ 1 ! ... ewidentnie istnieje możliwość nie tylko urazu dla psa, ale i dla kierujących pojazdami!

Oczywiście, że nie tylko pomożemy dopilnować psiaka w schronisku ( choć i Was będziemy prosiły o to samo- nie odpuśccie mu, aż wspólnie znajdziemy dla niego bezpieczny dom i wspaniałych ludzi!), oczywiście, że pomożemy i w ogłaszaniu i szukaniu domu, jego sprawdzaniu i pilnowaniu!

Dziewczyny... mocno trzymam kciuki za Was i psiaka... jeśli teraz ma co jeść i pić... jeśli leży dalej od drogi... poproście okoliczne osoby o nie niepokojenie go i niech NACISKI będą szybko skuteczne... w razie czego- możecie na nas liczyć!Jedno zapytanie, może głupi urzędnik i bezmyślny funkcjonariusz zlekceważyć... ale już skarg do przełożonego i to w znacznej ilości, nie bedzie głupi by lekceważyć!
...też żałuję, że nie udało się wyjście z tym placem, ale szkoda i ...trudno...

Posted

sandra była na miejscu. Knajpa zamknięta, miski nie ma. Psa też nie widziała, ale jesteśmy pewne, że on jest w okolicy, w takim oddalonym od drogi opuszczonym zabudowaniu. Nie wchodziła tam, żeby nie płoszyć psiaka, tylko zadzwoniła do mnie, a ja już w pogotowiu z telefonem do policji. Dyżurny dzisiaj okazał się super facetem. Powiedział, że przede wszystkim życie psa jest zagrożone i trzeba mu pomóc. Wziął ode mnie telefon, bo zadeklarowałam, że obie z sandrą chcemy pomóc na miejscu. Teraz on organizuje ekipę, a my z sandrą w pogotowiu. Dziękuję Ci z całego serca. Nie odpuścimy losu tego psa. Jak tylko pies będzie bezpieczny w schronie, damy znać i włączymy się do poszukiwań mu domu.

Posted

majqa, dziękuję.
Już jesteśmy po akcji. Opiszę jej przebieg na prośbę sandry, ponieważ ona ma utrudniony dostęp do netu. I chyba bardziej emocjonalnie przeżyła akcję.
Po psa przyjechała ekipa ze schronu na Kosodrzewiny. Do nich zadzwonił policjant. Panowie najpierw strzelili do psa pociskiem usypiającym, pies zaczął biec "jedynką" coraz bardziej słaniając się na łapach. Widok był przerażający, bo samochody wcale nie zwalniały, tylko omijały przewracające się zwierzę. Sandra zatrzymała ruch w jedną stronę, ja w drugą i w ten sposób pies został bezpiecznie odłowiony.

Bardzo będzie potrzebna pomoc w dalszej opiece nad bernardynem. Ja na psach nie znam się w ogóle, sandra też chyba nie jest specjalistką od benków. A zwierzak po takich przejściach potrzebuje naprawdę dobrego opiekuna, który go doprowadzi do porządku psychicznie. Musimy go zabrać z Koso, musimy mieć go gdzie umieścić. Ja nie wycofuję się z działań na rzecz tego psa, sandra też nie. Ale same nic nie zrobimy.

Posted

Zdecydowanie trzeba go wyciągnąć na DT lub do hoteliku, pewno porobić badania, zaobserwować zachowanie, charakter, a potem rzetelna treść ogłoszeniowa i szukanie domu.

Posted

bardzo chciałabym się skontaktować z wolontariuszkami dogo, które współpracują z fundacją benków lub współpracują ze schronem w Pabianicach.

Posted

Femka napisał(a):
bardzo chciałabym się skontaktować z wolontariuszkami dogo, które współpracują z fundacją benków lub współpracują ze schronem w Pabianicach.


W którym schronisku psiak bedzie umieszczony?
Co do fundacji bernardyn- najlepiej skontaktować sie osobiście.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...