Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 457
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

martka1982 napisał(a):
anazka, z nieba spadłaś:) super by było gdyby Malwinka juz jutro rano pojechała:) dajcie znac co ustalilyscie


Jutro jedziemy ;-) Pan powiadomiony - czeka na Malwinkę .
Anazka będzie po nas ok 10. :-)

Posted

Taka wiadomość, to szczyt szczęścia.Ciekawe, czy Malwinka już coś podejrzewa?Dla niej życie się przecież zmieni i to diametrialnie.Powodzenia Malwinko i wszystkiego naj...co tylko można tobie życzyć.

Posted

trzymajmy mocno kciuki...po tamtej adopcji wiemy juz,że Malwinka bedzie przeżywac mega stres,ze nie bedzie chciała jeść ani może nawet pić na początku, że będzie wycofana...musimy trzymać kciuki i za jej psychikę i za wytrwałość pana

bardzo prosze rowniez cioteczki, które jeszcze nie zapłaciły za listopad o wpłaty, bo u Kasi płaci się po miesiącu pobytu, teraz zapłacimy za niecały listopad ale i tak w tej chwili jest za mało na jej koncie, bo tylko 87zł

Posted

Zajrzałam do rozliczeń i jutro wpłacę za listopad.Przepraszam, pomyliłam z Jurandem, bo jemu wpłaciłam za 2 m-ce, nie Malwince.Z Kasią i tak jest dobrze, bo to lepiej ja płaci się po, niż już naprzód.Płacę tak na 2 psy, wcześniej na 3 i wiem jak to jest :lol:

Posted

Syluś spokojnie, ja wiem,że z Ciebie solidna kobitka:)

widzę,że Kasia jeszcze nie dotarła na dogo, więc napiszę tylko troszkę z tego co wiem od Kasi a Kasia opisze dokładnie jak wejdzie

co mnie najbardziej zaskoczyło to to,że Malwinka bardzo ładnie wsiadła do windy, w ogóle weszła do klatki ale w sumie jeszcze bardziej zaskoczyło mnie gdy Kasia powiedziała,że wychodząc już od Pana,nakazała Malwince aby została i Malwinka za nią nie szła tylko posłusznie została w mieszkaniu! potem pan dzwonił do Kasi i mówił,że ładnie zjadła (u tej poprzedniej pani nie chciała w ogóle jeść - tak przynajmniej twierdziła). Pan był zaskoczony,że Malwinka taka mała (zdjęcie owczarka niemieckiego - pamiętacie?) i bardzo mu się spodobała.
z kotem chciała się zaprzyjaźnić ale kot pokazał jej,że nie ma ochoty na nową kumpelę tak od razu w pierwszy dzień zapoznania....
Anazka zaproponowała również,że za jakiś czas może odwiedzić Pana, porobić Malwince zdjęcia i gdyby zaszła taka potrzeba to również podwieźć do lecznicy, pan ma jednak własne auto ale wie,że gdyby cokolwiek to ma się do kogo zwrócić i nie zostanie sam. Bardzo dziękujemy Anazka!

Kasia uczuliła Pana,że spuszczanie ze smyczy jeszcze długo nie może wchodzić w grę...
więcej napisze Kasia:)

Posted

martka1982 napisał(a):
Syluś spokojnie, ja wiem,że z Ciebie solidna kobitka:)

widzę,że Kasia jeszcze nie dotarła na dogo, więc napiszę tylko troszkę z tego co wiem od Kasi a Kasia opisze dokładnie jak wejdzie

co mnie najbardziej zaskoczyło to to,że Malwinka bardzo ładnie wsiadła do windy, w ogóle weszła do klatki ale w sumie jeszcze bardziej zaskoczyło mnie gdy Kasia powiedziała,że wychodząc już od Pana,nakazała Malwince aby została i Malwinka za nią nie szła tylko posłusznie została w mieszkaniu! potem pan dzwonił do Kasi i mówił,że ładnie zjadła (u tej poprzedniej pani nie chciała w ogóle jeść - tak przynajmniej twierdziła). Pan był zaskoczony,że Malwinka taka mała (zdjęcie owczarka niemieckiego - pamiętacie?) i bardzo mu się spodobała.
z kotem chciała się zaprzyjaźnić ale kot pokazał jej,że nie ma ochoty na nową kumpelę tak od razu w pierwszy dzień zapoznania....
Anazka zaproponowała również,że za jakiś czas może odwiedzić Pana, porobić Malwince zdjęcia i gdyby zaszła taka potrzeba to również podwieźć do lecznicy, pan ma jednak własne auto ale wie,że gdyby cokolwiek to ma się do kogo zwrócić i nie zostanie sam. Bardzo dziękujemy Anazka!

Kasia uczuliła Pana,że spuszczanie ze smyczy jeszcze długo nie może wchodzić w grę...
więcej napisze Kasia:)


W zasadzie to Marta napisałaś wszystko ;-)
Myslę, że Malwinka szybko się przekona do pana i będą fajnym duetem ;)
Powiedziałam panu, że zadzwonie w poniedziałek po wiadomości ...

Ja jeszcze bardzo chciałam podziękować Ani (Anazka ) za bardzo miłą jazdę i ogólnie za wszystko :loveu:

Posted

Bardzo rokujące są Wasze wieści:):):):) Wierzę, że wszystko się ułoży:) Pobyt u Kasiu dodał pewności siebie Malwince..już nie czuje się zagrożona w obcym miejscu:) Czekam z niecierpliwością na DOBRE wiadomości i życzę dziewczynce szczęśliwych lat:)! Dziękuję Ci KAsiu, Anazka i Martko..za wszystko:)

Posted

Malwinko ciotce gotuje się móżg z upałów ale myślę o tobie i też trzymam kciuki.
Powiem tak cichutko, żeby nie dostać po uszach. U mnie jest 33C. Mam koniec wiosny. Lato startuje 01.12. Zmykam już mnie nie ma........

Posted

dzwoniłam do pana
Malwinka ładnie je, ma apetyt, z kotem się dogadała, tzn kot ją na początku łapką pacnął, więc teraz troszkę się go boi i nie wchodzi do kuchni gdy on w niej urzęduje ale miskę mu obczyszcza do czysta:)
na spacerach grzeczna, trochę przystaje, rozgląda się, nie czuje się pewnie.zaczepiał ją jakiś 4 miesięczny szczeniak to najpierw się "broniła" ale w końcu pokazała mu kiełki
super poradziła sobie z klatką i windą, których przecież nie znała wcale
pan mówi,że bardziej garnie się do kobiet, do niego podchodzi z większym dystansem
dzisiaj jak spała w południe to coś jej się śniło, więc sobie poszczekała przez sen, pan mówi,że śpi już na boczku i mocno czyli w miarę swobodnie
lubi się położyć przy drzwiach w przedpokoju na kafelkach ale pan się martwi,ze tam jej zimno;)
zaakceptowała swoje posłanie, pan mowi,że nie reaguje na imię
Malwinka została już sama w domu i zdała ten test
ogólnie pan jest zadowolony :)

nieskładna ta moja wypowiedź ale pisałam to co mi się przypominało bez ładu i składu

Kasiu, państwo myśleli,że rozmawiają z Tobą, mieli dużo pytań, na które nie potrafiłam odpowiedzieć np o jakiej porze jadła Malwina i co zna ze smakowitości a czego nie

edit: jeszcze mi się jedno przypomniało, pan był trochę zaniepokojony, bo mówi,że jak Malwina napije się trochę wody, to potem kładzie się na posłanie i kaszle tak jakby wpadło jej nie w tę dziurkę ale tu również nie byłam w stanie pomóc, bo nie wiem czy coś takiego zdarzało jej się wcześniej.
Kasiu jak kiedyś będziesz miała sposobność, to przedzwoń do pana, bo on miał te dwa pytania do Ciebie tzn o porę jedzenia oraz ten pseudo kaszel....

Posted

Rozmawiałam z panem Andrzejem i wszystko jest jak najbardziej w porządku.
Malwinka na 90 % się przyzwyczaiła - słowa właściciela. Już macha do pana ogonkiem, ładnie je i chętnie wychodzi na spacerki ( pierwszy po 6 rano a potem dłuugi spacer po porannej toalecie ;-) ).
Zaakceptowała 3 windy ( jedna jest nowoczesna, dwie starego typu czyli takie bardzo głośne ).
Malwinka bardzo lubi towarzystwo pań - chętnie chodzi z panem Andrzejem do sąsiadów i od razu wskakuje na kanapę :-)

Kaszlu już nie ma, czyli to był chyba taki pojedynczy bo u mnie sunia nie kaszlała :-)

Bardzo się cieszę, że Malwinka taka dzielna :loveu: A i pan powiedział, że już ją bardzo kocha :multi:

  • 4 weeks later...
  • 1 month later...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...