martka1982 Posted November 18, 2011 Author Posted November 18, 2011 anazka, z nieba spadłaś:) super by było gdyby Malwinka juz jutro rano pojechała:) dajcie znac co ustalilyscie Quote
kasiainat Posted November 18, 2011 Posted November 18, 2011 martka1982 napisał(a):anazka, z nieba spadłaś:) super by było gdyby Malwinka juz jutro rano pojechała:) dajcie znac co ustalilyscie Jutro jedziemy ;-) Pan powiadomiony - czeka na Malwinkę . Anazka będzie po nas ok 10. :-) Quote
Syla Posted November 18, 2011 Posted November 18, 2011 Taka wiadomość, to szczyt szczęścia.Ciekawe, czy Malwinka już coś podejrzewa?Dla niej życie się przecież zmieni i to diametrialnie.Powodzenia Malwinko i wszystkiego naj...co tylko można tobie życzyć. Quote
martka1982 Posted November 18, 2011 Author Posted November 18, 2011 trzymajmy mocno kciuki...po tamtej adopcji wiemy juz,że Malwinka bedzie przeżywac mega stres,ze nie bedzie chciała jeść ani może nawet pić na początku, że będzie wycofana...musimy trzymać kciuki i za jej psychikę i za wytrwałość pana bardzo prosze rowniez cioteczki, które jeszcze nie zapłaciły za listopad o wpłaty, bo u Kasi płaci się po miesiącu pobytu, teraz zapłacimy za niecały listopad ale i tak w tej chwili jest za mało na jej koncie, bo tylko 87zł Quote
Syla Posted November 18, 2011 Posted November 18, 2011 Zajrzałam do rozliczeń i jutro wpłacę za listopad.Przepraszam, pomyliłam z Jurandem, bo jemu wpłaciłam za 2 m-ce, nie Malwince.Z Kasią i tak jest dobrze, bo to lepiej ja płaci się po, niż już naprzód.Płacę tak na 2 psy, wcześniej na 3 i wiem jak to jest :lol: Quote
magdus84 Posted November 19, 2011 Posted November 19, 2011 Zaciskam kciuki! Kasia, Martka odezwijcie się koniecznie jak minęła podróż i jak Malwi sobie poradziła? Quote
martka1982 Posted November 19, 2011 Author Posted November 19, 2011 Syluś spokojnie, ja wiem,że z Ciebie solidna kobitka:) widzę,że Kasia jeszcze nie dotarła na dogo, więc napiszę tylko troszkę z tego co wiem od Kasi a Kasia opisze dokładnie jak wejdzie co mnie najbardziej zaskoczyło to to,że Malwinka bardzo ładnie wsiadła do windy, w ogóle weszła do klatki ale w sumie jeszcze bardziej zaskoczyło mnie gdy Kasia powiedziała,że wychodząc już od Pana,nakazała Malwince aby została i Malwinka za nią nie szła tylko posłusznie została w mieszkaniu! potem pan dzwonił do Kasi i mówił,że ładnie zjadła (u tej poprzedniej pani nie chciała w ogóle jeść - tak przynajmniej twierdziła). Pan był zaskoczony,że Malwinka taka mała (zdjęcie owczarka niemieckiego - pamiętacie?) i bardzo mu się spodobała. z kotem chciała się zaprzyjaźnić ale kot pokazał jej,że nie ma ochoty na nową kumpelę tak od razu w pierwszy dzień zapoznania.... Anazka zaproponowała również,że za jakiś czas może odwiedzić Pana, porobić Malwince zdjęcia i gdyby zaszła taka potrzeba to również podwieźć do lecznicy, pan ma jednak własne auto ale wie,że gdyby cokolwiek to ma się do kogo zwrócić i nie zostanie sam. Bardzo dziękujemy Anazka! Kasia uczuliła Pana,że spuszczanie ze smyczy jeszcze długo nie może wchodzić w grę... więcej napisze Kasia:) Quote
kasiainat Posted November 19, 2011 Posted November 19, 2011 martka1982 napisał(a):Syluś spokojnie, ja wiem,że z Ciebie solidna kobitka:) widzę,że Kasia jeszcze nie dotarła na dogo, więc napiszę tylko troszkę z tego co wiem od Kasi a Kasia opisze dokładnie jak wejdzie co mnie najbardziej zaskoczyło to to,że Malwinka bardzo ładnie wsiadła do windy, w ogóle weszła do klatki ale w sumie jeszcze bardziej zaskoczyło mnie gdy Kasia powiedziała,że wychodząc już od Pana,nakazała Malwince aby została i Malwinka za nią nie szła tylko posłusznie została w mieszkaniu! potem pan dzwonił do Kasi i mówił,że ładnie zjadła (u tej poprzedniej pani nie chciała w ogóle jeść - tak przynajmniej twierdziła). Pan był zaskoczony,że Malwinka taka mała (zdjęcie owczarka niemieckiego - pamiętacie?) i bardzo mu się spodobała. z kotem chciała się zaprzyjaźnić ale kot pokazał jej,że nie ma ochoty na nową kumpelę tak od razu w pierwszy dzień zapoznania.... Anazka zaproponowała również,że za jakiś czas może odwiedzić Pana, porobić Malwince zdjęcia i gdyby zaszła taka potrzeba to również podwieźć do lecznicy, pan ma jednak własne auto ale wie,że gdyby cokolwiek to ma się do kogo zwrócić i nie zostanie sam. Bardzo dziękujemy Anazka! Kasia uczuliła Pana,że spuszczanie ze smyczy jeszcze długo nie może wchodzić w grę... więcej napisze Kasia:) W zasadzie to Marta napisałaś wszystko ;-) Myslę, że Malwinka szybko się przekona do pana i będą fajnym duetem ;) Powiedziałam panu, że zadzwonie w poniedziałek po wiadomości ... Ja jeszcze bardzo chciałam podziękować Ani (Anazka ) za bardzo miłą jazdę i ogólnie za wszystko :loveu: Quote
magdus84 Posted November 19, 2011 Posted November 19, 2011 Bardzo rokujące są Wasze wieści:):):):) Wierzę, że wszystko się ułoży:) Pobyt u Kasiu dodał pewności siebie Malwince..już nie czuje się zagrożona w obcym miejscu:) Czekam z niecierpliwością na DOBRE wiadomości i życzę dziewczynce szczęśliwych lat:)! Dziękuję Ci KAsiu, Anazka i Martko..za wszystko:) Quote
Bjuta Posted November 20, 2011 Posted November 20, 2011 Początek jest obiecujący! Trzymam kciuki! Quote
Syla Posted November 20, 2011 Posted November 20, 2011 Powodzenia Malwinko na nowej drodze życia :loveu: Quote
Secia Posted November 20, 2011 Posted November 20, 2011 Malwinko ciotce gotuje się móżg z upałów ale myślę o tobie i też trzymam kciuki. Powiem tak cichutko, żeby nie dostać po uszach. U mnie jest 33C. Mam koniec wiosny. Lato startuje 01.12. Zmykam już mnie nie ma........ Quote
piescofajnyjest Posted November 20, 2011 Posted November 20, 2011 trzymam kciuki.....:) ale jakos czuje, ze sobie z panem dadza rade ;) a u mnie minus 38-strasznie zazdroszcze Seci!!!! nawet moje haszczaki sie zdziwily, jak wystawily nosy... Quote
martka1982 Posted November 20, 2011 Author Posted November 20, 2011 zobacz Malwinko, jedna ciotka z upalnej Australii trzyma za Ciebie kciuki, a druga kibicuje Ci z mroźnej Kanady. więc musi być dobrze!!!!! Quote
terra Posted November 20, 2011 Posted November 20, 2011 Bardzo się cieszę, że Malwince się udało i trzymam za nią kciuki. Quote
martka1982 Posted November 21, 2011 Author Posted November 21, 2011 dzwoniłam do pana Malwinka ładnie je, ma apetyt, z kotem się dogadała, tzn kot ją na początku łapką pacnął, więc teraz troszkę się go boi i nie wchodzi do kuchni gdy on w niej urzęduje ale miskę mu obczyszcza do czysta:) na spacerach grzeczna, trochę przystaje, rozgląda się, nie czuje się pewnie.zaczepiał ją jakiś 4 miesięczny szczeniak to najpierw się "broniła" ale w końcu pokazała mu kiełki super poradziła sobie z klatką i windą, których przecież nie znała wcale pan mówi,że bardziej garnie się do kobiet, do niego podchodzi z większym dystansem dzisiaj jak spała w południe to coś jej się śniło, więc sobie poszczekała przez sen, pan mówi,że śpi już na boczku i mocno czyli w miarę swobodnie lubi się położyć przy drzwiach w przedpokoju na kafelkach ale pan się martwi,ze tam jej zimno;) zaakceptowała swoje posłanie, pan mowi,że nie reaguje na imię Malwinka została już sama w domu i zdała ten test ogólnie pan jest zadowolony :) nieskładna ta moja wypowiedź ale pisałam to co mi się przypominało bez ładu i składu Kasiu, państwo myśleli,że rozmawiają z Tobą, mieli dużo pytań, na które nie potrafiłam odpowiedzieć np o jakiej porze jadła Malwina i co zna ze smakowitości a czego nie edit: jeszcze mi się jedno przypomniało, pan był trochę zaniepokojony, bo mówi,że jak Malwina napije się trochę wody, to potem kładzie się na posłanie i kaszle tak jakby wpadło jej nie w tę dziurkę ale tu również nie byłam w stanie pomóc, bo nie wiem czy coś takiego zdarzało jej się wcześniej. Kasiu jak kiedyś będziesz miała sposobność, to przedzwoń do pana, bo on miał te dwa pytania do Ciebie tzn o porę jedzenia oraz ten pseudo kaszel.... Quote
kasiainat Posted November 28, 2011 Posted November 28, 2011 Rozmawiałam z panem Andrzejem i wszystko jest jak najbardziej w porządku. Malwinka na 90 % się przyzwyczaiła - słowa właściciela. Już macha do pana ogonkiem, ładnie je i chętnie wychodzi na spacerki ( pierwszy po 6 rano a potem dłuugi spacer po porannej toalecie ;-) ). Zaakceptowała 3 windy ( jedna jest nowoczesna, dwie starego typu czyli takie bardzo głośne ). Malwinka bardzo lubi towarzystwo pań - chętnie chodzi z panem Andrzejem do sąsiadów i od razu wskakuje na kanapę :-) Kaszlu już nie ma, czyli to był chyba taki pojedynczy bo u mnie sunia nie kaszlała :-) Bardzo się cieszę, że Malwinka taka dzielna :loveu: A i pan powiedział, że już ją bardzo kocha :multi: Quote
Secia Posted November 28, 2011 Posted November 28, 2011 :-) :-) :-) no i my Pana też zbiorczo kochamy :-) Quote
martka1982 Posted November 28, 2011 Author Posted November 28, 2011 ufff jak dobrze! I Liza i Malwinka w domkach, lepszego finału nie mogłam sobie wymarzyć! Quote
Syla Posted November 28, 2011 Posted November 28, 2011 Super, że u Malwinki tak wspaniale.Proszę zagłosujcie cioteczki na starego, ślepego psa, który już jest 9 lat w schronisku.Głosowanie nic nie kosztuje i to tylko moment.To klon mojego śleputka Ediego i jego los bardzo mi leży na sercu.Numer 57 http://www.dogomania.pl/threads/217513-GŁOSUJEMY-!-fotoBazar-do-kalendarza-dogo!!!-do-03.12-g-23.00 Quote
piescofajnyjest Posted November 28, 2011 Posted November 28, 2011 bardzo sie ciesze, ze Malwinka szczesliwa:) Quote
magdus84 Posted December 22, 2011 Posted December 22, 2011 Malwinka spędzi pierwsze święta w cieplym domku i przy swoim ludziu:):):) Quote
piescofajnyjest Posted January 28, 2012 Posted January 28, 2012 mam nadzieje, ze u Malwinki wszystko cudownie!!!! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.