Wind Posted December 15, 2003 Posted December 15, 2003 Moja suczka (9 - miesieczna) jest strasznie zazdrosna o inne psy. Zwyczajowo nie wykazuje zadnej agresji, ani do psow, ani do innych suczek. Sytuacja diametralnie sie zmienia, gdy chce poglaskac innego psa. Wtedy wscieka sie, powarkuje a nawet chce ugryzc konkurenta, o ile konkurent nie jest zbyt wiekszy od niej ;) Zachowuje w tym wzgledzie resztki zdrowego rozsadku i mierzy tylko na swoj przedzial wagowy ;) Sytuacja, ktora opisuje pojawila sie po raz pierwszy ok. 3 tygodni temu, gdy chcialam poglaskac malego psa sasiadki. Maja warknela na niego ostrzegwczo a gdy to nie pomoglo, chciala go klapnac zebami :( Tylko to, ze psa mam zawsze na smyczy i kontroluje jej ruchy, pozwolilo mi zareagowac przed jej atakiem. Powyzsza sytaucja powtorzyla sie jeszcze kilkukrotnie w przypadku roznych glaskanych przeze mnie psow. Zawsze reaguje przed eskalacja jej agresji ... ale to chyba nie jest wyjscie "uzdrawiajace". Co mi radzicie. Jak powinnam sie zachowac w przypadku tak zazdrosnej suczki ... a moze to jej reakcja na zblizajaca sie cieczke ? pozdrawiam, Quote
Agappe Posted December 15, 2003 Posted December 15, 2003 specjalistą to ja nie jestem, wiem natomiast, że moja suńka odkąd ją wzięłam była przyzwyczajana do tego, ze ja głaszcze inne psy. Byłam na kursie na szczeniaków i tam własnie było takie ćwiczenie, że zostawiało się swojego psa z komendą zostań i szło się pogłaskać wszystkie inne pieski po koleji.. Jeżeli to ćwiczenie pojawiło się na kursach to na pewno w jakimś celu. Może by spróbować z nią własnie tak ćwiczyć, żeby wiedziała, że Ty masz prawo głaskać inne psy, nawet czasem się przytulić i będziesz to robiła A cieczka, jak juz mówiłam nie znam się na tym za bardzo, ale to oznaka, że pies zaczyna dojrzewać Więc jeśli wczesniej nie wykazywała żadnych reakcji na to, ze głaskałaś inne psy, tak teraz może reagować agresywnie To tyle z własnego dość małego doświadczenia Pozdrawiam Quote
Wind Posted December 17, 2003 Author Posted December 17, 2003 Hmmm ... my tez chodzilysmy do szczeniecego przedszkola i wtedy ten problem sie nie pojawial. Glaskanie innych psow nie wzbudzalo taki reakcji. To zachowanie pojawilo sie dopiero od pewnego czasu. Mysle, ze pewnie gdzies popelnilam blad wychowawczy tylko jeszcze nie wiem gdzie. Coz, bede dalej analizowac i sprobuje cos z tym zrobic. Dzieki za zainteresowanie :) pozdrawiam, Quote
tibro Posted December 17, 2003 Posted December 17, 2003 Ja to zawsze robie tak, że głąskam moje psice obiema rękami, natomiast nigdy zadnej nie dawałam powodów do zazdrości... Wind, Ty masz jednego piesa? Spróbuj głaskać oba naraz: swoja i konkurenta, gadaj do swojej wtedy ciepło, mów że jest grzeczna ....wiem, że to wyglada idiotycznie ale ja jak miałam takie sytuacje głaskałam obiema rekami 2 psy i mówiłam: grzeczna Bromba, i Tytusek też grzeczny i patrzyłam im głęboko w oczy, Bromba NIE WOLNO rzucac sie (to taka fajna zabawa jak labrador w biegu rzuca sie na pedzącego jamnika; jamnik robi salto i pokazuje Brombie zęby.... :o .) na Tytuska, i znowu głęboko w oczy....hehehe....reakcja jest zawsze taka sama, że oba potffory majom sfiendniente uszy. Może to pomoże, że mimo że głaszczesz innego to ją tez a na dodatek zapewniasz ja o dozgonnej miłości i wierności z Twojej strony.... :evilbat: Pozdrawiamy Quote
Wind Posted December 17, 2003 Author Posted December 17, 2003 Tibro, Mam jednego psa, ktory ma "syndrom jedynaczki" ;) Sprobuje Twojego sposobu. Mam nadzieje, ze bez szkody dla "konkurenta" ;) pozdrawiam, Quote
Flaire Posted December 17, 2003 Posted December 17, 2003 Wind, możesz użyć Misi. Maja na pewno jej nie uszkodzi, a Misia na pewno się nie odgryzie, jeżeli Maja się na nią rzuci :wink: . Quote
Wind Posted December 17, 2003 Author Posted December 17, 2003 Flaire, Ja wiem, ze Misia ma juz doswiadczenie z wczepiajacymi sie w jej lapy malymi stworami, ale nie chcialabym nadwyrezac Misinej cierpliwosci ... Tak tylko rece mi opadly, gdy w ubieglym tygodniu glaskanego przeze mnie yorka, Majka sprowadzila do pozycji totalnej uleglosci, ostro przy tym warczac. Alez bylo mi wtedy wstyd :oops: Zlapalam mojego psa za poliki i poszarpalam. Nawet Ci mowic nie bede co uslyszalam od wlascicielki zaatakowanego yorka. Co dziwne stanela w obronie mojego psa i zwymyslala mnie solennie :( pozdrawiam, Quote
Mokka Posted December 17, 2003 Posted December 17, 2003 Łomatko, to muszę pilnować mojej Moni, coby mi się o jakie drzewo nie zabiła, bo ona przed atakującymi yorkami też ucieka. :oops: Quote
Wind Posted December 17, 2003 Author Posted December 17, 2003 Mokka, Ale ona nie tylko atakuje ale tez skutecznie dopada "konkurenta", po czym go myk na ziemie i dociska ostrymi klami :lol: Quote
Agappe Posted December 17, 2003 Posted December 17, 2003 haha a moja ostatnio poluje na wszelkie małe stworzenia.. instynkt łowiecki się odezwał i każde yorki, jamniki, ratlerki inne tego typu pieski na moim osiedlu są zagrożone :p Pozdrawiam Quote
tibro Posted December 17, 2003 Posted December 17, 2003 Wind Dla mnie Twój pies najzwyczajniej w swiecie dominuje. Moze (bez obrazy) to nie Ty jestes nr 1 w waszej druzynie tylko właśnie pies? :-? Agappe To chyba jednak nie instynkt łowiecki :evilbat: ...hehe Pozdrawiamy Quote
Agappe Posted December 18, 2003 Posted December 18, 2003 na duże zwierzęta jeszcze przyjdzie czas na razie ma 16 miesięcy, troche wyrozumiałości :p Quote
Mokka Posted December 19, 2003 Posted December 19, 2003 Mokka,Ale ona nie tylko atakuje ale tez skutecznie dopada "konkurenta", po czym go myk na ziemie i dociska ostrymi klami :lol: Ale Monia jest szybka (zwłaszcza w stanie zagrożenia), więc jest szansa, że zdoła uciec i nie zostanie pożarta. :D Skoro drużyna złożona z Misi i Leona ma problemy z osaczeniem jej, to może i Majeczce się wywinie. :D Quote
adda Posted December 19, 2003 Posted December 19, 2003 Mam dwa psy, nie są zazdrosne, jeśli głaszczę jednego, albo drugiego. Jednak, gdy głaszczę "obce" psy to już sprawa przedstawia się inaczej. Moje psiaki ewidentnie włażą między mnie a owego psa, po prostu swoim ciałem oddzielają mnie od niego. Starsza sunia nawet czasami kłapie dziobem, ale tak niegroźnie, raczej w celu przestraszenia osobnika, a nie uszkodzenia. I zaraz potem całuje mnie po twarzy. No, jest zazdrosna i nic na to nie poradzę. Quote
Kufel Posted December 21, 2003 Posted December 21, 2003 WIDZICIE JAKIE PSY SA PODOBNE DO LUDZI ?? :D Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.