szajbus Posted February 5, 2007 Posted February 5, 2007 Panienka biegnie na góre w kolejce po domek Quote
hanka456 Posted February 6, 2007 Posted February 6, 2007 BYlo w gazecie ale niestety zadnegoodzewu, teraz wyslalam zznowu do Wyborczej. Naprawde nie wiem dlaczego taka cisza w sprawie tej suni. Kurcze nie moge zrozumiec dlaczego nie moze sie znalezc jeden czlowiek, ktory by chcial jej pomoc. To jakas zakleta sprawa. zaczynam sie denerwowac, bo juz nie mam pomyslu zadnego co zrobic. Quote
szajbus Posted February 6, 2007 Posted February 6, 2007 Wobec tego podnosimy nadal. Może tu ktos ja wypatrzy w tym tłumie? Quote
szajbus Posted February 6, 2007 Posted February 6, 2007 Ronja, której cały świat sie zawalił, nie radzi sobie w schronisku. Pomóż jej! Quote
ciapuś Posted February 6, 2007 Posted February 6, 2007 to piesek który umie naprawde kochaś i być wiernym na zawsze Quote
Niewiasta_21 Posted February 6, 2007 Posted February 6, 2007 Wiecie co,ja juz doszłam dzisiaj do tego czemu niema zadnego odzewu w sprawie Ronji. Jej historia jest wzruszająca,owszem,ale ludzie boją sie tych jej ucieczek,dlatego nikt niechce sie na nia zdecydowac. Dzisiaj tez była chetna rodzina na nia,ale jak w gabienecie powiedzieli ze ucieka to ludzie juz podziekowali. Nie chcieli słuchac ze Ronja jest juz zupełnie innym psem. Quote
hanka456 Posted February 6, 2007 Posted February 6, 2007 Nie wiadomo kiedy czlowiek popelni blad a tak bardzo chce pomoc. Moze masz racje. Sama nie wiem. Moze ktos z Dogomanii sie zdecyduje. Quote
ciapuś Posted February 6, 2007 Posted February 6, 2007 podnoszę i mam nadzieję że sunia znajdzie mądrych ludzi na swojej drodze Quote
mulinka Posted February 7, 2007 Posted February 7, 2007 tez bardzo liczę na to, ze ktoś z dogomanii przygarnie Ronję Quote
szajbus Posted February 7, 2007 Posted February 7, 2007 Ronja, piekna sunieczko, wskakuj na górę Quote
Aaliyah1981 Posted February 7, 2007 Posted February 7, 2007 cioteczki ja sama zabralam ze schroniska psa z takim problemem ale obawy ludzi sa zupelnie nieuzasadnione bo sunia nie bedzie uciekac od nowej rodziny ucieka bo stara sie wrocic do swojego pana\\ sluchajcie jesli ktos bdzie chetny aby zaadoptowac sunie wezcie od tej osoby numer domowy ja zadzownie i porozmawiam mialam ten sam problem wiec zawsze moge rozwiac jakies obawy i watpliwosci tylko numer domowy bo bede dzwonic z anglii Quote
ciapuś Posted February 7, 2007 Posted February 7, 2007 myślę że gdyby ludzie byli zdecydowani na adopcję nie był by to problem,a tak mieli poprostu wymówkę Quote
szajbus Posted February 8, 2007 Posted February 8, 2007 Ona ucieka, ale z góry na dół. Hopamy do góry piekniusia. Quote
hanka456 Posted February 8, 2007 Posted February 8, 2007 Ronjo kochana, gdzie madrzy i dobrzy ludzie? Quote
julia.zuzanna Posted February 8, 2007 Posted February 8, 2007 Haniu, wyobrażasz sobie Ronję wtuloną w kraty i w moją rękę, z tym niesamowitym smutkiem i zrezygnowaniem w oczach, spokojną, cichą, delikatnie podającą łapkę?... Niestety Ronja teraz już tylko tak wygląda - nie podskakuje, nie szczeka, nie wariuje na widok człowieka, z myślą, że ktoś pewnie wyjdzie z nią na spacer... Ronja bardzo posmutniała, bardzo jej źle w nowym boksie. Choć nie ma konfliktów z innymi psami, może normalnie zjeść, nikt nie walczy z nią o jedzenie i budę, to chyba rozumie, że czasy spacerów, głaskania za uchem się skończyły... Koniecznie potrzebny jest jej dom! Quote
szajbus Posted February 8, 2007 Posted February 8, 2007 :placz::placz::placz::placz::placz: Ronja pilnie potrzebuje domku, zanim całkowicie sie załamie. Tej suni swiat runał w ciagu kilku godzin. Ludzie litości! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.