Jump to content
Dogomania

ONek - stary... i ślepy..... :( Homerek w DT u Czarodziejki :)


Recommended Posts

Posted

Zgnojone i upodlone :( Większość z nich odchodziła w podobny sposób, leżąc we własnych odchodach, bo przemarznięte organy przestawały funkcjonować, przemarznięte stawy przestawały nosić udręczone staruszki :(... Sako też miał tak skończyć :angryy:

  • Replies 1.3k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

[quote name='kasiek.']No własnie i to chciałam podkreślić ,bo tez czytałam ten raport i raport PIW również
malizna ja takie steszczenia robię na event fb o raju ...naHomerka jakos nie miałam siły ,ale teraz mam to sobie pozyczam ;) i na event fb Homerka też ,tam i tak juz na dogo-ciotki każdy cięty ,niech ludzie znają prawdę :shake:
ps wszystko cytuje tym razem z nickami z dogo nie bede sie bawić w wymazywanie...
:beerchug: :popcorn: :beerchug:

https://www.facebook.com/permalink.php?story_fbid=309108385809730&id=298064060247496&comment_id=3329149

Posted

to jest wpis na FB dogomanki kasiek vel katarzyna dogo- wstyd i hańba- bez komentarza

cytat:
"Czy na pewno cioteczki z dogo powinny zjmować się wyciaganiem piesków ze schronisk, skoro jak przychodzi do podejmowania decyzji cioteczki umywają raczki
same fakty........
Pies Homer
,który jest w raju ,pewnie tam zostanie ,albo trafi do schronu ,grozi mu tez uśpienie ,momo tego ,ze był dla niego do stały .....:(
a dlaczego ?...dlatego ,ze opiekun prawny psa ,kłamał ,macił w sprawie wł psa ,nie zabierał psa z raju ,a w koncu stwierdził ,ze wypisuje sie z dogo ....bo ma dość tego bajzlu ....i nie odbierał tel ,(sama dzwonilam) ,zero kontaktów ,pies zostł na lodzie (czytaj bez domu ,bez szans na poprawę swojego losu )dom zrezygnował(...) " koniec cytatu

Posted

[quote name='docha']to jest wpis na FB dogomanki kasiek vel katarzyna dogo- wstyd i hańba- bez komentarza

cytat:
"Czy na pewno cioteczki z dogo powinny zjmować się wyciaganiem piesków ze schronisk, skoro jak przychodzi do podejmowania decyzji cioteczki umywają raczki
same fakty........
Pies Homer
,który jest w raju ,pewnie tam zostanie ,albo trafi do schronu ,grozi mu tez uśpienie ,momo tego ,ze był dla niego do stały .....:(
a dlaczego ?...dlatego ,ze opiekun prawny psa ,kłamał ,macił w sprawie wł psa ,nie zabierał psa z raju ,a w koncu stwierdził ,ze wypisuje sie z dogo ....bo ma dość tego bajzlu ....i nie odbierał tel ,(sama dzwonilam) ,zero kontaktów ,pies zostł na lodzie (czytaj bez domu ,bez szans na poprawę swojego losu )dom zrezygnował(...) " koniec cytatu

Dlaczego wstyd i hańba?
Kto powinien sie wstydzić?
anula na pewno.
Ona "wyadoptowała" psa, ktorego kocha wirtualnie
i "leczy" na czarodziejskie oko czarownicy.
Przecież w tym cytacie jest prawda.
Masz rację! Wstyd i hańba, dla anuli i osób, ktore ciągle jej wtóruja!

Posted

nie rozumiem i nie zrozumiem ..postępowania ,czy zaniechania postępowania pseudo opiekunek tych psów .
Można to tłumaczyć jeszcze manipulacją...bo nie uwierzę w świadome dzialanie ...
a może naiwna jestem..

Posted

aanka napisał(a):
nie rozumiem i nie zrozumiem ..postępowania ,czy zaniechania postępowania pseudo opiekunek tych psów .
Można to tłumaczyć jeszcze manipulacją...bo nie uwierzę w świadome dzialanie ...
a może naiwna jestem..
Ja tez ciągle mam wrażenie, ze to manipulacja.
ale jeśli nie manipulacja, to jak to nazwać?

Posted

aanka napisał(a):
nie rozumiem i nie zrozumiem ..postępowania ,czy zaniechania postępowania pseudo opiekunek tych psów .
Można to tłumaczyć jeszcze manipulacją...bo nie uwierzę w świadome dzialanie ...
a może naiwna jestem..

Aniu, manipulacja to jest świadome działanie. Uwierz, że czasami lepiej nie rozumieć, jak być w błędzie, że się rozumie.

Posted

docha napisał(a):
Aniu, manipulacja to jest świadome działanie. Uwierz, że czasami lepiej nie rozumieć, jak być w błędzie, że się rozumie.

Człowiek zmanipulowany nie działa w pełni świadomie.
Czlowiek manipulujący, owszem.
Ania ma nadzieje, że anula i część osób została zmanipulowana
wobec czego nie zachowuje sie racjonalnie
i być może przez to nie jest w pełni świadoma zagrożenia dla psa.
Czy tak jest? tego nie wiemy.
Ale chyba każdy z nas woli myśleć, że źle dla Homerka chce tylko jedna osoba
(ktorej od początku nie za bardzo zależało na psach, w każdym razie nie tak bardzo jak na kasie)
a nie szersze grono, które widząc wyraźnie koszmar
udaje, że go nie widzi.
Tak jest łatwiej myśleć. I łatwiej sobie wytłumaczyć.
Bo jeśli cała ta grupa jest w pełni świadoma tego co robi i czego zaniechała
oraz czego pozbawiła tego biednego, starego i chorego psiaka, dośc już skrzywdzonego,
to strach pomyśleć , że taka "miłość" do zwierząt ma tu w ogóle miejsce!

Posted

malizna78 napisał(a):
(...)
Ania ma nadzieje, że anula i część osób została zmanipulowana
wobec czego nie zachowuje sie racjonalnie
i być może przez to nie jest w pełni świadoma zagrożenia dla psa.(...)

..a ty jesteś rzecznikiem personalnym aanki?

Posted (edited)

[quote name='bela51']Nigdzie nie mam zamiaru leciec, bo szkalowanie innych, nasylanie kontroli i pisanie donosow to wasza domena.
Mnie po prostu brzydzi oczernianie ludzi, powtarzanie do znudzenia niesprawdzonych, kłamliwych informacji i niszczenie innych.
A twoją kolezaneczką nie jestem i zapewne nigdy nie bede, wiec oszczedzmy sobie takich okreslen.
Skoro Anula napisała, ze Homer ma sie dobrze, to nie masz podstaw i prawa zarzucac jej kłamstwa, obrazac i straszyc.
Znam Anule i jestem pewna, ze pomogła znacznie wiecej psom, niz wiekszosc z was.

[quote name='bela51']Szkoda bylo dyskotowac, bo gdy brakuje argumentów, potraficie tylko ublizac.
Nie byłas, nie widziałas, powtarzasz jak papuga.
Opowiesci o garazu bez drzwi sa chwytliwe, wiec trzeba czegos sie czepic.
Szkoda, ze do nikogo nie dociera fakt, ze oprocz garazu jest tam zamykane duze, ogrzewane ponieszczenie i 8 bud.
Zapewne sypiała tam włascicielka z rodziną ?
Garaz lepiej sie kompunuje do waszej nagonki, prawda ?

Nie ma pomieszczeń ogrzewanych... jedynie "kuchenka" ma piec, w którym pali się gdy sie gotuje jedzenie dla psów... jeśli się nie gotuje jest temperatura jak na zewnątrz... i jak w "sypialence" i w garażu.
Nota bene- a wystarczyło wstawić zdjecia tych pomieszczeń, tak jak i całą treść protokołu pokontrolnego. I być może wszelkie spekulacje byłyby zakończone.





Uploaded with ImageShack.us

Edited by zuzlikowa
Posted

[quote name='zuzlikowa']Nie ma pomieszczeń ogrzewanych... jedynie "kuchenka" ma piec, w którym pali się gdy sie gotuje jedzenie dla psów... jeśli się nie gotuje jest temperatura jak na zewnątrz... i jak w "sypialence" i w garażu.
Nota bene- a wystarczyło wstawić zdjecia tych pomieszczeń, tak jak i całą treść protokołu pokontrolnego. I być może wszelkie spekulacje byłyby zakończone.





Uploaded with ImageShack.us


czy ten pies jest tam nadal?

Posted

Fakt hotel to nie dom z czlowiekiem,ale zabierajac psa ze schroniska zabiera sie go w lepsze warunki mowiac szczerze widzialam schrony ktore lepiej wygladaja niz hospicjum p.Diany i to za darmo....Jezeli Anula chce placic za takie warunki i niektorym to nie przeszkadza i uwazaja,ze psiak jest w raju to ja dziekuje za taka pomoc i zaloze sie ze psy tez...

A tak dla kontrastu hotelik dla staruszkow i warunki

Opieka całodobowa (nawet kiedy mnie nie ma u psiaków , pracuje elektroniczna niania , więc cały czas wiem co się dzieje )
Przede wszystkim dużo czasu dla psiaków , przy 6 psiakach nie jest to problemem .
Opieka wet właściwie całodobowa , wet przyjeżdża na każdy telefon , jest także w hotelu 1-2 razy w miesiącu , bada i ogląda wszystkie psy na wszelki wypadek .








Ciekawe co by powiedzial Homerek Anula jak myslisz ktore warunki by wybral.......

Posted

Lilka podałaś przykład miejsca hotelowania, które nie jest alternatywą dla Homera, gdyż Anja2011 nie ma wolnych miejsc nawet dla swoich podopiecznych.

Posted

zuzlikowa, wprowadzasz celowo zdjęcie z psem, który nie jest Homerem. po co to robisz? dziewczyny, które nie znają dobrze psa wprowadzasz w błąd grając na emocjach.

Posted

docha napisał(a):
Lilka podałaś przykład miejsca hotelowania, które nie jest alternatywą dla Homera, gdyż Anja2011 nie ma wolnych miejsc nawet dla swoich podopiecznych.


Homer szuka innego hotelu?

Docha wiem ze nie ma miejsc roznica co?Hotelik u Anji nawet nie nazywa sie "hospicjum".. To tylko porownanie dwoch hotelikow dla staruszkow.Wiesz troche dobrej woli,sprawdzenia warunkow domow ktore oferowaly opieke nad Homerkiem i zaden hotel nie bylby moze potrzebny..

Posted

docha napisał(a):
zuzlikowa, wprowadzasz celowo zdjęcie z psem, który nie jest Homerem. po co to robisz? dziewczyny, które nie znają dobrze psa wprowadzasz w błąd grając na emocjach.

A co to za pies w takim razie ,bo ja też nie wiem i chętnie sie dowiem ..

Posted

docha napisał(a):
Lilka podałaś przykład miejsca hotelowania, które nie jest alternatywą dla Homera, gdyż Anja2011 nie ma wolnych miejsc nawet dla swoich podopiecznych.
Alternatywą dla Homera był prawdziwym najprawdziwszy DS
i dwa razy DT. Dom! Nie garaż, nie buda, nie zamykana-zasikana i śmierdząca (wg słow samej czarodziejki) "sypialenka"

docha napisał(a):
zuzlikowa, wprowadzasz celowo zdjęcie z psem, który nie jest Homerem. po co to robisz? dziewczyny, które nie znają dobrze psa wprowadzasz w błąd grając na emocjach.
Docha a co za róznica, ktory tam jest pies?
Mamy lepsze i gorsze psy?
Tamten może tam siedzieć i nic to nie znaczy?
To, co widzimy na tym zdjęciu, to jest własnie DOM Homerka.
Jego miejsce zamieszkania i przebywania, snu.
Z węglem w tle, betonem pod łapkami i wietrzonymi na mrozie oraz pranymi na deszczu"kocykami".
To jest alternatywa, jaką dała Homerowi, staremu schorowanemu psu
kochająca wurtualna "opiekunka", która swojego czasu obiecała dom Homerowi.
Sam go nie dała, wycofała się cichaczem.
Dlaczego? Dokłądnie nie wiemy. Wycofała się i już.
Moze nie mogła, ok, każdemu moze zmienić się sytuacja życiowa.
Ale do licha, skoro sama nie może go zabrać,
to dlaczego nie pozwala Homerowi na stare, schorowane lata
zamieszkać we własnym, prawdziwym domu?
I jeszcze znajduje ibrońców swojego postępowania!
To jest miłośc? To i ja w takim razie, razem z Homerkiem dziękuję anuli i jej obrońcom.

Posted

NAJWIĘKSZA HAŃBĄ JEST PLOTKOWANIE ZNUDZONYCH KOBIET, KTÓRE ZNAJĄ SYTUACJĘ JEDYNIE ZE SŁOWNYCH PRZEKAZÓW, PLOTEK, KONFABULACJI A KTÓRE NIE ZADAŁY SOBIE NAJMNIEJSZEGO WYSIŁKU, ŻEBY POZNAĆ SPRAWĘ SAMODZIELNIE,
NA PODSTAWIE WYCIĄGNIĘTYCH WŁASNYCH WNIOSKÓW- najlepiej sprawy tego typu weryfikuje się metoda naoczną
:-).. no ale to jest przeprawa dla ludzi chcących i umiejących myśleć samodzielnie, a takich niestety niewiele :evil_lol::evil_lol::evil_lol:

Anula jestem z Tobą- jak zresztą wiesz doskonale:evil_lol::cool1:

Mi osobiście lotto, co o mnie myślicie- ja mam czyste sumienie i nikomu (tzn żadnemu człowiekowi ani zwierzęciu) nigdy żadnej krzywdy nie zrobiłam :cool1:

Posted

[quote name='BERKANO']

Mi osobiście lotto, co o mnie myślicie- ja mam czyste sumienie i nikomu (tzn żadnemu człowiekowi ani zwierzęciu) [B]nigdy żadnej krzywdy nie zrobiłam :cool1:
Cały czas robisz krzywdę!
Reksio przez Ciebie nie został zabrany z miejsca nazwanego przez weta "skandalicznym" dla zwierząt starszych i chorych!
Krzywdzisz Reksia i inne psy, "przykłądając rękę do pługa"
I to jest skandaliczne!

Posted

malizna BARDZO MOCNO SIĘ MYLISZ, no ale cóż można wymagać od osoby, której w graj są informacje i wiadomości przekazywane "z pierwszej ręki" drogą łańcuszkową...
Ja nie dość, że tam byłam nie raz to jeszcze jestem na bieżąco z informacjami a nie PLOTKAMI- i mogę Wam wszystkim z ręką na sercu powiedzieć,że PRAWDA WYGLĄDA CAŁKIEM INACZEJ, NIŻ MALIZNY, KASKI I ETCETERY WAM TO PRZEDSTAWIAJĄ...
No ale jeśli ktoś lubi żyć w niewiedzy i ciemnocie, bo tak jest wygodnie i zabawnie (a i ruszać z domku doopska nie trzeba) to już wasz problem a nie mój.

dobra już znikam, bo to jest nudne co robicie a i po niżej godności szanujących się ludzi.
narka

Posted

[quote name='BERKANO']NAJWIĘKSZA HAŃBĄ JEST PLOTKOWANIE ZNUDZONYCH KOBIET, KTÓRE ZNAJĄ SYTUACJĘ JEDYNIE ZE SŁOWNYCH PRZEKAZÓW, PLOTEK, KONFABULACJI A KTÓRE NIE ZADAŁY SOBIE NAJMNIEJSZEGO WYSIŁKU, ŻEBY POZNAĆ SPRAWĘ SAMODZIELNIE,
NA PODSTAWIE WYCIĄGNIĘTYCH WŁASNYCH WNIOSKÓW- najlepiej sprawy tego typu weryfikuje się metoda naoczną
:-).. no ale to jest przeprawa dla ludzi chcących i umiejących myśleć samodzielnie, a takich niestety niewiele :evil_lol::evil_lol::evil_lol:

Anula jestem z Tobą- jak zresztą wiesz doskonale:evil_lol::cool1:

Mi osobiście lotto, co o mnie myślicie- ja mam czyste sumienie i nikomu (tzn żadnemu człowiekowi ani zwierzęciu) nigdy żadnej krzywdy nie zrobiłam :cool1:

nie no wielkie brawa za wieeelki tupet jaki wy macie . Hitler też twierdził że dobrze robi lol

Posted

[quote name='BERKANO'],że PRAWDA WYGLĄDA CAŁKIEM INACZEJ, NIŻ MALIZNY, KASKI I ETCETERY WAM TO PRZEDSTAWIAJĄ...
No ale jeśli ktoś lubi żyć w niewiedzy i ciemnocie, bo tak jest wygodnie i zabawnie (a i ruszać z domku doopska nie trzeba) to już wasz problem a nie mój.


A jak wyglada prawda? Wszyscy stronnicy pani Cz. pisza ,że jesteśmy w błędzie, że nie mamy racji, ze plotki, ale nikt nie przedstawił żadnego konkretnego argumentu , zdjęcia. Tylko obraźliwe slowa... Jak ktos mi przedstawi dowód,że to co piszą ETCETERY to kłamstwo- to oczywiscie przeproszę....

Posted (edited)

Czytając posty anuli, beli, dochy czy BERKANO dochodzę do wniosku, że my znamy same nieprawdziwe informacje:
- nieprawdą jest to że Homer jest stary
- nieprawdę napisała Czarodziejka, że pies ma problemy zdrowotne (cytaty w streszczeniu) i że wynikają one z wieku
- nieprawdę napisała Czarodziejka, że psy mieszkają w garażu (bez drzwi co widać na zdjęciach), w zamykanej "sypialence" (ale nieogrzewanej), w kuchni w której ogrzewanie jest sporadyczne jak wynika z ilości zgromadzonego węgla (ale za to jest duże okno bez szyby co widać na zdjęciach) lub w budach (jak stwierdzili naoczni świadkowie, w tym Powiatowy Inspektor Weterynarii - w zimie nie było w tych budach słomy, siana czy innego ocieplenia)
- nieprawdą jest to, że psy nie były diagnozowane a "badanie" odbywało się na oko (dziwnym trafem z wszystkich zabranych psów tylko JEDEN miał wyniki badań w normie dla wieku, za to jeden wymagał natychmiastowej operacji a drugi był w takim stanie, że już nie można mu było pomóc)
- nieprawdę napisała Czarodziejka, że zasikane koce suszy i wietrzy (nic nie pisała o praniu)
- nieprawdą jest to, że stare psy, które mają problemy z poruszaniem się, kończą swoje życie w bólu leżąc na zasikanych (i suszonych jak wyżej) posłaniach - zdjęcia Sako są fotomontażem albo wytworem naszej wyobraźni, podobnie jak wykonane przez Czarodziejkę opisy innych odchodzących tam psów

Dobrze zrozumiałam dziewczyny? wszystkie te informacje uważacie za nieprawdziwe plotki?

Ja mogę mieć wątpliwości czy kasiek, malizna, edek, Shinya wiedzą co piszą na wątku - fakt, nie były, na własne oczy nie widziały.
Ostatecznie mogę się nawet zgodzić, że Fundacja Bernardyn, zuzlikowa czy BUDRYSEK nie wiedzą co piszą - były, widziały na własne oczy, no ale załóżmy, że się nie znają albo przesadzają
Ale NIKT mi nie wmówi, że BERKANO, docha, bela czy anula wiedzą lepiej niż Powiatowy Inspektor Weterynarii. I tu muszę cię BERKANO zmartwić - zadałam sobie ten trud i zadzwoniłam. I na własne uszy usłyszałam, że u Diany warunków dla starych i niesprawnych psów nie ma. Podważacie ocenę PIW? Na jakiej podstawie? Która z was ma do tego uprawnienia i wiedzę?

Edited by Selenga

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...