zuzlikowa Posted March 12, 2012 Posted March 12, 2012 (edited) [quote name='anula42']Homerek ma się dobrze. [quote name='anula42']czy jakoś cie to nie zastanawia himba???jak odebrałyście Czarodziejce psiaki to wszystkie odchodzą????dlaczego?? bo zrobiłyście im największa krzywdę na swiecie tylko nikt wam tego nie miał odwagi powiedzieć... No masz... nikt nie miał odwagi powiedzieć... psiaki także tego nie chcą zrobić? Campari, Szarik, Kasetka, Rafik, Grom, Sokół, Lutuś, jakoś nie chcą potwierdzic tej opinii i ... odejść... chyba, że jak najdalej od NIE RAJU!... i myślisz, że zgodziły by się z Twoim podsumowaniem? Cóż, Sako i Misio nie mieli najmniejszej szansy... ale to nie z miłości do RAJU odeszły! O Sako już pisałyśmy wiele, ale warto opisać stan Misia- "w dobrej kondycji" Misia- chodzić przecież jeszcze umiał. "I o co ta Fundacja się tak czepiała?" ...w ile dni po zabraniu z tego RAJU? Kilka? Kilkanaście? [quote name='Emiś']Stan Misia niestety stale się pogarszał. Zrobił się bardzo duży obrzęk tylnej nogi, wczoraj rano zrobiła się przetoka, wylało się mnóstwo ropy. Dziura była taka, że było widać nerw, za chwilę na wierzchu byłaby też kość. Przyczyną były bardzo duże problemy z krążeniem i wychudzenie - odleżyna mimo tego, że nie był leżącym psem. Nawet, jeśli jakoś udałoby się tę nogę jakoś zagoić, to za chwilę byłoby to samo. Do tego zbierał mu się płyn w brzuchu (też serce). Dalsze uporczywe trzymanie go przy życiu byłoby po prostu znęcaniem się nad nim. Bardzo go bolało. Był tak osłabiony, że nawet nie miał siły bulgotać po swojemu. Po konsultacji z lekarzami i Opiekunkami zdecydowałyśmy, że trzeba pozwolić mu odejść. To była bardzo trudna decyzja, cały czas liczyłam na to, że leki, materacyk, rehabilitacja pozwolą mu jeszcze nacieszyć się tegorocznym latem. Byłam z nim do końca, odszedł bardzo szybko, głaskany, przytulany i kochany. Do zobaczenia Zgredku :( Idź psiaku za Tęczowy Most i omijaj RAJE z daleka! Zapytaj Homerka... może Homerek wybierze to RAJSKIE miejsce: Uploaded with ImageShack.us bo przecież takim pospolitym wzgardzi: Uploaded with ImageShack.us I by nikt nie miał wątpliwości, który to psiak ma się tak wybornie... lekko przyblizyłam te cudowną garażową przestrzeń... Uploaded with ImageShack.us Być może Homerek ją wybierze, być może, ale daj mu szansę wyboru... Tylko do tej pory, Ty mu ją odbierałaś i sama decydowałaś za tego staruszka! I przestańcie w końcu kłamać: wiedziałaś o wszystkim co działo się na wątkach na bieżąco... wiedziałaś o propozycji domu stałego dla Homerka... wiedziałaś kto i po co do Ciebie wydzwania! Co Tobą kieruje, nie mam najmniejszego pojęcia, ale z pewnościa nie troska o tego psa! Przecież celem działania PWP jest znalezienie domu stałego dla psa- bez wzgledu na wiek, stan zdrowia, wygląd i wielkość... DOMU STAŁEGO, nie hotelu, ani innego tego typu przybytku! Co Tobą kieruje, nie mam najmniejszego pojęcia, ale z pewnością nie troska o tego psa! Edited March 14, 2012 by zuzlikowa Quote
docha Posted March 12, 2012 Posted March 12, 2012 Roma, nie musisz tak wysilać się, Anula tam była naście razy i dobrze zna to miejsce. Ciągle klepiesz w kółko to samo. czy ty sama siebie przekonujesz o własnej słuszności? Quote
azalia Posted March 12, 2012 Posted March 12, 2012 Też się zastanawiam co kieruje taką osobą. Czy nie ma żadnej możliwości ,aby anula przestała być prawnym opiekunem Homerka?.Przecież nie zaadoptowała go dla siebie na stałe. Quote
zuzlikowa Posted March 12, 2012 Posted March 12, 2012 (edited) docha napisał(a):Roma, nie musisz tak wysilać się, Anula tam była naście razy i dobrze zna to miejsce. Ciągle klepiesz w kółko to samo. czy ty sama siebie przekonujesz o własnej słuszności? Widać jednemu wystarczy raz i odrobina empatii... a innemu i kilkanaście razy nie wystarczy. Innym także dwie śmierci to za mało! Docha, nie musi mi się podobać co piszesz i z Twoją opinią mogę polemizować, ale nie próbuję lekceważyć ani Ciebie jako osoby, ani tego co piszesz potraktować jako bzdury. Proszę o podobne potraktowanie i mnie i tego co piszę... nawet jeśli Tobie wydaje sie, że się powtarzam, to kpić z Ciebie nie kpię. Cóż, ale to moje podejście do ludzi... i do zła. Do ludzi z szacunkiem, ale do zła z determinacją. Nie muszę tez siebie o niczym przekonywać... Edit: Nie upoważniłam Cię do zwracania się do mnie po imieniu. Proszę to uszanować. Po to mamy nicki. Edited March 12, 2012 by zuzlikowa Quote
malizna78 Posted March 12, 2012 Posted March 12, 2012 [quote name='zuzlikowa'] Być może Homerek ją wybierze, być może, ale daj mu szansę wyboru... Tylko do tej pory, Ty mu ją odbierałaś i sama decydowałaś za tego staruszka! I przestańcie w końcu kłamać: wiedziałaś o wszystkim co działo się na wątkach na bieżąco... wiedziałaś o propozycji domu stałego dla Homerka... wiedziałaś kto i po co do Ciebie wydzwania! Co Tobą kieruje, nie mam najmniejszego pojęcia, ale z pewnościa nie troska o tego psa! Przecież celem działania PWP jest znalezienie domu stałego dla psa- bez wzgledu na wiek, stan zdrowia, wygląd i wielkość... DOMU STAŁEGO, nie hotelu, ani innego tego typu przybytku! Co Tobą kieruje, nie mam najmniejszego pojęcia, ale z pewnością nie troska o tego psa!Kłamać?No skąd. Nikt nie dzwonił, a to tylko nasz chory wymysł. Dom dla Homerka? Nikt nic nie mówił. Czarodziejka też pewnie nic nie wiedziała, bo na dogo nie zagląda. A to wszystko tylko nagonka na anulę. Bo to u Niej Homer miał miec dom. Uznała jednak widocznie, że w raju ma lepiej. Z węglem przy boku. Na szmatkach wypranych w deszczu i wywietrzonych na mrozie. Co kieruje anulą? No jak to co. Jej wyjątkowa miłość. To nic, że na odległość:( [quote name='docha']Roma, nie musisz tak wysilać się, Anula tam była naście razy i dobrze zna to miejsce. Ciągle klepiesz w kółko to samo. czy ty sama siebie przekonujesz o własnej słuszności?Może zuzlikowa ma nadzieję, ze uda się w koncu Ciebie przekonać? Klakierów coraz mniej. Większośc oczy otworzyła i płacze po kątach z wyrzutów sumienia. Ciekawe jak Ty kiedyś (pewnie niedługo) w oczy swoich psiaków spojrzysz mając świadomość, ze biłaś brawo pomysłowi pozstawienia Homerka na niegodziwą śmierć:( [quote name='zuzlikowa']Do ludzi z szacunkiem, ale do zła z determinacją. Zuzlikowa, jak komuś brakuje argumentów, to po prostu miesza z błotem ludzi. Ale ma pretensje o lincz czarodziejki. Tak, przy okazji. Quote
malizna78 Posted March 13, 2012 Posted March 13, 2012 (edited) Przypomnę może na koniec. Na Homerka czeka miejsce domowe w Fundacji Bernardyn! HOmer może mieszkac w domu, z człowiekiem tam, gdzie Lutuś. Przepraszam zuzlikowa, że Ciebie teraz zacytuję z wątku Misia bo strasznie mocno dotknął mnie Twój tam wpis. Mam nadzieję, że jego prawda i wymowa dotknie równiez tych, ktorzy ciągle jeszcze pozostają zimni i nieczuli:( [quote name='zuzlikowa'] Pozdrawiam wszystkie cioteczki( te nie "pseudo") i od Lutusia, z którym Fundacja chciała natychmiast zabrać Misia... Lutuś i Misio już na pierwszy widok, wyglądały na psiaki w najgorszym stanie, na psiaki natychmiast potrzebujące domowych warunków... Lutuś został zabrany przez Fundację do domu, Misio miał iść do domu do Cz. Miał być w domu u Cz. Był? A dlaczego nie? Tak wyglądał Lutuś w kilka dni po zabraniu z raju... w kilka dni po tym jak i Misio klasyfikował się do natychmiastowego zabrania w warunki domowe i natychmiastowego leczenia... [IMG]http://img535.imageshack.us/img535/8660/phpthumbgeneratedthumbnym.jpg "Przyjechał 19-02-2012, nieduży czarny staruszek z siwym pyszczkiem. Pies powypadkowy, w trakcie diagnozowania. W dniu przyjazdu chory, temperatura 39 stopni, tkliwy na ból w obrębie przednich i tylnych łap, duża bolesność lewa tylna łapa, zanik mięśni w tylnych łapach, z trudem utrzymuje się na nogach, problemy z chodzeniem, przewraca się, nie staje na lewą tylną, prawa tylna i prawa przednia bardzo słabe, podwija lewą przednią, przykurcze. Być może był pogryziony, odgryziona część ogona. Dostaje antybiotyk, leki przeciwbólowe i wzmacniające serce. Dieta gastro. Mieszka w domu. W badaniu krwi leukocytoza. Rtg, usg i dalsza diagnostyka ustalone na 12-03-2012. Pies psychicznie spokojny, słaby kontakt z człowiekiem, nie reaguje na imię, z którym przyjechał. Kondycja psa oceniona przez lekarza: słaba." Minęło kilka następnych dni... http://img685.imageshack.us/img685/9879/phpthumbgeneratedthumbnan.jpg Dzisiejsze badania pozwoliły jednoznacznie wykluczyć spondylozę i zwyrodnienia w obrebie kregosłupa, urazy kości, zwichnięcia, złamania...! Lulek przestał chodzić, bo ma "najzwyklejszy" przewlekły stan zapalny wszystkich stawów! Bardzo bolesny! Ot, po prostu- RAJ dał mu sie we znaki... jak i Misiowi! Lutuś przeżył- udało się go zabrać do domu, a Misio? Wylądował w budzie u Cz. albo i sławetnym garażu... a potem? Misiowi "pękło serce" za rajem... Lutusiowi jakoś nie chce pękać! Ciekawe dlaczego? Może dlatego: http://img3.imageshack.us/img3/9826/43859412.jpg Każdy z psiaków zabranych od Cz. i zdiagnozowany choćby przez badanie krwi, ma leukocytozę... Czy chcecie czekać aż Homerek będzie w takim stanie jak Lutuś i pozostałe wyciągnięte psy z "raju" przez "pseudo cioteczki" i "pseudo zbawicielki" psów? Edited March 13, 2012 by Szamanka Quote
docha Posted March 13, 2012 Posted March 13, 2012 malizna78 napisał(a): Może zuzlikowa ma nadzieję, ze uda się w koncu Ciebie przekonać? Klakierów coraz mniej. Większośc oczy otworzyła i płacze po kątach z wyrzutów sumienia. Ciekawe jak Ty kiedyś (pewnie niedługo) w oczy swoich psiaków spojrzysz mając świadomość, ze biłaś brawo pomysłowi pozstawienia Homerka na niegodziwą śmierć:( Tych waszych bzdur nie warto komentować i zaśmiecać tego wątku. o czym dziewczyno chcesz mnie przekonywać jedna z drugą? czy ty wiesz o czym piszesz? czy tak dla samego klepania. widzę z tej paplaniny twojej, że nie możesz się doczekać jego niegodziwej śmierci, aby zatrzeć ręce z radości. zrobiła się na wątku hospicjum garstka wzajemnej adoracji, to łazicie po wątkach i paplacie w kółko to samo. Nie! nie dołączę nigdy do waszej sitwy zakłamania, niszczenia, bez opamiętania ludzi. właśnie z taką hipokryzją walczę i nigdy nie będę się zgadzać na taką postawę. nie godzę się na krzywdę względem zwierząt ale również jestem czuła na niegodziwość względem człowieka. I już dziękuję, nie odpowiadaj mi żadna. Quote
malizna78 Posted March 13, 2012 Posted March 13, 2012 docha napisał(a):Tych waszych bzdur nie warto komentować i zaśmiecać tego wątku. o czym dziewczyno chcesz mnie przekonywać jedna z drugą? czy ty wiesz o czym piszesz? czy tak dla samego klepania. widzę z tej paplaniny twojej, że nie możesz się doczekać jego niegodziwej śmierci, aby zatrzeć ręce z radości. zrobiła się na wątku hospicjum garstka wzajemnej adoracji, to łazicie po wątkach i paplacie w kółko to samo. Nie! nie dołączę nigdy do waszej sitwy zakłamania, niszczenia, bez opamiętania ludzi. właśnie z taką hipokryzją walczę i nigdy nie będę się zgadzać na taką postawę. nie godzę się na krzywdę względem zwierząt ale również jestem czuła na niegodziwość względem człowieka. I już dziękuję, nie odpowiadaj mi żadna.Przeczytaj wszystkie swoje ostatnie posty wszystkie i odpowiedz sobie na pytanie kto kogo znieważa na każdym kroku? Kto jest mega hipokrytą? Ty docha jesteś mistrzynią manipulacji i przekręcania faktów w dodatku wszystko próbujesz ukryć pod zasłoną dymną Jestes mistrzynia obrażania pod pozorem "miłości" do zwierząt! piszesz ze jesteś czula na niegodziwość? Tak! Prawda. czuła na niegodziwośc w stosunku do czarodziejki. Resztę możesz obrazać, ale Ty sama. Przypomnę może jednak fakt że nikogo nie interesują Twoje odczucia Twoje spostrzeżenia odnosnie ludzi! Powinnaś dzielić się tym, co dotyczy Homera! Masz w jego sprawie cos do powiedzenia? Jakoś nie zauważyłam. A nie! Masz! Bijesz brawo anuli i czarodziejce, bo przecież Homer ma najcudowniej na świecie i jest młody i rześki, a! i nieśmiertelny jest! a reszta pseudo to tylko gada, żeby gadac nic nie robi i nie ratuje a jak uratuje, to pies umiera. A! i jeszcze czekają pseudo wojowniczki na śmierć Homerka! zapomniałam! Nie masz wstydu? Nie odpowiadaj, już dziękuję! Quote
zuzlikowa Posted March 13, 2012 Posted March 13, 2012 (edited) docha napisał(a):Tych waszych bzdur nie warto komentować i zaśmiecać tego wątku. o czym dziewczyno chcesz mnie przekonywać jedna z drugą? czy ty wiesz o czym piszesz? czy tak dla samego klepania. widzę z tej paplaniny twojej, że nie możesz się doczekać jego niegodziwej śmierci, aby zatrzeć ręce z radości. zrobiła się na wątku hospicjum garstka wzajemnej adoracji, to łazicie po wątkach i paplacie w kółko to samo. Nie! nie dołączę nigdy do waszej sitwy zakłamania, niszczenia, bez opamiętania ludzi. właśnie z taką hipokryzją walczę i nigdy nie będę się zgadzać na taką postawę. nie godzę się na krzywdę względem zwierząt ale również jestem czuła na niegodziwość względem człowieka. I już dziękuję, nie odpowiadaj mi żadna. docha napisał(a):... nie musisz tak wysilać się, ... Ciągle klepiesz w kółko to samo. czy ty sama siebie przekonujesz o własnej słuszności? .................... Edited March 13, 2012 by zuzlikowa Quote
docha Posted March 13, 2012 Posted March 13, 2012 są wątki na których już oficjalnie nie pyta się o psa tylko pisze pw. jeśli opiekun psa pisze w pierwszych swoich słowach, że z psem jest wszystko w porządku i jest zdrowy, to dla ciebie jest to mało wiarygodne. trzeba przekonać opiekuna, który widział psa parę dni temu, że nie ma racji, że jest źle i bardzo źle., a on sam jest złym człowiekiem, bo odważył się przeciwstawić twoim poglądom i przetrzymuje psa w miejscu, w którym ty uważasz za nieodpowiednie. to wiedz, że nie jesteś alfą i omegą i jedyną wyrocznią. siedź na tym wątku, obserwuj i miej nadzieję. Anuli będę przyklaskiwać, gdyż poznałam ją na tyle wirtualnie i wiem, że jest bardzo pomocna psom, bez względu na sytuacje. Natomiast muszę cię zmartwić, że czarodziejki nie znam osobiście ani nie piszę z nią na pw (natomiast z Vectrą czasami), nie pocieszam, a jej osoba ani mnie grzeje ani ziębi. ustosunkowuję się do rzeczywistości jaką człowiek człowiekowi potrafi zgotować. może kiedyś znajdziesz się w podobnej sytuacji to zrozumiesz. nigdy nie mów nigdy. Quote
ania shirley Posted March 13, 2012 Posted March 13, 2012 Biedny Homer. Głupota i bezwzględność odbierają mu szansę na lepsze życie. A może wogóle na życie. Quote
Anula Posted March 13, 2012 Posted March 13, 2012 ania shirley napisał(a):Biedny Homer. Głupota i bezwzględność odbierają mu szansę na lepsze życie. A może wogóle na życie. Nic ująć nic dodać! Quote
edek Posted March 13, 2012 Posted March 13, 2012 Anula42 nie ma nad czym się zastanawiać.... skoro Fundacja Bernardyn jest w stanie zapewnić mu domowe warunki !!!!! Quote
kasiek. Posted March 13, 2012 Posted March 13, 2012 edek napisał(a):Anula42 nie ma nad czym się zastanawiać.... skoro Fundacja Bernardyn jest w stanie zapewnić mu domowe warunki !!!!! Jest kolejna propozycja DT dla Homerka z eventu fb domek do sprawdzenia...no ale skoro jemu w raju najlepiej ,to pewnie bedzie tak samo jak z jego domem na stałe .......................... dodam tylko ,ze organizacje prozwierzece ,które tam teraz działaja zastanawiaja sie nad dalszym postępowaniem ...i jezeli cos postanowia to zdanie opiekuna prawnego psa nie bedzie sie liczyło. Quote
Selenga Posted March 14, 2012 Posted March 14, 2012 (edited) [quote name='docha']są wątki na których już oficjalnie nie pyta się o psa tylko pisze pw. jeśli opiekun psa pisze w pierwszych swoich słowach, że z psem jest wszystko w porządku i jest zdrowy, to dla ciebie jest to mało wiarygodne. trzeba przekonać opiekuna, który widział psa parę dni temu, że nie ma racji, że jest źle i bardzo źle., a on sam jest złym człowiekiem, bo odważył się przeciwstawić twoim poglądom i przetrzymuje psa w miejscu, w którym ty uważasz za nieodpowiednie. to wiedz, że nie jesteś alfą i omegą i jedyną wyrocznią. siedź na tym wątku, obserwuj i miej nadzieję. Anuli będę przyklaskiwać, gdyż poznałam ją na tyle wirtualnie i wiem, że jest bardzo pomocna psom, bez względu na sytuacje. Natomiast muszę cię zmartwić, że czarodziejki nie znam osobiście ani nie piszę z nią na pw (natomiast z Vectrą czasami), nie pocieszam, a jej osoba ani mnie grzeje ani ziębi. ustosunkowuję się do rzeczywistości jaką człowiek człowiekowi potrafi zgotować. może kiedyś znajdziesz się w podobnej sytuacji to zrozumiesz. nigdy nie mów nigdy. możecie uważać różne osoby za towarzystwa wzajemnej adoracji możecie oglądać psa do woli przez kilka nawet godzin w czasie wizyty w "raju" możecie słuchać opowieści Czarodziejki do woli możecie czytać jej literackie relacje też do woli możecie sobie tworzyć wyimaginowany obraz raju dalej możecie nie szanować starego, chorego psa możecie nie szanować własnych pieniędzy płaconych za coś czego nie dostajecie możecie nawet uważać za ignoranta Powiatowego Inspektora Weterynarii, który stwierdził, że tam warunków dla starych psów nie ma nie robicie krzywdy kasiek, maliźnie, malibo, zuzlikowej czy jakiejkolwiek innej dogomaniaczce robicie krzywdę psu, którego podobno kochacie (chociaż wirtualnie), któremu podobno miałyście zapewnić szczęśliwą starość i za którego podobno jesteście odpowiedzialne na prawdę nie trzeba włożyć dużo pracy żeby się przekonać jak ta wasza wizja szczęśliwej starości Homera ma się do rzeczywistości wystarczy psa porządnie i osobiście zdiagnozować - zobaczyć wyniki jego badań na własne oczy wystarczy przeczytać na wątkach Campari, Kasetki, Lutka, Groma, Sokoła, Aiszy, Misia, Sako jak taka konfrontacja wyglądała - to nie literatura tylko fakty potwierdzone pieczątkami lekarzy i laboratoriów i wystarczy się przez chwilę zastanowić jak to możliwe, że wszystkie inne psy były w złym stanie i odżywają po przeniesieniu w inne warunki a wasz Homerek jest zdrowy, sprawny i szczęśliwy w tym raju chcecie w taki cud wierzyć to wierzcie, ale nie opowiadajcie, że kochacie tego psa, bo ta "miłość" jest naprawdę bardzo wirtualna i zakrawa raczej na niecierpliwe czekanie na dzień kiedy nie będzie innego wyjścia i trzeba go będzie uśpić - może stanie się to na tyle szybko, że nie trzeba będzie przyznać racji tym "wrednym babom z towarzystwa wzajemnej adoracji" Edited March 14, 2012 by Selenga Quote
Anula Posted March 14, 2012 Posted March 14, 2012 (edited) [quote name='Selenga']możecie uważać różne osoby za towarzystwa wzajemnej adoracji możecie oglądać psa do woli przez kilka nawet godzin w czasie wizyty w "raju" możecie słuchać opowieści Czarodziejki do woli możecie czytać jej literackie relacje też do woli możecie sobie tworzyć wyimaginowany obraz raju dalej możecie nie szanować starego, chorego psa możecie nie szanować własnych pieniędzy płaconych za coś czego nie dostajecie możecie nawet uważać za ignoranta Powiatowego Inspektora Weterynarii, który stwierdził, że tam warunków dla starych psów nie ma nie robicie krzywdy kasiek, maliźnie, malibo, zuzlikowej czy jakiejkolwiek innej dogomaniaczce robicie krzywdę psu, którego podobno kochacie (chociaż wirtualnie), któremu podobno miałyście zapewnić szczęśliwą starość i za którego podobno jesteście odpowiedzialne na prawdę nie trzeba włożyć dużo pracy żeby się przekonać jak ta wasza wizja szczęśliwej starości Homera ma się do rzeczywistości wystarczy psa porządnie i osobiście zdiagnozować - zobaczyć wyniki jego badań na własne oczy wystarczy przeczytać na wątkach Campari, Lutka, Groma, Sokoła, Aiszy, Misia, Sako jak taka konfrontacja wyglądała - to nie literatura tylko fakty potwierdzone pieczątkami lekarzy i laboratoriów i wystarczy się przez chwilę zastanowić jak to możliwe, że wszystkie inne psy były w złym stanie i odżywają po przeniesieniu w inne warunki a wasz Homerek jest zdrowy, sprawny i szczęśliwy w tym raju chcecie w taki cud wierzyć to wierzcie, ale nie opowiadajcie, że kochacie tego psa, bo ta "miłość" jest naprawdę bardzo wirtualna i zakrawa raczej na niecierpliwe czekanie na dzień kiedy nie będzie innego wyjścia i trzeba go będzie uśpić - może stanie się to na tyle szybko, że nie trzeba będzie przyznać racji tym "wrednym babom z towarzystwa wzajemnej adoracji" Wypowiedź Selenga powinna być puentą tego wątku. Nic dodać,nic ująć! Edited March 14, 2012 by Anula Quote
malizna78 Posted March 14, 2012 Posted March 14, 2012 danka4u1 napisał(a):Selengo, dziekuję. Ja również. Quote
kasiek. Posted March 14, 2012 Posted March 14, 2012 Anula napisał(a):Wypowiedź Selenga powinno być puentą tego wątku. Nic dodać,nic ująć! A ja mam taka malutka nadzieje ,że puenta moze będzie inna ....oby nie ta najgorsza Quote
aanka Posted March 14, 2012 Posted March 14, 2012 też mam jeszcze nadzieję ,że niektórzy się obudzą ze snu i z wyjdą w końcu z " krainy czarów "... Quote
edek Posted March 14, 2012 Posted March 14, 2012 Zaglądam z nadzieję, że Anula podejmie właściwą decyzję…… Quote
docha Posted March 14, 2012 Posted March 14, 2012 (edited) Selenga, odpowiedz mi krótko dlaczego Homer nie może być w tym miejscu, w którym przebywa? - jest chory? - jest niedołężny? - jest głodzony? - jest na łańcuchu? - jest w kojcu zamknięty? Tak się składa, że wątek Aiszy, jako przykład w powyższym twoim wywodzie, jest zupełnie nie trafiony. Pies po przyjeździe od czarodziejki jest zdrowy, w dobrej kondycji, nawet z nadwagą. nie ma oznak bicia, głodzenia, ma całe uszy i nos również w porządku. proszę nie uogólniaj. w przypadku wątpliwości skontaktuj się z opiekunką, chyba że z góry zakładasz, że usłyszysz nieprawdę. Edited March 14, 2012 by docha literówa Quote
edek Posted March 14, 2012 Posted March 14, 2012 Docha czy nie wystarczy ci fakt, że jest miejsce dla Homerka w domu, a nie w budzie, czy w garażu…… Dla starszego psa, który ma problemy ze stawami przebywanie na mrozie tylko pogarsza jego stan. Quote
docha Posted March 14, 2012 Posted March 14, 2012 edek napisał(a):Docha czy nie wystarczy ci fakt, że jest miejsce dla Homerka w domu, a nie w budzie, czy w garażu…… Dla starszego psa, który ma problemy ze stawami przebywanie na mrozie tylko pogarsza jego stan. tak, wystarczy. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.