Jump to content
Dogomania

ONek - stary... i ślepy..... :( Homerek w DT u Czarodziejki :)


Recommended Posts

  • Replies 1.3k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

[quote name='_Aga_']
Moje zdanie jest takie - nawet, gdyby u Czarodziejki był raj, to mimo wszystko jest to hotelik.
A ten pies zasługuje na dom stały.
Więc skoro anula42 nie jest w stanie mu tego zapewnić - powinna się zrzec praw do niego i pozwolić mu zaznać tego, czego do tej pory chyba nigdy nie miał....[/QUOTE]

Jestem tego samego zdania, nie ma to jak własny dom dla psiaka.

Posted

Ale jak anula24 jest prawnym opiekunem Homera i opłaca mu samodzielnie "hospicjum" to się nic nie zdziała.No chyba,że instancja wyższa wyda nakaz wywozu do Wojtyszek wtedy będzie można odebrać jedynie psa z Wojtyszek.

Posted (edited)

Anula42 odezwij się !!!! szkoda stracić taką szanse dla niego. Dom to jednak dom !!!

Edit: _Aga_ udało ci się skontaktować z Anulą42, w profilu ma wpisane, że się wycofuje z tego „ bajzlu” więc na dogo pewnie Nam nie odpisze.

Edited by edek
Posted

[quote name='malizna78']To anula42 jest tu u Homera i u Campari prawna opiekunką?[/QUOTE]
My tutaj sobie gadu gadu, a prawna opiekunka- kto nią jest???- nieobecna...tak tez można.

Posted

[quote name='kasiek.']WAŻNE
potrzebny mi namiar na anula42 (opiekuna prawnego psa) jak najszybciej oczywiscie na p/w
Aga ,danka .....która ma ?[/QUOTE]


Aga ma namiary !!!!

Dziewczyny nie dajcie trafić Homerowi do Wojtyszek to gorsze miejsce niż schronisko w Tarnowie, w którym był !!!!

Posted

[quote name='_Aga_']Prawną opiekunką jest z tego co wiem anula42.

[quote name='_Aga_']Skontaktuję się z nią, mailowo lub telefonicznie.


Moje zdanie jest takie - nawet, gdyby u Czarodziejki był raj, to mimo wszystko jest to hotelik.
A ten pies zasługuje na dom stały.
Więc skoro anula42 nie jest w stanie mu tego zapewnić - powinna się zrzec praw do niego i pozwolić mu zaznać tego, czego do tej pory chyba nigdy nie miał....

[quote name='malibo57']Święte słowa. Jeśli Anula nie chce sama pilotować tej adopcji, to proszę o kontakt i zrzeczenie na Fundację VIVA! - zajmiemy się tym.

[quote name='Anula']Ale jak anula24 jest prawnym opiekunem Homera i opłaca mu samodzielnie "hospicjum" to się nic nie zdziała.No chyba,że instancja wyższa wyda nakaz wywozu do Wojtyszek wtedy będzie można odebrać jedynie psa z Wojtyszek.



[quote name='malibo57']Jest propozycja DS - obowiązkiem opiekuna prawnego psa bezdomnego jest reagować na takie sygnały.
Chyba, ze Homer nie jest psem bezdomnym?

Jest psem bezdomnym i nadal "własnością" schroniska/ azylu w Tarnowie!

Nawet jesli psiak został wyadoptowany przez anulę 42, to w świetle faktów, nastapiło złamanie umowy adopcyjnej i to w bardzo istotnych punktach: warunków bytowych psa! Ale nie tylko.
Jakie są tego skutki, prawnik wie najlepiej... ale nie tylko.

Na chwilę obecną anula42 nie ma prawa podejmować decyzji odnośnie psa!
Tylko azyl w Tarnowie i PIW, władni są decydować losem tego psa.

Gdyby odpowiedzialnie podeszła do jego losu, już dawno mogła skorzystać z pojawiającej się propozycji domu stałego dla tego psiaka i aktywnie włączyć się w proces sprawdzania domu oraz podejmowania decyzji o ew. adopcji... albo mogłaby skożystać z propozycji malibo o przekazaniu psa( tu nawet mogłaby przecież ustalić, jakie warunki dla psa proponuje malibo),
a nie utrzymywać decyzji o tym, że Homer ma "odejść godnie" w NIE RAJU.
Taką przyszłość przewidziała dla swego "podopiecznego" anula?
Taką mu obiecała, zabierając ze schroniska?


Niestety, Homer zszedł na plan dalszy... jego potrzeby dla "opiekunki" nie są ważne.
Co jest? Nie wiem i nie będę nawet próbowała odpowiedzi wymyślac.



[quote name='edek']Aga ma namiary !!!!

Dziewczyny nie dajcie trafić Homerowi do Wojtyszek to gorsze miejsce niż schronisko w Tarnowie, w którym był !!!!

Edek, bardzo dobrze rozumiem Twoje przerażenie, choć ani w Tarnowie, ani w Wojtyszkach nie byłam... wystarczy mi jednak świadomość, że ten stary psiak ma szansę nawet na CUD- dom stały, a jednak może trafić do schroniska:-(.
Dlaczego???

Niestety, Homer zszedł na plan dalszy... jego potrzeby dla "opiekunki" nie są ważne... zagrożenie jakie się pojawiło dla tego psiaka także nie!
Co jest ważne? Na czym się teraz skupia w jego sprawie?
Nie wiem i nie będę nawet próbowała odpowiedzi wymyślać.

Posted (edited)

Cioteczki z Tarnowa wspierałam Was przy wyciąganiu Irvina z tego azylu, wspierałam was przy Irmie. Chciałyście pomóc Homerowi, założyłyście mu wątek, wyciągnęłyście ze schroniska. Jesteście za niego odpowiedzialne !!! Nie pozwólcie mu trafić do schroniska !!!

Edited by edek
Posted

Czytam i nie wierzę
Czyli ślepy, stary pies
który miał zaznać szczęscia i ciepła
ma zostać bo co?
Bo tak sie widzi "właścicielce", chociaż PIW wyraźnie napisała o warunkach, jakie panują w miejscu, gdzie przebywa?
W imię czego?
Komu chce zrobic dobrze?
Wiadomą rzeczą jest, że lada chwila
Homer będzie stamtąd zabrany
Tak, czy inaczej.
Nie może być przecież przepisywania umowy na adoptowanego ze schroniska psa
na osobę inne, bez wiedzy i zgody schroniska!
Jak Homer skończy>
Pewni będzie to nasza wina.
Tak. Na pewno będzie nasza.

Posted

nie wiem co Was tak zaśleipiło i omamiło ..trudno to zrozumieć ..
mam nadzieję ,ze Homer wyjedzie z" Raju "....i zacznie w końcu prawdziwe ,godne życie ,a nie wegetację w na betonie..

Posted

Trwaja czynności wyjasniające.
Homer ma 2 dni
Do tego czasu prawdopodobnie schronisko w Tarnowie oficjalnie wypowie umowe adopcyjną z obecnym "włascicielem"
W środę trzecia kontrola PIW.

Posted

[quote name='malizna78']Trwaja czynności wyjasniające.
Homer ma 2 dni
Do tego czasu prawdopodobnie schronisko w Tarnowie oficjalnie wypowie umowe adopcyjną z obecnym "włascicielem"
W środę trzecia kontrola PIW.[/QUOTE]

A gdzie Homer trafi ??? kto będzie dalej nadzorował jego losy ???

Posted

[quote name='edek']A gdzie Homer trafi ??? kto będzie dalej nadzorował jego losy ???
Fundacja Viva chyba chce przejąc Homera?
Dobrze pamiętam?
Ale też DS sie szykował?
Ciekawe, czy aktualny,
Tak, czy inaczej, najważniejsze, zeby był zabrany.
oczywiscie nie do tarnowa ani wojtyszek

edit
dobrze pamiętam
Napisał malibo57
Święte słowa. Jeśli Anula nie chce sama pilotować tej adopcji, to proszę o kontakt i zrzeczenie na Fundację VIVA! - zajmiemy się tym.

Posted

oj dziewczyno, tzn. malizno, nadgorliwość jest gorsza od wojny (łagodnie to ujęłam).

Jaką informację podała na wątku hospicjum Fundacja? przeczytałaś to ze zrozumieniem?

mnie się wydaje, że jest tam podane do wiedzy ogółu, iż 4 psy, w tym Homer może pozostać u czarodziejki. zrozumiałam, że jest to interpretacja założeń jakie wystosował inspektor z PIW z kontroli z dnia dzisiejszego,ba nawet mogły by zostać 8 szt. psów, tak jak to było od początku tejże inspekcji, tylko tak skutecznie nakręciłyście opiekunów, którzy widać nie za bardzo znają się na przepisach i w strachu wyszukali dt zastępcze.
ciekawe czy psy nie wpadły spod rynny pod deszcz, bardzo ciekawe. Tak. róbcie dalej wodę z mózgów ludziom, inteligentni i obeznani po prostu tu nie zaglądają, a robią swoje.

Posted

[quote name='docha']oj dziewczyno, tzn. malizno, nadgorliwość jest gorsza od wojny (łagodnie to ujęłam).

Jaką informację podała na wątku hospicjum Fundacja? przeczytałaś to ze zrozumieniem?

mnie się wydaje, że jest tam podane do wiedzy ogółu, iż 4 psy, w tym Homer może pozostać u czarodziejki. zrozumiałam, że jest to interpretacja założeń jakie wystosował inspektor z PIW z kontroli z dnia dzisiejszego,ba nawet mogły by zostać 8 szt. psów, tak jak to było od początku tejże inspekcji, tylko tak skutecznie nakręciłyście opiekunów, którzy widać nie za bardzo znają się na przepisach i w strachu wyszukali dt zastępcze.
ciekawe czy psy nie wpadły spod rynny pod deszcz, bardzo ciekawe. Tak. róbcie dalej wodę z mózgów ludziom, inteligentni i obeznani po prostu tu nie zaglądają, a robią swoje.
Niczego źle nie odczytałam.
Owszem, może pozostać, ale do czasu zajęcia stanowiska przez schronisko,
z którego został "wyadoptowany"
W przypadku Campari, umowa adopcyjna została rozwiązana.
W przypadku Homera czekamy na oficjalne rozwiązanie umowy adopcyjnej.
[quote name='Fundacja BERNARDYN']U p. Diany mogą pozostać następujące psy (pomijając w wykazie te, o których wiemy, że wyjechały lub lada moment wyjadą):


Aron, Bej, Isia, Homer

Psy, które mogły pozostać, lecz decyzją prawnych opiekunów zostały lub zostaną zabrane:
Kaja, Kasetka, Sokół, Rafi

W przypadku Campari została rozwiązana przez schronisko Na Paluchu dotychczasowa umowa adopcyjna i suka albo wraca do schroniska albo przechodzi pod opiekę naszej organizacji.

W przypadku Homera czekamy na formalne potwierdzenie wymówienia umowy adopcyjnej z dotychczasowym opiekunem.

W tej chwili jest wyjaśniana sprawa Reksa. Pies ma zidentyfikowany w bazie czip i właściciela.

Kolejna, trzecia, kontrola PIW w środę.
Zostały 2 dni.

Nie mamy jako organizacja dostępu do wszystkich dokumentów. Występujemy w sprawie jako obserwator. Będziemy obecni podczas kontroli w środę.
Docha, a nie przyszło Ci do głowy
ze to,iż pozostałe psy, mimo, że jak sama napisałaś "mogły" zostać,
zostały odebrane i wywiezione nie dlatego, ze ktoś komus zrobił wodę z mózgu
a dlatego, ze "tą wodę wypompował"?
Nie chcesz wierzyć, ze opiekunowie po prostu zrozumieli,
ze u czarodziejki nie ma warunków dla ich psów?
Częśc się oficjalnie przyznała, że po prostu dała się zwieść.
Nie
Nie trzeba tam jechać
Zbyt wiele osób było
i zbyt wiele osób potwierdziło,że należy psy zabierac.
Dlaczego miałabym nie wierzyć PIW?
Nie jest z dogomanii.
Nie zna sprawy,
Wierzę, że jest obiektywna i chodzi im tylko o dobro ziwerząt.
Inaczej zabraliby stamtąd psy natychmiast,.
A dali im i nam czas.

Posted

docha, czy ty przeczytałaś cały post Fundacji? na pewno zrozumiałaś co jest w tym poście napisane?
może jednak coś przeoczyłaś? na przykład to:
"W przypadku Homera czekamy na formalne potwierdzenie wymówienia umowy adopcyjnej z dotychczasowym opiekunem."
nie przyszło ci do głowy, że on może tam zostać tylko dlatego, że zostały podjęte działania zmierzające do uchronienia go przed Wojtyszkami?

Posted

[quote name='Selenga']docha, czy ty przeczytałaś cały post Fundacji? na pewno zrozumiałaś co jest w tym poście napisane?
może jednak coś przeoczyłaś? na przykład to:
"W przypadku Homera czekamy na formalne potwierdzenie wymówienia umowy adopcyjnej z dotychczasowym opiekunem."
nie przyszło ci do głowy, że on może tam zostać tylko dlatego, że zostały podjęte działania zmierzające do uchronienia go przed Wojtyszkami?
Tak przeczytałam! i nawet nie zabardzo się musiałam zastanawiać, aby wiedzieć, że działania ze schroniskiem to są działania nie PIW ale bezpośrednie posunięcia Fundacji.

Posted

[quote name='docha']Tak przeczytałam! i nawet nie zabardzo się musiałam zastanawiać, aby wiedzieć, że działania ze schroniskiem to są działania nie PIW ale bezpośrednie posunięcia Fundacji.[/QUOTE]
Nie ma znaczenia.
Ważne, że są. nawet jeśli działania są ze strony Fundacji,
to oparte o fakty i podstawy, nie wyssane z palca.
I to się liczy.
No i efekt działan też.
Czekamy więc na efekt

Posted

[quote name='malizna78']Niczego źle nie odczytałam.
Owszem, może pozostać, ale do czasu zajęcia stanowiska przez schronisko,
z którego został "wyadoptowany"

Dlaczego miałabym nie wierzyć PIW?
Nie jest z dogomanii.
Nie zna sprawy,
Wierzę, że jest obiektywna i chodzi im tylko o dobro ziwerząt.
Inaczej zabraliby stamtąd psy natychmiast,.
A dali im i nam czas.[/QUOTE]
oj malizna, malizna.
a kto to powiedział, że może tam zostać do czasu zajęcia stanowiska przez schron? jakoś nie mogę się doczytać tego. Mogę natomiast się domyśleć,że Fundacja rozpracowuje sprawę ze schroniskiem- Fundacja jako jedyna TA słuszna w podejmowaniu słusznych decyzji.

Jak najbardziej powinnaś wierzyć PIW, tylko chyba ta instytucja na dzień dzisiejszy zajęła właśnie takie stanowisko co do psów, w tym ujęła Homera. Oznacza to dla mnie iż Homer może tam pozostać bez ograniczeń czasowych i warunki jakie ma tam do życia sprostają jego wymaganiom na dzień dzisiejszy, tzn. biorę oczywiście pod uwagę, że z każdym dniem sytuacja może ulec zmianie, ale nie wybiegajmy nadmiernie w przyszłość, a Wy drogie Panie stawiacie się ponad stanowisko inspekcji, to jest nadinterpretacja prawa. manipulujecie emocjami ludzi aby obejść ustalenia PIW! to tak ładnie wygląda, że decyzję o przeniesieniu nie podjęła instytucja do tego wskazana ale sam opiekun, który jest zahukany przez Was drogie Panie.

Posted

[quote name='docha']oj malizna, malizna.
a kto to powiedział, że może tam zostać do czasu zajęcia stanowiska przez schron? jakoś nie mogę się doczytać tego. Mogę natomiast się domyśleć,że Fundacja rozpracowuje sprawę ze schroniskiem- Fundacja jako jedyna TA słuszna w podejmowaniu słusznych decyzji.

Jak najbardziej powinnaś wierzyć PIW, tylko chyba ta instytucja na dzień dzisiejszy zajęła właśnie takie stanowisko co do psów, w tym ujęła Homera. Oznacza to dla mnie iż Homer może tam pozostać bez ograniczeń czasowych i warunki jakie ma tam do życia sprostają jego wymaganiom na dzień dzisiejszy, tzn. biorę oczywiście pod uwagę, że z każdym dniem sytuacja może ulec zmianie, ale nie wybiegajmy nadmiernie w przyszłość, a Wy drogie Panie stawiacie się ponad stanowisko inspekcji, to jest nadinterpretacja prawa. manipulujecie emocjami ludzi aby obejść ustalenia PIW! to tak ładnie wygląda, że decyzję o przeniesieniu nie podjęła instytucja do tego wskazana ale sam opiekun, który jest zahukany przez Was drogie Panie.[/QUOTE]
A widzisz
każdy rozumie jak chce i co chce
Ja zrozumiałam, ze Homer może pozostac
tylko dlatego, ze Cz powiedziała, ze to jest JEJ prywatny pies
i jako prywatny może
a nie jest to prawda
wszyscy o tym wiemy.
Wiemy też własnie z kontroli PIW
ze u Cz nie ma warunków dla starszych psów
a już na pewno nie dla schorowanych.
Gdyby kontrola przyszła 2 tyg wcześniej,
bez zapowiedzi/bo pamiętajmy ze byla zapowiedziana/
w mrozy siarczyste, ktore trwaly ponad 2 tygodnie
z miejsca wszystkie psy bylyby pewnie odebrane!
Fundacja nie zabiegałaby o wyciąganie Homera
gdyby widziała, ze spokojnie sobie moze tam mieszkac.
Ma dośc swoich bid zapewne

Posted

...wiesz, a ja myślałam dotychczas, że jak wchodzi na obiekt interwencja to przy braku odpowiednich warunków, przy zaniedbanych stworzeniach są one zabierane natychmiast, bez względu na stopień własności.....ale oczywiście Wy lepiej się znacie. ciekawe kiedy skończą się wam pomysły na tłumaczenia interpretacyjne. jak nie z jednej to z drugiej strony, nie długo końców zabraknie. dobrze wiem jakie tam są warunki chociaż nigdy tam nie byłam, ale mnie interesują fakty i tych się trzymam, a nie nadinterpretacja tych faktów. to co robicie jest po prostu głupie w swoim założeniu.
Piszesz, gdyby kontrola przyszła wcześniej...ale wcześniej w te siarczyste mrozy była tam sama Fundacja i co ja się wówczas dowiedziałam? że Fundacja obejmie swoim patronatem to hospicjum. prawdę mówiąc to wówczas gęba mi się zaśmiała, bo uważałam, że pójdzie wszystko w jak najlepszym stonowanym kierunku.

Posted

Oby tylko Homer nie trafił do schroniska :( . Mam nadzieję, że osoba, która oferowała mu domek nie wycofała się i że wizyta przed adopcyjna wypadnie pomyślnie. Staruszek zasługuje na swojego człowieka, pełny brzuszek i ciepełko :(.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...