buuterfly Posted March 17, 2011 Posted March 17, 2011 [FONT=MS Shell Dlg 2]Doberman MAX cierpi na chorobą, która powoduje problemy z wchłanianiem się składnków pokarmowych do organizmu.Ponad to ma niegojącą się rane na tylnej łapie- ranę tę ma juz od 3lat!!! Jest psem bardzo grzecznym i garniącym się do człowieka.Pragne zyc i był bardzo przywiazany do swojego pana.Chcielismy pomóc właścicielowi w leczeniu ale przy nasilajacych sie biegunkach i koniecznoscia wmiany opatrunku na chorej łapie własciciel zrezygnowal z niego.Pies nie widzi po za nim swiata i bardzo cierpi,w schronisku jest mu zimno bo jest chudy i slaby.Wycienczony biegunkami,karma specjalistyczna wystarcza na krotko bo to duzy pies i potrzebuje wiele nadrobic.Teraz w schronie traci apetyt,karmi sie go z reki.To pies kochający człowieka i potrzebuje bliskosci.Nie sprawia zadnych problemow,jest grzeczny i posluszny.Prosi błagalnie oczami o pomoc i wtula sie w czlowieka-kazdego.O Maxa jakby odpowiednio zadbac, podawac mu tylko specjalistyczną karme i zmieniac opatrunek i napewno wroci do zdrowia i ktos sie bedzie jeszcze nim cieszyl a i Max bedzie mial szczesliwą starosc bo ma on juz 12 lat ale wygląda i zachowuje sie na młodszego.Pozwala sobie wszystko zrobic, spokojny przy zmianie opatrunku, wie ze chce mu sie pomoc.Niestety ma tez chore serce ale moze z tym zyc.Szukamy pilnie dla niego domu, jakiegos chocby cieplego kąta bo on naprwde marznie. caly czas sie trzesie i widac ze cierpi ale dzielnie to znosi i na widok wolontariuszki delikatnie merda ogonkiem.Nie pozwolmy zeby max stracił nadzieje na lepsze.Obecnie biegunki sie zatrzymały i ladnie sie zalatwia, rana sie goji ale w schronisku znowu sie pogarsza.Szukamy chocby DT, to teraz najwazniejsze.Prosimy nie badzcie obojetni.Dajmy mu szanse:placz:[/FONT] [FONT=trebuchet ms] [/FONT] [FONT=trebuchet ms]Wpłaty na konto TOZ- doberman MAX[/FONT] [FONT=trebuchet ms]Każda kwota, nawet najmniejsza [/FONT] [FONT=trebuchet ms]będzie mile widziana. [/FONT] [FONT=trebuchet ms]Serdecznie dziękujemy naszym darczyńcom.[/FONT] [FONT=trebuchet ms]TOZ Oddział w Gorzowie Wlkp., ul. Borowskiego 31;[/FONT] [FONT=trebuchet ms]numer konta 65 8363 0004 0042 3740 2000 0001[/FONT] [FONT=trebuchet ms] GBS O/Gorzów Wlkp.[/FONT] [FONT=trebuchet ms]Wpłaty w kasach GBS zwolnione są z opłaty z tytułu prowizji [/FONT] Quote
Kajusza Posted March 20, 2011 Posted March 20, 2011 Ela napisz do dzodzo i innych dziewczyn z wątku Oskara, innego dobermana, ja weszłam tylko na chwile na dogo, a zaraz wychodze z domu i juz dzis będe bez kompa, zaraz ci wkleje link do watku: http://www.dogomania.pl/threads/197424-rudy-doberman-wychudzony-i-zaniedbany-MA-SW%C3%93J-NOWY-DOM-DO-KO%C5%83CA-%C5%BBYCIA!!! i zmień w tytule - że to doberman, ściągnie to miłosników rasy. Quote
Klementynkaa Posted March 20, 2011 Posted March 20, 2011 no to jestem! pozostałe cioteczki też pewnie nadejdą. jakiej karmy Maxowi trzeba? Quote
luizkamor Posted March 20, 2011 Posted March 20, 2011 Przekazalam na maila sprawe do Nadzieja dla Dobermana ale narazie cisza.Pies ma wykonane wszystkie mozliwe badania,oglądało go 3 najlepszych weterynarzy.Wniosek jest taki ze pies był zle odzywiany,chociaz jedni mowią ze ma zadbaną siersc wiec nie doszlo do zaniedbania a drudzy ze doszło. Facet jednak chodzil z nim do weterynarza ale ze wzgledu ze nie mial kasy to dawali jakas masc na tę ranę i to nic nie dawalo bo pies sobie zlizywal a potrzebne byly opatrunki.Jezdze z nim co dwa dni na zmiane opatrunku. No juz teraz do wet w schronisku bedzie mu zmienial.Niestety ToZ nie moze dalej prowadzic sprawy bo jest totalnie splukany.Na same badania i na leki wydalismy prawie 1000zl.Przekazalam sprawe niemieckiej fundcji-Hannesowi.On przekazal info do fundacji niemieckiej od dobermanów ale narazie tez cisza.Konczy mu sie karma a po tej specjlistycznej royalla naprade sie poprawił.Dziewczyny ja tu rzadko bywam nie czaje jak to sie robi dlatego prosilam Ele o pomoc.Potzrebna jest kasa na karme-jakies 160zl. Quote
buuterfly Posted March 21, 2011 Author Posted March 21, 2011 Oj trzeba bo zasługuje na to bardzo... Quote
Kajusza Posted March 21, 2011 Posted March 21, 2011 dziewczyny to on jest w schronie? czy u właściciela do środy? może Buuterlfy wpisz w tytule, że szuka dt? może akurat zdaży się cud i ktos się zgłosi ... Quote
luizkamor Posted March 21, 2011 Posted March 21, 2011 jest w schronie i nie wychodzi z budy, w dodatku skonczyla mu sie karma :( Ja nie wiem, jak tak dalej pojdzie to sama bede wnioskowac zeby go uspic-on sie meczy tam strasznie.Jeszcze teraz zacznie dostawac schroniskowe jedzenie i z jego problemami to po psie. Trzesie sie caly,oczy załzawione-no masakra poprostu.Mam aparat zepsuty bo byscie zobaczyly-ZAŁAMKA. nIKT MU NIE CHCE POMOC, NAWET NIEMCY. dZIEWCZYNY RATUJCIE- W WAS OSTATNIA JEGO NADZIEJA Quote
luizkamor Posted March 21, 2011 Posted March 21, 2011 Normalnie pozycze jutro aparat i zrobie mu foty bo bez tego to cienko Quote
Pawel_Ka Posted March 21, 2011 Posted March 21, 2011 podajcie mi na PW jaka dokładnie karma to ma być i adres pobytu Maxa to zafunduję 1 worek Quote
Pawel_Ka Posted March 21, 2011 Posted March 21, 2011 karma zamówiona-jutro wyjedzie z zooexpress.pl i w środę Maxiu dostanie odpowiednie jedzonko ;) Quote
buuterfly Posted March 22, 2011 Author Posted March 22, 2011 Wiedziałam, że labomaniacy mają największe serca:):):) Bardzo dziękujemy:) Quote
czia Posted March 22, 2011 Posted March 22, 2011 To super, ale i tak pilnie dom potrzebny, bo ten pies nie wytrzyma długo. Poza tym nie wiem czy pracownicy dopilnują aby mu tylko tą karmę codziennie podawać a nie inne żarcie. Quote
buuterfly Posted March 23, 2011 Author Posted March 23, 2011 Max potrzebuje ciepła. Nie tylko pod względem temperatury, ale i pod względem troski. Przede wszystkim.... Quote
luizkamor Posted March 23, 2011 Posted March 23, 2011 Namowilismy byłego wlasciciela Maxa zeby przyjąl go pod dach do czasu az nie znajdziemy mu domu. Karma na szczescie dzis doszła i Maxik nie zdazył na szczescie robic brzydkich kup.Bede jezdzic do niego co dwa dni i robic mu opatrunki. Dziwnie sie Max zachowal jak go wprowadzilysmy do domu, chciał wracac z nami :(. Zawioze go w sobote do schroniska bo mają być jakies fundacje niemieckie i chcialabym zeby go zobaczyly na zywo a noz sie nad nim zlitują. Serdecznie dziękuje Pawłowi za karmę. Quote
Pawel_Ka Posted March 23, 2011 Posted March 23, 2011 Najważniejsze że karma doszła i żeby to Max ją zajadał - jak można to pilnujcie tego Dziewczyny :) Quote
buuterfly Posted March 24, 2011 Author Posted March 24, 2011 Tu zbieramy pieniążki dla Maxa: http://www.dogomania.pl/threads/204747-Ma%C5%82y-Franek-robi-wyprzeda%C5%BC-swoich-ma%C5%82ych-ubranek-%29-Plus-ksi%C4%85%C5%BCki-i-inne-bibeloty-%29?p=16557252#post16557252 Quote
dzodzo Posted March 24, 2011 Posted March 24, 2011 ide na bazarek jako przyszla mama, choicaz tak moze wspomoge Maxa Quote
dzodzo Posted March 24, 2011 Posted March 24, 2011 zrobilam anons Maxowi na stronie Nadziei dobermana, tylko nie znam kontaktów wiec wpisalam nr telefonu z plakatu ale moge zmienic w kazdej chwili. http://nadzieja-dobermana.pl/psiak/534 Klementynkaa, mozesz na pierwsza stronę ND dac apel o Maxie?bo ja nie ogarniam sie az tak komputerowo:(((( Quote
Merys Posted March 24, 2011 Posted March 24, 2011 Wrzucilam na stronke, mam nadzieje, ze sie ktos nim zainteresuje i da mu dom. Quote
Kessie71 Posted March 24, 2011 Posted March 24, 2011 Hej, jestem tu nowa. Dodałam wątek o Maxie na forum szafy: http://forum.szafa.pl/57/3198356/3198356/do-milosniczek-dobermanow.html#msg-3198356 Mam nadzieję że pomoże. Wszystkich którzy mają tam konto bardzo proszę o podbijanie! :) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.