ada89 Posted March 15, 2007 Posted March 15, 2007 my w zeszłym roku mieliśmy frontline i działał spoko u Ramcy, chociaż wiem, że wiele osób się na niego skarży... słyszałam też że nieskuteczność może być też spowodowana błędem producenta, że np. w danej parti jest za małe stężenie czy coś takiego w każdym razie my zostaniemy chyba na frontline, bo koty też tym zakrapiam a mieszkam nad samiusieńkim lasem, tak że jak otwieram furtkę do ogrodu to jestem już w lesie... codziennie wychodzimy do lasu i Ramca biega po polach... teraz mamy jeszcze preventica ale to nie był docelowy środek na kleszcze, musze przypomnieć wetowi :oops: Quote
zielona28 Posted March 16, 2007 Posted March 16, 2007 ayshe napisał(a): wit.dla onka polecam irish cal firmy beaphar podawany w posilku z nabialem[np.twarog odluszczony z miodem i jogurtem+czasem zoltko]. Te witaminki można podawać codziennie(to są tabletki),bo takich szukam? Wcześniej miałam jakiś proszek ale nie chciała jeść jedzenia z tym wymieszanego bo dawka była spora.Tabletki wcina bez problemów(wyjątek-przeciwrobalowe) Gdzie to moge kupić,bo wpisałam www.beaphar.pl ale nie ma takiej strony? A cos takiego jak Flawitol może być(dziewczyna w zoologicznym sama kupuje swojemu onkowi i poleca,patrząc na skład tego co mieliśmy od weta tego samego,ona wybiera Flawitol)? Quote
ayshe Posted March 16, 2007 Author Posted March 16, 2007 irish cal to niestety proszek.ale z twarozkiem i mleczkiem dla szczeniat +miodzik to go nie czuc.polecam ze wzgledu na wysoka przyswajalnosc dla onkow. Quote
Aga i Eto Posted March 16, 2007 Posted March 16, 2007 jak zmobilizowac Eta to zjedzenia roboranu ? metoda na opakowaniu Roboran h + mleko = blee kupiłam tez dru cal i ... obawiam się że będzie tak samo ... co za pies ...:angryy: Quote
ayshe Posted March 16, 2007 Author Posted March 16, 2007 rozzrob troche z mlekiem do strzykawy i do dzioba-polubi cie za to:diabloti: .ja tak robie z roboranem shado ktory w zyyyciu by tego nie tknal.ale mam go gdzies. Quote
Aga i Eto Posted March 16, 2007 Posted March 16, 2007 strzykawa dobry plan, Eto od razu ma miękko w nogach ja widzi strzykawkę :diabloti: tylk o w jakich proporcjach to mleko i roboran do strzykawki ? i ja często ? a co z drucalem ? Quote
14ruda Posted March 16, 2007 Posted March 16, 2007 Moja sucz jest lekomanem i wcina wszystko.:) Quote
ayshe Posted March 16, 2007 Author Posted March 16, 2007 Aga i Eto napisał(a):strzykawa dobry plan, Eto od razu ma miękko w nogach ja widzi strzykawkę :diabloti: tylk o w jakich proporcjach to mleko i roboran do strzykawki ? i ja często ? a co z drucalem ? ja daje tak zeby to troche plynne bylo.napoj mleczny.daje roboran jak linieje.mam gdzies jego blee.jak bylam mala to musialam wsuwac zacierki na mleku.do tej pory jak sobie przypomne to mi sie niedobrze robi.i tez nic do gadania nie mialam.:eviltong: :diabloti: .drucal je bez problemu. Quote
ayshe Posted March 16, 2007 Author Posted March 16, 2007 14ruda napisał(a):Moja sucz jest lekomanem i wcina wszystko.:) to tak jak chitanga moja.:roll: Quote
saJo Posted March 16, 2007 Posted March 16, 2007 ayshe napisał(a):ja daje tak zeby to troche plynne bylo.napoj mleczny.daje roboran jak linieje.mam gdzies jego blee.jak bylam mala to musialam wsuwac zacierki na mleku.do tej pory jak sobie przypomne to mi sie niedobrze robi.i tez nic do gadania nie mialam.:eviltong: :diabloti: Ja musialam codziennie wieczorem pic szklanke mleka, cieplego, takiego prsto od krowy. bleeeee Quote
ayshe Posted March 16, 2007 Author Posted March 16, 2007 saJo napisał(a):Ja musialam codziennie wieczorem pic szklanke mleka, cieplego, takiego prsto od krowy. bleeeeeochyda.dobrze ze w stolycy krow nie majom.bo moja mamuska napewno by mnie tym poila.:cool1: Quote
BeataG Posted March 16, 2007 Posted March 16, 2007 Mnie dotknęła zaraza pt. "szklanka mleka dla ucznia". To dopiero było obrzydlistwo - miało smak gumy na opony samochodowe. I nie byłam w stanie tej zarazy uniknąć - to było na dużej przerwie i jak ktoś już był w szkole, to się mógł gdzieś schować i przeczekać. Ale klasy pływackie po dużej przerwie zaczynały lekcje po powrocie z treningu, a to mleko serwowali przy wejściu do szkoły. Była to niejako przepustka na wejście. Ale i tak miałam lepiej niż moja mama - ona była z pokolenia urodzonego podczas wojny i jej w szkole serwowali codziennie łyżkę tranu. Bleee :angryy: A mleko prosto od krowy akurat lubię i w ogóle surowe mleko, gotowanego do tej pory do ust nie wezmę. Quote
saJo Posted March 16, 2007 Posted March 16, 2007 BeataG napisał(a): A mleko prosto od krowy akurat lubię Bo nie musialas go pic codziennie przez 6 lat (na szczescie potem rodzice zrezygnowali z prowadzenia gospodarstwa rolnego i przerzucili sie na uprawe wocow <mniam> i handel roznistymi rzeczami. Quote
14ruda Posted March 16, 2007 Posted March 16, 2007 BeataG napisał(a):Mnie dotknęła zaraza pt. "szklanka mleka dla ucznia". To dopiero było obrzydlistwo - miało smak gumy na opony samochodowe. . O ble.Mnie też to spotkało.Półciepłe mleko o metalicznym posmaku.Z kozuchem:razz: Quote
Aga i Eto Posted March 16, 2007 Posted March 16, 2007 o czym wy wogóle mówicie ? jakie mleko ? u mnei go nei był o:) na wsi nei mieszkam i nei mieszkałam, zup mlecznych nie lubie to nie jem : ) ja lubię tylko KAKAO :loveu: Quote
saJo Posted March 16, 2007 Posted March 16, 2007 JA lubie kakao i lubie zupy mleczne, ale nie lubie wszelkich wynalazkow w stylu corn flakes. Quote
KOT I MYSZ Posted March 19, 2007 Posted March 19, 2007 BeataG napisał(a):Mnie dotknęła zaraza pt. "szklanka mleka dla ucznia". To dopiero było obrzydlistwo - miało smak gumy na opony samochodowe. I nie byłam w stanie tej zarazy uniknąć - to było na dużej przerwie i jak ktoś już był w szkole, to się mógł gdzieś schować i przeczekać. Ale klasy pływackie po dużej przerwie zaczynały lekcje po powrocie z treningu, a to mleko serwowali przy wejściu do szkoły. Była to niejako przepustka na wejście. Ale i tak miałam lepiej niż moja mama - ona była z pokolenia urodzonego podczas wojny i jej w szkole serwowali codziennie łyżkę tranu. Bleee :angryy: A mleko prosto od krowy akurat lubię i w ogóle surowe mleko, gotowanego do tej pory do ust nie wezmę. pamiętam :eviltong: :eviltong: bleeee Quote
KOT I MYSZ Posted March 19, 2007 Posted March 19, 2007 14ruda napisał(a):Moja sucz jest lekomanem i wcina wszystko.:) :evil_lol: moja tez uwielbia tabletki ale leki bo witaminki już są blee:evil_lol: Quote
saJo Posted March 19, 2007 Posted March 19, 2007 KOT I MYSZ napisał(a)::evil_lol: moja tez uwielbia tabletki ale leki bo witaminki już są blee:evil_lol: Moje uwielbiaja tylko Rimadyl :roll: Quote
Szira/Gosia Posted March 19, 2007 Posted March 19, 2007 saJo napisał(a):Moje uwielbiaja tylko Rimadyl :roll: A u nas jest tak że witaminki takie na sierść czy inne tzw psie to zje:lol: ale leki to już nie:cool1: Quote
rudaa1 Posted March 19, 2007 Posted March 19, 2007 Ludziki czy Roboran H można dostac gdzieś w postaci tabletek?? I czy faktycznie podawanie go daje tak dobre efekty jak niejednokrotnie spotkałam się z takowymi opiniami?? Quote
marmara_19 Posted March 19, 2007 Posted March 19, 2007 a jak sprawzdic czy peis ma pchly?bo moze ja tego swierzbowca chcialam widziec?;/ pies nie drapie sie strasznie ... ale czasem sie drapnie.. a czasem pogryzie... a ja nie pamietam jak pchly wygladaja;/ moze wiec to sa pchly?bo pchly chowaja sie tam gdzie maja cieplo.. wiec kolo zadu, na portkach, przy klebie ckein ma duuzo futra.. czasem w pysk sie drapnie... i nie wiem.. bo ukaszen nie wize zadnych;/ ehh Quote
Aga i Eto Posted March 19, 2007 Posted March 19, 2007 Ruda, my dopiero zaczynamy z roboranem, ale warto spróbować, wszakże kosztuje tylko 8zł ... tabletek nigdzie nie widziałam więc pewno nie ... Quote
rudaa1 Posted March 19, 2007 Posted March 19, 2007 Aga i Eto napisał(a):Ruda, my dopiero zaczynamy z roboranem, ale warto spróbować, wszakże kosztuje tylko 8zł ... tabletek nigdzie nie widziałam więc pewno nie ... No właśnie tez nigdzie nie znalazłam w tabletkach. W karusku roboran kosztuje 8 zł, ale w innych dwoch sklepach internetowych widzialam za 6,90 zł. Faktycznie chyba spróbuje zastosować go i zobaczymy czy będą jakieś efekty. Quote
saJo Posted March 19, 2007 Posted March 19, 2007 marmara_19 Bo trzeba bylo robic zeskrobine :eviltong: Zakrop je tym fiprexem, ktory zakupilas i bedziesz wiedziala, czy to od pchel. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.