Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 1.4k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Jota67 napisał(a):
Jesteśmy jutro zwolnione z sobotniego sprzątanka z powodu zaciśniętych kciuków! :)


A ja posprzatałam w domku dzisiaj po południu i jutro od rana trzymam kciuki i nic innego nie robię!

Posted

psiakiGabi napisał(a):
Państwo maja być u nas około 13:00 - 14:00 :) trzymać kciuki :) ja zaraz chyba zwariuje ze stresu ...

Trzymam, trzymam, trzymam..........................................trzymam:)

Posted

MALWA napisał(a):
Cały czas trzymam, nic innego nie robię............

Jak przebiegła wizyta? Co z Tymonkiem?

Ja też:) Umieram z ciekawości:)

Posted

Wizyta się odbyła, ale Tymek jeszcze nie pojechał.

Psiaki dogadały sie bez najmniejszego problemu, wspólny spacer zaliczony, zachowywały się tak jakby się znały od dawna, obwąchały się, polizały i razem maszerowały obok siebie jak by nigdy nic, zabawa też zaliczona :)
Państwo mili, Pani dużo mówiła, Pan się prawie nie odzywał ale widać, że zachwycony, syn który był przeciwny, szybko zmienił zdanie. Ogólnie rozsądni ludzie, dużo pytali.
Postanowili, że przedyskutują wszystko jeszcze raz bo to nie może być decyzja pod wpływem emocji (podoba mi sie to) i jutro zadzwonią, ale na 99,99% Tymka adoptują. Jeżeli zapadnie decyzja na TAK, to przyjechaliby po niego pod koniec września, ponieważ teraz jeszcze wyjeżdżają i po powrocie Pani wzięłaby jeszcze 3 tyg !!! wolnego w pracy, aby psiaki dopilnować na początku.
Moje wrażenia są jak najbardziej pozytywne. Psy się dogadały. ONek młody, nie ogarnięty ;) ale nie szkodliwy, ADHD co prawda ale nie napastował zbytnio Tymonka, zaczepiał trochę do zabawy na co Tymcio reagował zadowoleniem, więc przypadli sobie do gustu. ONek jest bardzo żywym psem, ale bardziej nachalny był w stosunku do mnie i właścicieli niż Tymonka, jak Tymcio przestał reagować na zaczepki to sobie odpuszczał. Widać, że z relacjami psiaków problemu większego nie powinno być.

Więc teraz trzymamy kciuki za decyzję Państwa. Jutro jak zadzwonią, to napiszę co zdecydowali.

To tak na świeżo moje wrażenia.

Posted

psiakiGabi napisał(a):
Wizyta się odbyła, ale Tymek jeszcze nie pojechał.

Psiaki dogadały sie bez najmniejszego problemu, wspólny spacer zaliczony, zachowywały się tak jakby się znały od dawna, obwąchały się, polizały i razem maszerowały obok siebie jak by nigdy nic, zabawa też zaliczona :)
Państwo mili, Pani dużo mówiła, Pan się prawie nie odzywał ale widać, że zachwycony, syn który był przeciwny, szybko zmienił zdanie. Ogólnie rozsądni ludzie, dużo pytali.
Postanowili, że przedyskutują wszystko jeszcze raz bo to nie może być decyzja pod wpływem emocji (podoba mi sie to) i jutro zadzwonią, ale na 99,99% Tymka adoptują. Jeżeli zapadnie decyzja na TAK, to przyjechaliby po niego pod koniec września, ponieważ teraz jeszcze wyjeżdżają i po powrocie Pani wzięłaby jeszcze 3 tyg !!! wolnego w pracy, aby psiaki dopilnować na początku.
Moje wrażenia są jak najbardziej pozytywne. Psy się dogadały. ONek młody, nie ogarnięty ;) ale nie szkodliwy, ADHD co prawda ale nie napastował zbytnio Tymonka, zaczepiał trochę do zabawy na co Tymcio reagował zadowoleniem, więc przypadli sobie do gustu. ONek jest bardzo żywym psem, ale bardziej nachalny był w stosunku do mnie i właścicieli niż Tymonka, jak Tymcio przestał reagować na zaczepki to sobie odpuszczał. Widać, że z relacjami psiaków problemu większego nie powinno być.

Więc teraz trzymamy kciuki za decyzję Państwa. Jutro jak zadzwonią, to napiszę co zdecydowali.

To tak na świeżo moje wrażenia.


Strasznie bałam sie tej wizyty, to znacyz reakcji psiaków oczywiscie.

A tu proszę taka niespodzianka.

Coś mi się wydaje, ze Państwo przyjadą drugi raz po Tymonka ;)

Posted

psiakiGabi napisał(a):
Było wiele niepewności, więc my też się baliśmy reakcji psów :)
Mi też się wydaje, że przyjadą :)
Pani trochę łez wylała i najchętniej to by wszystkie psiaki adoptowała.


Mam nadzieję, ze jeśli wrócą, a pewnie wrócą, to tylko i wyłącznie po Tymonka................

Posted (edited)

UFFF:)bałem się tej wizyty,ale jak się okazuje....chyba niepotrzebnie:)najbardziej cieszy to ,że cała rodzina jest już przekonana do psiaka no i,że dwaj główni bohaterowie się dogadują...czyli jest nadzieja:) super:) to trzymajmy kciuki teraz za obrady w domu:razz:

Edited by Nikus

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...