psiakiGabi Posted August 24, 2012 Posted August 24, 2012 Tymek ma około 3 lat. Ta Pani jest pierwszą zainteresowaną nim. Jest to psiak bardzo łagodny do wszystkiego co się rusza, musi obwąchać, zapoznać się i już kocha, zarówno ludzi jak i zwierzęta. Pomimo, że nie widzi radzi sobie super, osoby nie wiedzące, że jest niewidomy nie zauważają tego na pierwszy rzut oka. Ładnie chodzi na smyczy, grzecznie jeździ w aucie. Nauczony czystości. Nie choruje na nic. Raz miał u nas zapalenie ucha, ale to nic poważnego, każdemu psu może się przydarzyć. Nie przeraża go miejski gwar, zwiedził już nawet Warszawę z ciotką li1, z nami też jeździł do miasta i pięknie spaceruje przy nodze na smyczy. Na spacerze na otwartym terenie puszczony ze smyczy nie ucieka, pilnuje się, ładnie wraca na zawołanie. Ja również odniosłam bardzo pozytywne wrażenie po rozmowie z tą Panią, więc uważam, że naprawdę warto spróbować. Dziękujemy za pomoc i trzymamy kciuki :) Quote
MALWA Posted August 24, 2012 Posted August 24, 2012 psiakiGabi napisał(a):Tymek ma około 3 lat. Ta Pani jest pierwszą zainteresowaną nim. Jest to psiak bardzo łagodny do wszystkiego co się rusza, musi obwąchać, zapoznać się i już kocha, zarówno ludzi jak i zwierzęta. Pomimo, że nie widzi radzi sobie super, osoby nie wiedzące, że jest niewidomy nie zauważają tego na pierwszy rzut oka. Ładnie chodzi na smyczy, grzecznie jeździ w aucie. Nauczony czystości. Nie choruje na nic. Raz miał u nas zapalenie ucha, ale to nic poważnego, każdemu psu może się przydarzyć. Nie przeraża go miejski gwar, zwiedził już nawet Warszawę z ciotką li1, z nami też jeździł do miasta i pięknie spaceruje przy nodze na smyczy. Na spacerze na otwartym terenie puszczony ze smyczy nie ucieka, pilnuje się, ładnie wraca na zawołanie. Ja również odniosłam bardzo pozytywne wrażenie po rozmowie z tą Panią, więc uważam, że naprawdę warto spróbować. Dziękujemy za pomoc i trzymamy kciuki :) Dziękuję za info! Pozdrawiam ! Quote
Lu_Gosiak Posted August 25, 2012 Posted August 25, 2012 niestety nie mialam mozliwosci dostepu do netu wczesniej bo bylam na wyjezdzie ale widze, ze wizyta juz ustalona to super:) byloby idealnie zeby na wizyte wziaść ze soba psa i zobaczyc jak bedzie zachwowywac sie pies rezydent, ale niewiem czy jest taka mozliwosc Quote
Jota67 Posted August 25, 2012 Posted August 25, 2012 No to nadal trzymamy kciuki ( przynajmniej tyle mogę zrobić ). Quote
MALWA Posted August 25, 2012 Posted August 25, 2012 Lu_Gosiak napisał(a):niestety nie mialam mozliwosci dostepu do netu wczesniej bo bylam na wyjezdzie ale widze, ze wizyta juz ustalona to super:) byloby idealnie zeby na wizyte wziaść ze soba psa i zobaczyc jak bedzie zachwowywac sie pies rezydent, ale niewiem czy jest taka mozliwosc Chyba nie jest to możliwe, bo pies jeśli dobrze zrozumiałam jest u Gabi, Gabi w Żarach, a ja w Poznaniu. Na tę wizytę zabieram ze sobą moją Siostrę. A właściwie ona zabiera mnie swoim autem. Pani została o tym uprzedzona, a ja tez nie chcę jechać w nieznane sama. Moja Siostra robiła wcześniej wizyty przed adopcyjne dla psiaków ze schroniska w Poznaniu. Wtedy brała ze sobą swojego psa, i patrzyła jak reagują ludzie. Oczywiście różnie było...... Sama adoptując psa ze schroniska pod koniec lutego tego roku pojechała ze swoim psem, sprawdziła reakcję psiaka i do domu wrócili we czwórkę, to jest moja Siostra, Szwagier i dwa piesy. To faktycznie idealne rozwiązanie, ale tu raczej nie do realizacji. Quote
Lu_Gosiak Posted August 25, 2012 Posted August 25, 2012 chodziło mi o jakiegokolwiek łagodnego do innych psów psiaka - zeby zobaczyc reakcje psa rezydenta ...właśnie tak, jak robiła to Twoja siostra....to że Tymek u Gabi to ja wiem:) Quote
MALWA Posted August 25, 2012 Posted August 25, 2012 Lu_Gosiak napisał(a):chodziło mi o jakiegokolwiek łagodnego do innych psów psiaka - zeby zobaczyc reakcje psa rezydenta ...właśnie tak, jak robiła to Twoja siostra....to że Tymek u Gabi to ja wiem:) Kochana, moja Siostra ma dwa huskie. Takie ciapki, piesy wykastrowane i naprawdę łagodne, ale nie wiem czy wzięłaby teraz jednego z nich, bo one wszędzie razem. Na spacery razem, do lekarza nawet jak jeden tylko chory, to razem, do kąpania te zrazem, bo jeden kąpanyu, a drugi sprawdza co się dzieje.......Niestety ma tylko jedną klatkę do samochodu. Zresztą, gdyby miała dwie, to i tak by nie zmieściła do auta. Jak ona ze mną pojedize, to piesy same w domu, bo Szwagier będzie w pracy. Gdyby wzięła jednego, to drugi będzie beczeć, no chyba, że zdoła załatwić kogoś do opieki. Ale nie wiem......pogadam z nią jeszcze. Zobaczę co ustalę, i dam tu znać. Quote
Lu_Gosiak Posted August 25, 2012 Posted August 25, 2012 jak nie ma mozliwosci to nie ma sprawy, ja tylko głośno mysle, bo z tego ci mi mówila Gabi to Pani boi sie o reakcje swojego psa, gdy na jego terenie pojawi sie jakis inny psiak..mysle, ze dwa huskie to byloby za duzo wrazen dla psa rezydenta i niekoniecznie dobrze by sie skonczyło..no nic zobaczymy jak wypadnie wizyta - jesli ludzie beda zdecydowani na prace by psiaki sie dogadały to powinno sie udac Quote
Monika z Katowic Posted August 25, 2012 Posted August 25, 2012 Tymonku kochany! :loveu: Trzymam kciuki najmocniej w świecie!:loveu: Quote
Nikus Posted August 25, 2012 Posted August 25, 2012 Tak..trzymajmy -super by było gdyby Tymuś zamieszkał sobie w tym domku:) wszystko w łapkach psiego rezydenta:) Quote
MALWA Posted August 25, 2012 Posted August 25, 2012 Na tę wizyte pojedziemy jednak same, ja i moja Siostra. Z jej huskimi to jednak nie damy rady. Nie chce brac psów z prostego powodu - Pani ma w domu kota lub koty, bo tego dokładnie nie zrozumiałam. I biedne byłyby te koty przy jej psach. Mnie Pani tez mówiła otym, iż obawia się reakcji psa, ale to jeszcze sobie pogadamy, zobaczymy. Trzymajcie kciuki, a Wasi podopieczni wszystkie łapki - mocno zaciśnięte! Quote
psiakiGabi Posted August 25, 2012 Posted August 25, 2012 Tymuś trzyma kciuki i nasze pozostałe 68 łap (psich i kocich) też trzyma kciuki, więc z taką obstawą musi się udać :) Quote
MALWA Posted August 26, 2012 Posted August 26, 2012 psiakiGabi napisał(a):Tymuś trzyma kciuki i nasze pozostałe 68 łap (psich i kocich) też trzyma kciuki, więc z taką obstawą musi się udać :) Pewnie, że tak..................dobrze będzie....... tak myślę. Quote
Nikus Posted August 28, 2012 Posted August 28, 2012 zostały dwa dni do wizyty...czy ten czas stanął w miejscu?:shake: Quote
MALWA Posted August 29, 2012 Posted August 29, 2012 Nikus napisał(a):zostały dwa dni do wizyty...czy ten czas stanął w miejscu?:shake: To już jutro! Quote
ewu Posted August 29, 2012 Posted August 29, 2012 Całym sercem jestem z Tymonkiem. oby się udało. Quote
Monika z Katowic Posted August 30, 2012 Posted August 30, 2012 ewu napisał(a):Całym sercem jestem z Tymonkiem. oby się udało. Ja także! Tymuś jest wyjątkowym, wspaniałym psiakiem i tak bardzo potrzebuje domu! Quote
Bambino Posted August 30, 2012 Posted August 30, 2012 dostałam pw z prośbą o wizytę przedadopcyjną, ale widzę, że już prawie po wizycie. Trzymam kciuki za wizytę. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.