Argat Posted April 14, 2011 Posted April 14, 2011 Nie, w kuchni jak wie że coś się dla niego szykuje. Poza tym jak miska z wodą jest pusta, no i jak chce wyjść. Wcześniej była tragedia, bo faktycznie prawie non stop szczekał, ale udało się to zwalczyć ;) Już nawet daje się uciszyć kiedy ktoś kręci się koło domu, no bo jak cały czas szczekał na pracowników... szło zwariować ;) Musze jeszcze oduczyć go od skakania na szafki... Quote
Kerian Posted April 14, 2011 Posted April 14, 2011 Argat, spełniłaś moje nie wypowiedziane życzenie... marzył mi się filmik z Lisiem :loveu: Quote
Argat Posted April 14, 2011 Posted April 14, 2011 Jak będę troszkę bardziej na chodzie to może jeszcze nagram jego zabawy z Nuśką... Już na pewno w sobotę jedziemy na szczepienie ;) Lisio z dnia na dzień jest coraz bardziej przywiązany... Quote
Kerian Posted April 14, 2011 Posted April 14, 2011 Argat, a nie ma takiej opcji, żeby DT u Ciebie stał się DS, że tak bezczelne zapytam? ... Jak nasze biedne Lisiątko zniesie rozstanie? :placz: Quote
Argat Posted April 14, 2011 Posted April 14, 2011 Nie ma. Raz że Lisio nie dogaduje się z moim Nikim. Nie dam rady ciągle ich izolować, to już teraz jest bardzo uciążliwe. Ciągle trzeba patrzeć gdzie który jest... Nie widzę szans na dogadanie się. Lisio jak chwyci to nawet nie ma ich jak rozdzielić, wbija się zębami, że mogłabym go podnieść razem z tym drugim. Dwa rodzina się nie zgodzi No a trzy... Lisio ma jak dla mnie już za długą sierść, przy nim już ujawnia się moja alergia. A chciałabym, bardzo... przy poprzednim tymczasowiczu było jeszcze gorzej chociaż był tylko dwa tygodnie. Ale też nie było szans. Boje się reakcji Lisia... Jak oddałam Czakę miałam potworne wyrzuty sumienia... a jak jeszcze dostałam wiadomość że kilka godzin wyła, to już w ogóle tragedia :( Prześladuje mnie jej spojrzenie jak odjeżdżała samochodem nowego państwa, z Liskiem pewnie będzie podobnie, no ale po prostu nie mam jak... Trzeba szukać DS dla Lisia... na już. Quote
Merys Posted April 14, 2011 Posted April 14, 2011 Przepraszam za offtopa, ale kolejna Bida potrzebuje pomocy http://www.dogomania.pl/threads/206150-TRAGEDIA!!!-Ca%C5%82a-%C5%82ysa-mikro-sunia... Quote
_Goldenek2 Posted April 15, 2011 Posted April 15, 2011 http://www.dogomania.pl/threads/1908...pomocy...-NERO Proszę pomóżmy Asi utrzymać tego pięknego psa. Quote
Zofija Posted April 17, 2011 Author Posted April 17, 2011 Lisio znowu rzucił się na jamnisia Argat...... On na pewno nie moze iść do domu gdzie jest inny pies, ewentualnie sunia Quote
Argat Posted April 17, 2011 Posted April 17, 2011 Niestety, jest poważny problem z Liskiem. Wyraźnie szuka okazji, wczoraj wystarczyły na sekundę uchylone drzwi na górę, żeby poleciał i rzucił się na Nikiego. To już nawet nie tak, że są obok i któremuś coś się nie spodoba... Przy Nuśce jest spokojny, mimo że jest bardzo zazdrosny... nawet przy jakimś konflikcie teraz już wystarczy ostrzejszy ton i znowu jest zgoda. Przy Nikim nie potrafię nic zrobić, jest problem z rozdzieleniem ich. Po tym wszystkim Niki panicznie się go boi, wczoraj nie chciał wrócić do domu. Quote
Zofija Posted April 17, 2011 Author Posted April 17, 2011 Argat napisał(a):Niestety, jest poważny problem z Liskiem. Wyraźnie szuka okazji, wczoraj wystarczyły na sekundę uchylone drzwi na górę, żeby poleciał i rzucił się na Nikiego. To już nawet nie tak, że są obok i któremuś coś się nie spodoba... Przy Nuśce jest spokojny, mimo że jest bardzo zazdrosny... nawet przy jakimś konflikcie teraz już wystarczy ostrzejszy ton i znowu jest zgoda. Przy Nikim nie potrafię nic zrobić, jest problem z rozdzieleniem ich. Po tym wszystkim Niki panicznie się go boi, wczoraj nie chciał wrócić do domu. No to jest problem. A mozna go już sterylizować? pIENIĄDZE SĄ Quote
Zofija Posted April 18, 2011 Author Posted April 18, 2011 Sprawdzałam konto- nie ma nowych wpłat. Quote
Zofija Posted April 23, 2011 Author Posted April 23, 2011 Agatko, napisz nam jak się ma Lisio? Jak tam dajesz radę z nim i jamnisiem???? Quote
Zofija Posted April 27, 2011 Author Posted April 27, 2011 Ostatnio przy mnie siada, tzn robi tą stójkę i patrzy się prosto w oczy póki ktoś nie podejdzie, albo go nie zawoła. Jak go ignoruję to tak jakby przyciąga moją rękę łapą, ma naprawdę bardzo długie łapy i sprytnie z tego korzysta, żeby zwrócić na siebie uwagę. No i tak w ogóle to muszę mu u weterynarza skrócić pazury. Z całą pewnością jednak są za długie, a na drzwiach... szkoda mówić. Przez niezgodę z Nikim musi być zamykany jak zostaje sam i w kilku innych sytuacjach. Drzwi od mojego pokoju są totalnie zdrapane. Niby próbuje go oduczyć, no ale to już nie takie proste ani szybkie Szczęściem już np. na szafki nie skacze. Zostały tylko te nieszczęsne drzwi. Nie ma zatargów z Nikim, bo nie mają kontaktu... Muszę go przez to ciągle ciągać na rękach... jak wychodzi, jak wchodzi, jak do kuchni... nie mam takich bezpośrednich drzwi na klatkę schodową, muszę sprawdzać gdzie jest Niki, żeby ten zbój do niego nie poleciał. Już kilka razy wylądował za futro w łazience, bo zaczynał się szczerzyć, warczeć i wyrywać. Niki go ignoruje. Raz nawiał mi do ogrodu kiedy Niki łaził, to wręcz od niego uciekał (no i tylko dzięki temu w ostatniej chwili przechwyciłam Mordka, mowy nie było żeby wrócił do mnie na zawołanie, ale chyba jednak jeszcze aż tak wolno nie biegam ;)) No własnie... Lisio zrobił się szybki, ale nadal ma kłopoty w równowagą, nie wyrabia się na zakrętach. Biedak już kilka razy przed domem leciał na pysk (na szczęście nie na betonie) Przy gonitwach z Nuśką też sobie nie radzi, przy za dużej prędkości przewraca się na najmniejszej przeszkodzie. No i po zabawie, bo albo zaczyna warczeć na Nuśkę, albo koniecznie chce wracać do domu. Najbardziej to go chyba temperuję przy Nuśce... Jak Niki jest na tarasie na górze, a on w ogrodzie to robi się jeden wielki jazgot a ten rzuca się na to co najbliższe, czyli na nic niewinnego Nusiaczka. Też już siedział w łazience... po kilku razach zaczął się pilnować i nawet daje się go uciszyć. Ech no.. rodzina przypisuje nam pewne podobieństwo, jako że to jednak straszny furiat ;) Jeszcze z jego dziwactw... niezawodna metoda przywołania go- dzwonek w komórce. Leci jakby się paliło, śmieją się z niego że chce odbierać telefony. Na szczęście już nie chce za wszelką cenę pożreć telefonu... Na początku na dzwonek reagował chwyceniem w pysk najbliższej rzeczy i szarpaniem jej... (no chyba że telefon był w zasięgu pyska, to trafiało na niego) Udało się go oduczyć, ale nie mam pojęcia skąd takie reakacje Quote
Zofija Posted April 27, 2011 Author Posted April 27, 2011 Argat ma słaby dostęp do netu i dogo- dostałąm maila i skopiowałam wieści:) Quote
KateKermit Posted April 27, 2011 Posted April 27, 2011 witam 31.03. robiłam zadeklarowaną wpłatę 15zł i nigdzie nie moge się odnaleść - tzn potwierdzenia że doszło. W tym tygoniu pójdzie następny przelew (deklarowane15zł/miesiac) ale chciałabym być pewna że dojdzie a tak to nawet nie wiem ... Quote
Agata Balu Posted April 27, 2011 Posted April 27, 2011 Nie da sie ukryć ,że nasz "szkielecik" jest - jak by to powiedzieć - troszeczkę psychiczny. Być może właśnie to spowodowało, że stracił dom. Będzie ogromny problem z adopcją, ale nie wolno niczego ukrywać, bo znowu znajdzie się na ulicy ..... i zapewne w bardzo odległym miejscu od zamieszkania. Może kastracja go utemperuje, a może też podziałać całkiem odwrotnie. Coś w jego przeszłości musiało mocno mu rozchwiac psychikę - a może już taki sie urodził? Bywa! Emilia2080 ma własnie taką psychiczną sunię. Ale bardzo ją kocha! Więc i Lisio może będzie miał szanse? Ja bym szukała mu domu stałego od zaraz. Niczego nie ukrywając. Argat, napisz jak on zachowuje się w stosunku do Ciebie. Nigdy nie atakował? Quote
Kerian Posted May 2, 2011 Posted May 2, 2011 [quote name='KateKermit']witam 31.03. robiłam zadeklarowaną wpłatę 15zł i nigdzie nie moge się odnaleść - tzn potwierdzenia że doszło. W tym tygoniu pójdzie następny przelew (deklarowane15zł/miesiac) ale chciałabym być pewna że dojdzie a tak to nawet nie wiem ...[/QUOTE] Trzeba zapytać Zofiję, tylko Ona może to sprawdzić. Podałaś swój nick w tytule przelewu, żeby można było łatwiej zidentyfikować? Quote
Zofija Posted May 2, 2011 Author Posted May 2, 2011 [quote name='Kerian']Trzeba zapytać Zofiję, tylko Ona może to sprawdzić. Podałaś swój nick w tytule przelewu, żeby można było łatwiej zidentyfikować?[/QUOTE] sprawdzę-czy jest podany nick w tytule? Quote
Zofija Posted May 2, 2011 Author Posted May 2, 2011 [quote name='Zofija']sprawdzę-czy jest podany nick w tytule?[/QUOTE] sprawdziłam-jest! Quote
Kerian Posted May 6, 2011 Posted May 6, 2011 Cioteczki z Żywca mają kolejny szkielecik - Pascala :( Nawet troszkę podobny do Lisia, też rudziaczek. Tyle że Pascal nie strajkował w schronie - jadł, ale prawdopodobnie ma zapalenie jelita :( Quote
Kerian Posted May 8, 2011 Posted May 8, 2011 Czekamy na nowe fotki naszego ślicznego chłopczyka :) W tym na tę jedną wyjątkową, która będzie obiecaną cegiełką dla wszystkich, którzy dokonali wpłaty dla Lisia. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.