Elżbietka_Cieszyn Posted March 20, 2011 Posted March 20, 2011 Zofija jaka decyzja z domkiem? Warszawa czy inna miejscowość to znowu nie taka wielka odległość dla dogomaniaków tym bardziej, że lubi jeździć autem, nie denerwuje się. A na wątku transportowym nic się nie da załatwić? Quote
Kerian Posted March 20, 2011 Posted March 20, 2011 Elżbietko, brak mi słów, tak się cieszę! A może zdjęcie Lisia? :loveu: Quote
jola_li Posted March 20, 2011 Posted March 20, 2011 Hmmm... jak on taki zadziorny do innych piesków, to może lepiej niech trafi tam, gdzie jest ich mniej ?..... W Warszawie problem byłby 5-krotny (+koty). Quote
Zofija Posted March 20, 2011 Author Posted March 20, 2011 Lisiu jedzie do Argat we wtorek- pojedzie Przemek z Fundacji Psi Ratownicy. Koszt 600zł. Część pieniążków pójdzie z cegiełkowego allegro, część da Argat i reszte dopłacimy my Quote
Cleo2008 Posted March 20, 2011 Posted March 20, 2011 no to dajcie znaj jak bedzie na miejscu, bo przed chwila na innym watku nie wypalil domek i sie zalamalam... :( http://www.dogomania.pl/threads/204237-Cudowna-male%C5%84ka-sunia-na-ulicy-!!-Pilnie-DT-prosimy-o-pomoc-!-%28 ide z moja sunia na spacerek, ja tez trzeba dopiescic... Quote
Marycha35 Posted March 20, 2011 Posted March 20, 2011 dopieszczanie swojaków bardzo wskazane;) sytuacja z tym domkiem fatalna na innym wątku, czytałam, przykro mi:( Quote
Kerian Posted March 20, 2011 Posted March 20, 2011 Marycha35 napisał(a):dopieszczanie swojaków bardzo wskazane;) sytuacja z tym domkiem fatalna na innym wątku, czytałam, przykro mi:( Z tego, co widzę, to już jest iskierka nadziei :multi: Quote
Argat Posted March 20, 2011 Posted March 20, 2011 jola_li napisał(a):Hmmm... jak on taki zadziorny do innych piesków, to może lepiej niech trafi tam, gdzie jest ich mniej ?..... W Warszawie problem byłby 5-krotny (+koty). Będzie musiał dogadać się z moim jamniorowatym... Quote
Marycha35 Posted March 20, 2011 Posted March 20, 2011 Kerian dzięki, looknęłam, faktycznie, ufff:) Quote
Charly Posted March 20, 2011 Posted March 20, 2011 Elżbietka_Cieszyn napisał(a):Jak tylko Liska przywiozłam do domu to oszczekał moją Tolcię- sunię, wręcz ją zaatakował i całą okolicę. Tak jakby chciał wszystkim ogłosić , już jestem i od teraz ja tu rządzę mimo tego, że nóżki mi się mocno chwieją. I od razu pobiegł za węchem do lodówki, kosz to dla niego raj, akurat był uchylony, więc na przyszłość nie radzę przyszłym właścicielom zostawić mu taką zabawę. W sekundę zrobi nura i wszystko wywlecze. Ładnie je, pije, spokojnie śpi w nocy. Lisek do niego nie pasuje lecz raczej Król Julian. Kanapa? Ooo, to coś dla niego, leży dumnie i łypie oczkami czy czasem nie idę do kuchni. Wtedy pies nie do poznania. Szczeka, bo chce by go ściągnąć, bo wskakiwanie i zeskakiwanie to jeszcze ponad jego siły. I jazgot jakiego mało. Słaby ma jeszcze głosik, ale lubi sobie poszczekać. I tu też info, bo bardzo lubi się poawanturować, jest czujny. Niestety nie jest nauczony czystości, ale pewnie szybko się nauczy. Wychodzę z nim co godzinę, ale zadziwił mnie tym, że nie było mnie 4 godziny i ładnie wytrzymał. Czasami się zastanawiam na spacerze gdzie on to siku mieści, bo ilości są imponujące. Nadal sporo leży, odpoczywa i nabiera sił. Jutro po południu muszę dać go do lecznicy, bo wyjeżdżam. Uwielbia się łasić jak kot, ocierać głową i tulić się. Super psiak. Żadne zdjęcie nie oddaje tego jaki on śliczny. ojejku Argat współczuję jazgotu:lol: Oby się tylo z jaminikowatym dogadał:roll: Quote
Argat Posted March 20, 2011 Posted March 20, 2011 Charly napisał(a):ojejku Argat współczuję jazgotu:lol: Oby się tylo z jaminikowatym dogadał:roll: Pocieszające jest to, że do najbliższych sąsiadów mam spory kawałek drogi. Nikomu nie będzie przeszkadzał. :roll: Jamniorowaty już kilka razy akceptował i psy i suczki... trzeba tylko dać mu czas. Poradzimy sobie. Quote
Kerian Posted March 20, 2011 Posted March 20, 2011 Argat napisał(a):Będzie musiał dogadać się z moim jamniorowatym... Z moją rudą wyglądaliby jak mamunia z synkiem :cool3: Quote
Elżbietka_Cieszyn Posted March 20, 2011 Posted March 20, 2011 Cieszę się bardzo, mam piękne zdjęcie, ale musiałby ktoś podać na pw swoją komórkę, bo nie potrafię przerzucać na kompa to prześlę. Quote
Argat Posted March 20, 2011 Posted March 20, 2011 Kerian napisał(a):Z moją rudą wyglądaliby jak mamunia z synkiem :cool3: No własnie... bo ciotka pisała mi że on jest niewiele większy od jamnika... Jak to jest z tym liskiem? Niki ma coś w rodzaju kompleksu niższości, nie zniesie psiaka sporo większego :D Quote
Zofija Posted March 20, 2011 Author Posted March 20, 2011 Argat napisał(a):No własnie... bo ciotka pisała mi że on jest niewiele większy od jamnika... Jak to jest z tym liskiem? Niki ma coś w rodzaju kompleksu niższości, nie zniesie psiaka sporo większego :D troszęczkę wyższy:( Quote
bela51 Posted March 20, 2011 Posted March 20, 2011 Przeczytalam teraz wątek Lisia "od deski do deski". Ciesze sie, ze sytuiacja opanowana co oszczedzilo mi kolejnego stresu z psiego powodu. Zaraz wplace jakis grosik, na Lisia podroz do lasu.:lol: Quote
Elżbietka_Cieszyn Posted March 20, 2011 Posted March 20, 2011 Wiesz, chyba coś w tym prawdy jest, większy pies to od razu wróg. Ale teraz z Tolcią się dogadują. Obce psy to dla niego wyzwanie!! A co! Mały to nie znaczy tchórzliwy! :) Argat napisał(a):No własnie... bo ciotka pisała mi że on jest niewiele większy od jamnika... Jak to jest z tym liskiem? Niki ma coś w rodzaju kompleksu niższości, nie zniesie psiaka sporo większego :D Quote
Kerian Posted March 20, 2011 Posted March 20, 2011 Lisio fotostory :cool3: Tak sobie leżę... mam super wygodne łóżeczko... takie duże, a ja taki maleńki! Patrzę sobie, co tam ciekawego się dzieje. Czyżby Elżbietka przyrządzała dla mnie jakieś pyszności? Swędzi mnie nosek! Tylko popatrzcie, jakie mam ząbki! A uszka całkiem jak fenek-lisek pustynny. Quote
agata_dr Posted March 20, 2011 Posted March 20, 2011 o boziu jaki chudziutki jestem :( ale juz wychodze na prostą :) Quote
Kerian Posted March 20, 2011 Posted March 20, 2011 Teraz przyjrzałam się trzeciej fotce - Zosiu i Elżbietko, co on ma na przedniej prawej łapce? Jakby nie było sierści na sporym fragmencie :( Ale tak czy siak jest piękny ten nasz Lisio! :) Quote
jola_li Posted March 20, 2011 Posted March 20, 2011 Cieszę się, że decyzja podjęta i że Lisio już za dwa dni będzie w DT :-). Na tych zdjęciach wygląda makabrycznie, choć pysio śliczne :-(. Jeszcze z miesiąc zanim dojdzie do siebie :-(. A czy miał robione badania? Czy to "tylko" wyniszczenie wynikające z niedożywienia, czy ma też jakieś inne dolegliwości? Quote
jola_li Posted March 20, 2011 Posted March 20, 2011 Kerian napisał(a):Teraz przyjrzałam się trzeciej fotce - Zosiu i Elżbietko, co on ma na przedniej prawej łapce? Jakby nie było sierści na sporym fragmencie :() Pewnie wygolone do kroplówki. Quote
Argat Posted March 20, 2011 Posted March 20, 2011 U mnie nie ma takiego łoża.... będzie musiał zadowolić się kanapą :D Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.