Zofija Posted March 17, 2011 Author Posted March 17, 2011 Dea mówiła, ze miał osobny kojec z miską. Najlepiej jak ona się wypowie. Ja go zobaczyłam już w lecznicy. MAKABRA............ Quote
Zofija Posted March 17, 2011 Author Posted March 17, 2011 kazik132 napisał(a):JAk długo moze być w lecznicy? MAcie jakieś miejsce juz zaklepane? Jaka jest cena? Myśle,że trzeba jej zrobic wydarzenie na FB. Czy jest tu ktoś, kto umie robić? Nie mam jeszcze Hoteliku. Jeszcze, ale jak będą pieniążki to coś się znajdzie. Nieśmiało marzę o jakimś, choćby płatnym, tymczasie Quote
Zofija Posted March 17, 2011 Author Posted March 17, 2011 Czy ktoś umie robić banerki??? Czy moze zrobić Lisiowi banerek???? Quote
kazik132 Posted March 17, 2011 Posted March 17, 2011 Zofija napisał(a):Ma ok 3-4 latka. Jest w stanie maksymalnego wycieńczenia/wygłodzenia, na granicy śmierci. Słowa skóra i kości nie oddają jego stanu. Raczej nie jest chory. Jest pod okiem weta i wstępnie mówił, ze nie jest.NO ale może trzeba zrobic jakieś wyniki? Jakaś specjalistyczna karma? Az sie wierzyć nie chce,że tak się na schron zbuntował a w lecznicy je łapczywie:( A tez trzeba uważać bardzo z jedzeniem na pewno, bo nie może za dużo. Straszne to:( Quote
kazik132 Posted March 17, 2011 Posted March 17, 2011 Zofija napisał(a):Czy ktoś umie robić banerki??? Czy moze zrobić Lisiowi banerek???? JA mu zamówię banerek, jeśli nikt nie zrobi, bo znalazłam wątek, na którym dziewczyna robi piękne banerki.Chyba,że jest tu ktoś, kto umie i zrobi. Quote
Zofija Posted March 17, 2011 Author Posted March 17, 2011 kazik132 napisał(a):NO ale może trzeba zrobic jakieś wyniki? Jakaś specjalistyczna karma? Az sie wierzyć nie chce,że tak się na schron zbuntował a w lecznicy je łapczywie:( A tez trzeba uważać bardzo z jedzeniem na pewno, bo nie może za dużo. Straszne to:( będzie miał robione badania-dlatego jest w lecznicy. Jednak nie będzie tam mógł być długo. No i potrzebujemy pieniędzy na badania, ewentualne leczenie i hotelik, lub tymczas, nie wiem Quote
Zofija Posted March 17, 2011 Author Posted March 17, 2011 kazik132 napisał(a):ja mu zamówię banerek, jeśli nikt nie zrobi, bo znalazłam wątek, na którym dziewczyna robi piękne banerki.chyba,że jest tu ktoś, kto umie i zrobi. bardzo ci dziękuję! Quote
kazik132 Posted March 17, 2011 Posted March 17, 2011 Banerek zamówiony:) Tu wątek na którym można zamawiać. Dziewczyna jest wspaniała i robi cudeńka! http://www.dogomania.pl/threads/107456-Banerki-i-FILMIKI-dla-potrzebuj%C4%85cych-ps%C3%B3w-od-zaraz!-D?p=16515359#post16515359 Quote
Zofija Posted March 17, 2011 Author Posted March 17, 2011 azalia napisał(a):Mój Boże,biedactwo kochane aż serce pęka jak leży chudziutki,bezradny na kołderce.Przeleję 50 zł ,tyle tylko na razie mogę.później coś doślę.Podajcie proszę konto tu na dogo,łatwiej będzie i szybciej.Pozdrawiam! Bardzo Ci dziękuję! Konto wysłałam! Quote
Zofija Posted March 17, 2011 Author Posted March 17, 2011 [quote name='kazik132']banerek zamówiony:) tu wątek na którym można zamawiać. Dziewczyna jest wspaniała i robi cudeńka! http://www.dogomania.pl/threads/107456-banerki-i-filmiki-dla-potrzebuj%c4%85cych-ps%c3%b3w-od-zaraz!-d?p=16515359#post16515359 super. Jak tylko będzie gotowy wrzucam go do podpisu! Quote
Zofija Posted March 17, 2011 Author Posted March 17, 2011 pikola napisał(a):Jaka bida.Prosze o numer konta. Bardzo dziękuję-konto wysłalam! Quote
Dea Posted March 17, 2011 Posted March 17, 2011 Widziałam psiaka dzisiaj w schronisku, został przeniesiony z normalnego kojca do zamkniętego pomieszczenia, gdzie stoi specjalna bardzo duża klatka. Miał tam wodę, pełną miskę nietkniętą od rana, i kołderkę do leżenia. Pracownik mówił, że ledwie tknie jedzenie. Leży przeważnie tyłem do wszystkich. Na 90% depresja schroniskowa. Od razu zabrałam go do przychodni. Dwie godziny później rozmawiałam z wetem, mówił, że pies rzucił się na karmę i wodę, prawie z miską by zjadł. Dostaje częściej małe porcje, musi się wzmocnić. Dopiero później zrobimy badania krwi, nie ma co go teraz męczyć, chyba, że nastąpi jakiekolwiek pogorszenie. Jeżeli jutro nie stanie na łapkach dostanie kroplówkę. Bardzo pilnie potrzebujemy tymczasu dla niego, w przychodni od soboty w południe do poniedziałku nikogo nie ma, a on teraz potrzebuje stałego nadzoru! Quote
kazik132 Posted March 17, 2011 Posted March 17, 2011 [quote name='Dea']Widziałam psiaka dzisiaj w schronisku, został przeniesiony z normalnego kojca do zamkniętego pomieszczenia, gdzie stoi specjalna bardzo duża klatka. Miał tam wodę, pełną miskę nietkniętą od rana, i kołderkę do leżenia. Pracownik mówił, że ledwie tknie jedzenie. Leży przeważnie tyłem do wszystkich. Na 90% depresja schroniskowa. Od razu zabrałam go do przychodni. Dwie godziny później rozmawiałam z wetem, mówił, że pies rzucił się na karmę i wodę, prawie z miską by zjadł. Dostaje częściej małe porcje, musi się wzmocnić. Dopiero później zrobimy badania krwi, nie ma co go teraz męczyć, chyba, że nastąpi jakiekolwiek pogorszenie. Jeżeli jutro nie stanie na łapkach dostanie kroplówkę. Bardzo pilnie potrzebujemy tymczasu dla niego, w przychodni od soboty w południe do poniedziałku nikogo nie ma, a on teraz potrzebuje stałego nadzoru! O matko! A od kiedy on był w schronie? Wiadomo? Czy oni nie widzieli,że pies jest ledwo żywy wcześniej? czekali aż przestanie stać na nogach? Do soboty trzeba znaleźć tymczas?A może chcociaż na wekend go ktoś weźmie do siebie?Przecież sam być nie może! Quote
pikola Posted March 17, 2011 Posted March 17, 2011 Pieniazki juz wyslane.Inaczej nie potrafie niestety pomüc.Serce peka gdzie nie zajze to wiekszy dramat.:-(Przepraszam za pisownie ale mam taka klawiature.:shake: Quote
Itske Posted March 17, 2011 Posted March 17, 2011 kazik132 napisał(a):JA mu zamówię banerek, jeśli nikt nie zrobi, bo znalazłam wątek, na którym dziewczyna robi piękne banerki.Chyba,że jest tu ktoś, kto umie i zrobi. Betbet fajne robi - napiszcie do niej, albo ja napiszę zaraz i poproszę. Quote
MARCHEWA Posted March 17, 2011 Posted March 17, 2011 Deprecha schroniskowa może psiaka szybko wykończyć niestety:-( My też zabrałyśmy ze schroniska do hotelu Grafita,który miał osobny kojec,pełną michę i z dnia na dzień znikał w oczach bo nie chciał jeść z tęsknoty za człowiekiem.Teraz w hotelu ma apetyt i cieszy się życiem. Mam nadzieję,że i temu biedakowi uda się dojść do siebie,trzymam kciuki. Quote
Kocurek Posted March 17, 2011 Posted March 17, 2011 Kurcze przydalyby sie dodatkowe badania jak dojdzie bidulek do siebie....:(Zapisuje tymczasem. Quote
Lenurek Posted March 17, 2011 Posted March 17, 2011 Kto mógł doprowadzić psiaka do takiego stanu?:shake: Straszny widok...Mam nadzieję, że wszystko dobrze się skończy... Quote
giselle4 Posted March 18, 2011 Posted March 18, 2011 Zosiu,moze ma tasiemca? odrobaczony przepraszam nie czytam watku wieczorem nadrobie....Zosiu to masakra:( Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.