soboz4 Posted July 11, 2011 Posted July 11, 2011 chyba tytuł trzeba zmienić, skoro jest już happy end! Quote
Zofija Posted July 11, 2011 Author Posted July 11, 2011 soboz4 napisał(a):chyba tytuł trzeba zmienić, skoro jest już happy end! ja poczekam tylko na tego maila...... Quote
Kerian Posted July 11, 2011 Posted July 11, 2011 Zofija napisał(a):Mam pytanie, czy pieniążki, które zostały mogę przeznaczyć na pieski z wątków ponizej? Wątki piesów, których wspomniałąm w poście powyżej: Olin: http://www.dogomania.pl/threads/1869...-BRAK-SKŁADEK! Umierająca Daszeńka: http://www.dogomania.pl/threads/1809...akuje-składek Carmisia: http://www.dogomania.pl/threads/1838...sze-pomóżcie-! Diancia: http://www.dogomania.pl/threads/2087...ska-Pomóżcie!!! Chyba naszym obowiązkiem jest zgodzić się :) Cieszę się, że zostało jeszcze dla innych psinek. Quote
Zofija Posted July 11, 2011 Author Posted July 11, 2011 Przesyłam jak na razie 2 zdjęcia Liska. Lisek jest jeszcze "trochę dziki". Co prawda podchodzi do drzwi, kiedy wracamy z pracy i macha ogonem i zaczyna reagować na polecenia ale są sytuacje, kiedy po prostu nas nie słucha. Największy problem to taki, że nie jest przyzwyczajony do hałasu. Przejedzie karetka i szczeka na cały regulator. Kiedy jestem z nim na spacerze, szczególnie w godzinach szczytu, potrafi zaprzeć się łapami i nie chce iść. Moja Hopsia też tak miała na początku, więc mam nadzieję, że stopniowo będzie przyzwyczajał się do gwaru jaki panuje wokoło domu. Psy stopniowo przyzwyczajają się do siebie. Hopsia juz nawet chciałaby się z nim bawić ale zauważyłam, że on jak na razie nie jest chętny, nawet ze 3-4 razy ją ugryzł. Za to w nocy śpią razem i wtedy panuje zgoda :)) Od razu zorientował się, gdzie jest kuchnia. Potrafi szczekać, żeby mu otworzyć drzwi i prosto biegnie pod lodówkę. Muszę uważać, kiedy z nim spaceruję, bo jest dosłownie jak odkurzacz. Każda papierek, jakaś stara sucha kość są smakowitym kąskiem. W czwartek przyjechali do nas goście i zachowywał się całkiem poprawnie. Nie reagował agresją, ani strachem, więc wydaje mi się, że zaczyna się u nas czuć coraz lepiej. Na pewno muszę z nim popracować jeśli chodzi o zabawę i to, żeby był bardziej spokojny. To na razie wszystko, co nasunęło mi się w ciągu tygodnia. Pozdrawiam Ania Quote
Zofija Posted July 11, 2011 Author Posted July 11, 2011 Czy ktoś moze wrzucić zdjęcia? Fotosik mi ich nie przyjmuje? Jak tak to poproszę o maila:) Quote
Marycha35 Posted July 11, 2011 Posted July 11, 2011 Eeeee, domek bardzo ok:) Rozsądny wpis, czuć zrozumienie i mądry plan co do Lisia. Dobrze jest:) Quote
Kerian Posted July 11, 2011 Posted July 11, 2011 Zofija napisał(a):Czy ktoś moze wrzucić zdjęcia? Fotosik mi ich nie przyjmuje? Jak tak to poproszę o maila:) Przyślij mi te fotki! :eviltong: Wstawię Lisia z prawdziwą rozkoszą :) Zawsze wrzucam zdjęcia na imageshack.us - działa. Quote
Zofija Posted July 12, 2011 Author Posted July 12, 2011 Kerian napisał(a):Przyślij mi te fotki! :eviltong: Wstawię Lisia z prawdziwą rozkoszą :) Zawsze wrzucam zdjęcia na imageshack.us - działa. podaj mi jeszcze raz swojego maila:) Quote
Marycha35 Posted July 12, 2011 Posted July 12, 2011 Czekamy, czekamy:):):) Ale fajocha, że Lisio ma chatkę:) Quote
Kerian Posted July 12, 2011 Posted July 12, 2011 Czy to nie jest pewna prawidłowość, że psinki ze schroniska połykają, co popadnie? Koleżanka opowiadała dzisiaj, że jej pies kiedyś nawet połknął głowę szczura i bardzo poważnie się zatruł... Quote
azalia Posted July 12, 2011 Posted July 12, 2011 Chyba musiały doznać w swoim życiu głodu,dlatego są łakome szczególnie na "zdobyczne". Quote
Kerian Posted July 12, 2011 Posted July 12, 2011 azalia napisał(a):Chyba musiały doznać w swoim życiu głodu,dlatego są łakome szczególnie na "zdobyczne". To właśnie miałam na myśli :( Nauczyły się, że o pokarm muszą walczyć. Quote
ocelot Posted July 13, 2011 Posted July 13, 2011 to chyba zależy od psiaka. Moja znaleziona, przygarnięta z ulicy Figa je jak dama, a pies, który od szczeniaka u mnie z zazdrości pożera wszystko w locie. Natomiast Figa chowa sobie jedzenie na później, tak jakby się bała, że może kiedyś jej jedzenia zabraknąć. Quote
Zofija Posted July 15, 2011 Author Posted July 15, 2011 magdus84 napisał(a):A czemu Lisio nie ma obróżki z adresatką? a pewnie dlatego, ze siedzi w domowym, zamkniętym ogródku. Mój pies też w domu nie nosi obroży Quote
_Goldenek2 Posted July 18, 2011 Posted July 18, 2011 http://www.dogomania.pl/threads/211035-****Właścicielka-trafiła-do-szpitala-2-psy-szukają-domu!**** Proszę o pomoc. Quote
Zofija Posted July 19, 2011 Author Posted July 19, 2011 Lisio ma na imię Dyzio i wyje jak jedzie karetka jak syrena strażacka:) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.