amarena Posted March 17, 2011 Posted March 17, 2011 Może ktoś z doświadczonych dogomaniaków mógłby mi doradzić/pomóc: Po krótce przedstawię sytuację: Otóż mój ukochany psiak (wyżeł (dokładnie WNSZ), samiec, 1 rok 9 miesięcy) ostatnimi czasy bardzo się zmienił, a ściśle rzecz biorąc jego zachowanie na spacerach. Histerycznie reaguje na prawie każdego psa idącego ulicą i absolutnie na każdego znajdującego się za ogrodzeniem (piszczy, wyje, płacze = obcy ludzie są momentami przerażeni bo jak ktoś to słyszy to tak jakbym maltretowała psa). Próbuje go wtedy uspokoić zwrócić uwagę na sobie (za pomocą smaczków, komend), ale to nic nie daje. Następnie na codziennych spacerach (1-2h dziennie idziemy na duże pole, gdzie spotykamy się z innymi ''psiarzami'') zaczyna nerwowo reagować na niektóre psy (gdy one chcą się bawić, odgania je od siebie) i chowa się za moimi nogami i patrzy na mnie takim nerwowym wzorkiem (o ile tak to można nazwać), nie pobiegnie za patykiem, gdy inny pies za nim pobiegnie. Zauważyłam, że chęci do zabawy ma tylko wtedy kiedy jest jeden psiak. Nie wiem z czego to może wynikać. Żaden psiak go nie pogryzł, był socjalizowany od małego (psy, dzieci, dworce, samochody itp. itp.). Nadmienię, że najbardziej zadowolony jest wtedy, kiedy ja rzucam mu patyki lub kamyczki lub organizujemy inne zabawy. Nie mniej jednak czasem po godzinie już nie daje rady (tym bardziej, że na pole lecę (dosłownie)zaraz po pracy), a wtedy on stoi i non stop szczeka. Najlepiej jest jak jeździmy w weekendy do lasu wtedy jest super, ale przecież nie jestem w stanie jeździć tam codziennie. Czy ta sytuacja go stresuje, może nie chodzić już tam z nim? Czy jakoś można skorygować powyższe z niektórych zachować, czy może są one normlane i je ignorować? Może on chce mi coś przekazać, a ja zwyczajnie nie wiem o co chodzi. Dzięki z góry za pomoc. Quote
gerta Posted March 17, 2011 Posted March 17, 2011 Myślę, że Twój pies nie czuje się pewnie w obecności innych psów. To, że miał kontakt z innymi psami w okresie socjalizacji, nie znaczy wcale, że ten kontakt był dobry dla jego rozwoju. Jeśli pies chowa się za Twoimi nogami, gdy są inne psy, to znaczy, że zabawa z nimi go przerasta, nie czuje się w niej pewnie. Ja bym psa w takiej sytuacji nie zmuszała do zabawy w dużej grupie, tylko znalazłabym jednego-dwa zrównoważone psy, z którymi Twój będzie mógł się bawić bez takiego stresu. I organizowałabym im wspólne, regularne spacery z zabawą. Pracowałabym też nad jego pewnością siebie poprzez trening posłuszeństwa, ale oparty o pozytywne wzmocnienie. Zachowanie psa się zmieniło, bo zwyczajnie dojrzał - wyżły, jako przedstawiciele dużej rasy dojrzewają w wieku około 1,5 roku. Nie piszesz w swoim poście o tym, jak w ogóle wygląda "dzień Twojego psa" - ile razy dziennie chodzicie na spacery, jak długie, jakie rodzaje interacji sa między Wami - czy tylko spacery, czy może ćwiczycie posłuszeństwo? Co do zachowania, gdy obcy pies jest za siatką - dopóki nie odpracujesz z psem właściwych reakcji na inne psy, ja bym po prostu nie dopuszczała do tego, żeby to zachowanie się powtarzało. Szczekanie podczas spaceru po zabawie, to prawdopodobnie zachowanie wymuszające. Ponieważ Twój pies długo aportuje (godzina biegania za patykiem, to naprawdę sporo) może być takim "maniakiem". Proponuję wprowadzic na spacerach inne rodzaje zabawy - bardziej angażujące węch - np. chowanie przedmiotów i poszukiwanie ich. Zmieniłabym też sposób spacerowania - robiłabym przerwy w aportowaniu i w nagrodę za ładne chodzenie na smyczy rozpoczynałabym tę zabawę znów. W ten sposób pies będzie starał się być grzeczny, bo może w nagrodę zechcesz się znów pobawić. Spacery "biegane" nieco bym ograniczyła, na rzecz spacerów z wąchaniem - właśnie w lesie, czy na polu. Zaangażowałabym też psa w domu - zamiast podawać żarcie w misce często karmiłabym go w zamian za pracę lub podawała jedzenie w kongu lub kuli-smakuli. W ten sposób zrównoważysz ilość bodźców "fizycznych" i "psychicznych". Quote
amarena Posted March 17, 2011 Author Posted March 17, 2011 [quote name='gerta']Myślę, że Twój pies nie czuje się pewnie w obecności innych psów. To, że miał kontakt z innymi psami w okresie socjalizacji, nie znaczy wcale, że ten kontakt był dobry dla jego rozwoju. Oczywiście może tak być, tylko dziwi mnie to bo z tymi samymi psiakami obcował od 3 miesięcznego psiaka (odkąd przywieźliśmy go z hoteliku z adopcji), ale rzecz jasne dojrzał i mogą mu te psiaki już nie odpowiadać. Jak wygląda dzień mojego psa? Otóż kiedy jesteśmy w pracy zostaje odwieziony do rodziców, tam chodzi na spacery, bawi się z mamą i je obiadek zwykle o 13.30. Potem jest odbierany i wracamy do domku (sam zostawać też potrafi bez hałasowania i w całkowitym spokoju) - wtedy idziemy na długi spacerek ( wyżej wspomniane pole, gdzie mogę go swobodnie puścić) niestety nie mam fizycznej możliwości codziennego chodzenia do lasu. Jakie są nasze relacje? Niestety/''stety'' chyba zatarła się u nas w rodzinie granica pies - człowiek, jest za to człowiek - człowiek (tak wszyscy traktujemy naszego psa), nie zmienia to jednak faktu, że jest posłuszny, wie co mu wolno, a czego nie (czego nie wolno? hmmm). Nie mniej jednak jest naprawdę grzecznym i dobrym psiakiem. Czy posiadamy konga i kule smakule? Kong jak najbardziej się sprawdza - dostaje w niej wyciśniętą pasztetówkę, lub granulki (Royal Canin) Kula smakula - odpada jest zbyt twarda, robi ogromny hałas, a jak psiak ją toczy po domu = spustoszenie w zamian tego dostaje gryzaki (wołowe penisy, wielkie wapnowane kości) Co do aportera mianiaka? On nie aportuje - bo nie przynosi, tylko goni za patyczkiem, czasem przyniesie kamyczek (za co go bardzo chwalę) Ale do patyczkowego/kamyczkowego maniaka to mu dużo brakuje. Kiedyś brałam na dwór zabawki - brak zainteresowania Czekam na wskazówki co robię źle. Dzięki Quote
gerta Posted March 17, 2011 Posted March 17, 2011 Amarena, przez internet trudno jest przeanalizować zachowanie psa. Jeśli chodzi o kwestię socjalizacji, to ja nie raz widuję właścicieli szczeniaków, którzy w imię socjalizacji puszczają młodego psa między inne psy, które tegoż szczeniaka "gnoją". Szczeniak zwiewa z podkulonym ogonem, a właściciele zamiast przerwać taką "zabawę" jeszcze się cieszą, że pieski biegają. Nie wiem, jak było u Was, ale skoro pies chowa się za Tobą, to zabawa z psami nie sprawia mu przyjemności. Poza tym psy inaczej traktują szczeniaki w zabawie, inaczej podrostki, a inaczej psy dorosłe. Może Twój pies dojrzał i po prostu coś się w zachowaniu innych psów do niego zmieniło, co dla Ciebie jest mało dostrzegalne? Co do dnia Twojego psa, to nadal nie wiem, ile jest spacerów i ile one w sumie trwają. Czy to jest spacer zawsze na ten sam skwerek przed domem, czy może bardziej różnorodny. Czy na spacerach z Twoimi rodzicami ma jakiś kontakt z innymi psami? Jak wtedy reaguje? Jeśli chodzi o bieganie za patykami, to pies może być maniakiem w tym temacie, nawet jak nie aportuje. Skoro, gdy to przerywasz, on zaczyna wymuszać szczekaniem kolejne rzuty, to myślę, że tak jest. Ale nie widziałam psa na oczy, więc to moje stwierdzenie to taka hipoteza :) Co do kamieni przynoszonych w zębach - trzeba uważać, bo kamienie niszczą zęby. Lepiej byłoby nauczyć psiaka zabawy zabawkami, bo patyki też potrafią narobić kłopotu (mojemu psu utkwiła w pysku drzazga, zrobił się ropień -3 tygodnie brał antybiotyki, a niewiele brakowało, by trzeba było tę drzazgę usuwać operacyjnie). Jeśli pies nie interesuje się zabawkami trzeba się nimi bawić samemu - przykucnąć i turlać np. piłkę między własnymi rękami. Większość spów podejdzie zaciekawiona, a po kilku takich sesjach zaczynają się bawić z Tobą. Optymalnie użyć do tego piłki na sznurku. Powtórzę to, co napisałam wyżej: wybierz dla swojego psa 1-2 "kolegów" i umawiaj się z nimi na zabawę najpierw pojedynczo. Zabawa musi przebiegać tak, żeby Twój pies nie chował się za Tobą. Po jakimś czasie spróbuj, spotkać dwa psy na raz itd. Pobaw się z nim w chowanego - jeśli nie zabawki, chowaj smaczki, albo chowaj się sama... Ja bym na Twoim miejscu wprowadziła psu pewne ograniczenia w domu, bo psy lubią mieć jasne reguły do przestrzegania. Ćwiczyłabym też posłuszeństwo, bo sukcesy szkoleniowe poprawiają pewność siebie psa. Quote
amarena Posted March 18, 2011 Author Posted March 18, 2011 Bardzo dziękuję za odpowiedź. Na pewno będziemy razem pracować, może coś uda się poprawić. W gwoli uzupełnienia: 1) spacery - rano godzina (różne miejsca - spacer do miasta, nad rzekę, na pole itp.), po pracy ok.2h (pole, gdzie się bawimy), w trakcie dnia, gdy tylko chce siusiu (umie to sygnalizować (to wychodzimy),w weekendy wyprawy do lasku, gdzie biega ile wlezie :lol: czasem wycieczki gdzieś dalej do innego miasta.Dodatkowo w domu zabawy - ciągnięcie ręcznika, zabawa z piłeczką, gumową świnką, sznurkiem itp. 2) jeżeli chodzi o wczesną socjalizację to nie robiliśmy nic na siłę - tylko to na co miał ochotę, a uwielbiał te same psiaki jak był mały, sam szalał miedzy nimi, bawił się (one nigdy nie zrobiły mu krzywdy). stąd moje zdziwinienie, ale ok już teraz rozumiem. Najbardziej mi zależy by zniwelować te histeryczne zachowania przy spotkaniu innych psów na smyczy (puszczony luzem reaguje jak najbardziej poprawnie) - zastosujemy się do wskazówek, poczytamy trochę internet i książki. Zauważyłam, że wyjątkowo nerwowo reaguje na owczarki niemieckie - chce wchodzić na ręce (36kg :lol:) płacze i skomli - czy to jest możliwe by jakaś rasa źle mu się kojarzyła??? Teraz mi się przypomniało,że jak był małym smykiem to zaatakował nas spuszczony ze smyczy Tosa Inu (chciał małego ewidentnie zagryźć, mały był na smyczy, ten ruszył jak teraz, szczerząc zęby, odsłaniając dziąsła) - ale nic nie zrobił, Tosa dostał mocnego kopa w żebra od znajomego, który zasłonił małego swoim ciałem. Ale po tym zajściu które miało miejsce z 1,5 roku temu absolutnie nie bał się psów, sam zaczepiał do zabawy małe i duże....Nie mniej jednak będziemy pracować, dziękuje za wskazówki. Quote
gerta Posted March 19, 2011 Posted March 19, 2011 amarena napisał(a): Najbardziej mi zależy by zniwelować te histeryczne zachowania przy spotkaniu innych psów na smyczy (puszczony luzem reaguje jak najbardziej poprawnie) - zastosujemy się do wskazówek, poczytamy trochę internet i książki. Zauważyłam, że wyjątkowo nerwowo reaguje na owczarki niemieckie - chce wchodzić na ręce (36kg :lol:) płacze i skomli - czy to jest możliwe by jakaś rasa źle mu się kojarzyła??? Teraz mi się przypomniało,że jak był małym smykiem to zaatakował nas spuszczony ze smyczy Tosa Inu (chciał małego ewidentnie zagryźć, mały był na smyczy, ten ruszył jak teraz, szczerząc zęby, odsłaniając dziąsła) - ale nic nie zrobił, Tosa dostał mocnego kopa w żebra od znajomego, który zasłonił małego swoim ciałem. Ale po tym zajściu które miało miejsce z 1,5 roku temu absolutnie nie bał się psów, sam zaczepiał do zabawy małe i duże....Nie mniej jednak będziemy pracować, dziękuje za wskazówki. Amarena, a pewna jesteś, że jak podchodzi do Was inny pies, gdy Twój jest na smyczy, to odruchowo nie napinasz smyczy swojego psa? Bo wiele osób tak właśnie robi - przez to pies ustawiany jest w pozycji grożącej (uniesiona głowa, wypięta klata) i często dostosowuje do niej swoje zachowanie (to trochę jak ze sztucznym uśmiechem - jak uniesiesz kąciki ust, to czasem może Ci to poprawić nastrój). Co do niechęci wobec danej rasy - zdarza się, że po silnym stresie związanym z przedstawicielem danej rasy pies faktycznie będzie nieufny wobec innych przedstawicieli tej rasy. To wszystko zależy od wieku psa, wrażliwości, umiejętności radzenia sobie ze stresem. Taka niechęć może się uogólnić i dotyczyć np. umaszczenia i wielkości psa. Mój osobisty pies np. nie lubi goldenów, bo kiedyś mieszkał w naszej okolicy bradzo agresywny golden, który go zaczepiał wielokrotnie (nigdy go nie pogryzł) i przenosi to trochę na jasno umaszczone psy o głuższej sierści (podobnej wielkości czarne psy bardzo lubi). Takie coś można odpracować, ale lepiej zrobić to pod okiem fachowca. Zacznij ze swoim psem pracować na d posłuszeństwem i ucz go różnych sztuczek. Z tego co napisałaś on ma dużo stymulacji fizycznej (bieganie, przeciąganie, długie spacery), ale nie angażujesz go intelektualnie. Psy potrzebują również tego typu zajęć :) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.