ayshe Posted April 5, 2006 Posted April 5, 2006 Pafka napisał(a):Taki żarcik!:icon_roc: :roflt: .Pafka masz wyrzuty sumienia czy jak?:drink1: .ja mam wszystkie psy w hodowli z Jeckiem Noricum w papierach[albo pare razy:razz: ],mam jeszcze lekkiego zajoba na punkcie Orbita Tronje i mam po nim psa i suke,a ostatnio odwalilo mi na punkcie Quenna loher weg:loveu: i stane na uszach i zaklaszcze nosem zeby miec po nim suki. Quote
Pafka Posted April 5, 2006 Posted April 5, 2006 Miło że nie jestem sam:) ayshe to ile Ty właściwie masz psów? Ja widziałem tylko 2... Quote
ayshe Posted April 5, 2006 Posted April 5, 2006 no.fajowo mam.:razz: .ale 6 ciu nie ma-sa na wyjezdzie:roll: .no i jedna mnie opuszcza w maju.:placz: . Quote
Pafka Posted April 6, 2006 Posted April 6, 2006 Podziwiam!!!! ja przy jednej, malutkiej suni powoli popadam w jakąś chorobę umysłową, a przy siedemnastu to już trzeba było by mnie hospitalizować. Rany a jak Ty sobie radzisz z tym żeby mówić do każdego po imieniu??? Ale fakt fajnie masz!! Nawet nie potrafię sobie tego wyobrazić… Quote
ayshe Posted April 6, 2006 Posted April 6, 2006 noooo to ja sie juz publicznie przyznam-psy swoje znam doskonale ale nazwy mi sie chrzania-mam dwa psy Grando i Wambo-i przewaznie wolam Grambo:cool3: :oops: ,albo wolam psa i zacinam sie ......pustke w glowie mam......ostatnio zacielam sie przy shado wiec naprawde to zdaje sie nie jest skorelowane z ilosca psow.ja mam 5 osob ktore sa profesjonalistami i zajmuja sie razem ze mna moimi psami.sama nie moglabym zapewnic im takiej ilosci zajec i socjalizacji szczeniat,a pracy przy szczenietach jest bardzo duzo.:cool1: Quote
asher Posted April 6, 2006 Posted April 6, 2006 Ayshe, ja mam tylko dwa, oba zupełnie różne, a tez mylę imiona :lol: Na dodatek codziennie jeden spacer odbywamy w towarzystwie zaprzyjaźnionych psiaków i wtedy to już pełny odlot, rzadko zdarza się, że wołam do któregoś psa jego imieniem :lol: Ale i tak reagują :cool3: Quote
ayshe Posted April 6, 2006 Posted April 6, 2006 asher-podtrzymalas mnie na duchu i juz wiem zem nie sama:roll: :lol: . Quote
Szira/Gosia Posted April 6, 2006 Posted April 6, 2006 ayshe napisał(a):asher-podtrzymalas mnie na duchu i juz wiem zem nie sama:roll: :lol: . Wy to wogóle nie macie problemu :evil_lol: ja to czasami potrafię do mojej przyjaciółki powiedzieć SZIRA:evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: Quote
ayshe Posted April 6, 2006 Posted April 6, 2006 ja mowie czasem do mojego dziecka rooooozneeee rzeczy:oops: :roll: Quote
Szira/Gosia Posted April 6, 2006 Posted April 6, 2006 ayshe napisał(a):ja mowie czasem do mojego dziecka rooooozneeee rzeczy:oops: :roll: Może jakieś przykłady:eviltong: Quote
asher Posted April 6, 2006 Posted April 6, 2006 Iiiiii, najfajniej to robi moja mama. Mój ojciec jest Bogusław, w maminym zdrobnieniu Boguś, a pies jest Boogie, w maminym zdrobnieniu Buguś. Więc bez względu, którego akurat woła - lecą obaj :lol: Quote
Szira/Gosia Posted April 6, 2006 Posted April 6, 2006 asher napisał(a):Iiiiii, najfajniej to robi moja mama. Mój ojciec jest Bogusław, w maminym zdrobnieniu Boguś, a pies jest Boogie, w maminym zdrobnieniu Buguś. Więc bez względu, którego akurat woła - lecą obaj :lol: :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: grunt to dobrze wytresować psa i męża:evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: Quote
ayshe Posted April 6, 2006 Posted April 6, 2006 nie bede dawac przykladow bo wszystkie skwapliwie zostana uzyte przeciwko treserowi :evil_lol: .w domu posluguje sie zargonem-mieszanina jezyka szkoleniowo-psiarskiego i............ubootwaffe.noi moja coreczka reaguje normalnie........czasem tylko nasze rozmowy wzbudzaja zywe zainteresowanie w srodkach komunikacji miejskiej tudziez w innych publicznych miejscach:oops: :eviltong: Quote
asher Posted April 6, 2006 Posted April 6, 2006 ayshe napisał(a):czasem tylko nasze rozmowy wzbudzaja zywe zainteresowanie w srodkach komunikacji miejskiejBo na przykad widząc wolne miejsce krzyczysz "Córa, siaaaad!"? :evil_lol: Quote
Szira/Gosia Posted April 6, 2006 Posted April 6, 2006 ayshe napisał(a):nie bede dawac przykladow bo wszystkie skwapliwie zostana uzyte przeciwko treserowi :evil_lol: .w domu posluguje sie zargonem-mieszanina jezyka szkoleniowo-psiarskiego i............ubootwaffe.noi moja coreczka reaguje normalnie........czasem tylko nasze rozmowy wzbudzaja zywe zainteresowanie w srodkach komunikacji miejskiej tudziez w innych publicznych miejscach:oops: :eviltong: No nie bądź taka i podziel sie z nami słownictwem:cool3: :razz: :cool1: Quote
Szira/Gosia Posted April 6, 2006 Posted April 6, 2006 asher napisał(a):Bo na przykad widząc wolne miejsce krzyczysz "Córa, siaaaad!"? :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: albo córa naprzód Quote
ayshe Posted April 6, 2006 Posted April 6, 2006 "kaska fuss mi tutaj natychmiast i diesle stop zanurzenie na peryskopowa mi pod ta koldre,na elektrycznych lecisz mi do rana".:oops: :evil_lol: Quote
Szira/Gosia Posted April 6, 2006 Posted April 6, 2006 ayshe napisał(a):"kaska fuss mi tutaj natychmiast i diesle stop zanurzenie na peryskopowa mi pod ta koldre,na elektrycznych lecisz mi do rana".:oops: :evil_lol: :evil_lol: :megagrin: :shiny: :scream_3: :grin: :mdrmed: Quote
ayshe Posted April 7, 2006 Posted April 7, 2006 no to raczej nienormalne jest:oops: .ale co mi tam.a moze od ciaglego przebywania z onkami,niemcami i grania nocami w sh2 z ludzmi z calego swiata pochrzanilo mi sie w glowie:ghost_2: :krolik: :tard: :drinking: ?zdrugiej strony to zachowanie ..........hmmmmmmmmm........nieodpowiednie do wieku osiagnietego:diabloti: ............jest chyba u mnie norma:drink1: Quote
axel$ Posted April 7, 2006 Posted April 7, 2006 [quote name='Pafka']Ayshe nie wiem jak się robi cytaty, ale odpowiedz tyczy się twojej oceny mojej rozbrykanej Lami:) Cieszę się strasznie ze tak jest i że to jest norma u onków! Ulżyło mi... Ale fakt faktem, że jest niemożliwa i nie koncentruje się na mnie na zajęciach wrrrr a w domu aniołek. Heh a najgorsze, że dostała uczulenia i antybiotyk Nie wiem, co z weekendowym kicaniem na zajęciach. Co się zaś tyczy obecnego wątku rozpoczętego przez Axel$, mamy wiele ras psów, które zostały wyhodowane do odpowiednich zadań. Dlatego papier ważny jest wtedy, gdy nie chcemy biednemu burkowi zepsuć życia. Wybierając psiaka z papierami już, choć troszkę wiemy, czego się po nim spodziewać i czy damy rade żyć wspólnie z nim w zgodzie. :mad:Czyli uwazasz,że ci którzy maja bez papierow to psują biednemu burkowi życie?Zawiało zgrozą :chainsaw::2gunfire: Quote
Pafka Posted April 7, 2006 Posted April 7, 2006 Axel$ chyba troszkę źle mnie zrozumiałeś. Pisząc o zepsuciu życia psiakom, miałem na myśli fakt ze bardzo wielu ludzi kupując wymarzonego kanapowca wybiera, np. onka. Wtedy naprawdę wieje grozą... A co tyczy się psiaków bez papierów nie mówcie ze są jakieś gorsze, ale myślę, że potrzeba wprawnego oka, trochę czasu i trochę się znać na psach zebry określić, jaki tryb życia jest dla psiaka najbardziej odpowiedni i czy to nie kłuci się z trybem życia właściciela. Wszystkie psy są kochane i tu masz racje. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.