Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Coś mi sie tutaj nie zgadza. Cynamonek jest w domu stałym od połowy maja. Wiadomości o nim telefoniczne w maju i obiecywana wizyta poadopcyjna przeprowadzona też telefonicznie w dniu 11 lipca. Ani jednego zdjęcia do tej pory. Dziwne to jest że wizyty poaddopcyjne są na telefon zamiast osobiście.

  • Replies 287
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

masz racje. zajme sie organizacja wizyty. zmienialam nr tel od przelomu lipca i sierpnia, wiec jesli dzwonili to sie nie dodzwonili. jutro zadzwonie i wypytam. juz pisze o wizyte.
fotek nigdy nie dostalam, to racja.

Posted

dzwonilam do obu z Panstwa. tymus ma sie dobrze.
2 mce temu mial infekcje drog moczowych jeden dzien, byli u weta, wyleczony. raz uciekl, ale zlapali go szybko. to ze zlych rzeczy tak na poczatek.

tymon jest ze smyczy spuszczany tylko daleko w polach, jak nie ma psow i aut w okolicy, oraz na swoim podworku, jak brame ida zamknac. tak to chodzi na smyczy. rwie sie do psow, chce sie bawic. bawi sie z suczka sasiadow wciaz. w domu grzeczny, tylko wyciaga rzeczy pani i je obslinia, pare razy jak zostaje sam w domu.
niewiele juz urosl. zjadl tylko jedna ksiazke ;D
przed swietami bedzie kastrowany. w lipcu wet mowil,ze ma 9mcy i kazal czekac, az pies rok skonczy. byl odrobaczany niedawno.
na wizyte panstwo zapraszaja.
dostalam zdjecia mmsem, a popoludniu bede miala mailowo wiecej. w nowej, granatowej obrozce, jedno jak spi na podlodze, drugie w lozku wywalony brzuchem do gory, w poscieli.
lilu na izyte pojedzie, ale teraz jest zarobiona, trzeba poczekac.

wszystko dobrze, nie ma sie co martwic :)

Posted

Mały psiurek jest z niego. Tylko jakis smutny mi się wydaje. Konieczna jest wizyta poadopcyjna w obecnosci obydwojga państwa.
Trzeba zobaczyć czy ma dobrze i nie jest zastraszony.

Posted

bakusiowa napisał(a):
Mały psiurek jest z niego. Tylko jakis smutny mi się wydaje. Konieczna jest wizyta poadopcyjna w obecnosci obydwojga państwa.
Trzeba zobaczyć czy ma dobrze i nie jest zastraszony.



jesli Ci sie spieszy i masz ochote to prosze bardzo, jedz sama, adres podam. ja nie czuje potrzeby na cito tam jechac.
cos Ty nagle tutaj tak wyskoczyla z ta wizyta? tyle czasu na watku cisza byla.

Posted

kora78 napisał(a):
jesli Ci sie spieszy i masz ochote to prosze bardzo, jedz sama, adres podam. ja nie czuje potrzeby na cito tam jechac.
cos Ty nagle tutaj tak wyskoczyla z ta wizyta? tyle czasu na watku cisza byla.

Chyba w umowie było o wizycie poadopcyjnej. Od połowy maja to jest długi czas. Najlepiej jak jest cisza i nikt się nie interesuje. Nie piszę że wizyta musi być na już ale jeszcze w tym roku powinna być. Przecież nie znasz tych ludzi osobiście i masz pewność stuprocentową że jest dobrze? Lilutosi która wyadoptowała zna ich osobiście?

Posted

bakusiowa napisał(a):
Chyba w umowie było o wizycie poadopcyjnej. Od połowy maja to jest długi czas. Najlepiej jak jest cisza i nikt się nie interesuje. Nie piszę że wizyta musi być na już ale jeszcze w tym roku powinna być. Przecież nie znasz tych ludzi osobiście i masz pewność stuprocentową że jest dobrze? Lilutosi która wyadoptowała zna ich osobiście?


Ja nie wyadoptowałam Cynamonka. Zostałam poproszona o zrobienie wizyty przedadopcyjnej - osobiście ;-)
I tyle. Teraz zostałam poproszona o zrobienie poadopcyjnej i jak tylko znaje czas podjadę tam.

Posted

tak, lilu zna panstwa. ja znam osobiscie ania, bo do mnie ze z kolezanka i kolega przyjechala po tymka. pana osobiscie nie znam.
wizyta bedzie, nie martw sie :) tylko nie na juz, bo lilu nie ma czasu na juz.

Posted

LILUtosi napisał(a):
Ja nie wyadoptowałam Cynamonka. Zostałam poproszona o zrobienie wizyty przedadopcyjnej - osobiście ;-)
I tyle. Teraz zostałam poproszona o zrobienie poadopcyjnej i jak tylko znaje czas podjadę tam.


Jeżeli tak to wszystko jest ok. Jak będziesz z wizytą zrób kilka fotek. Czytając różne wątki czasem mam wrażenie że kochani dogomaniacy jak już wyadoptują psa to lecą dalej ratować następne a o tych juz zapominają. Później wychodzą różne kwiatki.
Czytałam na wątkach łowickich jak pojechaly na wizytę poadopcyjną a maleńka psinka była w budzie na łańcuchu. W innyn miejscu jak przyjechały to państwo próbowali ukryć, że psa odpięli z łańcucha. Piesek którego mieli już wcześniej był domowy i kochany a psina ze schroniska na łańcuch do pilnowania posesji. Tak, że ostrożności nigdy nie jest za wiele.

  • 3 months later...
  • 1 month later...
Posted

[quote name='kora78']nie mam nic. czekamy na lilutosi, az bedzie mogla z wizyta pojechac. wspominalam jej niedawno znow.
Lilu może nie ma czasu. Gdzie jest Cynamonek? Będę szukać osoby do zrobienia wizyty.

Posted

Wiecznie nie mam czasu, praca, hotel, psy,praca,spacer, hotel psy, rozliczenia, faktury, praca, hotel , psy , pranie :diabloti:

Kora wyślij mi smsem numer do państwa to się umówię po pracy a przed spacerem :eviltong:

Posted

[quote name='LILUtosi']Wiecznie nie mam czasu, praca, hotel, psy,praca,spacer, hotel psy, rozliczenia, faktury, praca, hotel , psy , pranie :diabloti:

Kora wyślij mi smsem numer do państwa to się umówię po pracy a przed spacerem :eviltong:
Prosimy o zdjęcia Cynamonka koniecznie.

Posted

LILUtosi napisał(a):
Wiecznie nie mam czasu, praca, hotel, psy,praca,spacer, hotel psy, rozliczenia, faktury, praca, hotel , psy , pranie :diabloti:


Lilu pranie jest, a jesz czasem?:crazyeye::razz:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...