Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

nie ja juz nic nie odpisywalam..a pan po jakiejsc godzine znow wyslal info , ze jest zainteresowany jakims tam bokserem..

Kora, trzeba moze kogos innego poprosic, albo konkretny termin z Lilu ustalic.

  • Replies 287
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

kora78 napisał(a):
lilu juz jedzie. max za godzinke bedzie na miejscu
chca przyjechac dzis lub jutro po niego. jakby bylo w wizycie ok....

strasznie szybko :(((((


ooo, Kora, ale chyba nie ma na co czekac..po co macie sie do siebie jeszcze bardziej przyzwyczajac...oj podziwiam DT, sama nigdy bym nie mogla byc..

Posted

ja moge. Tymus jest moim 9tym dtowiczem, ale ja tylko na krotkie dt moge psy wybierac. jedna ciotka od psa byla ze mnie jako dt niezadoolona, tak to chyba zawsze ok. ale teraz przed wakacjami wiecej psow nie biore, pozniej dziecko do przedszkola, a ja do pracy, wiec chyba wstrzymam, z przyczyn niezaleznych oferowanie dt
ja sie tak do psow z dt nie przywiazuje. kiedys z rodzicami zawsze mielismy psy, to bylo co innego. a teraz mam inny tryb zycia i biorac, wiem, ze to dt, a nie moj pies. w domu rodzinnym bylo z psami latwiej, bo kilka osob i mozna bylo na kogos liczyc. a teraz wszystko,co z dt jest tylko na mojej glowie, wiec czasami jest ciezko. najgorzej zima, bo w mroz chcac niechcac trzeba leciec na dwor kilka razy, konczac o 22giej... uff


a teraz, nie wiem,czy juz pisalam.. jak latam z synkiem i sie bawie to sie Tymus przylacza, szarpie mnie za nogawki ,skacze, a jakie skoki robi!!! ja bym w zyciu nie pomyslala! a jak sie szarpiemy za rekaw, gdy klecze z nim na ziemi, to dosc mocno lapie, za mocno w tej zabawie.
jak synek siedzi na parapecie to Tymek tez chce sie tam dostac :)
a jak wolam koty przez okno i im jedzenie wyrzucam to Tymek oczywiscie tez chcialby na okno.

w pt chyba super sie bawil z mlodym, wielkim psem na ulicy (tu nie ma jednak wielu bodzcow, bo auto jedzie jedno na godzine, to slepa uliczka, zamieszkuja glownie staruszkowie, wiec jest spokoj). znam oczywiscie tego psa, lata sobie czasem samopas. mieszka ulice dalej. Tymek chcial z nim biegac, a tamten chcial sie... gwalcic (widzialam go w akcji z innym psem kiedys). duzy sie wciaz Tymkowi nadstawial zadkiem, stawal nad nim tak smiesznie zadkiem sie na niego wpychajac samym. a Tymek nie wiedzial o co chodzi. zaczepial go wciaz do gonitw. Tymek maly i sprytny jest, zawsze mu uciekl, zwrot jakis zrobil. tamten chcial go p ogrzbiecie szczypac, a Tymek mu zwiewal wciaz. stawali, kladki sie, poziapali troche i znow Tymek podchodzil, tamten wstawal i Tymus uciekal slalonem. a raz smieszni- o drzewo jakis kij byl oparty. Tymek dolem, a tamten gora :D jezory im wisialy do pasa pozniej, obu. a ja sie poplakalam ze smiechu.

Posted

no i pojechal
lilu dzwonila po wizycie, mowi, ze wszystko ok
poznalam dziewczyne, gdy ze znajomymi przyjechala, bo tz na 3 rano ma do pracy.
Tymus nie powital jej warczeniem, czy lekiem. spodobal sie od razu, polasil sie tez do niej, poszlismy na spacerek, pokazal, jak biega, jak sie cieszy, jak pedem radosci wraca na wolanie. dostal dzisiaj gotowane jedzonko, plus znienawidzone suche i ciasteczka i fruuu...

beda fotki na maila i jutro relacja, jak tam sie sprawuje. juz na rekach, wsiadajac do auta przerazony byl :(

Posted

u mnie kilka dni mial slaby apetyt i sie nie chcial bawic, myslalam,ze nie umie. po tygodniu, dwoch sie rozszalal i pokazal, jak lubi sie jeszcze bawic i ganiac.
dziewczyna naprawde bardzo fajna :) bedzie dobrze

z kokretow, ona ma jamniczke ze schronu, zostala z rodzicami, bo jej ie oddali, gdy sie z narzeczonym wyprowadzala. chlopak tez ze schronu jakiegos mial. u rodzicow dziewczyny jest ta jamniczka i benek :D
maja w domu krolika, ktory lata sobie luzem :)
mieszkanie 120m, 4 mieszkania w budynku, jeszcze 2 psy w budynku. wkolo mur, brama niestety taka,ze Tymek zwieje, ale maja od dolu chociaz zabezpieczyc, zeby mogl sobie latac luzem.
wpisalam warunek kastracji do konca roku, bo Tymek jeszcze musi sobie dojrzec dobrze. lada dzien ida do weta sie szczepic. dopiero we wt sam w dom uzostanie. moze spac w lozku :)

Posted

Przerażonego Tymka akurat sobie potrafię wyobrazić... Bo widziałam go tylko na początku ;)
Ale całe szczęście już jest Cynamonkiem, u Kory się otworzył, i ma już swój wspaniały ds, i teraz tylko lepiej!!!
Da radę małolatek :D

Posted

jest tymonkiem, nie cynamonkiem :D
dostalam sms, ze wszystko ok, tymek poznaje nowe zycie, juz jest coraz lepiej i lubi spac w lozku. jakos tak. mowie z pamieci.

Posted

kora78 napisał(a):
jest tymonkiem, nie cynamonkiem :D
dostalam sms, ze wszystko ok, tymek poznaje nowe zycie, juz jest coraz lepiej i lubi spac w lozku. jakos tak. mowie z pamieci.


super :) wielkie dzieki :)

Posted

mam wiesci. wszystko dobrze. tymek boi sie troche pancia, ale bez tragedii. apetyt ma, bawi sie w domu i z sunia sasiadka. nie chce jesc chapppi- ja mu sie nie dziwie :D
spi kolo lozka, tam ma legowisko swoje
juz wyprul flaki z jednego pluszaka. teraz obrabia kosc wedzona.
czekam tylko na fotki, bo dostalam tylko jedna.

Posted

Wieści zbyt krótkie, bo nie znałam Tymka aż tak, ale to nie jest piesek szybko się otwierający na nowości
No ale skoro ponoć dobrze, to mam nadzieję że naprawdę :)

Posted

ja napisalam ogolnie. pisalam szybko, podsumowalam cala rozmowe.
nasza rozmowa nie nalezala do tych polgodzinnych, ktorych az juz ma sie dosc.
pytanie, odpowiedz i tyle. konkrety.

nie odpuscimy przeciez i zrobimy wizyte poadopcyjna po miesiacu pobytu psa w ds.
marta nie czepiaj sie :D

  • 1 month later...
Posted

dzwonilam do Tymcia :)
wszystko dobrze. lata sobie po podworku, grzeczny w domku, apetyt wielki, je wszystko i ryz i suche mieszane chappi i royal. wcina do samego konca, niezaleznie, ile ma. biedak jeszcze ma takie nawyki z okresu glodu
no wiec przytyl, nie urosl, a przytyl.
na spacery poza podworko chodzi na smyczy 5m. nie jest spuszczany jeszcez, bo sie boja
grzeczny w kapieli w wannie, nie plywal jeszcze w zadnym jeziorku itp
bawi sie z sunia sasiadow, 4miesieczna.
w domu pogryzl tylko ksiazke. piszczy zawsze w poniedzialki,jak sam zostaje. po wekendzie, jak jest z panciostwem w domu, musi sie przyzwyczaci, ze znow 5 dni musi czekac, zeby miec ich cala dobe kolo siebie. sasiedzi mowia,ze w pn piszczy
spi w lozku, choc nie zawsze. ale chetnie wskakuje na widok klepania w kanape
dalej jest taki sliczny, jak byl :)

kastracja za pare mcy, jak dobrze rok skonczy. wet go ocenil,ze ma teraz 10-11mcy.

i czekam na fotki.

Posted

kora78 napisał(a):
dzwonilam do Tymcia :)
wszystko dobrze. lata sobie po podworku, grzeczny w domku, apetyt wielki, je wszystko i ryz i suche mieszane chappi i royal. wcina do samego konca, niezaleznie, ile ma. biedak jeszcze ma takie nawyki z okresu glodu
no wiec przytyl, nie urosl, a przytyl.
na spacery poza podworko chodzi na smyczy 5m. nie jest spuszczany jeszcez, bo sie boja
grzeczny w kapieli w wannie, nie plywal jeszcze w zadnym jeziorku itp
bawi sie z sunia sasiadow, 4miesieczna.
w domu pogryzl tylko ksiazke. piszczy zawsze w poniedzialki,jak sam zostaje. po wekendzie, jak jest z panciostwem w domu, musi sie przyzwyczaci, ze znow 5 dni musi czekac, zeby miec ich cala dobe kolo siebie. sasiedzi mowia,ze w pn piszczy
spi w lozku, choc nie zawsze. ale chetnie wskakuje na widok klepania w kanape
dalej jest taki sliczny, jak byl :)

kastracja za pare mcy, jak dobrze rok skonczy. wet go ocenil,ze ma teraz 10-11mcy.

i czekam na fotki.


"lubie to" :)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...