monika083 Posted May 16, 2011 Posted May 16, 2011 nie ja juz nic nie odpisywalam..a pan po jakiejsc godzine znow wyslal info , ze jest zainteresowany jakims tam bokserem.. Kora, trzeba moze kogos innego poprosic, albo konkretny termin z Lilu ustalic. Quote
kora78 Posted May 16, 2011 Posted May 16, 2011 lilu juz jedzie. max za godzinke bedzie na miejscu chca przyjechac dzis lub jutro po niego. jakby bylo w wizycie ok.... strasznie szybko :((((( Quote
monika083 Posted May 16, 2011 Posted May 16, 2011 kora78 napisał(a):lilu juz jedzie. max za godzinke bedzie na miejscu chca przyjechac dzis lub jutro po niego. jakby bylo w wizycie ok.... strasznie szybko :((((( ooo, Kora, ale chyba nie ma na co czekac..po co macie sie do siebie jeszcze bardziej przyzwyczajac...oj podziwiam DT, sama nigdy bym nie mogla byc.. Quote
kora78 Posted May 16, 2011 Posted May 16, 2011 ja moge. Tymus jest moim 9tym dtowiczem, ale ja tylko na krotkie dt moge psy wybierac. jedna ciotka od psa byla ze mnie jako dt niezadoolona, tak to chyba zawsze ok. ale teraz przed wakacjami wiecej psow nie biore, pozniej dziecko do przedszkola, a ja do pracy, wiec chyba wstrzymam, z przyczyn niezaleznych oferowanie dt ja sie tak do psow z dt nie przywiazuje. kiedys z rodzicami zawsze mielismy psy, to bylo co innego. a teraz mam inny tryb zycia i biorac, wiem, ze to dt, a nie moj pies. w domu rodzinnym bylo z psami latwiej, bo kilka osob i mozna bylo na kogos liczyc. a teraz wszystko,co z dt jest tylko na mojej glowie, wiec czasami jest ciezko. najgorzej zima, bo w mroz chcac niechcac trzeba leciec na dwor kilka razy, konczac o 22giej... uff a teraz, nie wiem,czy juz pisalam.. jak latam z synkiem i sie bawie to sie Tymus przylacza, szarpie mnie za nogawki ,skacze, a jakie skoki robi!!! ja bym w zyciu nie pomyslala! a jak sie szarpiemy za rekaw, gdy klecze z nim na ziemi, to dosc mocno lapie, za mocno w tej zabawie. jak synek siedzi na parapecie to Tymek tez chce sie tam dostac :) a jak wolam koty przez okno i im jedzenie wyrzucam to Tymek oczywiscie tez chcialby na okno. w pt chyba super sie bawil z mlodym, wielkim psem na ulicy (tu nie ma jednak wielu bodzcow, bo auto jedzie jedno na godzine, to slepa uliczka, zamieszkuja glownie staruszkowie, wiec jest spokoj). znam oczywiscie tego psa, lata sobie czasem samopas. mieszka ulice dalej. Tymek chcial z nim biegac, a tamten chcial sie... gwalcic (widzialam go w akcji z innym psem kiedys). duzy sie wciaz Tymkowi nadstawial zadkiem, stawal nad nim tak smiesznie zadkiem sie na niego wpychajac samym. a Tymek nie wiedzial o co chodzi. zaczepial go wciaz do gonitw. Tymek maly i sprytny jest, zawsze mu uciekl, zwrot jakis zrobil. tamten chcial go p ogrzbiecie szczypac, a Tymek mu zwiewal wciaz. stawali, kladki sie, poziapali troche i znow Tymek podchodzil, tamten wstawal i Tymus uciekal slalonem. a raz smieszni- o drzewo jakis kij byl oparty. Tymek dolem, a tamten gora :D jezory im wisialy do pasa pozniej, obu. a ja sie poplakalam ze smiechu. Quote
kora78 Posted May 16, 2011 Posted May 16, 2011 no i pojechal lilu dzwonila po wizycie, mowi, ze wszystko ok poznalam dziewczyne, gdy ze znajomymi przyjechala, bo tz na 3 rano ma do pracy. Tymus nie powital jej warczeniem, czy lekiem. spodobal sie od razu, polasil sie tez do niej, poszlismy na spacerek, pokazal, jak biega, jak sie cieszy, jak pedem radosci wraca na wolanie. dostal dzisiaj gotowane jedzonko, plus znienawidzone suche i ciasteczka i fruuu... beda fotki na maila i jutro relacja, jak tam sie sprawuje. juz na rekach, wsiadajac do auta przerazony byl :( Quote
monika083 Posted May 16, 2011 Posted May 16, 2011 o kurcze.......bidulek,pewnie nie wiedzial co sie dzieje. Ale mysle, ze szybciutko sie przyzwyczai do nowego domku..czekamy na wiesci jutro. Quote
kora78 Posted May 16, 2011 Posted May 16, 2011 u mnie kilka dni mial slaby apetyt i sie nie chcial bawic, myslalam,ze nie umie. po tygodniu, dwoch sie rozszalal i pokazal, jak lubi sie jeszcze bawic i ganiac. dziewczyna naprawde bardzo fajna :) bedzie dobrze z kokretow, ona ma jamniczke ze schronu, zostala z rodzicami, bo jej ie oddali, gdy sie z narzeczonym wyprowadzala. chlopak tez ze schronu jakiegos mial. u rodzicow dziewczyny jest ta jamniczka i benek :D maja w domu krolika, ktory lata sobie luzem :) mieszkanie 120m, 4 mieszkania w budynku, jeszcze 2 psy w budynku. wkolo mur, brama niestety taka,ze Tymek zwieje, ale maja od dolu chociaz zabezpieczyc, zeby mogl sobie latac luzem. wpisalam warunek kastracji do konca roku, bo Tymek jeszcze musi sobie dojrzec dobrze. lada dzien ida do weta sie szczepic. dopiero we wt sam w dom uzostanie. moze spac w lozku :) Quote
beataczl Posted May 16, 2011 Posted May 16, 2011 no to Cynamonku dobrego domku na zawsze !!!!:multi: oj, jak czekam na pierwsze wiesci... mam nadzieje,ze szybko strach minal... Quote
Klaudus__ Posted May 17, 2011 Author Posted May 17, 2011 Kora dziękuję,że dałaś Mu DT. Fantastycznie,że chłopak ma swój dom... :) :Cool!: Quote
Avilia Posted May 18, 2011 Posted May 18, 2011 Zapraszam na bazarek na spłatę długu po Szili: http://www.dogomania.pl/threads/207967-Ciuchy!!!Na-d%C5%82ug-Szili.Do-24.05-godz.-22-00.-ZAPRASZAMY-%29 Quote
marta0731 Posted May 18, 2011 Posted May 18, 2011 Przerażonego Tymka akurat sobie potrafię wyobrazić... Bo widziałam go tylko na początku ;) Ale całe szczęście już jest Cynamonkiem, u Kory się otworzył, i ma już swój wspaniały ds, i teraz tylko lepiej!!! Da radę małolatek :D Quote
kora78 Posted May 18, 2011 Posted May 18, 2011 jest tymonkiem, nie cynamonkiem :D dostalam sms, ze wszystko ok, tymek poznaje nowe zycie, juz jest coraz lepiej i lubi spac w lozku. jakos tak. mowie z pamieci. Quote
BUDRYSEK Posted May 18, 2011 Posted May 18, 2011 kora78 napisał(a):jest tymonkiem, nie cynamonkiem :D dostalam sms, ze wszystko ok, tymek poznaje nowe zycie, juz jest coraz lepiej i lubi spac w lozku. jakos tak. mowie z pamieci. super :) wielkie dzieki :) Quote
ŚWIAT Posted May 19, 2011 Posted May 19, 2011 Ależ się cieszę. Piszę do Radia Bielsko o zdjęcie chłopaka z ogłoszenia "Szuka domu":) Quote
marta0731 Posted May 23, 2011 Posted May 23, 2011 Ale Kora pamietaj, że obszernych świeżych wieści nie odpuścimy ;) Quote
kora78 Posted May 24, 2011 Posted May 24, 2011 mam wiesci. wszystko dobrze. tymek boi sie troche pancia, ale bez tragedii. apetyt ma, bawi sie w domu i z sunia sasiadka. nie chce jesc chapppi- ja mu sie nie dziwie :D spi kolo lozka, tam ma legowisko swoje juz wyprul flaki z jednego pluszaka. teraz obrabia kosc wedzona. czekam tylko na fotki, bo dostalam tylko jedna. Quote
marta0731 Posted May 24, 2011 Posted May 24, 2011 Wieści zbyt krótkie, bo nie znałam Tymka aż tak, ale to nie jest piesek szybko się otwierający na nowości No ale skoro ponoć dobrze, to mam nadzieję że naprawdę :) Quote
kora78 Posted May 24, 2011 Posted May 24, 2011 ja napisalam ogolnie. pisalam szybko, podsumowalam cala rozmowe. nasza rozmowa nie nalezala do tych polgodzinnych, ktorych az juz ma sie dosc. pytanie, odpowiedz i tyle. konkrety. nie odpuscimy przeciez i zrobimy wizyte poadopcyjna po miesiacu pobytu psa w ds. marta nie czepiaj sie :D Quote
marta0731 Posted May 25, 2011 Posted May 25, 2011 kora78 napisał(a): marta nie czepiaj sie :D Ktoś musi jak Ty tego nie robisz:eviltong: To siostrzane jest:evil_lol: Quote
Avilia Posted May 27, 2011 Posted May 27, 2011 Zapraszam na bazarek na tymczasy Klaudus: http://www.dogomania.pl/threads/208303-Nowiutkie-portfele-suknia-wieczorowa!Na-tymczasy-Klaudus__-Do-02.06-godz.22-00 Quote
kora78 Posted July 11, 2011 Posted July 11, 2011 dzwonilam do Tymcia :) wszystko dobrze. lata sobie po podworku, grzeczny w domku, apetyt wielki, je wszystko i ryz i suche mieszane chappi i royal. wcina do samego konca, niezaleznie, ile ma. biedak jeszcze ma takie nawyki z okresu glodu no wiec przytyl, nie urosl, a przytyl. na spacery poza podworko chodzi na smyczy 5m. nie jest spuszczany jeszcez, bo sie boja grzeczny w kapieli w wannie, nie plywal jeszcze w zadnym jeziorku itp bawi sie z sunia sasiadow, 4miesieczna. w domu pogryzl tylko ksiazke. piszczy zawsze w poniedzialki,jak sam zostaje. po wekendzie, jak jest z panciostwem w domu, musi sie przyzwyczaci, ze znow 5 dni musi czekac, zeby miec ich cala dobe kolo siebie. sasiedzi mowia,ze w pn piszczy spi w lozku, choc nie zawsze. ale chetnie wskakuje na widok klepania w kanape dalej jest taki sliczny, jak byl :) kastracja za pare mcy, jak dobrze rok skonczy. wet go ocenil,ze ma teraz 10-11mcy. i czekam na fotki. Quote
BUDRYSEK Posted July 11, 2011 Posted July 11, 2011 kora78 napisał(a):dzwonilam do Tymcia :) wszystko dobrze. lata sobie po podworku, grzeczny w domku, apetyt wielki, je wszystko i ryz i suche mieszane chappi i royal. wcina do samego konca, niezaleznie, ile ma. biedak jeszcze ma takie nawyki z okresu glodu no wiec przytyl, nie urosl, a przytyl. na spacery poza podworko chodzi na smyczy 5m. nie jest spuszczany jeszcez, bo sie boja grzeczny w kapieli w wannie, nie plywal jeszcze w zadnym jeziorku itp bawi sie z sunia sasiadow, 4miesieczna. w domu pogryzl tylko ksiazke. piszczy zawsze w poniedzialki,jak sam zostaje. po wekendzie, jak jest z panciostwem w domu, musi sie przyzwyczaci, ze znow 5 dni musi czekac, zeby miec ich cala dobe kolo siebie. sasiedzi mowia,ze w pn piszczy spi w lozku, choc nie zawsze. ale chetnie wskakuje na widok klepania w kanape dalej jest taki sliczny, jak byl :) kastracja za pare mcy, jak dobrze rok skonczy. wet go ocenil,ze ma teraz 10-11mcy. i czekam na fotki. "lubie to" :) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.