Piromanka Posted May 11, 2011 Posted May 11, 2011 Jaka malpa leniwa, no...... Jest nieprawdopodobnie piekny.... Quote
zerduszko Posted May 12, 2011 Posted May 12, 2011 marta0731 napisał(a):Strachliwy jest, niestety:shake: Ale wiesz, że to że drzesz się na niego i lecisz na niego, to tylko pogarsza sytuację... Czasem człowiek w nerwach nie panuje, ale on to odbiera jako atak, wyobraź sobie, że tak samo by się zachowywał, jakby jakiś pies na niego leciał... On się kładzie, okazuje poddańczość, uspokaja Cię... Ale i tak się dużo otworzył, bawi się szaleje:multi: No dokładnie, bo karę trzeba dopierać do psa, dla miękkich piesków krzywe spojrzenie to już jest mega kara czasem, jak lańsko dla innych. Jeśli on do Ciebie nie chce podejść jeśli nie kucniesz, to się pewnie obawia. Najpierw nauczyłabym go wracać na wołanie zabawowo, na smaczki, a dopiero potem stosowała reprymendy. Teraz to go karzesz za coś, czego on nie jest w stanie zrobić, bo nie umie. Quote
diana79 Posted May 12, 2011 Posted May 12, 2011 przepiękne fotki i jak ładnie wyrósł :loveu::loveu::loveu: domki powinny się bić o niego :lol: Quote
kora78 Posted May 12, 2011 Posted May 12, 2011 ja za nim lece zeby mi nie uciekl.... wraca ogolnie ladnie, bardzo czesto. tylko jak za psem sie zaleci w zabawie, ja chce wracac do domu, a on dalej sie bawic, to wtedy nie slucha wolania i leci i nie zwraca na mnie uwagi. to jak mam wtedy robic? musze za nim leciec, zeby nie uciekl. Quote
zerduszko Posted May 12, 2011 Posted May 12, 2011 Najpierw go naucz wracać na wołanie ZAWSZE, a potem puszczaj luzem na nieogrodzonym terenie. A jak się kiedyś wystraszy czegoś i ucieknie, nie zwracając na Ciebie uwagi? Najpierw ćwicz odwołanie jak nie ma psów, potem jak są gdzieś w oddali i coraz bliżej i bliżej ;) Tak jak robisz teraz, to uczysz go, że psy są fajne, a ludzie nie - drą się i biegną po prostej... w ten sposób nigdy nie nauczy się wracać z zabawy z psami, bo inne psy będą dla niego fajniejsze niż człowiek. Powinnaś popracować nad tym, żeby on się chciał z Tobą bawić, a olał inne psy. Pracować nad przyczynami, a nie reagować na skutki. Dość szybko go puściłaś luzem w tak rozpraszającym środowisku. Quote
monika083 Posted May 12, 2011 Posted May 12, 2011 a jak ladnie do Ciebie wroci to nagradzaj go smakolykiem , zebys kojarzyla mu sie tylko z czyms dobrym:) Quote
zerduszko Posted May 12, 2011 Posted May 12, 2011 Nagradzać można różnie, najlepiej tym co pies lubi najbardziej. Nie należy zapominać o zabawkach, szczególnie jeśli chcemy psa nauczyć, że zabawa z nami jest fajowsza niż z innymi psami ;) Quote
kora78 Posted May 12, 2011 Posted May 12, 2011 no, on najbardziej lubi pieszczoty i wzbudzanie zainteresowania soba. jest bardzo kontaktowy. mialam wieczorem telefon o niego. ale do takiego domku to ja go nie oddam. niby fajna pani, mila, mloda, dziecko 5 lat, dom z ogrodem wkolo. ale... ma mieszanca colie, ktoremu szuka domu, bo jej niszczy kwiaty w ogrodzie, bo na smyczy nie mozna go utrzymac, jak widzi psa, bo rwie sie i chce bawic, bo byli na szkoleniu i nie pomoglo... i szuka mu inengo domu, a sobie mniejszego, spokojniejszego psa. bo miala wczesniej szczyla ze schronu, ktorego- oni nie zaczipowali... uciekl jej z ogrodu i wsiakl. nie szukala go w schronie, bo przeciez jej dane mieli, jak go adoptowala... a ze nie ma cudu, w ktorym by szukali psa po fotach w swoim archiwum, tego nie rozumiala. oni winni, bo czipa nie dali. a pani nawet go w schronie nie byla szukac, nie zadzwonila nawet. po rozmowie to wszystko przemyslalam, wiec pani jeszcze nie zna mojej decyzji. a jakos glupio mi teraz dzwonic i mowic, ze dlatego go nie dostanie, choc powinnam, zeby widziala,ze to dla innych bylo zle. wyslac sms to nietakt. nie wiem, jak to rozwiazac... w sumie, jak sie dowie, co jest zle, to sie moze wycwanic i szukajac gdzie indziej psa- nie przyzna sie do tego. Quote
zerduszko Posted May 12, 2011 Posted May 12, 2011 Łeee, taki dom to nie bardzo. Dobrze, ze go nie dasz. Ja bym jej nic nie mówiła, bo jak zadzwoni do kogoś innego, to tego już nie powie. Quote
kora78 Posted May 12, 2011 Posted May 12, 2011 wiec chamsko tylko sms wysle, ze ma inny dom i juz. Quote
beataczl Posted May 13, 2011 Posted May 13, 2011 i dobrze...! o takiego slicznote jeszcze beda telefony, bez obawy!!! dziewczyny zaglosujcie na schron w Tomaszowie-pliss-w podpisie... Quote
kora78 Posted May 13, 2011 Posted May 13, 2011 najpierw popoludniu mialam sms o tymka, czy ogloszenie aktualne. bardzo kulkutraly sms, z dziendobry i dowidzenia. a teraz tel. z tego samego nr dzwonil pan ze wsi, kolo kobierzyc,- za wrockiem. narzeoczna jego sie zakochala w tymku i tylko jego chce. to ona sms pisala. wynajmuja od 3 mce mieszkanie 120m kw....... na wsi, wiec tereny na spacerki sa. narzeczona nie pracuje na razie. on pracuje. mial pieska ze schronu w dou rodzinnym. chcieli tlko ze schronu teraz jakiegos, ale mlodego, do ulozenia jeszcze. wykastruja, pan jak to facet by tego nie robil, ale jak to warunek to biora go z tym warunkiem. szukamy na wizyte kolo kobierzyc :) Quote
monika083 Posted May 13, 2011 Posted May 13, 2011 Kora , Lilu popytaj, bo od niej Kobierzyce niedaleko, a jak jedzie do wrocka to wlasnie chyba jedzie sie przez kobierzyce.. Quote
BUDRYSEK Posted May 14, 2011 Posted May 14, 2011 kora78 napisał(a):lilutosi zrobi wizyte przedadopcyjna :) no to trzymamy kciuki! Quote
kora78 Posted May 15, 2011 Posted May 15, 2011 czekamy na wiesci od lilu a dzis mokro, a Tymek szalal, jak burza po ogrodku. on lubi snieg i deszcz, szaleje wtedy jak dzikus jakis. :) 2 dni temu wyprul cale flaki z miska i tz go wyrzucil. znaczy miśka... wczoraj zaczal obrabiac suszone ucho wieprzowe. dawalam mu je na poczatku pobytu u nas i nie chcial wtedy. Quote
kora78 Posted May 16, 2011 Posted May 16, 2011 dzwonili do mnie wczoraj wieczorem pytajac, kiedy wizyta. myslalam,ze lilu juz sie umowila. zaraz do niej zadzwonie Quote
monika083 Posted May 16, 2011 Posted May 16, 2011 heh a do mnie ktos wyslal wiad. na gg : [FONT=MS Shell Dlg 2]JESTEM ZAINTERESOWANY CYNAMONKIEM PROSZE O KONTAKT -tel ......[/FONT] Quote
kora78 Posted May 16, 2011 Posted May 16, 2011 wizyta nie wiadomo kiedy, bo dzis lilu moze nie dac rady monika, jesli ktos pisze na gg,ze jest zainteresowany i to on prosi o kontakt- niech spada. to on powinien zadzwonic i sie dopytywac. jak oszczedza na wstepie na tel, to potem bedzie na jego zdrowiu tez oszczedzal i zywieniu, itp Quote
monika083 Posted May 16, 2011 Posted May 16, 2011 oczywiscie, dlatego tez napisalam.. heh bo dla mnie to tez paranoja.. Quote
kora78 Posted May 16, 2011 Posted May 16, 2011 znaczy, tez tak napisalas? w odp na gg? ale zamieszanie. panstwo juz do mnie dzwonili, co z wizyta, bo czekaja na szpilkach. troche narwani sa. do konca tyg pani siedzi w domu, wiec bylby to dobry czas, zeby sie Tymus aklimatyzowal, a nie zostawal sam. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.