Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 287
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Isadora7 napisał(a):
Śliczne foteczki, podmienie mu chyba na SOS


mam jescze kilka takic z trawy. pozniej porobie tez domowe. ale to beda jak siedzi, lezy. w ruchu moj aparat nie zlapie. a Timon nie chce sie jeszcze bawic, wiec takich nie bedzie kilka dni. ale moge zrobic przy dziecku tez, przy czlowieku, zeby bylo widac jego wielkosc.
wazy z 6-8kg, na oko


specjalnie robilam przy kwiatach, zeby piekne bylo do ogloszen i przykuwalo wzrok ;D

Posted

kora78 napisał(a):
mam jescze kilka takic z trawy. pozniej porobie tez domowe. ale to beda jak siedzi, lezy. w ruchu moj aparat nie zlapie. a Timon nie chce sie jeszcze bawic, wiec takich nie bedzie kilka dni. ale moge zrobic przy dziecku tez, przy czlowieku, zeby bylo widac jego wielkosc.
wazy z 6-8kg, na oko


specjalnie robilam przy kwiatach, zeby piekne bylo do ogloszen i przykuwalo wzrok ;D


Super. Na SOS może być maksymalnie 10 zdjęć wybiorę najlepsze. I zrobie mu allegro, z takimi fotami to aż sie chce, cały urok psiaka widać :)

Posted

Isadora, super z allegro :) ja mu na dniach troche ogloszen zrobie. tekscik mysle nie musi byc dramatyczny, same fakty o tym,ze grzeczny i sliczny- wystarcza.
tyle czasu watek wisial w prozni. tymek byl u budryska dosc dlugo. jakby mial fotki i ogloszenia to by chyba juz ds byl. no, zobaczymy, jak szybko domek sie znajdzie :) jakby co prosze robic na dolnoslaskie, walbrzych lub ewentualnie wroclaw.

w nocy Tymus zostaje za drzwiami w stolowym pokoju, spi grzecznie sam, nie piszczy. spi na podusi swojej na podlodze. wybral sobi miejsce w kacie, pod rogowka, pod stolem. pod moimi nogami, bo zawsze siedze w tym miejscu. troche to przeszkadza, bo trzeba uwazac, zeby go nie zdepac. dzis odsunelam jego podusie z nim razem troszke w bok i tam bede go uczyc, zeby zostawal.
jak sie obudzimy to chodzi i piszczy, wola ze chce siusiu. trzeba sie szybko ubierac (pizama pod bluza ) i lecimy siku. robi po kilka razy, znaczy juz teren.
jesc wciaz tego gotowanego nie chce. tyle nagotowalam, nie wiem co robic. wiekszosc zamrozilam to jakby co moje schroniskowe psy dostana. wymieszalam mu dzis z puszka i tam, gdzie wieksze kawalki puszkowego to wyjadl. a wydziabane widelcem, to zostawil :(
probowal niewiele razy wejsc na lozko- w posciel tylko. na kanape nie probuje wejsc. jak jemy to tez nie zebra pod stolem.
wczoraj wieczorem juz psy na spacerku zaczepial do zapoznania. poczatkowo uciekal i uleglosc wciaz pokazywal. na ptaki dzikie zwraca uwage. boi sie ruchliwej ulicy.

Posted

diana79 napisał(a):
tak dokładnie :-( Halbina zaoferowała już tak dawno dt Cynamonowi szkoda, że została zignorowana...


nie zostala zignorowana ale sory nie jestem w stanie jezdzic i wozic psiakow a tylko ja jestem zmotoryzowana
pytalysmy czy ktos jedzie do zabrza ale nie bylo odzewu

****

Cynamon chodzil w szeleczkach na spacery, ale nie przepadal za nimi
mowilam korze ze na poczatku jest strachliwy ale szybko przelamuje sie i jest juz ok
schodow tez nie lubi

Posted

juz chodzi ladnie w szelkach :) ale kupie mu obrozke i tak. zobaczymy, co woli. na takiego malucha to zaden wydatek. schodow ak, bardzo nie lubi, ciezko m usie chodzi, bo taki niski i dlugi jest. obawia sie przechodzic przez drzwi wejsciowe wszedzie, no i przed schpdami sie chwile zastanawia. wiec domek nie na jakis pietrach wysokich, bez windy.

budrysek, co Ty jem u gotowalas? co dokladnie? ugotouje mu jutro to samo. bo tego ode mnie nie chcejesc, suchego tez. a dzis dostal u innej babci rosol z makaronem i kura z rosolu i tez 2 razy mlasnal.
nawet kielbasy nie chce jesc, rozgryzl jeden kawalek. drugi chcial zakopac pod lozkiem :( zaczynam sie martwic.
lilu u ciebie co jadl?

mam fotki domowe, ale dam chyba dopiero jutro.

no i nie lubi nam Tymek zostawac sam... jak mu znikne z oczu to chodzi i szuka, piszczy i nawet wyl dzis, jak wszyscy bylismy w lazience dziecko kapac. jutro rano jade do urzedu, jedziemy wszyscy, a Tymek w domu zostaje. trzymajcie kciuki!!

Posted

no i grzecznie zostal sam w domu. szczekal i piszczal gdy weszlismy. ale jak wrocilismy za ogdzine- lezal sobie cwaniak na kanapie i ani myslal sie ruszyc. nic w mieszkaniu nieruszone. jedynie miseczke wreszcie wyczyscil :)
a na spacerku przed wyjazdem, dorwal sunie yorka, ale chcial szalec... a ona z zebami do niego. te yorki to naprawde glupie psy...
jak Tymek lata juz po ulicy (na smyczy rozciaganej oczywiscie) momentami, jak taki chojrak, siersc cala najezy, biega weszy... a nikogo nie ma wkolo. chyba czuje wtedy koty, bo tu pelno w okolicy dzialkowiczow.
jak zobaczyl kocice, ktora dokarmiam pod domem, to ja obszczekal i obwarczal. Bingo to latal za kotami i piszczal, bo chcial sie bawic (tez z krotkiego dt u zakocialej budryski).

Posted

kora78, zrobiłaś kawał dobrej roboty, super fotki. Mnie się najbardziej podoba to na którym ziewa i mruży oczy na słońcu.Mina a' la Shrek też bezcenna.

Posted

zmruzonych i zamknietych oczek mamy wiecej, ale nie wstawialam, bo wg mnie sa gorsze. do ogloszen musi byc widac psiaka :) o i rozazanych mam tez duzo :) a foty na stojaco chwilowo nieosiagalne, bo co kucne to one sie do mnie czolga. nie ustoi z daleka ode mnie, zaraz podchodzi i "sie podlizuje"

kawal roboty, oj... tyle fot wklejania... nienawiedze tego, bo tyle czasu ucieka. eh

a dzis Tymus znow rozne psy zaczepial, boi sie raczej wiekszych, ale lgnie do nich- np golden. piszczy wtedy, mlaska, skomli. jednego tez obszczekal. gania golebie i kosy.


zwroccie uwage, czy on ma cos nie tak z przednimi lapkami? takie bardzo koslawe sa wg mnie widac dobrze na kilku fotkach.


nie wiem, czy zdaze w tym tyg na szczepienie. jutro w poludnie jade do schronu, tz rano do pracy, dziecko kaszle, a na majowke mamy gosci i dziecko musi w domu kiblowac, zeby wykurowac sie. a na czw i pt Tz wyjezdza... duzo zalezy od pogody, a z ta cos ciezko :(

Posted

Poznałam Tymka na święta, i to jest PRZEKOCHANY psiaczek:loveu:
Wpatrzony w Korę jak w obrazek, gdzie ona tam i on. Ale większość czasu leżał po prostu pod stołem. Choć jak poszłam na balkon, to wlazł za mną. I w sumie - jak mu się okaże zainteresowanie - na początku bojaźliwy, a potem mi już sam na nogi się wspinał do głaskania:evil_lol:
Ale bardzo wystraszony :(
W kwestii jego niejedzenia... On chyba je to co lubi. Tylko ciekawe co lubi...? Bo jak dawałam kawałki kurczaka, to zjadał, bardzo delikatnie, ale już kawałek żeberka był bleee...
Jest prawie "niewidoczny"... Ale jak już spojrzy w oczy... Można się zakochać:loveu:

Posted

a w nocy juz zaczal dzis piszczec, jak zostal sam w pokoju, jak zawsze. no i .... wkrecil sobie w srodku nocy ZABAWY! biegal, gryzl, rzucal sobie cos. sam, w ciemnosci...
no i miske wyczyscil :)
a rano dostal puszke i je na raty, po troszeczku. rozmrazam teraz watrobki, zmiele i ugotuje z ryzem.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...