Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Co do mojej decyzji - trzymamy się planu. Fakt, że jesteś od niedawna na dogo i mało kto może coś o Tobie powiedzieć, więc nim znajdzie się sposób na dowiezienie Kodiego do Ciebie, ktoś z dogomaniaków mógłby przeprowadzić tradycyjną wizytę "p/adopcyjną. Jeśli nie masz nic przeciwko temu, to pozostańmy przy planie, że Kodi jedzie do Ciebie (oczywiście najlepiej na DS). Myślę, że nie poczujesz się urażona tym co piszę bo sama słyszałaś na pewno o różnych przypadkach.

  • Replies 300
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Nie mam powodu być urażona :)....Jest to normalna procedura adopcyjna i ja nie mam nic przeciwko temu, wręcz przeciwnie - zapraszam :). Wiem doskonale w jakich warunkach żyją psiaki. Tutaj na dogomanii jestem nowa ale to nie znaczy, ze nie znam tego forum. To Kodi sprowokował mnie do zarejestrowania sie tutaj. Sama bardziej działam na Skrzydlaty Pies. Potrzebujących czworonogów mamy wszędzie a takich portali jest sporo.....nie możemy być wszędzie.

Posted

3miastówka napisał(a):
Trzymaj Itske.... ja szukam ale na dzień dzisiejszy mam tylko poza Warszawą :(


Ok, więc z nikim innym się nie umawiam i miejsce dla Kodiego jest, to raptem dwa tygodnie, zdążysz sie przygotować :-), umowa, wizyta itd, aby wszystko było jak trzeba i akuratnie, nie ma też co sie urażać, ja niby długo tu jestem, a też prosiłam o wizytę jak coś biorę :-). Gdyby nie szaleńwto pracowe, sama bym się do Ciebie zaprosiła na herbatkę, bo fajne masz te psiaki :-). Cudnie, że chcesz dac Kodiemu dom!

Posted

Nie byłam w przytulisku. Mam zbyt dużo zajęć i strasznie trudno dołożyć jeszcze jedno. Może skoro wyjazd psiny odkłada się to ktoś zrobi dla świętego spokoju tą wizytę przed adopcyjną.
3miastówka, jest mały ruch koło Kodiego, dzwonią ludzie i pytają o niego. Na razie są to pytania nie bardzo zobowiązujące. Czy mam Kodiego zarezerwować dla Ciebie na 100%?
Dzwoniła Pani, która ma już kilka takich nieszczęśników w domu - psy bez łap, koty bez oczu - była gotowa zabrać go "od zaraz". Powiedziałam, że właściwie ma już dom.

Posted

luka1....Tak jak pisałam wczesniej....decyzja nalezy do Ciebie. Tu nie chodzi o nasze aspiracje lecz o dobro Kodiego. Najważniejszą rzeczą jest zabrać go ze schroniska. Dość się tam nasiedział. Jesli uznasz, że zabranie go przez tą kobietę będzie dla niego dobre....ja się dostosuję

Posted

Dziewczyny podejmijcie decyzję, tzn 3miastówka - chcesz go na 100% na stale?
Decyzja nie należy tylko do Luki, a bardziej chyba do Ciebie, to Ty masz / lub nie dom dla niego
:-)
To tak jest, jak zdecydowałam się na bidulca okropnie zaniedbanego ( ale tylko na DT), to zaraz znalazł DS :-)

Dopytuję się, bo auto TZta dośc oblegane i jesli okaze się, że Kodi nie jedzie do Gd, to szkoda miejsca, bo czeka też Gałeczka

Posted

"Jestem zainteresowana małym pieskiem Kodi, chciałabym żeby to był dom
tymczasowy przez najblizszy miesiąc, a mam nadzieję że się polubimy i
zostanie u nas na stałe."

to fragment maila, który dostałam dziś. Pewnie byłoby fajnie ale co jeśli się nie polubią? Kodi wróci do schroniska, czy będę miała czwartego psa w domu?

Posted

Dom tymczasowy na miesiąc? pies ze schronu po miesiącu to dopiero zacznie się otwierać i pokazywać charakter prawdziwy. Byłabym przeciwna dawaniu na próbę, na trochę, to nie wypożyczalnia.
Oczywiscie moze być tak, ze decyzduje się na stałe, a potem ... hm... a wlaściwie niby co miałoby byc potem? pies mnie znienawidzi? ja psa? to wcale nie biorę. Mam inne zwierzaki? To chyba je znam, albo sprawdzam od razu w schronie. Dziecko ma alergię? to też powinnam wiedzieć wcześniej.
Dziecko, też adoptuje na próbę, a potem zobaczymy, czy się polubimy?
Nie można brać ze schronu i oddawać zaraz.

Posted

ja też nie dam psa "na próbę". To nie mebel czy urządzenie techniczne. Wiem, że nie wiadomo jak pies będzie się zachowywał, ale to tym ciekawiej i akceptować trzeba go takim jaki będzie. Albo się kochamy albo się nie spotykamy.

Posted

Asia_M napisał(a):
To na czym w końcu stanęło? - jeśli można zapytać? Myślałam, że 3miastówka bierze malca.
Pozdrowienia

ja też :cool1:

Posted

I ja chcę wziąć Kodiego.... Dla mnie szokiem jest, ze taki słodki maluch spedza 7 lat w zamknięciu...na kilku metrach bez spacerów, zostawiony sam sobie. Pisałyście wczesniej w jego watku, ze ma bardzo niewielkie szanse na adopcję. Stad moja chęć wzięcia go do siebie....dać mu dom, to najważniejsze. Kłopot jednak z transportem na teraz.W międzyczasie luka1 pisze, ze ma kogoś chetnego do wzięcia Kodiego na już. Jesli dom jest ok, i maluch mógłby juz wyjść ze schroniska to ja nie mam nic przeciwko.... Jemu należy się szybko dom i kochający opiekun. Czy Wy mnie zrozumiałyście? Bo chyba nie o nas tutaj chodzi...a o psiaka. O jego dobro!!!

Posted

Kochani , śledzę wątek Kodiego od czasu jak Ania , czyli 3miastówka ( moja bliska przyjaciółka ) zaoferowała pomoc małemu. Śledzę wątek , to mało powiedziane. Staję na głowie , aby Kodi jak najszybciej znalazł się poza kratami swojego więzienia.W Piątek jadą do Trójmiasta dziewczyny z Wałbrzycha , jadą specjalnie po to aby przewieść w drodze powrotnej roczną sunię rasy rttweiler ,( przebywająca obecnie w schronisku ) do domku w Oświęcimiu. Piszę wszędzie na innych forach pro-zwierzęcych , czy ktoś mógłby podrzucić Kodiego na trasę A2 , to dziewczyny zabrały by malucha do Gdyni. Piszecie tu , że w sprawie Kodiego rozdzwoniły się telefony. Pytacie Anię czy chce go na 100%. Ania odpisuje że jeśli jest możliwość , aby Kodi wyszedł wcześniej ze schroniska i znalazł wymarzony domek , to ona nie ma nic przeciwko. Ja to świetnie rozumiem. Sama postąpiła bym tak samo. co nie oznacza , iż jej decyzja o adopcji Kodiego , była nie przemyślana.Ktoś tu nawet cytował e-maila Ani. Że jeśli Kodi zaakceptuję resztę towarzystwa to domek będzie stały. a jeśli nie........to nie było żadnej mowy o powrocie Kodiego do schroniska.To kompletnie nie wchodzi w rachubę !!!!!Opowiem Wam jedną historię. Podczas naszego (mojego i Ani ) ostatniego pobytu w schronisku Ciapkowo , gdzie poszłysmy , aby wyprowadzić kilka biedaków na spacerek , młoda parka ludzi , przyniosła karton z 4 szczeniakami ( ok. 5-6 tygodni) Szczeniorki zostały od razu zaszczepione , ale kwarantanna w schronisku jest równoznaczna z załapaniem wszystkiego co możliwe.Co zrobiła Ania ? Cała tą nieszczęsną czwórkę , zapakowała do taksówki i zabrała do domku na DT. W przeciągu nie całych dwóch tygodni , dzięki ogłoszeniom i pomocy Skrzydlatego psa , wszystkie psiaki znalazły nowy domek :) Ani nawet na myśl nie przeszło , aby szczeniory po kwarantannie wróciły do schroniska.http://www.skrzydlatypies**********/w-nowym-domu-psy,26/fantastyczna-czworka,235.html
Wiem że macie prawo chwilami wątpić w dobre chęci Ani , ponieważ jej nie znacie. Ja również działam w różnych psich Stowarzyszeniach i zawsze sprawdzamy nowe domki i podchodzimy z rezerwą.Tak powinno być , bo ludzie są jacy są. ale proszę Was , nie myślcie , że jeśli ktoś
oferuje psu DT to potem w razie czego wróci do schronu , to jest nie logiczne. nie po to się go ze schronu wyciąga !!! To nie przedmiot !! Ania chce mu pomóc jak najszybciej to się da !!!!Nie zależy jej na tym aby on trafił tylko i wyłącznie do niej. Ani zależy na tym , aby Kodi jak najszybciej opuścił schronisko.!!! Jeśli może to być już , to nie ważne gdzie , ważne aby ludzie go pokochali. A Ania będzie mogła znów pomóc następnej biedzie i dać jej dach nad głową. Myślę że teraz się wszyscy już zrozumieliśmy :) Decyzja należy do Was.

Posted

mnie chodziło o treść maila od ludzi którzy napisali że przyjmą Kodiego na miesiąc na DT. Jesli się im spodoba zostanie u nich. No i zadałam sobie pytanie co będzie jeśli sie nie spodoba. Nie myślałam o Ani. Zaoferowała DT bez ograniczenia czasowego, a to zupełnie inna sprawa. Był telefon od pani, ktora ma już kilkanaście ziewrzków i była chętna dołączyć Kodiego. Ja bardzo bym chciała by Kodi pojechał do Ani i myślę, że w końcu się to uda zorganizować.

Posted

I tam, zadne zamieszanie, tak bywa, jak ludzie porozumiewają się postami
dla mnie wsio jasne:
1. jak będzie dobry i fajny dom dla Kodiego na już - to tam pójdzie, jak nie będzie fajnego domu w poblizu, to weźmie go Ania i bedzie kochać i rozpieszczać oraz uczyć domowego życia ( a naprawdę ofiaruje mu Życie)
2. jak będzie wcześniejszy tranasport do Gdańska - to pies pojedzie, jak nie, to będzie czekał dwa tygodnie na mojego TZta

nikt nie wątpił w dobre zamiary Ani ani niczyje inne, e-mail cytowany nie był autorstwa Ani i Luka cytowała go dla zobrazowania natury ludzkiej w ogóle i osób nieprzemyślanie bioracych psiaki, nie miał nic wspólnego z Anią.

Super jeśli Kodi znajdzie dobry dom. I dzięki Luka, ze się nim zaintersowałaś i załozyłaś mu wątek - to też dzięki Tobie psiak wyjdzie ze schronu

zgadza się?

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...