maja602 Posted August 18, 2011 Posted August 18, 2011 No i doczekałam się. Ślicznie Kodi wygląda. Bardzo się cieszę. Quote
gabi2 Posted August 18, 2011 Posted August 18, 2011 Powiem Wam w tajemnicy że .......Kodi skradł moje serce :) Choć nie ma w tym maleńkim piesku totalnie nic a nic z rottecka to ja go po prostu LOVCIAM Jak to się stało ? ...nie wiem do dziś :) na jednym ze zdjęć trzymam go na swoich łapkach i...najchętniej nigdy bym go nie wypuściła :)....Dobrze że moje rottki tego nie widziały hi hi. Quote
luka1 Posted October 7, 2011 Author Posted October 7, 2011 z ostatniej chwili: 3miastówka uprzedzała, że jest domem tymczasowym, ale jesli nie znajdzie się DS dla Kodiego pies zostanie u niej na stałe. I znalazł się domek chcący psinkę. Kodi pojechał do własnego domku. Quote
maja602 Posted October 7, 2011 Posted October 7, 2011 Mam nadzieję, że Kodi będzie kochany i rozpieszczany do końca życia i że już nigdy nie zazna bezdomności. Quote
luka1 Posted October 11, 2011 Author Posted October 11, 2011 ja też mam taką nadzieję. Swoją drogą czy ktoś wie gdzie jest teraz kontenerek w którym Kodi wyruszył w drogę? :p Bardzo by mi się przydał. Quote
gabi2 Posted October 21, 2011 Posted October 21, 2011 Jestem Wam tu winna kilka słów wyjaśnienia. Jak wiecie jestem bliską przyjaciółką Trójmiastówki , czyli Ani. To ja poleciłam dom Ani dla Kodiego. Niestety życie Ani uległo bardzo dużej zmianie, Nie będę tu pisać dokładnie co się stało , ponieważ to jest nie istotne.Ważne jest to iż Kodi musiał szukać innego domku. Ponieważ czułam się odpowiedzialna za tego psiaczka , postawiłam sobie za cel honoru znaleźć mu najlepszy domek na świecie !!! No i znalazłam :lol: Koduś zamieszkał u mojej wieloletniej przyjaciółki Beaty. Kodi jest jedynym pieskiem w domku , ma do dyspozycji ogród , i ciepłe posłanko. Jest pod stałą opieką weterynaryjną , ponieważ miał problemy z serduszkiem , ale już jest o niebo lepiej. Ostatnio przeszedł zabieg stomatologiczny - usunięto mu 9 ząbków. Teraz Koduś już bez uczucia bólu może wcinać wszystko :lol:i ładnie przybiera na wadze.Poproszę Beatę aby się tu zalogowała i powstawiała zdjęcia malucha.Dodam tylko jeszcze że Koduś bardzo pokochał Beatę i wszędzie za nią chodzi , nawet do toalety. Kodi u Beatki jest już od 1,5 miesiąca. Quote
luka1 Posted October 21, 2011 Author Posted October 21, 2011 no ale w końcu i tak ma dużo szczęścia. Quote
maja602 Posted October 21, 2011 Posted October 21, 2011 Miło nam będzie, jak nowa właścicielka Kodiego od czasu do czasu wejdzie na wątek. Napisze cos o piesku, a jeszcze jak wstawi zdjęcia, to w ogóle już szczyt szczęścia. Quote
gabi2 Posted November 6, 2011 Posted November 6, 2011 Na prośbę Beatki , wstawiam najnowsze fotki Kodusia . Uploaded with ImageShack.us Uploaded with ImageShack.us Quote
gabi2 Posted November 6, 2011 Posted November 6, 2011 [/URL Kodi nieco wystraszony ( bał się lampy błyskowej w aparacie ) [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/715/dsc05659h.jpg/] W objęciach Beatki najbezpieczniej :) Uploaded with ImageShack.us Quote
azalia Posted November 6, 2011 Posted November 6, 2011 Śliczny chlopczyk,mam nadzieję że jest kochany,czekamy na wieści. Quote
luka1 Posted November 6, 2011 Author Posted November 6, 2011 Gabi, dzięki za zdjęcia i czuwaj proszę. Quote
Sabina02 Posted November 6, 2011 Posted November 6, 2011 Przepraszam, ze zasmiecam, ale to pilne. Bardzo prosimy o pomoc dla suni Warki z zabrzanskiego schroniska. Warka przebywa w schronisku od 9 lat, zaczyna juz podupadac na zdrowiu, tylne łapki zaczynaja odmawiac posluszenstwa. :-( Chcemy jej dac odrobine szczescia na ostatnie lata jej zycia. Zbieramy na hotelik, ale brakuje jeszcze 83 zl miesiecznych deklaracji. Bardzo prosimy o wsparcie, kazdy grosz sie liczy... 10zl, 5 zl, 1zl miesiecznie... cokolwiek... :modla: Czy brak tego marnego 83 zl ma przesądzic o jej losie??? :placz: Oto jej watek, jesli mozesz pomoc, prosze zajrzyj: http://www.dogomania.pl/threads/2473...le-za-kratkami-( Quote
becia69 Posted November 15, 2011 Posted November 15, 2011 [quote name='gabi2']Na prośbę Beatki , wstawiam najnowsze fotki Kodusia . Uploaded with ImageShack.us Uploaded with ImageShack.us Czesc jestem Beata. Nowa opiekunka kodiego . jak wiecie kodis mial zabieg i usuneli mu 9 zabkow i ma troche chore serduszko , ale mysle ze juz czuje sie lepiej , poniewaz jak wychodzi na dwor to sie cieszy . I skacze jak mala sarenka . Ma do dyspozycji ogrod i las .Kodis - "glizdzia" bo tak go tez nazywamy to maly przytulaczek i lubi jak sie go non stop glaszcze . Jak przychode z pracy to zawsze mnie wita, jakby mnie nie bylo wieki . Ogolnie jest cichym i stale spiacym psiaczkiem . jest czysty i niczego nie niszczy . Spi z nami na kanapce - pozwolenie od mojego meza . maz mowi ze kodis sie w mnie zakochal bo wszedzie za mna chodzi. Nawet do toalety . jak pisala GABI .To narazie tyle . odezwe sie jeszcze . BEATA Quote
luka1 Posted November 15, 2011 Author Posted November 15, 2011 Witaj Beato. Miło jest usłyszeć, że psiak który zmarnował tyle lat siedząc w zimnym, mokrym boksie , nareszcie jest na właściwym miejscu. Kiedy go pierwszy raz zobaczyłam stojącego w błocie, ze zniszczonym futerkiem i tak jakoś smutno patrzącego, nie mogłam o nim zapomnieć. Opiekunka ze schroniska stwierdziła, że on jest nieadopcyjny bo już tyle lat siedzi w przytulisku. A jednak - udało sie i strasznie się cieszę. Beatko, kochajcie go bo czas niekochania już powinien być poza nim. Bardzo Ci, że się nim zajęłaś. I wpisuj się czasem tu na watek bo to miło zobaczyć szczęśliwego psa. Quote
maja602 Posted November 15, 2011 Posted November 15, 2011 Oj tak Beato, kochaj tego malutkiego pieska. Cieszę się, że choć druga połowa życia Kodiego będzie szczęśliwa. Quote
gabi2 Posted November 15, 2011 Posted November 15, 2011 Hej Beciu !!!! Cieszę się że tu do nas dotarłaś :) Pisz o Kodince jak najwięcej , bo tu dużo ludzi walczyło o jego szczęście i zasłużyli na wieści o swoim podopiecznym. Kodi to psiak , którego nie da się nie kochać.Nawet nie wiesz jak ja bardzo się cieszę że on w końcu ma prawdziwy dom. Ponieważ do tej pory , jakoś nie miał szczęścia :( Ech...ludzie się potrafią baaaaaardzo zmienić :( Quote
becia69 Posted November 16, 2011 Posted November 16, 2011 oj tak dziewczyny nasza kodinka jest bardzo kochana przez nas,teraz wlasnie gdy to pisze to psiaczek stoi sobie na stole i patrzy co robie.moze to troche niepowinno tak byc ze stoi na stole,ale my mu pozwalamy,on jest taki malutki i tyle przeszedl ze teraz mozna mu troche pozwolic.a co do ludzi to rozumie co Gabi ma na mysli i to popieram.to narazie tyle,pa,pa,pa-Becia69 Quote
gabi2 Posted July 5, 2012 Posted July 5, 2012 U Kodiego bez większych zmian :) Nadal jest najukochańszym słodziakiem Beatki i jej rodzinki. Z serduszkiem też juz wszystko ok. zrobił się z niego kanapowiec :) Poproszę Beatkę o nowe fotki :) Quote
luka1 Posted July 5, 2012 Author Posted July 5, 2012 [quote name='gabi2']U Kodiego bez większych zmian :) Nadal jest najukochańszym słodziakiem Beatki i jej rodzinki. Z serduszkiem też juz wszystko ok. zrobił się z niego kanapowiec :) Poproszę Beatkę o nowe fotki :)[/QUOTE] I o to chodzi by było wszystko OK, a foteczki faktycznie mile widziane. Czy ktoś pamięta co się stało z kontenerkiem w którym miał jechać Kodi? Quote
Itske Posted July 6, 2012 Posted July 6, 2012 Kodiego do 3miasta wióżł mój TZ, a potem aj go pzrekazywałam Ani, wydaje mi się, że Anai wzieło go na smyczce bez kontenera (ale hm... nie pamietam), więc sa dwie opcje 1. Kontener jest u Ani 2. Kontener jest u mojego TZ - ten z kolei twierdzi, ze ktoś się z nim w warszawce umawiał i zabrał kontener, opiszcie dziewczyny jak mniej wiecej (jak pamiętacie, kolor?) kontenera, przy duzej ilości wożonych psiaków, moze to inny kontener został oddany, a Wasz spokojnie czeka w Warszawce, Quote
gabi2 Posted July 10, 2013 Posted July 10, 2013 Koduś za TM . Od samego początku , pobytu u Beatki , Kodi był leczony na serduszko. W ostatnim czasie niestety jego serduszko było już bardzo słabiutkie , mimo leków.Doszło do odmy opłucnej , gdzie lekarze weterynarii nie byli w stanie malutkiemu pomóc :( Została podjęta decyzja o przerwaniu jego cierpienia :( Ostatnie lata swego życia był naprawdę kochany. KODI [*] [*] [*] Biegaj malutki po tęczowej łące i...czekaj tam na nas. Quote
luka1 Posted July 10, 2013 Author Posted July 10, 2013 No cóż - smutne. Nic nie wiedziałam o jego kłopotach z sercem. Quote
gabi2 Posted July 10, 2013 Posted July 10, 2013 Luka1 , Kodi jak tylko trafił do Beatki to był pod stałą opieką lek. weterynarii właśnie z powodu słabego serduszka.W postach wyżej o tym pisałam. Cały czas był na lekach i czuł się całkiem dobrze. Dopiero w ostatnim czasie jego stan się stopniowo pogarszał. Jego wiek również się do tego przyczynił.:( Quote
luka1 Posted July 10, 2013 Author Posted July 10, 2013 Tam w schronisku na pewno nie przeżyłby do dziś. Miał przynajmniej parę lat we wła ściwych warunkach. Boże jak sobie przypomnę jak go pierwszy raz zobaczyłam, a jego opiekunka stwierdziła, że n tak siedem lat w tym błocie siedzi. Wielkie dzięki za szczęśliwe zakończenie Kodusiowego życia. :iloveyou: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.