luka1 Posted March 16, 2011 Posted March 16, 2011 KODI kiedyś mógł uchodzić za szpica. Piękne jedwabiste futerko, zgrabna sylwetka, bystre oczy, zwinne ciało - wszystko sprawiało, że był pieskiem, którym można się było pochwalić przed sąsiadami. Niestety czas nieubłaganie płynie i KODI troszeczkę się postarzał, został wymieniony na "młodszy mode". Teraz KODI siedzi w przytulisku i cichutko popiskuje.Może tęskni do swoich ludzi, domu, i miłości. Przetrwał tu kolejną zimę mimo posklejanej pełnej kołtunów sierści. Nadal patrzy z nadzieją na ludzi przed kratami, ale nawet opiekunka nie wierzy, że ktoś go zechce. A on jest tak bardzo samotny. Uploaded with ImageShack.us Uploaded with ImageShack.us Uploaded with ImageShack.us Uploaded with ImageShack.us Uploaded with ImageShack.us Uploaded with ImageShack.us Quote
luka1 Posted March 16, 2011 Author Posted March 16, 2011 KODI jest maleńki. Jego futerko jest posklejane i całe w kołtunach. Piesek siedzi cichutko w swoim boksie i tylko czasem popakuje, Quote
luka1 Posted March 17, 2011 Author Posted March 17, 2011 W dzisiejszych czasach gdy jest tak dużo szczeniaków do adopcji, Kodi ma maleńką szansę na dom. Jednak może? może jest ktoś kogo zauroczy tak jak mnie. Quote
luka1 Posted March 18, 2011 Author Posted March 18, 2011 Kodi jest psiakiem dla kogoś kto na prawdę kocha psy. Nic o nim nie wiadomo. Nie wiem jak bedzie sie zachowywał do domu, nie wiem czy potrafi chodzic na smyczy, nie znam stosunku do innech zwierzaków. Pies zagadka, ale i życie jego jest zagadkowe. Podobno w przytulisku jest od ok siedmiu lat. Czy ktoś jeszcze pamięta jak tam trafił? Dlaczego sie tam znalazł? Jedno mnie bardzo wzrusza, to to, że po tylu latach pobytu w boksie ciagke patrzy na człowieka tym smutnym wzrokiem. Jkaby mówił, że chciałby być gdzie indziej. Quote
Itske Posted March 18, 2011 Posted March 18, 2011 Jakie smutne spojrzenie, takie bidulce, cicho gasnące w schronie mają najgorzej, gdyby go rozerwało, o, zaraz akcja, a tak... samotność, smutek, opuszczenie, takich psiaków są tysiace, co za życie, kolejne zmarnowane, zapisuję sobie psiaka Luka, gdzie on jest? Quote
luka1 Posted March 18, 2011 Author Posted March 18, 2011 Kodi mieszka w prztulisku koło Sochaczewa Quote
auraa Posted March 18, 2011 Posted March 18, 2011 Jaki biedaczek. Bardzo przykro na niego patrzeć........ Quote
togaa Posted March 18, 2011 Posted March 18, 2011 Toż to cudo nie pies !. I to biszkoptowe umaszczenie ! Tu kolejki powinny sie ustawiać, zapisy itp...7 lat w przytulisku? Nie wierze !! Quote
Poker Posted March 18, 2011 Posted March 18, 2011 Serce pęka jak się na niego patrzy. Może by ogłoszenia mu porobić? Quote
asinek5 Posted March 19, 2011 Posted March 19, 2011 Niestety to prawda, opiekunka twierdzi, że mały jest w przytulisku od wielu lat, najmniej 6-7. Przedtem podobno błąkał się przez jakiś czas w okolicy. Chyba najpierw trzeba byłoby go nieco przyzwyczaić do warunków domowych, piesek nie wychodzi z boksu na spacerki. Jest cichutki i ufny, zgadza się doskonale z małą suczką z boksu. Jest chwytający za serce. Czy ma do końca swoich dni patrzeć na świat przez kraty? Może ktoś zechce dać mu szansę i zaoferować DT? Wtedy będzie można cokolwiek więcej o nim powiedzieć. Psiak jest naprawdę malutki. Quote
luka1 Posted March 19, 2011 Author Posted March 19, 2011 Będę w tygodniu w przytulisku to spróbuję zrobić zdjęcie "przy nodze". Quote
Poker Posted March 19, 2011 Posted March 19, 2011 Może ktoś faktycznie weźmie go do DT, oporządzi ,pokaże co to dom i znajdziemy mu DS. Quote
wilczek007 Posted March 19, 2011 Posted March 19, 2011 ja moge pomóc oglaszac, sliczny jest!! Myślę, ze wielu ludzi go zauważy...Tylko w tym przytulisku nikt go nie widzi.Jak bedzie dusza człowiek to weżmie do siebie i takiego sasiedziałego stworka nawet. Przecież takie przypadki juz nieraz były. Dam go też na FB chociaż pewnie juz tam jest. Quote
wilczek007 Posted March 19, 2011 Posted March 19, 2011 a tak mi się przypomniało...ciotki od szpiców go nie widziały? Quote
Anula Posted March 19, 2011 Posted March 19, 2011 Trzeba mu szukać Dt na cito-to straszne,że tak długo siedzi w schronisku i cud jakiś,że jeszcze żyje.Jeżeli będą zbierane deklaracje-ja pomogę-tylko proszę się przypomnieć. Quote
maja602 Posted March 19, 2011 Posted March 19, 2011 On jest bardzo zaniedbany, ale gdyby tak trochę zabiegów pielęgnacyjnych, to mógłby śmiało udawać szpica miniaturowego. Jest śliczny. Quote
Anula Posted March 19, 2011 Posted March 19, 2011 maja602 napisał(a):On jest bardzo zaniedbany, ale gdyby tak trochę zabiegów pielęgnacyjnych, to mógłby śmiało udawać szpica miniaturowego. Jest śliczny. W Polsce przed wojną tylko dobrze sytuowani ludzie mogli sobie pozwolić na szpica.W czasie wojny te salonowe piękne pieski wyginęły a teraz jest ich bardzo mało nawet w typie rasy,a więc jeżeli ktoś Kodiego wypatrzy i zaadoptuje to tak jak by wygrał los na loterii. Quote
luka1 Posted March 19, 2011 Author Posted March 19, 2011 Anula napisał(a):W Polsce przed wojną tylko dobrze sytuowani ludzie mogli sobie pozwolić na szpica.W czasie wojny te salonowe piękne pieski wyginęły a teraz jest ich bardzo mało nawet w typie rasy,a więc jeżeli ktoś Kodiego wypatrzy i zaadoptuje to tak jak by wygrał los na loterii. Masz rację. On jest piękny, tylko trzeba to zauważyć i wydobyć spod kołtunów. Nie mam teraz miejsca na DT ale wierzę, że ktoś go przygarnie. Quote
Itske Posted March 19, 2011 Posted March 19, 2011 Podnosze psiaka, sama bym miała na niego ochotę, od dluższego czasu biję się z myślami, emocjami czy nie dac kolejnemu psu BDT, ale ... i tu zaczynają się schody, czasem wyjeżdżam słuzbowo i mam duży problem z moją bandą już teraz... hm...i pracujące weekendy... o święci, taki pięknotek smutny Quote
Anula Posted March 19, 2011 Posted March 19, 2011 Itske a może pomyślisz-ja postaram się pomóc finansowo jeżeli taka potrzeba będzie.To są tak piękne psy a tak już ich mało zostało.Gdzieś natknęłam się na artykuł i wyczytałam ,że ta rasa ginie.Oczywiście wątpię,że Kodi jest rasowcem ale na pewno mocno w typie rasy. Quote
Itske Posted March 19, 2011 Posted March 19, 2011 Myślę, myślę, tylko od myslenia czasu mi nie przybywa, np. pod koniec kwietnia lece zagranicę, i co wtedy z kolejnym bidakiem zrobię? Bo na wyjazdy urlopowe to hałstrę cała zabieram, więc nie problem, kłopot podczas słuzbowych, teraz też wybywam na cztery dni i upycham psy. Tu jest problem, nie finasowy tylko wyjazdowo - czasowy. Już myślałam nad trójłapkiem, dość młodym, bo moja duża suka to wulkan energii i dominacji, więc kolejny członek stada narazony bylby na dość energiczne karesy i szarogęszenie się zadomowionego potwora. Quote
BasiaD Posted March 19, 2011 Posted March 19, 2011 KODI jest śliczny..I taki biedny..Zasługuje na najlepszy domek na świecie..Pdnoszę... Quote
luka1 Posted March 19, 2011 Author Posted March 19, 2011 cieszę się, że wam się podoba - mnie też zauroczył i dlatego nie mogę odpuścić, musi mieć szansę na dom. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.