Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

KODI kiedyś mógł uchodzić za szpica. Piękne jedwabiste futerko, zgrabna sylwetka, bystre oczy, zwinne ciało - wszystko sprawiało, że był pieskiem, którym można się było pochwalić przed sąsiadami. Niestety czas nieubłaganie płynie i KODI troszeczkę się postarzał, został wymieniony na "młodszy mode". Teraz KODI siedzi w przytulisku i cichutko popiskuje.Może tęskni do swoich ludzi, domu, i miłości. Przetrwał tu kolejną zimę mimo posklejanej pełnej kołtunów sierści. Nadal patrzy z nadzieją na ludzi przed kratami, ale nawet opiekunka nie wierzy, że ktoś go zechce. A on jest tak bardzo samotny.



Uploaded with ImageShack.us


Uploaded with ImageShack.us


Uploaded with ImageShack.us



Uploaded with ImageShack.us


Uploaded with ImageShack.us



Uploaded with ImageShack.us

  • Replies 300
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

W dzisiejszych czasach gdy jest tak dużo szczeniaków do adopcji, Kodi ma maleńką szansę na dom. Jednak może? może jest ktoś kogo zauroczy tak jak mnie.

Posted

Kodi jest psiakiem dla kogoś kto na prawdę kocha psy. Nic o nim nie wiadomo. Nie wiem jak bedzie sie zachowywał do domu, nie wiem czy potrafi chodzic na smyczy, nie znam stosunku do innech zwierzaków. Pies zagadka, ale i życie jego jest zagadkowe. Podobno w przytulisku jest od ok siedmiu lat. Czy ktoś jeszcze pamięta jak tam trafił? Dlaczego sie tam znalazł? Jedno mnie bardzo wzrusza, to to, że po tylu latach pobytu w boksie ciagke patrzy na człowieka tym smutnym wzrokiem. Jkaby mówił, że chciałby być gdzie indziej.

Posted

Jakie smutne spojrzenie, takie bidulce, cicho gasnące w schronie mają najgorzej, gdyby go rozerwało, o, zaraz akcja, a tak... samotność, smutek, opuszczenie, takich psiaków są tysiace, co za życie, kolejne zmarnowane,
zapisuję sobie psiaka
Luka, gdzie on jest?

Posted

Toż to cudo nie pies !. I to biszkoptowe umaszczenie !

Tu kolejki powinny sie ustawiać, zapisy itp...7 lat w przytulisku? Nie wierze !!

Posted

Niestety to prawda, opiekunka twierdzi, że mały jest w przytulisku od wielu lat, najmniej 6-7. Przedtem podobno błąkał się przez jakiś czas w okolicy. Chyba najpierw trzeba byłoby go nieco przyzwyczaić do warunków domowych, piesek nie wychodzi z boksu na spacerki. Jest cichutki i ufny, zgadza się doskonale z małą suczką z boksu. Jest chwytający za serce. Czy ma do końca swoich dni patrzeć na świat przez kraty? Może ktoś zechce dać mu szansę i zaoferować DT? Wtedy będzie można cokolwiek więcej o nim powiedzieć. Psiak jest naprawdę malutki.

Posted

ja moge pomóc oglaszac, sliczny jest!! Myślę, ze wielu ludzi go zauważy...Tylko w tym przytulisku nikt go nie widzi.Jak bedzie dusza człowiek to weżmie do siebie i takiego sasiedziałego stworka nawet. Przecież takie przypadki juz nieraz były.
Dam go też na FB chociaż pewnie juz tam jest.

Posted

Trzeba mu szukać Dt na cito-to straszne,że tak długo siedzi w schronisku i cud jakiś,że jeszcze żyje.Jeżeli będą zbierane deklaracje-ja pomogę-tylko proszę się przypomnieć.

Posted

maja602 napisał(a):
On jest bardzo zaniedbany, ale gdyby tak trochę zabiegów pielęgnacyjnych, to mógłby śmiało udawać szpica miniaturowego. Jest śliczny.


W Polsce przed wojną tylko dobrze sytuowani ludzie mogli sobie pozwolić na szpica.W czasie wojny te salonowe piękne pieski wyginęły a teraz jest ich bardzo mało nawet w typie rasy,a więc jeżeli ktoś Kodiego wypatrzy i zaadoptuje to tak jak by wygrał los na loterii.

Posted

Anula napisał(a):
W Polsce przed wojną tylko dobrze sytuowani ludzie mogli sobie pozwolić na szpica.W czasie wojny te salonowe piękne pieski wyginęły a teraz jest ich bardzo mało nawet w typie rasy,a więc jeżeli ktoś Kodiego wypatrzy i zaadoptuje to tak jak by wygrał los na loterii.


Masz rację. On jest piękny, tylko trzeba to zauważyć i wydobyć spod kołtunów. Nie mam teraz miejsca na DT ale wierzę, że ktoś go przygarnie.

Posted

Podnosze psiaka, sama bym miała na niego ochotę, od dluższego czasu biję się z myślami, emocjami czy nie dac kolejnemu psu BDT, ale ... i tu zaczynają się schody, czasem wyjeżdżam słuzbowo i mam duży problem z moją bandą już teraz... hm...i pracujące weekendy... o święci, taki pięknotek smutny

Posted

Itske a może pomyślisz-ja postaram się pomóc finansowo jeżeli taka potrzeba będzie.To są tak piękne psy a tak już ich mało zostało.Gdzieś natknęłam się na artykuł i wyczytałam ,że ta rasa ginie.Oczywiście wątpię,że Kodi jest rasowcem ale na pewno mocno w typie rasy.

Posted

Myślę, myślę, tylko od myslenia czasu mi nie przybywa, np. pod koniec kwietnia lece zagranicę, i co wtedy z kolejnym bidakiem zrobię? Bo na wyjazdy urlopowe to hałstrę cała zabieram, więc nie problem, kłopot podczas słuzbowych, teraz też wybywam na cztery dni i upycham psy. Tu jest problem, nie finasowy tylko wyjazdowo - czasowy.
Już myślałam nad trójłapkiem, dość młodym, bo moja duża suka to wulkan energii i dominacji, więc kolejny członek stada narazony bylby na dość energiczne karesy i szarogęszenie się zadomowionego potwora.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...