Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

bea100 napisał(a):
Edek: Tu sprawa podejrzenia chorej wątroby. Jak chorej? Trzeba przewidywać- kosztowne leczenie i długotrwałe. I ktoś się musi podjąć zaopiekowaniem takiego psa.
Inna sprawa, że nie wiemy czy pies był kiedykolwiek badany w tym kierunku, ale takie mamy wieści od kierownika. Inna sprawa, czy to diagnoza na podstawie badań w azylu czy wymysł na oko ...

Coraz gorzej się dołuję....

Trzeba do sprawy podejść poważnie, ale nie dołujmy się, bo trzeba działać.Kto czuje się odowiedzialny za psa tzn, za przewiezienie go np na badania, do DT/hotelu.Kto ma z nim najlepszy kontakt? Kto będzie Biszkopcika ogłaszał?itp

  • Replies 751
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Felka z Bagien napisał(a):
Trzeba do sprawy podejść poważnie, ale nie dołujmy się, bo trzeba działać.Kto czuje się odowiedzialny za psa tzn, za przewiezienie go np na badania, do DT/hotelu.Kto ma z nim najlepszy kontakt? Kto będzie Biszkopcika ogłaszał?itp


Wiesz to nie jest tak, że jedna osoba przewozi psa do dt, czy na badania i robi ogłoszenia. Nikt z nim nie ma kontaktu bo tam nie ma wolontariuszy. Do tej pory na innych wątkach osobą decyzyjną i odpowiedzialną była osoba zakładająca wątek. Też uważam, że trzeba jak najszybciej działać, bo mu dużo nie została. Pomagam jak mogę, nie wiem co jeszcze mam zrobić.

Posted

edek napisał(a):
Wiesz to nie jest tak, że jedna osoba przewozi psa do dt, czy na badania i robi ogłoszenia. Nikt z nim nie ma kontaktu bo tam nie ma wolontariuszy. Do tej pory na innych wątkach osobą decyzyjną i odpowiedzialną była osoba zakładająca wątek. Też uważam, że trzeba jak najszybciej działać, bo mu dużo nie została. Pomagam jak mogę, nie wiem co jeszcze mam zrobić.

Dlatego uważam, że trzeba się skontaktować z Hotelem w Lednicy.Ja próbuję,ale niestety bezskutecznie, może jutro coś mi się uda dowiedzieć.Jestem tak stanowcza, bo wiem jakie są tam warunki i czego można oczekiwać od właścicieli.Ale to nie wszystko,bo ktoś jeszcze musi czuć się odpowiedzialny za robienie ogłoszeń,zbieranie funduszy,robienie bazarków.Skoro czekało miejsce na innego psiaka, to sprawa może być prostsza

Posted

Felka z Bagien napisał(a):
Trzeba do sprawy podejść poważnie, ale nie dołujmy się, bo trzeba działać.Kto czuje się odowiedzialny za psa tzn, za przewiezienie go np na badania, do DT/hotelu.Kto ma z nim najlepszy kontakt? Kto będzie Biszkopcika ogłaszał?itp

Jeżeli chodzi o badania to będzie mu można zrobić dopiero po zabraniu go z azylu do DT/hotelu.
Nie sądzę, żeby się kierownik zgodził i wydał psa na wizytę u weta i potem przyjął w azylu z powrotem...

Jeśli się znajdzie DT/hotel, to będziemy kombinować transport.

Posted

Felka z Bagien napisał(a):
Trzeba poznać jego charakter,wady i zalety, zrobić zdjęcia oddające jego naturę.Nie można usiąść i płakać, że będą kłopoty.Kłopoty są zawsze:z młodym, starym, zdrowym, chorym.

To będzie możliwe dopiero w hotelu/DT.
U nas nie ma wolontariatu, nie można psów wyprowadzać z boksów, psy nie wychodzą na spacery - jak poznać charakter psa i zrobić mu ładne zdjęcia przez kraty??

Posted

_Aga_ napisał(a):
To będzie możliwe dopiero w hotelu/DT.
U nas nie ma wolontariatu, nie można psów wyprowadzać z boksów, psy nie wychodzą na spacery - jak poznać charakter psa i zrobić mu ładne zdjęcia przez kraty??

Ja nie krytykuję, tylko w niekórych sytuacjach potrzeba determinacji.Bez wyciagniecia psa ze schronu i tak nic się o nim nie dowiemy.Tak więc koło się zamyka i dlatego namawiam do kontaktu z hotelem lub krakowskimi wolontariuszkami, bo skoro czekało tu miejsce na innego psa,to sprawa jest już rozeznana.

Posted

edek napisał(a):
Trisza poproś o sprawdzenie na koty i agresje do innych psów i ludzi

Obawiam się, że nikt tam nic nie sprawdzi jak nie ma wolontariuszy. Myślę, że nikt tego psa tam nie zna bo to numer w schronie i tyle.
Myślę, że dopiero po wyjęciu (o ile zdążymy) wszystko się okaże. Dlatego byłaby potrzebna możliwość oddzielenia go- choćby na początku.

Posted

Na koty czekoladowego psiaka sprawdzili, jak nie warczy na pracowników to już jest ok, jak nie atakuje psa z kojca to chyba nie będzie atakował innych, mam taką nadzieję

Posted

Dziewczyny - nie dziwcie się proszę, że my go tak wyrywamy ze schronu na już bez deklaracji stałych.. Ja sobie nie wyobrażam sytuacji, że za dwa miesiące albo i wcześniej nie będziemy mieć na niego pieniędzy i psiak będzie musiał wrócić do schronu...

Musimy mieć przynajmniej 80% deklaracji stałych......

Posted

Niestety....Opłacimy jakieś pól miesiąca pobytu w hotelu a później..Nawet gdyby nam policzyli 20 zł za dobę to jest ok. 600 zł miesiąc...W tym hoteliku pod Tarnowem kojce przypominają te azylowe jak widziałam na foto..

Posted

Myślę, że za takiego dużego psiaka byłoby ok. 400 zł w tym hoteliku w Lednicy. Za tą zagłodzoną sunię Kenny i wojtuś utargowali 350 zł/miesiąc..

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...