Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

PaulinKa030894 napisał(a):
Przecież Emilka napisała że sterylki aborcyjnej nie będzie i już postanowione !


A jesli jest mozliwosc, zeby suni pomoc nie ryzykowac porodem i tym, ze szczenie i sunia zostana bez domu to co?
Emilka postanowila a ktos kto ma i dobre checi i dobre zamiary ma sobie dac siana i nie podsuwac kolejnych propozycji?
Skoro nie oczekujecie od nas pomocy ( a tym momencie trzeba sszybko reagowac i cos posstanawiac co bedzie z korzyscia dla suni ) to czego oczekujecie?
znalezienia DT dla suni i szczeniaka? to nie jest takie hop siup i jest DT.

  • Replies 102
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Paulina co Ty gadasz głupoty ze ja juz postanowiłam??
Nie po to robiłam watek zeby poprostu stwierdzić ze znalazłam suke w ciazy i nie poddam jej sterylce aborcyjnej tylko po to zeby cos wspólnymi siłami wymyslec.
W chwili obecnej to ja nie wiem.
jaanna019 - daj mi na pw do siebie nr gg albo tel, moze ewentualnie masz skypa to bysmy obgadały to i owo..

Posted

PaulinKa030894 napisał(a):
Przecież Emilka napisała że sterylki aborcyjnej nie będzie i już postanowione !


Jeżeli Ania obdzwoniła inne kliniki i znalazła rozwiązanie lepsze (ma w tym rozeznaniu więcej doświadczenia co jest lepsze dla suki co nie, i że będa nie małe problemy z dt dla suki ze szczeniakiem) to pójdź tą drogą, nie upieraj się, że sterylka nie wyjdzie. Tak jak pisała Agnieszka, czasem największe szkielety potrafią przeżyć, a czasami zdrowi ludzie kładą sie na stół operacyjna na lekki zabieg - a nie wychodzą z tego. Taki los.

Powtarzam, że nawet jeżeli suka nie przeżyje - to bedzie oznaczało, że tak musiąło być i koniec, a my postąpiliśmy słusznie bo chcieliśmy dobrze. I po jednym dniu smutku wrócimy do normalnego życia i niesienia pomocy innym potrzebującym psom, być może znów suczki w zaawansowanej ciąży.

Posted

u nas w Szydłowcu mieliśmy podobny dylemat
... suka pojawiła się nagle na ulicy - w zaawansowanej ciąży - wystraszona, uciekająca w popłochu przed człowiekiem, nie dała się złapać ... ukrywała się i zanim namierzyliśmy jej kryjówkę zdązyła urodzić ... i wtedy udało nam odkryc gdzie urodziła ... kręciła się bowiem w jednej okolicy ... blisko dzieci ...

mieliśmy podobny dylemat - uśpić wszystkie szczeniaki czy zostawić jej jednego ...
było wiele zdań podzielonych ... trauma suki, problem z laktacją ... ostatecznie uśpiliśmy jej wszystkie szczeniaki ....
NIESTETY TO JEST BRUTALNA RZECZYWISTOŚĆ .... A DECYZJA nie jest łatwa ... ja do ostatniej chwili nie byłam w 100 % przekonana czy słusznie robię

dla naszej Viki wszystko dobrze się skończyło ...
Viki dostawała leki na przerwanie laktacji - kupione w aptece /ludzki lek - nie pamiętam jednak nazwy ... po tygodniu laktacja ustała ...
po kilku dniach widać było zmiany w jej psychice ... otoczona opieką człowieka ...

Viki po zabraniu z komórki w której urodziła ...



po kilku dniach pobytu w hoteliku , otoczona opieką ....



http://www.dogomania.pl/threads/196218-bohaterska-mami*ViKi*-ma-dom

decyzja należy do opiekunki psa ... decyzja nie łatwa .... wiem to po sobie ... teraz uważam że zrobiłam słusznie że uśpiliśmy wszystkie szczeniaki ...

w brutalnej rzeczywistości ilości bezdomnych psów .. te decyzje są słuszne , nie zrozumiałe dla wszystkich, ale ostatecznie słuszne ... suka może szybciej znależć DT , potem DS ...
... uśpione szczeniaki dają szanse innym , których już nie można uśpić, w znalezienie domu ...

niestety psów potrzebujących domów jest więcej niż tych domków ....

Posted

a ja to bym chciała, żeby opiekunka psa jasno określiła jak widzi przyszlość suki i jakiej wlaściwie pomocy potrzebuje, ba rady jak widać nie. Za chwilę będzie za późno na sterylkę.

Posted

Emdziołek napisz czy po pozostawieniu szczekniaka będziesz nadal dawała schronienie matce i dziecku. To elementarne pytanie na któe musisz odpowiedzieć. Bo jeżeli - NIE - to wybacz ale nie możesz kogoś innego obarczać skutkami swojej decyzji.

Posted

[quote name='kaszanka']Emdziołek napisz czy po pozostawieniu szczekniaka będziesz nadal dawała schronienie matce i dziecku. To elementarne pytanie na któe musisz odpowiedzieć. Bo jeżeli - NIE - to wybacz ale nie możesz kogoś innego obarczać skutkami swojej decyzji.

napiała przecież że TYLKO do porodu ma możliwość...

Posted

Kaszanko mi też nie podoba się pozostawienie szczeniaka. I bardzo mnie dziwi że żaden wet nie chce się podjąć sterylki aborcyjnej.

Czasu ucieka, a suni nie wystawi się przecież za drzwi.

Posted

blanka xd napisał(a):
napiała przecież że TYLKO do porodu ma możliwość...


Wiesz wiem, ze tak pisąła, ale to było na poczatku wątku - może po rozważeniu sytuacji zmieniła zdanie - dlatego pytałam, żeby wiedzieć na czym sie stoi. Bo mnie też to przeraża. Z jednej strony rozumiem dziewczynę bo nie jej dom - ale z drugiej - po co dodatkowo ten szczeniak ?? i dla kogo skoro u niej nie może być nawet suczka po porodzie?? Gdzie też na odpoczynek i dojście do siebie potrzebowała by schronienia.

Posted

Przepraszam ze długo nie odpisywałam ale niestety jestem troche zabiegana

Dlaczego wszyscy wpierają mi i sobie na wzajem ze ja sie uparłam na zostawienie jednego szczeniaka dla suki czy ze upieram sie przy tym zeby nei robic sterylki aborcyjnej?
Ja pisałam cały czas że nie wiem co robic i ze rozważam wszelkie możliwosci.
Dzisiaj była u nas włascicielka mieszkania.
Powiedziała zeby do końca miesiaca cos dla suczki znaleźć. Niestety do końca miesiaca czasu mało wiec napewno nie pozwolimy sie jej oszczenic. Ale teraz pytanie co ja z nia zrobie po sterylce aborcyjnej? Zostało tylko 10 dni do końca miesiaca.
Nie wiem czy nie lepiej by było zeby sunie wział lauryn do schronu.
Jak sie tam oszczeni to szczeniaki uśpi odrazu.
Tylko teraz nam bedzie ciezko ja do schronu odwieźć, sunia jest tak niesamowicie mądra i potulna że serce peka na mysl ze bedzie siedziała w kojcu z innymi suczkami.
Teraz zbieranie dla niej na hotel puki nie znajdzie jakiegos drugiego tymczasu albo domku stałego to tez problem bo tyle jest tych psiaków które potrzebuja kazdego grosza do leczenia albo na hotelik ze na kolejnego psa w hotelu mozemy nie uzbierac kasy.
Zreszta u Lauryna te hotelowe kojce o wiele sie nie różnią od tych schroniskowych oprócz tego ze mają takie malutkie pomieszczenia w budynku z posłaniem a psiaki schroniskowe mają ocieplane budy.

Prosze Was pomóżcie mi podjąć decyzje bo mi jest naprawde ciezko.
Jezeli znajdzie sie jakis tymczas dla małej to maksymalnie do warszawy postaramy sie ja z narzeczonym dowieźć. Ale to juz wtedy po aborcyjnej.

Posted

Już wszystko pisze..

Sunia w środe pod naszą długa nieobecność urodziła martwe szczeniaki.. a może lepiej nazwać to poronieniem poniewaz planowo miała jeszcze mniej-wiecej tydzien do porodu.
Sunia teraz sie oczyszcza i odpoczywa.
Zrobilismy usg zeby zobaczyc czy żaden szczeniak nie został w łonie - szczeniaków nie ma.
Sunia kilka jeszcze dni pobędzie u nas zeby doszła do siebie, później bedziej jej potrzebny albo nowy DT albo niestety pójdzie do schroniska.
Ze swoim wetem umówiłam sie tak że jeżeli Lauryn sie zgodzi zeby sunke chociaz raz w tygodniu odwiedzic czy wziasc na spacer to w połowie kwietnia ją wysterylizujemy i bedziemy szukac domku.

Sunia dostała tabletki na odrobaczenie i zakropliliśmy ją Prac-tic'em.

no to tyle...

Posted

Sunia ma albo przewlekłe zapalenie pochwy albo poporodowe zapalenie błony macicznej (czy jakos tak) także narazie do schronu nie pójdzie , musi wydobrzec.

a tak po za tym to wesoła jest , cały czas sie jej pychol śmieje.
Pomoże ktos z ogłoszeniami dla małej?
Tutaj dwa zdjęcia:



A tutaj z góry chociaz i tak słabo to oddaje rzeczywistosc bo mała sie wierci po za tym ma długa zmierzwioną siers i gruby podszerstek wiec o tym jaka jest chuda mozna sie przekonac głaskając ją wtedy czuc cały kregosłup, łopaki i każde zebro z osobna.


ah i postaram sie jakos zrobic jej zdjecie jak stoi przodem, ma krzywe łapki tzn odstają jej od tłowia wyraźnie, taki krzywołapek z niej.

Posted

Jezeli ktos chciałby pomóc w ogłaszaniu to mozecie pisac ze domku szukamy w całej polsce, jakby sie znalazł domek stały albo chociaz DT to z narzeczonym postaramy sie dowieźć
a to kilka poprawionych zdjec do ogłoszen:




Posted

Wet określił ją na max 3 lata także jest młodziutka.
Inne zwierzaki toleruje , dziedzi lubi ale najlepiej nadawałaby sie dla mało enegricznej osoby jako taki domowy przytulak, ona wrecz uwielbia lezec na kolanach i byc głaskana, no taki miś przytulak z niej.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...