iberia Posted December 9, 2006 Posted December 9, 2006 ja się dowiaduję od qmpeli dobrych nowin,a tu widzę jush kilka ładnych stron na ten temat :) ja się również baaaardzo cieszę,chociaż ostatnio ją bardziej polubiłam... ale cóż... lepszy domek niż pokój w biurze ;) życzę jej spokojnej starości i pociechy z wesołego niedźwiadka dla właścicielki :) pozdrawiam serdecznie :) Quote
akucha Posted December 9, 2006 Posted December 9, 2006 kordonia napisał(a): Ile mam jej dawać jesć, żeby nie utuczyć? Tyle ile kotom? Ona wazy 6,6kg, nieduża jest, ale bardzo żarłoczna. Wyczytałam kiedyś w jakiejś książce, że pies powinien dostawć tyle pokarmu, ile wynosi pojemność jego puszki czaszkowej. Ale się nie upieram, fachowcem nie jestem... Ja łamię wszelkie zasady żywienia :roll: , ale Sabcia starsza jest, to o linię musi dbać. Myślę, że Iza powinna wiedzieć coś na ten temat... Quote
Wola Posted December 10, 2006 Posted December 10, 2006 Hmmm...Dziś się będę w schronie to spytam oto.Chyba że mnie P.Iza uprzedzi i sama coś tu napisze;) Quote
kordonia Posted December 10, 2006 Posted December 10, 2006 Saba się wycwaniła- zrobił się z niej pies kanapowy. Najchętniej leżałaby w moim łóżku, aż czasem musze zamykac drzwi od sypialni, zeby pochodziła trochę po domu. A jak dziś chciałam isć z nią na spacer, to nie chciała chodzić.... bo była lekka mżawka :lol: Tak, ze mam kilka zdjęć, ale na nich Sabunia jest bardzo nieszczęśliwa- cały czas myślała tylko o powrocie do domu: Quote
Monia_ Posted December 10, 2006 Posted December 10, 2006 Ale ona cudniutka, a to jej spojrzenie...:loveu: Quote
loozerka Posted December 10, 2006 Posted December 10, 2006 bo jak można zmyszac takiego kanapowego psa do łazenia po deszczu??!! Jeszcze niedługo i Sabcia sobie zażyczy parasolki indywidualnej i pantofelkow, co by delikatne łapki się nie moczyły i nie brudziły :D Quote
kordonia Posted December 10, 2006 Posted December 10, 2006 Zdjęcie dnia (niemożliwe stało się wykonalne) :lol: : Quote
iwlajn Posted December 10, 2006 Posted December 10, 2006 No nie, co za zgoda. A kotki- każdy inny. Ty tak specjalnie różne Kordonia podobierałaś:)? Quote
Izabela.S Posted December 10, 2006 Author Posted December 10, 2006 [quote name='kordonia']Zdjęcie dnia (niemożliwe stało się wykonalne) :lol: : Niesamowite! :lol: a za razem cudny widok :loveu: Quote
Rybc!a Posted December 10, 2006 Posted December 10, 2006 A ja chciałam się Ewy zapytać, co to za nowy kotek w lewym dolnym boku. A ta nasza kochana Sabcia. Nie mogę się doczekać spotkania z nią! Quote
loozerka Posted December 10, 2006 Posted December 10, 2006 kordonia- zdjecie kapitalne- samo w sobie rewelacja, no a oprócz tego- ta zgoda przy miskach jest powoalająca, az sie wierzyc nie chce, jak sobie czlowiek przypomni o wiesciach sprzed paru niespełna dni :) Quote
Wola Posted December 10, 2006 Posted December 10, 2006 Zdjęcie rewelacja;) Widok naprawde niepowtarzalny.Cała gromadka przy wspólnym posiłku;) Quote
kaerjot Posted December 11, 2006 Posted December 11, 2006 A ja widzę jedną wolną miseczkę, czy to dla zbłąkanego wędrowca? Quote
kordonia Posted December 11, 2006 Posted December 11, 2006 Heh, nie :lol: To Ił, czarno-biała koteczka, nie trzyma pyszczka w misce, ale odwróciła sie do tyłu, stąd ta miska taka bezpańska :lol: Quote
loozerka Posted December 11, 2006 Posted December 11, 2006 a ja mam wrazenie ze u góry zdjęcia po lewej stronie za tym preguskiem, ktory je naprzeciwko Sabci schował się jeszcze przy samym brzegu zdjęcia jeden kotek? Nie ma tam jakichś lapek? Quote
kordonia Posted December 11, 2006 Posted December 11, 2006 Loozerka :lol: Gratuluję spostrzegawczości :) Tak, stoi tam jeszcze jedno kociatko, o wdzięcznym imieniu Żuławski. On nie jadł, ponieważ jest bardzo chory, nie wiem, czy przeżyje, ale cały czas mam andzieję. Ma wkłucie i dostaje kroplówki, ale kiepsko z nim :( Quote
kordonia Posted December 11, 2006 Posted December 11, 2006 Zamówiłam Sabuni dziś w Krakvecie Acanę senior light. Zobaczymy, czy bedzie chciała jeść, bo dziś przyniosłam próbki RC dla psów, to kręciła nosem (przyzwyczaiła sięjuż do kociej karmy chyba). Quote
loozerka Posted December 11, 2006 Posted December 11, 2006 oj, to przykre..:( ja myślalam, ze to własnie para do tej pustej miseczki na srodku, ktora ostatecznie okazała się własnoscia czarno-białej koteczki. Zuławski to ten kociak z lidzbarka, ten, ktory trafił an tymczas do Ciebie? Quote
kordonia Posted December 11, 2006 Posted December 11, 2006 Nie, nie, tamte juz dawno w nowych domach. Zuławskiego mam dopiero od tygodnia. Quote
Zosia4 Posted December 11, 2006 Posted December 11, 2006 Na tym trzecim jak biegnie do swojej Pani - co sil w nóżkach. Jaka ona jest prześliczna :loveu: . Quote
akucha Posted December 11, 2006 Posted December 11, 2006 Czy Wy cioteczki też macie takie wrażenie, że Saba jest taka trochę "nie z tej planety"??? :lol: Nie spotkałam jeszcze nigdy psa podobnego do niej, jest jakaś niezwykła. To zdjęcie "łóżeczkowe" sprawia, że robię się taka płaksa trochę... Tyle lat na tym łańcuchu modliła się o normalne życie; własną Panią, włąsne łóżko i własne koty! Ma teraz fajne życie :multi: Kordonia, masz super avatar, uśmiecham się za każdym razem, gdy na niego spoglądam! Quote
loozerka Posted December 11, 2006 Posted December 11, 2006 Akucha, mi ona wyjątkowo w serce zapadła i nie tylko mi, sposród wielu schroniskowych psiaków, ona własnie zdobyłą Izę, na nią własnie tak szczególnie zwrócilismy uwagę, ona naprawde ma ten kolorek cudowny, a poza tym...jak tak na nia patrze, to wierzyc mi sie nie chce, zeby to był pies łancuchowy całe zycie, tak doskonale się przystosowała do głaszczącej reki, do tulenia, do brania na ręce. Jest w niej cos magicznego... i ta delikatnosc... dzisiaj pokazalam ją mojej córce i w pierwszej chwili walnęła : "ale brzydki pies" a zaraz spojrzala ponownie i krzyknęła... "ale sliczna"- cos jest niesamowitego w tej maliznie, masz racje... no a poza tym....ona ma 30 LAT - to sie nie zdarza codziennie :D Quote
akucha Posted December 11, 2006 Posted December 11, 2006 No fakt!!! Saba 30 letnia jest :lol:. Wlaśnie cały czas mi chodzi po głowie to jej łańcuchowe, wieloletnie jestestwo... Jaki ona musi miec dobry charakter, że zachowała w sobie tyle delikatności, uroku i optymizmu. Ale bym wycałowała ten słodki pycholek, mniam Quote
kordonia Posted December 11, 2006 Posted December 11, 2006 No właśnie, ja cały czas powtarzam sobie, że jak to wspaniale, ze ten pan przyprowadził ją do schroniska. Przynajmniej po trzydziestce poznała co to domowe życie ;) Akucha, avatar przedstawia mnie- jestem pielęgniarką a kłucie igłą to moje hobby ;) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.