Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Witam !
Chodzi o suczkę o której wspomniano w wątku Szamci. Jest to suczka mająca ok 8 mc, średniej wielkości, która pilnie potrzebuje domu stałego lub chociaż tymczasowego. Sunia ma bardzo miły charakter jest kontaktowa i bardzo ufna do ludzi, a za dziećmi wprost przepada, biega za nimi do szkoły. Jest też bardzo ładna, a oto kilka fotek które udało mi się dzis zrobić.











Posted

Jestem i ja. Właśnie o tej suczce pisałam na wątku Szamci i jej szczeniąt. Od piątku nikt jej nie widział, a tu masz Joli udało się ją dzisiaj spotkać przy szkole , nakarmić i zrobić kilka fotek.

Posted

Jestem.
Co z plebanią, jest jakaś szansa żeby mała mogła tam zostać tymczasowo???
A może ją do schroniska "zgarnąć" znim bedzie w ciąży i zanim ją ktoś potrąci samochodem, matko....

Posted

Dzisiaj napewno będę na plebanii. Porozmawiam na temat suni. Może tymczasowo będzie mogła zostać, a może już się tam zadomowiła. Dopytam. Cały czas myślę, gdzie znaleźć jej dom tymczasowy, bo bez tego nie ma co myśleć o sterylizacji, a za chwilę może być za późno i kolejne szczeniaki.

Posted

Postaram się dzisiaj coś dowiedzieć. Wezmę więcej jedzenia i suchej karmy i zaniosę na plebanię (może ona odwiedza Tolka, może śpi razem z nim w budzie?). Narazie plączę się we własnych myślach i nie wiem co robić.

Posted

[FONT=Times New Roman]Wczoraj byłam na plebani, zaniosłam jedzenie, ale suni tam nie było. Rozmawiałam na temat suczki, ale niestety ona nie przychodzi tam. Natomiast zapewniono mnie, że jeżeli się pojawi nikt jej nie będzie przeganiał. Trochę nie dawało mi to spokoju, że sunia jest widywana od rana do popołudnia, a potem ślad się urywa. W sobotę i niedzielę też jej nikt nie widział. Dzisiaj spotkałam Ewelinę (razem szukałyśmy domu dla Brutusa z parkingu) i oznajmiła mi, że kojarzy pewne fakty i być może psina ma dom tylko niestety nieodpowiedzialny. Wszystko się zgadzało, bo psina bardzo często była widziana w okolicy tego domu i tam ją dokarmiałam. Przed chwilą dostałam telefon od Eweliny. Dotarła do właściciela suczki. Sprawa wygląda następująco. Właściciel suczki jest osoba samotną. Od niedawna podjął pracę i jak twierdzi szkoda mu zostawiac psa prawie na cały dzień w domu i wypuszcza ją rano, a późnym popołudniem zabiera do domu. Sam był ponoc zdziwiony i zaniepokojony dlaczego psina wieczorem nie chce jeść tylko kładzie się spac. Potwierdził, że lubi dzieci i nie jednemu towarzyszy w drodze do szkoły. Ten pan zresztą mieszka w okolicy szkoły i oczywiście kościoła, stąd sunia biega właśnie w tej okolicy. Koleżanka uświadomiła go, że suczka jest dokarmiana przez kilka osób i dlatego nie jest głodna, a tak w ogóle uchodzi za bezdomną i lada moment wyląduje w schronisku.[/FONT]
[FONT=Times New Roman]Z jednej strony spadł kamień z serca, bo psina nie śpi pod gołym niebem, ma właściciela, który jak mnie zapewniono nie skrzywdziłby jej. Z drugiej jednak strony całkowity brak odpowiedzialności i pytanie dlaczego ona jest taka głodna. Ponadto psina przebiega przez ruchliwą ulicę. Jutro Ewelina ma się spotkac na rozmowę. Na początek kazała założyć obrożę, doniesie adresatkę. Musimy znaleźć jakieś rozwiązanie.[/FONT]

Posted

Uff. I trochę nie Uff.

1. Adresatka i obróżka koniecznie.
Dobrze, że Ewelina doniesie.

2. Fajnie, że ten Pan jest chętny do rozmowy i dobry dla suni.

3. STERYLIZACJA.
Koniecznie, bo będzie wielki klops.
Jak Pan się na to zapatruje?
W jakim sunia jest wieku? Miała już cieczkę?

O pomoc można by poprosić Anetę, może mogliby jako fundacja wysterylizować małą a my byśmy zebrali pieniądze.

Posted

Dzisiaj Ewelina ma się spotkać z panem i porozmawiać. Rano zadzwoniłam do koleżanki ze szkoły, gdzie często jest widziana sunia. Poinformowałam ją o całej sytuacji i jak się okazało w samą porę, bo właśnie dzisiaj szkoła miała powiadomić schronisko. Suczka ma ok. 7-8 miesięcy nie wiem czy już miała cieczkę, ale jeżeli nie to jest to właśnie ten okres. Czekamy na finał rozmowy.

Posted

Wczoraj Ewelina dowiedziała się od znajomego, że sunia przychodzi na parking (tam gdzie wcześniej był Brutus) i bawi sie z obecną mieszkanką parkingu Sarą. Tak na marginesie Sarę też odwiedzamy i mamy zakodowane, że ona też potrzebuje domku, ale póki co są sprawy ważniejsze, a Sara ma się dobrze zwłaszcza po zatrudnieniu nowego pracownika, który bardzo lubi zwierzęta i Saruni poświęca dużo czasu. Okazało się, że suńka, która biega w samopas po osiedlu nadal nie ma założonej obroży, ani adresatki, którą dała Ewelina. Dzisiaj Ewelina zadzwoniła do właściciela psa i okazało się, że psiny nie ma już od dwóch dni. Nie wiadomo co się z nią stało. Jutro z samego rana będziemy rozpytywac wśród znajomych, bo dzisiaj już późno. Dosłownie zawsze coś i nie może byc spokoju.

Posted

Ponieważ o suni nadal ani słychu, ani widu zadzwoniłam do schroniska w Chorzowie, bo tam trafiają nasze pieski z Będzina. Dowiedziałam się,że od 18 marca przebywa tam dokładnie taka sama sunia. Niestety straż miejska nie odnotowała w tych dniach zgłoszenia co do takiej psiny. Wcześniej sunia była widziana w towarzystwie pani, u której była na domku tymczasowym nasza Szamcia (od szczeniaków). Nie wiem co mam o tym sądzić. Czekam na zdjęcie, która ma mi nadesłać schronisko.

Posted

cioteczki, dzis przy kortach tenisowych, nad rzeczka lezal piesek taki daleki kuzyn owczarka, mam nadzieje, ze chwilowo (caly i zdrowy), bede go wypatrywac, ale jakby ktoras byla - to spojrzcie, przy samych wyjezcie na wprost zamku

Posted

henikar napisał(a):
Będę miała psiaka na uwadze. W sprawie Tiny czekam nadal na zdjęcia ze schroniska.



Heniu,jest szansa że to nie nasza suczka w tym schronisku. Właśnie zadzwonila koleżanka bo jej córka mówi że ktoś ją zabrał do domu ale nie pamieta kto.W poniedziałek ma się wypytać.

Posted

To byłoby fajnie. Przejrzałam pocztę, ale schronisko nie dostarczyło mi zdjęcia suni przyjętej dwa tygodnie temu z Będzina. Ja mam zdjęcia Tiny to prześlę z zapytaniem czy to ona.

Posted

Dostałam zdjęcie ze schroniska z Chorzowa. To nie jest nasza sunia (chociaż od razu się i w tamtej zakochalam i już myślę o wirtualnej adopcji). Zatem nadal nie wiadomo, gdzie jest nasza Tina.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...