Mani2000 Posted March 17, 2011 Posted March 17, 2011 teraz tutaj weszłam i to czytałam z nadzieją.... Dbaj o zwierza! Quote
Sybel Posted March 18, 2011 Posted March 18, 2011 Nie uparłam się. Po prostu z postów wynikało, że z psem nie za wiele działasz. Pies się męczył, cierpiał, więc czasem lepiej uśpić, niż nad nim chodzić i biadolić, jakmpies się skręca z bólu i słabnie. Jesli leczysz - no to git, trzymam kciuki. Po prostu trzeba podjąć czasem decyzję - w tę, czy wewtę. Quote
And20 Posted March 18, 2011 Author Posted March 18, 2011 no nie wiem czy w ciagu 2 dni bycie ogladanym 3 razy przez weta i dostawanie serii zastrzykow to jest takie nic nie robienie z mojej strony... gorzej bo dzisiaj miał przyjechać też o tej samej porze ale nie moge sie do niego dodzwonić kilka razy juz probowalem sproboje jeszcze za pol godziny... przesiedział juz prawie caly dzien, a wczoraj tylko lezal pochodzil troche i znwou lezal ,tylko jesc kurcze ciagle nie chce, wody tez tylko pare razy łyknał no i nie przyjechał... wodę zaczał pić normalnie, wczoraj wmusiliśmy mu kilka łyżek kleiku ryżowego nie zwymiotował ani nie mial biegunki. Dzisiaj rano już sie nie udało prawie mnie ugryzł gdy probowałem mu zna siłe pysk otworzyć i zaczął szczekać . Ma ktoś może jakiś sprawdzony sposób jak nakarmić psa ktory sam nie chce jeść?? Quote
quick23 Posted March 19, 2011 Posted March 19, 2011 And20 napisał(a):no nie wiem czy w ciagu 2 dni bycie ogladanym 3 razy przez weta i dostawanie serii zastrzykow to jest takie nic nie robienie z mojej strony... gorzej bo dzisiaj miał przyjechać też o tej samej porze ale nie moge sie do niego dodzwonić kilka razy juz probowalem sproboje jeszcze za pol godziny... przesiedział juz prawie caly dzien, a wczoraj tylko lezal pochodzil troche i znwou lezal ,tylko jesc kurcze ciagle nie chce, wody tez tylko pare razy łyknał no i nie przyjechał... wodę zaczał pić normalnie, wczoraj wmusiliśmy mu kilka łyżek kleiku ryżowego nie zwymiotował ani nie mial biegunki. Dzisiaj rano już sie nie udało prawie mnie ugryzł gdy probowałem mu zna siłe pysk otworzyć i zaczął szczekać . Ma ktoś może jakiś sprawdzony sposób jak nakarmić psa ktory sam nie chce jeść?? Nie zmuszaj go do jedzenia.. !! Co to za pomysł, żeby psu na siłę pysk otwierać? Spróbuj może zmiksować jedzenie i ze strzykawki mu daj.. albo po prostu jeśli nie ma ochoty to mu nie dawaj.. tylko pamiętaj,że dawać mu pić... jeśli nie chce sam, to ze strzykawki. Ja tak robiłam jak moja suka była chora.. i troszkę chętniej wtedy piła. I jedź w końcu do jakiejś kliniki weterynaryjnej.... Quote
And20 Posted March 19, 2011 Author Posted March 19, 2011 ta bo mnie było stać na kliniki... jestem tylko biednym studentem z biednej rodziny. Niestety nie udało sie go uratować :( Po prawie tygodniowej walce Puszek zmarł dzisiaj o 20 miał 15 lat i 11 miesiecy, jestem na siebie wściekly że wyszedłem z domu o 18 i nie było mnie przy tym... czuł się nie najgorzej gdy wychodziłem jedyne co mnie pociesza to to że nie piszczał ani nie wył gdy umierał tylko kilka razy zaszczekał jakby mnie wołał i osunął się powoli tak przynajmniej mowi mama. Kochałem go jak brata zrobiłem tyle ile mogłem teraz domyślam się dlaczego wet nie odbierał nie chciał mi psuć nadziei na poprawe. Puszku byłeś moim najlepszym przyjacielem spedzilismy razem wiele fajnych chwil pamietam jakby to było wczoraj, gdy narozrabiałem zostałem okrzyczany poszedłem pozalic sie dziadkom tez na mnei nakrzyczeli... ty jako jedyny mnie wysłuchałeś pamietam jak uwiesiłem ci sie na karku i płakałem gdy sie juz wyplakałem oblizałeś mnie po twarzy...albo pamietam jak bawilismy w sniegu czy na łące... pamietam jak pierwszy raz kompałeś sie w rzece... pamietam jak ugryzłes listonosza... pamietam jak mama cie przyniosła wyglądałes jak kłębuszek wełny... Dlaczego mnie zostawiłeś tyle jeszcze fajnych rzeczy mogło być przed nami... Dlaczego? Kocham Cie Puszku nigdy Cie nie zapomnę jesteś najlepszy Quote
Sybel Posted March 20, 2011 Posted March 20, 2011 Bardzo mi przykro. Naprawdę. Myślę, że lepiej, że Twoim ostatnim z nim wspomnieniem nie jest jego śmierć. Masz dzięki temu ten "lepszy", żywy obraz przyjaciela. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.