azalia Posted April 17, 2011 Posted April 17, 2011 Mój Boże,nie mogę uwierzyć po prostu,jutro miała jechać po lepsze życie...straszny smutek..maleńka nasza.. Quote
Merys Posted April 18, 2011 Posted April 18, 2011 nie moge uwierzyc w to co sie stalo, dzisiaj miala byc u mnie. Jakie to niesprawiedliwe.. Quote
LadyS Posted April 18, 2011 Posted April 18, 2011 Sybel napisał(a):Wiadomo, co sie stało? Myślę, że stało się to, co od początku było mówione, że może się wydarzyć - sunia cały czas walczyła o życie, a nie o wyzdrowienie... Quote
Felka z Bagien Posted April 18, 2011 Posted April 18, 2011 Śpij spokojnie Kruszynko:-(:-(:-(Ostatni raz popatrzę na Twój śliczny pycholek:-(:-(:-( Quote
Vicky62 Posted April 18, 2011 Posted April 18, 2011 [*] dla kochanej Tequili ...bądź szczęśliwa za tęczowym mostem :-( Quote
MaDi Posted April 18, 2011 Author Posted April 18, 2011 ladySwallow napisał(a):Myślę, że stało się to, co od początku było mówione, że może się wydarzyć - sunia cały czas walczyła o życie, a nie o wyzdrowienie... Dziękuję,że napisałaś to za mnie. Sekcja wykazała,że nie było możliwości wygrania tej walki:( Quote
SleepingSun Posted April 18, 2011 Posted April 18, 2011 ale za to spędziła ostatek swojego życia w radosny sposób, w otoczeniu wspaniałych osób, które walczyły o nią do samego końca. Biegaj ładnie za tęczowym mostem maleńka! Quote
Masza4 Posted April 18, 2011 Posted April 18, 2011 Przepraszam, że tak późno piszę, ale dopiero teraz mam dostęp do kompa. Sekcja wykazała bardzo zły stan płuc. Teqiula praktycznie nie miała powierzchni oddechowej...Szczerze mówiąc dziwię się, że do piątku zachowywała się całkiem nieźle, bawiła się, biegała z innymi psami. Po prostu była silna. Z takimi płucami nie miała prawa żyć... Nie będę wnikać w szczegóły, ale Dziecko nie poradziloby sobie z tą chorobą, z wtórnym stanem płuc. Żadne leki nie cofnęłyby tego, co dziś zobaczyłam. Trochę mi ulżyło, bo bałam się, że student źle podał leki. Tak nie było- płuca były tak zmienione po długotrwającej chorobie, że szok. Do tego tchawica była bardzo wąska, rozmiar nieadekwatny ani do rasy, ani wielkości psa. Tequila te ostatnie chwile była otoczona ludźmi, którzy ją kochali. Odeszła wśród bliskich ludzi, nie sama. To chyba jedyne co mogliśmy dla niej zrobić. Teraz biegaj sobie Aniołku za Tęczowym Mostem :saint1: (*) Quote
Felka z Bagien Posted April 18, 2011 Posted April 18, 2011 biegaj i łap patyki,w locie,Aniołku:-( Quote
plastelina Posted April 19, 2011 Posted April 19, 2011 bardzo mi przykro, dobrze że przed śmiercią trafiła na Was i przez chwile była szczęśliwa. Quote
Alicja Posted April 19, 2011 Posted April 19, 2011 Biegaj Maleńka za Tęczowym Mostem :-(... razem z innymi naszymi psiakami :-( Tequilko [*] Quote
MaDi Posted April 19, 2011 Author Posted April 19, 2011 Mam nadzieję,że jej uda się pomóc: http://www.dogomania.pl/threads/206150-TRAGEDIA!!!-Ca%C5%82a-%C5%82ysa-mikro-sunia... Quote
Viris Posted April 19, 2011 Posted April 19, 2011 Biegaj Cudowny Dzieciaku po zielonych łączkach za Tęczowym Mostem ;( Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.