red Posted November 14, 2006 Posted November 14, 2006 Jak resocjalizacja Rudiego, czy temperament i chęć ucieczki nadal go gnają. On musi mieć domek. To super psiaczek. Quote
Dabrowka Posted November 15, 2006 Posted November 15, 2006 Dzisiaj napiszę kilka słów, obiecuję :) Nie martwcie się, wszystko jest w porządku :) Quote
Dabrowka Posted November 15, 2006 Posted November 15, 2006 Miś... jak to Miś. Sobie jest. Śpi i śpi (teraz właśnie leży kawałek ode mnie na swoim posłaniu i pomrukuje od czasu do czasu). Lubi jeść :cool3: Kiedy idę do jego miski z jedzeniem wykonuje kółeczka i podskoki - na miarę swojej nie do końca sprawnej łapy oczywiście. A po zjedzeniu zapuszcza żurawia w miski dziewczyn, zawsze trochę zostanie :cool3: Wydaje mi się, że nie jest już tak bardzo chudy. Szczupły jest nadal, bo ja raczej nie tuczę psów ;), ale mam wrażenie, że pod futrem kosteczki jakby mniej sterczą. Oczy nie ropieją zupełnie. Drepcze na spacerach, przychodzi na przytulanki i głaskanie, ale nadal nie jest nachalny, nie jest to pies, od którego trzeba się opędzać ;) Nie lubi wychodzić w czasie deszczu, duży śnieg (bo mieliśmy tu taki przez dwa dni) też nie bardzo mu się podobał. Jak na ulicznika ma hrabiowskie maniery, doprawdy :evil_lol: Któregoś dnia wypuściłam go z domu - nadal wychodzi przez taras - i za długo szłam do bramki przy schodkach. Bramka nad kolano, założona 3 lata temu żeby dziecko mi nie uciekło :lol:. Miś postał, rozejrzał się, zobaczył, że "dziewczyny" już gdzieś poleciały i nagle... przeskoczył nad bramką zeskakując bezpośrednio na trawę. Z trzech schodków :-o Szczerze mówiąc oniemiałam... W sobotę doszło do drobnej awantury z Plusikiem, drugim facetem w stadzie - poszło oczywiście o kobietę :evil_lol:, wątpliwej urody Perełkę, która biegała z Misiem po podwórku. Plusik warknął raz i drugi, po czym obudził się w nim macho :crazyeye: i rzucił się Misiowi do karku - nie w celu zagryzienia przeciwnika, ale żeby pokłapać mu nad uchem, znacie pewnie taki "atak", mocno ostrzegający. I wiecie co zrobił Miś? Otóż Miś... stał. Nie odszczeknął się, nie zaatakował, nie uciekł... po prostu stał. Taki Miś :) Quote
Tigraa Posted November 23, 2006 Author Posted November 23, 2006 Koncza sie pieniadze na Rudiego,musze zaplacic za 2 kolejne tygodnie...zostana grosze:-(a domku nie widac:shake: Roki hula po osiedlu za suniami,ja dziekuje Bogu ze jest jeszcze cieplo i oby jak najdluzej.Roki na ladne futro,dostaje codziennie dobrze jesc,no i ma wolnosc.Chyba lepsze to niz schronisko w jego przypadku. Quote
agusiazet Posted November 24, 2006 Posted November 24, 2006 Rudasek ma na AFN 250 zł - myślę, że na 2 tygodnie wystarczy! Ja w grudniu na pewno przeleję 50 zł, mam nadzieję, że inni się dołożą, a może Rudi wreszcie trafi na super domek!!! Quote
Tigraa Posted November 24, 2006 Author Posted November 24, 2006 Dziekuje Wam Kochani za pomoc. Zaraz napisze do Tweety bo trzeba zrobic przelew za kolejne 2 tygodnie,ale jeszcze prawie 100 zl zostanie.Moze Rudi znajdzie wreszcie dom na swieta.To tak dla mnie,pod choinke-takie marzenie... Quote
agusiazet Posted November 26, 2006 Posted November 26, 2006 Piękne marzenie, tylko ilu jest takich Rudasków!!! Quote
Tigraa Posted November 28, 2006 Author Posted November 28, 2006 Musze przelac 252 zl za hotel Rudiego,Aga mi przypomniala ze minely juz 3 tygodnie od ostatniego przelewu:placz: czyli nie zostanie na koncie nic:-( Rudi ma ogromnego tasiemca,dostaje zastrzyki.Aga mowi ze juz zachowuje sie lepiej,nie jeczy,jest duzo spokojniejszy.Moze teraz zaswieci szansa na domek? Quote
agusiazet Posted November 28, 2006 Posted November 28, 2006 Tasiemca - kto go leczy, pani od hoteliku? Rudasku trzymaj się!!! Quote
Guest Elżbieta481 Posted November 28, 2006 Posted November 28, 2006 Spokojnie,będą pieniądze!Wystawimy coś na bazarku.Tylko trzeba się zastanowić,bo możemy wystawiać znaczki.Może te z JP II znajda nabywców?Żeby się już ten listopad skończył!!!!!!!!!!!1 Ela Quote
red Posted November 29, 2006 Posted November 29, 2006 agula napisał(a):tasiemca?:-(Musimy pomóc Ani, pieniądze się skończyły, a Rudi nadal nie ma domku. :shake: Jeszcze ten tasiemiec... Ale dobrze, że będzie wyleczony. Quote
Tigraa Posted November 29, 2006 Author Posted November 29, 2006 Tak,ma ogromnego tasiemca.Aga jezdzi z nim do weta.Byc moze ten tasiemiec byl powodem jego dziwnych zachowan-tak uwaza Aga. Bardzo prosze o pomoc dla Rudiego na hotel.:-( Na koncie juz mamy zero... Quote
Dabrowka Posted November 29, 2006 Posted November 29, 2006 Może rzeczywiście tasiemiec sprawiał, że Rudi był takim nerwusem? To żadna przyjemność mieć takiego robala w środku :shake: Wczoraj rozmawiałam... w sprawie ewentualnego domu dla Misia... Muszę mu tylko zrobić zdjęcie przy nodze (chodzi o określenie wzrostu), a potem odbyć kilka miłych, ale sondujących i mocno krytycznych rozmów przez telefon :cool3: Może... Quote
agusiazet Posted November 29, 2006 Posted November 29, 2006 Czyli mamy troszkę dobrych wieści i troszkę nie za dobrych. Misiaczku, mam nadzieję, że Dąbrówka znajdzie Ci dobry domek!!!!:loveu: Ja oczywiście na Rudiego przeleje 50 zł po 1 grudnia. Aniu, nie martw się, bedzie tylko już lepiej!!!! Quote
agusiazet Posted December 2, 2006 Posted December 2, 2006 Aniu, do kiedy Rudasek ma opłacony hotel i jak jego leczenie? Quote
Tigraa Posted December 2, 2006 Author Posted December 2, 2006 Hotelik ma oplacony do 25 listopada.leczenie ok,Agnieszka o niego dba,jezdza na zastrzyki,jakies leki bierze na tego tasiemca. Quote
agusiazet Posted December 2, 2006 Posted December 2, 2006 Ale, czy koszty leczenia są wliczone w opłatę hoteliku, czy oddzielnie? Zaraz przeleję 50 zł dla Rudaska i znów go wystawię na Allegro!!!!:loveu: Quote
Dabrowka Posted December 2, 2006 Posted December 2, 2006 Dzisiaj albo w poniedziałek powinno wpłynąć coś na konto Rudiego z mojego bazarku. Miś został obfotografowany... hehe, nieźle brzmi, gorzej wygląda. Naprawdę trudno zrobić zdjęcia modelowi, który podchodzi do mnie i natychmiast się kładzie :cool3: A chodzi o zdjęcia na stojąco, żeby było wiadomo jaki jest duży. Quote
przyjaciel_koni Posted December 2, 2006 Posted December 2, 2006 Bardzo prosimy o pomoc finansową dla Rudiego !!!! Nadal przebywa w hoteliku i doszły koszty leczenia !!!!! Wpłaty na AFN "Rudi Radom". Nie pozwólmy, by powstało zadłużenie !!! Pomóżmy Ani !!!!!! I psiakom !!!!! Quote
Guest Elżbieta481 Posted December 2, 2006 Posted December 2, 2006 Przekazaliśmy dziś parę groszy dla Rudiego.Będa tez pieniądze z jednej z aukcji znaczkowej.Po 10 znowu parę groszy.. Ela+waldi481 Quote
Tigraa Posted December 3, 2006 Author Posted December 3, 2006 Z calego serca dziekuje za pomoc dla Rudiego i prosze,nie zapomnijcie o nas,bo sama nie dam sobie rady :shake: Waldi dziekuje :Rose: Agusiazet koszt leczenia Aga wliczyla w cene-to dobry czlowiek i bardzo kocha zwierzaki. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.