Jump to content
Dogomania

CUD w SUWALKACH! psy w nowym miejscu, za sprawa dogomaniakow z Suw.i Stanislawa TYMA!


Recommended Posts

Posted

==================================================

To jest Klara - ktora umarla, nie wiadomo z jakiego powodu...............:-(






---------------------------------------------------------------

To jej braciszek Zefir - ktory (przynajmniej narazie) - zyje......


----------------------------------------------------------------


TO ZAS JEST SUCZKA ZE SZCZENIACZKIEM Z WADA - KTO GO PRZYGARNIE- ZEBY NIE POSZEDL DO USPIENIA!!!!!!!!!!!!









Moze jakas cioteczka zrobi szczeniorkowi watek - bo ja padam na mordke.
Szczeniak nie ma jeszcze imienia - to chlopczyk..........
CZY KTOS POMOZE?????

-------------------------------------------------------------------

  • Replies 1.1k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

[quote name='kon trojanski suwalki']==================================================

To jest Klara - ktora umarla, nie wiadomo z jakiego powodu...............:-(






---------------------------------------------------------------

To jej braciszek Zefir - ktory (przynajmniej narazie) - zyje......


----------------------------------------------------------------


TO ZAS JEST SUCZKA ZE SZCZENIACZKIEM Z WADA - KTO GO PRZYGARNIE- ZEBY NIE POSZEDL DO USPIENIA!!!!!!!!!!!!









Moze jakas cioteczka zrobi szczeniorkowi watek - bo ja padam na mordke.
Szczeniak nie ma jeszcze imienia - to chlopczyk..........
CZY KTOS POMOZE?????

-------------------------------------------------------------------


1/ Klara...hmm co sie wydarzylo? biedactwo....miala cale psie zycie przed soba
Ewo moze jakos uda sie wyciagnac od pracownika co sie wydarzylo, moze straszac e[idemia, dowiesz sie ze np zostala zagryziona, albo cos zjadla...hmmm
czy tylko ona odeszla, czy tez jakis inny szczeniak/pies takze

Zefeir..inne szczeniaki, jesli parwo, a moze nosowka, no to klops..
natura zdziesiatkuje schronisko

wraca pytanie szczepien
czy i na co sa szczepione i czy w ogole sa psy a na co szczeniaki w tym schronisku?
czy mozesz sie dowiedziec?
czy widzialas Klare po smierci...moze wlasnie zostala zagryziona...?


2/ co do szczeniaczka...moja propozycja to Lapcio, bo ta wada to ta przykurczona lapka...a taki pysio slodziutki, a mamcia tez zatroskana...

czy on sie urodzil w schronisku czy tez szostaly przywizione..i ile jeszcze tych szczeniakow jest

chyba pilnie DT potrzebny a potem zajecie sie ta lapka..czy on sie taki urodzil, czy tez przydarzylo sie jakies nieszczescie
Slodziaczek Lapcio...

nie zaloze sama watku bo nie moge go prowadzic, jak wiesz, ale sadze ze ktos sie znajdzie, kto wezmie go pod swoje skrzydla opiekuncze

moze Allegro? z tekstem odpowiednio nchwytajacym za serce

Maluszek..tez zagrozony,. jesli nie bylo zadnych szczepien
Ewo moze jednak dowiedziec sie o koszt tych szczepien i moze TOZ z UM wysuplaliby pieniadze na zabezpieczenie psiakow przed chorobskami, nawet jesli u Klary to nie byla ani nosowka ani parwo
kiedy widzialas ja ostatni raz zywa...w jakiej byla formie? czy tam wet zaglada?

Posted

==================================================

No to od poczatku, bo pytan jest duzo...

Wiec - gdy w tamtym tyg widzialam Klare, wszystko bylo ok. Nikt jej nie mogl zagryzc bo w tym kojcu w ktorym byla, nie bylo zadnych agresywnych psow - same "kurczaczki".
Jezeli chodzi o szczepienia - psy nie sa poddawane zadnym szczepieniom, po przyjeciu do schroniska. Jedyne szczepienie jakie jest robione (w momencie wydania do adopcji, to szczep. przeciwko wsciekliznie).
Zwloki Klary zostaly zabrane tak szybko, ze teraz mozna jedynie spekulowac o powodzie Jej odejscia za TM.
Jezeli chodzi o pieseczka z przykurczem o imieniu Lapi (taka moja malenka modyfikacja literek ;) to czy cos takiego daje sie leczyc? Jego mama ma tylko dwa szczeniaczki - jego i jego siostrzyczke.
Zastanawiam sie ..........co teraz robic.......

================================================

Posted

kon trojanski suwalki napisał(a):
==================================================

No to od poczatku, bo pytan jest duzo...

Wiec - gdy w tamtym tyg widzialam Klare, wszystko bylo ok. Nikt jej nie mogl zagryzc bo w tym kojcu w ktorym byla, nie bylo zadnych agresywnych psow - same "kurczaczki".
Jezeli chodzi o szczepienia - psy nie sa poddawane zadnym szczepieniom, po przyjeciu do schroniska. Jedyne szczepienie jakie jest robione (w momencie wydania do adopcji, to szczep. przeciwko wsciekliznie).
Zwloki Klary zostaly zabrane tak szybko, ze teraz mozna jedynie spekulowac o powodzie Jej odejscia za TM.
Jezeli chodzi o pieseczka z przykurczem o imieniu Lapi (taka moja malenka modyfikacja literek ;) to czy cos takiego daje sie leczyc? Jego mama ma tylko dwa szczeniaczki - jego i jego siostrzyczke.
Zastanawiam sie ..........co teraz robic.......

================================================


ewo pytalam czy psy urodzone w schornisku, czy tez po prostu mial zlamana lapke i da sie jeszcze do nastgawic, czy tez po prostu przyniesiony w takim stanie, bo jest to wada wrodzona, zle ulozony i ..moze jeakimis masazami jeszcze da sie sciegno rozciagnac

co ze szczepieniami, czy nie ma szans na uruchomienie profilaktycznych szczepien dla dzczeniakow

i co powiedzial pracownik na co umarla klara tzn objawy, no i nastraszyc go epidemia

nie odpowiedzialas tez na temat weta,czy bywa, czy jakas umowe ma ze schroniskiem i jesli tak jakie sa jego zadania

powinno schronisko UM miec takiego weta na zawolanie

Posted

[quote name='pixie']ewo pytalam czy psy urodzone w schornisku, czy tez po prostu mial zlamana lapke i da sie jeszcze do nastgawic, czy tez po prostu przyniesiony w takim stanie, bo jest to wada wrodzona, zle ulozony i ..moze jeakimis masazami jeszcze da sie sciegno rozciagnac

co ze szczepieniami, czy nie ma szans na uruchomienie profilaktycznych szczepien dla dzczeniakow

i co powiedzial pracownik na co umarla klara tzn objawy, no i nastraszyc go epidemia

nie odpowiedzialas tez na temat weta,czy bywa, czy jakas umowe ma ze schroniskiem i jesli tak jakie sa jego zadania

powinno schronisko UM miec takiego weta na zawolanie

Pixie- szczniak został przywieziony z lasu z jakiejś metalowej budy, wada tej łapki to jakaś wada wrodzona, pani weterynarz mówiła ze wątpi ze da to sie jakoś wyleczyc ale moze chirurg cos by poradził. Nie jest to złamanie ani zwichnięcie - nic z tych rzeczy :( :-(

Wątek szczeniaka:
http://dogomania.pl/forum/showthread.php?p=6269411#post6269411

Posted

=================================================

Odpowiadam po kolei:
-----Psy przywiezione z lasu - reszte powiedziala Emdziolek - wada wrodzona, a masaze w schronie...:crazyeye: - pixie - pamietaj ze w jeszcze w tamtym roku usypiali ponad polowe przybylych do schroniska psow. Nie ma szans.
-----Narazie nie ma szans na uruchomienie sczepien prof. - bo oni nie maja kasy. Chyba ze pojde tam do pracy i bede tego zadac ( moze sie wtedy uda, ale trudno powiedziec...)
-----Pracownik powiedzial ze nie wie dlaczego Klara umarla - "Nie wiem i to wszystko".
-----Weterynaria ma podpisana umowe ze schroniskiem, tyle ze nikt weta nie wzywal gdy cos sie dzialo psiakom. Teraz weta wzywam ja, z ich schroniskowego telefonu - dzwonie i prosze o przyjazd - tak jak dzis, gdy zadecydowalam by odrobaczyc szczeniaki.

==================================================

Posted

ewo ile jesty potrzeba pieniedzy na szczepienia
ile na parwo ile na nosowke to chyba takla potroijna szczepionka, u wetow kosztuje bodaj 60 zlotych....
z narzutem, moze jednak dowiedz sie jak to z tymi szczepieniami, odrobaczaniem, tzn jak wyglda budzet miasta na utrzymanie schroniska
jakie ma obowiazki miasto...zielonam w tym temacie, wiec pytam nieskladnie

co mozna wywalczyc?

Posted

================================================

Ja tez niestety nie mam dobrego dostepu do tego rodzaju informacji. Tyle mego co wyczytam pomiedzy wierszami.
Postaram dowiedziec sie jak najwiecej ale ile mi powiedza - to sie okaze.....

================================================

Posted

Szczepionka dla szczeniąt kosztuje około 17-18 zł w hurcie. Są te z zwykłe polskie szczepionki, jeszcze tańsze, kosztują może z 9 złotych.

Posted

Neris napisał(a):
Szczepionka dla szczeniąt kosztuje około 17-18 zł w hurcie. Są te z zwykłe polskie szczepionki, jeszcze tańsze, kosztują może z 9 złotych.


U nas w weterynarii szczepienie kosztuje 39 zł:shake:

Posted

Neris napisał(a):
Szczepionka dla szczeniąt kosztuje około 17-18 zł w hurcie. Są te z zwykłe polskie szczepionki, jeszcze tańsze, kosztują może z 9 złotych.


hmmm moze moglaby pomoc malagos, lub inny wet...
choc troche mi sie noz w kieszeni jak to sie potocznie mowi otwiera,m zeby zbierac pieniadze na to, na co miasto z pewnoscia ma..
moze inaczej moze zaproponowac, ze sprobujesz zalatwic to w cenie hurtowej a miasto niech zaplaci

meris czy mowisz o tych potrojnych ..w temacie szczeniecym niezbyt biegla jestem...czy jeszcze innych szczepionkach?

Posted

emdziolek napisał(a):
U nas w weterynarii szczepienie kosztuje 39 zł:shake:



to jest ogormna roznica
w waarszawie 60 zlotych...hmmm

moze napiszcie do malagos, moze Tomek jaj maz, tez weterynarz, bedzie mogl szybko sprawdzic

no i iule jest szczeniakow, ile psow - wscieklizna jest obowiazkowa, ale zabezpieczenie szczeniaklow wydaje sie najwazniejsze

neris jaka to mialaby byc szczepionka? a Twoja wetka, moze tez noiglaby sie dowiedziec, moze roznice cen w hurtowniach
zebrac te info i wtedy uderzac dop miasta, by wydobylo grosz na ten cel

Posted

===============================================

Jestem po rozmowach z Prezydentem - dla mnie to sciema - niby plany schroniska ale czytam pomiedzy wierszamy - chodzi o to przede wszystkim zeby uciszyc ten smrod co sie zrobil wokol schronu.
Tak wiec = wniosek -
----------------------NIE USTAWAC - ROBIC SMROD = = = = = = =

TYLKO WIEKSZY - BO JAK WIDAC JESZCZE IM ZA MALO !!!!!....................


Juz mi sie nie chce nawet szczypac z tym co tu pisze

===============================================

Posted

=======================================================

Tak jak pisalam - artykul przelozony na nastepny wtorek z powodu spotkania z Prez.
U nas sa dwie gazety wiec trudno zeby bylo co tydzien o psach. Zamieszcze artykul jak tylko bedzie :)

=======================================================

Posted

[quote name='basia0607']Malagos wyleguje sie na słońcu a raczej na deszczu ! Wyjechala na urlop.[/quot

no to napiszcie do Formica, do Telimeny..jest jeszcze kilku dogo-weterynarzy

poszukajcie w mapie

trzeba konkretnie wiedziec ile jest szczeniakow, ile jesty psow i ile kosztuja i jakie szczepionki
moze neris bedzie mogla u zaprzyjaznionej wet sie dowiedziewc o ceny hurtowe, a jak te leki zdobedziemy bedziemy sie martwic tak jak o pieniadze na nie..no i kto zaszczepi te psiaki

Posted

=============================================

Jezeli chodzi o spotkanie u Prezydenta ....
Od wtorku jestem juz oficjalnym wrogiem wszystkich :cool1:
Na spotkaniu przy jednym stole wytoczylam najciezsze dziala - poklocilam sie z powiatowym lekarzem weterynarii (ale to tak na ostro) i z kierownikiem schronu :evil_lol:.
Poklocona tez jestem z wererynaria obslugujaca schron. "Nie chca mnie wiecej widziec" - hahaha - ich pobozne zyczenia....moga sobie...:evil_lol:

---------
Na spotkaniu byli: wice prezydent (bo to wice jest odpowiedzialny za dzialke dot. ochrony srodowiska), naczelnik wydzialu ochrony srodowiska, inspektor wydz. ochr. srod, powiatowy lekarz weterynarii, dyrektor schronu i kierownik schronu oraz wice prezes TOZ, dziennikarka z Tygodnika Suwalskiego i ja.
---------

Tak wiec skonczyla sie era milej blondynki a stalam sie wredna pinda :diabloti:
Jesli mialoby to pomoc psom, moge byc nawet najwredniejsza pinda na swiecie, no chyba ze naprawde zaczna w koncu cos robic:razz:.

===============================================
Przy okazji zapraszam na na watek http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=6296388#post6296388

===============================================

Posted

Suwałki dnia 29.06.2007 r.



Zwracam się z prośbą o interwencję i zainteresowanie się problemem Miejskiego Schroniska dla Bezdomnych Zwierząt w Suwałkach.
W schronisku tym z pełną premedytacją łamane są przepisy ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 roku o ochronie zwierząt oraz przepisy rozporządzenia Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi z dnia 24.06.2004 w sprawie szczegółowych wymagańweterynaryjnych dla prowadzenia schronisk dla zwierząt.
Suwalskie władze przyzwalają na ten stan, zasłaniając się argumentem braku środków finansowych dla tej placówki. Argument taki w żaden sposób nie może być wytłumaczeniem stosowanych w schronisku praktyk i rażących zaniedbań.
Używanie w nazwie przedmiotowej placówki sformułowania „schronisko” jest naigrywaniem się z podstawowych zasad humanitarnego traktowania zwierząt. Dotychczasowe skargi obywateli i przedstawicieli środowisk związanych z ochroną praw zwierząt zbywane były oderwanymi od rzeczywistości odpowiedziami władz miasta, z których wynikało, że schronisko jest dobrze zarządzane i funkcjonuje prawidłowo.
W załączeniu do mojej prośby przesyłam link do pliku, na którym widnieją szokujące zdjęcia z „dobrze funkcjonującego” suwalskiego schroniska:
http://www.piotrek.wiznet.pl/zdjecia_schron.rar
Bardzo proszę o ich obejrzenie.



Z poważaniem

Wojciech Jurkiewicz


Do wiadomości:

1. Główny Lekarz Weterynarii
2. Radni Rady Miasta Suwałk
3. Janusz Krzyżewski prezes PGK
4. Pan Bogdan Józef Paszkowski Wojewoda Podlaski
5. Pan Leszek Dec Radny Sejmiku Samorządowego Województwa Podlaskiego
6. „Parlamentarny zespół przyjaciół zwierząt”:
Marszałek Sejmu Pan Poseł Marek Dorn
Pan Poseł Marek Suski
Pani Katarzyna Piekarska
Pani Julia Pitera
7. Suwalskie Biura Poselskie:
Biuro poselskie Pana Posła Jarosława Zielińskiego
Biuro poselskie Pana Posła Marka Strzelińskiego
Biuro poselskie Pana Posła Roberta Tyszkiewicza
Biuro poselskie Pana Posła Janusza Wójcika
8. Wojewódzki Inspektorat Weterynarii w Białymstoku
9. Powiatowy Inspektorat Weterynarii w Suwałkach
10. Gazeta Współczesna Oddział w Suwałkach
11. Tygodnik Suwalski
12. Radio 5
13. TVS Suwałki
14. Towarzystwo Opieki nad Zwierzętami – Zarząd Główny w Warszawie
15. Pani Ewa Filipkowska „Serce dla Zwierząt”

Posted

Czyli, że z pracy nici;) No to "wredna pindo" nie pozostaje nic innego, jak bruździć dalej, kto następny pisze list???:evil_lol:

Posted

[quote name='kon trojanski suwalki']Suwałki dnia 29.06.2007 r.



Do wiadomości:

1.Główny Lekarz Weterynarii
2.Radni Rady Miasta Suwałk
3.Janusz Krzyżewski prezes PGK
4.Pan Bogdan Józef Paszkowski Wojewoda Podlaski
5.Pan Leszek Dec Radny Sejmiku Samorządowego Województwa Podlaskiego
6.„Parlamentarny zespół przyjaciół zwierząt”:
Marszałek Sejmu Pan Poseł Marek Dorn:roll: LUDWIK.

Posted

[quote name='ARKA'][quote name='kon trojanski suwalki']Suwałki dnia 29.06.2007 r.



Do wiadomości:

1.Główny Lekarz Weterynarii
2.Radni Rady Miasta Suwałk
3.Janusz Krzyżewski prezes PGK
4.Pan Bogdan Józef Paszkowski Wojewoda Podlaski
5.Pan Leszek Dec Radny Sejmiku Samorządowego Województwa Podlaskiego
6.„Parlamentarny zespół przyjaciół zwierząt”:
Marszałek Sejmu Pan Poseł Marek Dorn:roll: LUDWIK.

Arko milo Cie widziec:lol:
tez wlasnie mialam zauwazyc czy to jego tzn Pana Marszalka, drugie imie, czy tez zmienil???
hmmm co tu jeszcze mozna zrobic,, czy masz jakis pomysl?

Posted

=================================================

No jasne ze "Ludwik" :evil_lol: i poszlo do Ludwika, tyle, ze przy przeklejaniu adresow z listu Pani Eugenii Rutkiewicz do Prezydenta, skopiowana zostala lista z bledem i nikt tego nie zauwazyl. Skopiowal tez te liste Prezydent Miasta, TOZ i moj TZ ;)

Eugenia Rutkiewicz Suwałki, 13 czerwca ‘07
.........................................

Pan
Józef Gajewski
Prezydent Miasta Suwałk


Panie Prezydencie, gorąco proszę, aby osobiście odwiedził Pan podlegające Panu Schronisko dla bezdomnych zwierząt w PGK Suwałki przy ul. Sejneńskiej. Miałam okazję być w nim niedawno. Z przykrością stwierdzam, że miejsce, w którym przebywają zwierzęta, nie spełnia określonych przepisami standardów, a panujące w nim warunki urągają nie tylko zwierzętom, ale też nam, ludziom.
Jestem mieszkanką Suwałk i wstydzę się, że władze mojego miasta w ten sposób traktują problem opieki nad bezdomnymi zwierzętami. Nie dziwię się, że jesteśmy określani mianem „Polska B”, „C” czy nawet „D”. Byłam w paru schroniskach dla zwierząt w naszym kraju, z wieloma zapoznałam się za pośrednictwem Internetu, ale czegoś podobnego jak w naszym mieście, nigdzie nie widziałam.
W myśl Rozporządzenia Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi z dn. 23 czerwca 2004 r. w sprawie szczegółowych wymagań weterynaryjnych dla prowadzenia schronisk dla zwierząt większości wymogów określonych w tym akcie prawnym suwalskie schronisko nie spełnia.
Sama lokalizacja schroniska jest sprzeczna z §1.1 przytoczonego rozporządzenia. Ponadto nie ma tu niezbędnych do prawidłowego funkcjonowania schroniska:
- wybiegów dla psów (niektóre zwierzęta przebywają w ciasnych boksach całe lata, bez możliwości opuszczenia ich nawet na kilka minut)
- wyodrębnionych pomieszczeń dla wykonywania zabiegów leczniczych i chirurgicznych,
- wyodrębnionych pomieszczeń dla izolacji zwierząt chorych i podejrzanych o chorobę,
- wyodrębnionych pomieszczeń dla utrzymania zwierząt zdrowych, w tym osobnych dla samców, samic, samic z młodymi itd.,
- wyodrębnionych pomieszczeń lub boksów przeznaczonych na kwarantannę,
- wyodrębnionych pomieszczeń lub boksów zapewniających separację zwierząt agresywnych,

Tabliczki pozawieszane na boksach, informujące jakoby o ich przeznaczeniu i dzielące psy na kategorie, takie jak: suki, suki ze szczeniętami, kwarantanna – mają się nijak do rzeczywistego rozmieszczenia zwierząt. Nie można usprawiedliwiać takiego stanu rzeczy brakiem wystarczającej ilości miejsca na rozbudowę schroniska, bo jeśli tak, to należy zmienić jego lokalizację.

W suwalskim schronisku jest 11 małych boksów dla psów, w których czasami nawet znajduje się około pięćdziesięciu zwierząt! Zwracam Pana uwagę, że nie tylko trudne warunki, w jakich przebywają zwierzęta, ale też zupełnie nielogiczna polityka zarządzających schroniskiem, stoją na przeszkodzie prowadzenia jakiegokolwiek sensownego programu opieki nad bezdomnymi zwierzętami i realizacji celów stawianych schronisku.
Zgodzi się Pan ze mną, że miasto ma za zadanie ograniczenie niekontrolowanego rozmnażania bezpańskich psów. Tymczasem w boksach umieszcza się suki z psami, produkując w ten sposób szczeniaki, które następnie są zabijane. Ponadto suki nie są sterylizowane, a to jest przecież podstawowy warunek, aby bezpańskich psów w Suwałkach ubywało. Nawet gdy niewysterylizowana suka zostanie przez kogoś zaadoptowana, będzie dalej rodzić kolejne mioty szczeniaków – potencjalnie następnych mieszkańców schroniska.
Opieka weterynaryjna w schronisku pozostawia wiele do życzenia. Widziałam u psów nieopatrzone rany, osobniki chore w kojcach razem ze zdrowymi. Jak to się ma do §7.1 przytoczonego wyżej rozporządzenia? Proszę zainteresować się, ile psów było w tym roku leczonych, jakie zabiegi wykonywano. Jestem przekonana, że nie były wykonywane żadne lub minimalna ilość zabiegów i czynności związanych z leczeniem, poza szczepieniami psów przed wydaniem ich do adopcji, co zresztą nie dziwi, ponieważ w schronisku nie ma miejsca przeznaczonego do jakichkolwiek zabiegów. Psy odławiane nie przechodzą kwarantanny, chyba że kwarantanną nazywamy umieszczenie nowoprzybyłego zwierzęcia w klatce z innymi, przebywającymi tam od dawna. Pies trafiający do schroniska nie jest w żaden sposób badany przed dołączeniem go do pozostałej grupy. Zachodzi więc duże ryzyko rozprzestrzeniania się chorób, a co za tym idzie, bezmyślnego narażania życia pozostałych psów. Jak można nazwać opieką weterynaryjną usypianie psów lub ich szczepienie przed wydaniem do adopcji.
Poza tym konieczna jest separacja osobników agresywnych, dominujących, od słabszych. Zaniechanie tego ( z powodu niewystarczającej ilości kojców) powoduje, że słabsze psy są często pogryzione i jedynie te silne potrafią wywalczyć sobie dostęp do pożywienia, zaś pozostałe głodują. W efekcie tylko niektóre psy są dokarmione, większość zaś to „chodzące szkielety”.
Boksy również są niezgodne z przepisami. Nie chodzi tylko o to, że nie są wykonane z materiałów łatwych do mycia i odkażania. Wykorzystywanie kawałków starych siatek drucianych, kawałków niezabezpieczonych pordzewiałych prętów, misek powiązanych na druty – to na pewno te elementy, które powinny być wykluczone jako niebezpieczne – mowa o nich w § 4.2.b). w/w rozporządzenia.
Proszę się przyjrzeć psim budom. Nie zasługują na takie miano skrzynki zbite ze starej płyty wiórowej, w dodatku w opłakanym stanie. Tych „pseudo bud” nie wystarcza dla połowy psów. Reszta nie ma legowisk. Te słabsze śpią na betonie, niezależnie od pory roku i temperatury. A przecież to w Suwałkach zimy są najbardziej srogie. Gdy się ogląda budy i boksy, trudno nie ulec wrażeniu, że zostały one wykonane z elementów i kawałków materiałów znalezionych na śmietniku i złomowisku.
Gdy odwiedzałam schronisko, nie we wszystkich miskach była woda, a psom nie tylko § 4.3 w/w rozporządzenia gwarantuje stały dostęp do wody pitnej, ale również choćby odrobina „ludzkiego” humanitaryzmu.
Z §8 przedmiotowego rozporządzenia możemy się dowiedzieć, że podmiot prowadzący schronisko do obsługi zwierząt zatrudnia osoby, które są przeszkolone w zakresie postępowania ze zwierzętami oraz przepisów o ochronie zwierząt. Proponuję, aby najpierw zapoznali się z tymi przepisami pracodawcy, zanim zatrudnią pracowników.

Jaka szkoda, że zwierzęta nie potrafią mówić i skarżyć się. „Schronisko” schowane jest na terenie zakładu PGK, z dala od ulicy. Brak jest jakiejkolwiek tablicy informacyjnej o jego usytuowaniu. Nawet nie wszyscy suwalscy taksówkarze wiedzą, jak je znaleźć.
Schronisko jest w takim stanie, że przypuszczam, iż zamiarem władz jest je ukryć, a co się z tym wiąże, by jak najmniej osób mogło je zobaczyć.
Wizytówką miasta jest park miejski, ale również w nie mniejszym stopniu taką wizytówką jest miejskie schronisko dla zwierząt. Nieodśnieżony chodnik w mieście widać od razu, podobnie jak nieprawidłowo zaparkowany samochód w centrum. Straż miejska szybko reaguje, gdy naruszony jest przepis, często nawet w minimalnym zakresie. Jeśli prawo traktuje równo wszystkich, a ponoć to jest jego wykładnią, to kto jest odpowiedzialny i dlaczego nie ponosi konsekwencji za łamanie praw zwierząt w naszym mieście?
Rozwiązywanie problemów bezdomności zwierząt nie jest przedmiotem łaski czy też dobroczynności władz miasta. To jest obowiązek, który musi być wypełniony zgodnie z obowiązującymi przepisami prawa – rozporządzeniem oraz nadrzędną nad nim ustawą z dnia 21 sierpnia 1997 r. o ochronie zwierząt.
Pieniądze na te cele muszą się znaleźć. Skoro znalazły się w naszym mieście fundusze na tak „ważne” inwestycje jak: zegar milenijny, fontanny w pasażu Grande Synthe, skalniaki przy ul. Chopina itp., to na pewno można znaleźć środki na rozbudowę boksów dla psów, drewno na budy i ogólne doprowadzenie schroniska do stanu gwarantującego przynajmniej minimum humanitarne dla bezdomnych zwierząt.

Panie Prezydencie, myślę, że najwyższy czas zająć się poważnie tym problemem. Należy w końcu zacząć go rozwiązywać i to na poważnie, bez pozorowania działań. Od jakiegoś czasu na terenie miasta widać aktywność wolontariuszy pracujących na rzecz adopcji zwierząt z suwalskiego schroniska i tylko dzięki ich działaniom tak bardzo (w stosunku do lat ubiegłych) rośnie ilość adopcji bezdomnych zwierząt.
A ja chciałabym zapytać co robią ludzie odpowiedzialni za funkcjonowanie schroniska? Co zrobili oni dotąd, aby zmienić koszmarny stan zarządzanego przez nich obiektu?
Oglądając internetowe strony schronisk w innych miastach Polski, można porównać, jak ogromna przepaść dzieli nas od właściwie wyglądających i prowadzonych schronisk, w których pracujący tam ludzie wiedzą, po co tam pracują i za co biorą pieniądze.
A może należałoby zwrócić się o pomoc do zaprzyjaźnionego z Suwałkami Grande Synthe. Chętnie prześlę do merostwa tego miasta bogatą dokumentację fotograficzną dotyczącą naszego schroniska wraz z dokładnym opisem stosowanych w nim praktyk niezgodnych ani z polskim prawem, ani tym bardziej z Europejską Konwencją Ochrony Zwierząt Domowych.
Jestem gotowa zaangażować się w zbieranie podpisów Suwalczan pod petycją do władz Grande Synthe z prośbą o interwencję. Pieniądze niezbędne są dla faktycznej opieki weterynaryjnej jak i wdrożenia programu sterylizacji. Dowiedziałam się, że dzięki intensywnym działaniom wolontariuszy dokonano ze środków finansowych miasta pierwszej sterylizacji suki z suwalskiego schroniska – w dniu 16.III.2007 roku. Wspaniale, ale czemu jest to jednorazowa akcja?!!
W sytuacji, gdy nasze miasto nie może wygospodarować funduszy na konkretną rozbudowę i właściwe przystosowanie schroniska dla potrzeb zwierząt, zwrócimy się do francuskich przyjaciół o pomoc rzeczową w postaci drewna na budy, stali i siatki drucianej oraz
innych materiałów na budowę boksów i wybiegów. Myślę, że nasz apel nie pozostanie bez odpowiedzi.

Przykro mi, że jako zwykły obywatel Suwałk muszę apelować do Władz Miasta o zajęcie się tymi sprawami, ale nie jestem w tej kwestii osamotniona, bowiem wielu jest ludzi zbulwersowanych i oburzonych stanem naszego schroniska.

Myślę, że Pan Prezydent właściwie oceni słowa Gandhiego:
„Kulturę narodu ocenia się po tym jak naród ten traktuje zwierzęta”


Z poważaniem:
Eugenia Rutkiewicz


Do wiadomości:
Główny Lekarz Weterynarii
- Rada Miasta Suwałk
- „Parlamentarny zespól przyjaciół zwierząt” :
Marszalek Sejmu Pan Poseł Marek Dorn :evil_lol:
Pan Poseł Marek Suski
Pani Poseł Katarzyna Piekarska
Pani Poseł Julia Pitera
Suwalskie Biura Poselskie
-Biuro Poselskie Pana Posła Jarosława Zielińskiego
- Biuro Poselskie Pana Posła Marka Strzelińskiego
- Biuro Poselskie Pana Posła Roberta Tyszkiewicza
- Biuro Poselskie Pana Posła Janusza Wójcika
- Wojewódzki Inspektorat Weterynarii w Białymstoku
- Powiatowy Inspektorat Weterynarii w Suwałkach
- Gazeta Współczesna Oddział w Suwałkach
- Tygodnik Suwalski- Telewizja Polska S.A. oddział Suwałki
- Radio 5
- Ewa Filipkowska Stowarzyszenie „Serce dla Zwierząt”
-Towarzystwo Opieki nad Zwierzętami – Zarząd Główny w Warszawie

================================================

Posted

================================================

Potem odpowiedz Prezydenta na list Pani Eugenii:

[SIZE=3]uwałki 22.06.2007

Pani
Eugenia Rutkiewicz
OSGK-II-7080-8/07

W związku z Pani wystąpieniem z dnia 13.06.2007 r. dotyczącym kwestii funkcjonowania schroniska dla bezdomnych psów w Suwałkach muszę stwierdzić, że jedynie częściowo zgadzam się z przedstawioną w tym wystąpieniu oceną sytuacji w naszym mieście.
Władze miasta zdają sobie sprawę z faktu, że właściwe rozwiązanie kwestii bezdomnych zwierząt w Suwałkach wymaga jeszcze wielu działań i środków. Biorąc pod uwagę zakres zadań przypisanych samorządowi miejskiemu oraz ograniczone środki finansowe niemożliwe jest natychmiastowe rozwiązanie wszystkich problemów miasta. Niezbędne jest zarówno wyznaczenie priorytetów jak i etapowanie działań.
W przypadku problemu bezdomnych zwierząt sytuacja w naszym mieście budziła szereg poważnych zastrzeżeń. Władze miasta postanowiły rozpocząć uzdrawianie sytuacji od analizy źródeł problemu, tj. od przyczyn powstawania bezdomności a nie od etapu końcowego jakim jest schronisko. Efektem tych działań jest opracowany Program zapobiegania bezdomności psów w mieście Suwałki przyjęty uchwałą Rady Miejskiej w Suwałkach Nr XXVIII/334/04 z dnia 24 listopada 2004 r. w sprawie zasad utrzymania psów na terenie Miasta Suwałki.
W Programie skoncentrowano się na czterech zagadnieniach:
- trwałym oznakowaniu psów tak aby móc zidentyfikować właściciela zwierzęcia porzuconego, bądź pozostawionego bez nadzoru, dodać należy że przez rok znakowanie poprzez wszczepianie elektronicznych mikroprocesorów prowadzone było na koszt Miasta,
- zwiększeniu skali adopcji zwierząt które trafiły do schroniska,
- propagowaniu sterylizacji psów,
- oraz prowadzeniu edukacji mieszkańców w zakresie zasad utrzymania psów, obowiązków właścicieli psów i konsekwencjach wynikających z ich posiadania.

Wydaje się, że realizacja programu przyniosła już pewne ograniczenie problemu porzucania zwierząt przez ich właścicieli. Udało się również zintensyfikować adopcję zwierząt trafiających do miejskiego schroniska. Przy czym trudno zgodzić się z zawartą w Pani wystąpieniu tezą, że to jedynie dzięki działalności wolontariuszy adopcja wyraźnie wzrosła.
Podkreślić chciałbym, że dotychczasowa realizacja Programu pociągnęła za sobą znaczne środki finansowe. Mimo niedoboru środków na szereg kluczowych dla mieszkańców Suwałk zadań miasto poniosło znaczne nakłady na proces czipowania psów i budowy ich rejestru, wprowadzono zwolnienia z opłat za posiadanie psów w przypadku adopcji zwierzęcia ze schroniska lub jego sterylizacji. Są to rozwiązania rzadko spotykane w naszym kraju i świadczą najlepiej o woli władz miasta podejmowania działań prowadzących w kierunku radykalnej poprawy istniejącego stanu. Tym bardziej dziwi zarzut, że w Suwałkach nie prowadzi się sterylizacji psów. Miasto wspiera sterylizację psów poprzez zwolnienia w opłacie za posiadanie psa, nie widzi natomiast konieczności sterylizacji wszystkich psów trafiających do schroniska. Są to znaczne koszty i uważamy, że o przeprowadzeniu zabiegu powinien zdecydować nowy właściciel zwierzęcia.
Uważam, że wyżej wspomniany Program stanowi narzędzie kompleksowego rozwiązywania problemu bezdomnych psów na terenie miasta i dowodzi, że działania władz miasta nie ograniczają się jedynie do kwestii utrzymywania schroniska.
Mam nadzieję, że podejmowane działania wpłyną z jednej strony na ograniczenie ilości bezdomnych zwierząt na terenie miasta a z drugiej przyniosą adopcje na poziomie umożliwiającym uniknięcie nadmiernego obłożenia schroniska. Ma to duży wpływ na warunki pobytu zwierząt w schronisku, w stosunku do których ma Pani tak wiele zastrzeżeń.
Schronisko z samej swojej istoty nie jest wymarzonym miejscem pobytu psów. Potrzebują one ciepła i opieki, dlatego też w moim odczuciu główne wysiłki powinny iść w kierunku skrócenia czasu przebywania zwierzęta w schronisku. Kwestia ich adopcji traktowana jest przez władze miasta priorytetowo.
Podzielam pogląd, że należy starać się ograniczać tym zwierzętom cierpienie związane z pobytem w takim miejscu jak schronisko. Daleki jestem od stwierdzenia, że suwalskie schronisko stanowi wzorzec dla innych jednakże biorąc pod uwagę wszystkie uwarunkowania, w tym finansowe nie mogę zgodzić się z Pani całkowicie negatywną oceną schroniska.
Odnosząc się do poszczególnych uwag należy stwierdzić, że:
- schronisko posiada wydzielony kojec na kwarantannę , oraz oddzielny dla psów chorych,
- to prawda, że psy trzymane są z nie wysterylizowanymi sukami jednakże suki te trafiają do schroniska już szczenne gdyż generalnie odławiane są w czasie rui. Zwierzęta przetrzymywane w „jednorodnych płciowo” kojcach są bardziej agresywne,
- od obsługi egzekwowany jest obowiązek indywidualnego podchodzenia do każdego psa, szczególnie w trakcie karmienia tak aby każdy otrzymał swoją dzienną porcje karmy,
- pracownicy schroniska starają się oddzielić psy agresywne jednakże nie ma możliwości trzymania wszystkich agresywnych zwierząt pojedynczo. Łączenie ze sobą wyłącznie silnych, agresywnych zwierząt uniemożliwia jedynie powstanie hierarchii w kojcu co w przypadku zwierząt stadnych jest zachowaniem naturalnym,
- woda podawana jest psom w nierdzewnych miskach kilka razy dziennie,
- zwierzęta są znakowane elektronicznie i szczepione przed wydaniem do adopcji,
- schronisko znajduje się pod stałą opieką weterynaryjną,
- pracownicy schroniska są odpowiednio przeszkoleni,
- lokalizacja schroniska bez wątpienia nie spełnia wymagań stawianych tego rodzaju obiektom i uniemożliwia właściwe wypełnianie swojej funkcji. Rozwiązanie tej kwestii nie jest jednak możliwe w krótkim okresie czasu.
Chciałbym podkreślić, że schronisko jest miejscem dostępnym dla osób postronnych i w przeciwieństwie do szeregu innych miejsc tego rodzaju niczego nie ukrywa. Zarówno władze miasta jak i prowadzący schronisko podmiot komunalny otwarte są na inicjatywy prowadzące do poprawy sytuacji bezdomnych psów. Istnieje w tym zakresie ogromne pole do działania dla wolontariatu, ludzi chcących poświecić swój czas na realną pomoc. Cieszy nas pojawienie się w ostatnim czasie grupy takich osób w Suwałkach. Grupa ta podjęła się wsparcia adopcji psów ze schroniska i stwierdzić należy, że mimo krótkiego okresu działalności efekty jej pracy są bardzo zachęcające. Dlatego też władze miasta zainteresowane są rozwojem ich działalności i dobrą współpracą. Z posiadanych przez ze mnie informacji wynika, że również spółka komunalna prowadząca schronisko stara się z nimi współpracować. Świadczy o tym spotkanie w dniu 28 maja 2007 r. w Wydziale Ochrony Środowiska i Gospodarki Komunalnej Urzędu Miejskiego w Suwałkach z udziałem przedstawiciela schroniska dla bezdomnych zwierząt oraz wolontariuszki pracującej na rzecz bezdomnych psów. Omówiono na nim zgłoszone uwagi w stosunku do funkcjonowania schroniska i ustalono działania, które podmiot prowadzący schronisko przeprowadzi:
- oznakuje drogę do schroniska,
- poprawi dostępność schroniska w soboty,
- wymieni budy dla psów,
- przeanalizuje kwestię pojenia zwierząt,
- oznakuje zwierzęta znajdujące się w schronisku,
- przeanalizuje harmonogram karmienia zwierząt,
- sprawdzi możliwość wprowadzenia oświadczeń adopcyjnych.
Weryfikacja realizacji tych ustaleń zostanie przeprowadzona w tym samym gronie na początku lipca br.

Mam nadzieję, że podejmowane działania przyniosą w najbliższym okresie poprawę sytuacji w schronisku. Jednocześnie chciałbym zapewnić, że władze miasta zdają sobie sprawę z konieczności podjęcia dalej idących działań w dłuższej perspektywie czasowej. Wymagałoby to jednak zmiany lokalizacji schroniska. W tym miejscu chciałbym poinformować Panią, że na naszym terenie brak jest chętnych do prowadzenia schroniska. Prowadzenie istniejącego schroniska przez Przedsiębiorstwo Gospodarki Komunalnej w Suwałkach Sp. z o.o., a więc podmiot komunalny wynika jedynie z konieczności podyktowanej obowiązkiem realizacji ustawowych zadań miasta. Władze miasta chętnie by przekazały prowadzenie schroniska dla bezdomnych psów na potrzeby naszego miasta podmiotowi zewnętrznemu, np. stowarzyszeniu. Niestety jak dotąd nie pojawił się taki podmiot, a inicjatywa utworzenia w Suwałkach stowarzyszenia na rzecz bezdomnych zwierząt podjęta przez lokalną wolontariuszkę zakończyła się niepowodzeniem z powodu braku chętnych do pracy w stowarzyszeniu.


Z poważaniem

Z up. Prezydenta
mgr Czesław Renkiewicz
Zastępca Prezydenta

Do wiadomości:


  • Główny Lekarz Weterynarii
  • Rada Miasta Suwałk
  • „Parlamentarny zespół przyjaciół zwierząt”:
  • Marszałek Sejmu Pan Poseł Marek Dorn:evil_lol:
Pan Poseł Marek Suski
Pani Katarzyna Piekarska
Pani Julia Pitera

  • Suwalskie Biura Poselskie
Biuro poselskie Pana Posła Jarosława Zielińskiego
Biuro poselskie Pana Posła Marka Strzelińskiego
Biuro poselskie Pana Posła Roberta Tyszkiewicza
Biuro poselskie Pana Posła Janusza Wójcika

  • Wojewódzki Inspektorat Weterynarii w Białymstoku
  • Powiatowy Inspektorat Weterynarii w Suwałkach
  • Gazeta Współczesna Oddział w Suwałkach
  • Tygodnik Suwalski
  • Radio 5
  • TVS Suwałki
  • Ewa Filipkowska Stowarzyszenie Serce dla Zwierząt”
  • Towarzystwo Opieki nad Zwierzętami – Zarząd Główny w Warszawie
======================================================

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...