basia0607 Posted June 21, 2007 Posted June 21, 2007 Ewo ! Oni wiedzą co robią.Dadzą Ci wypłate i już jestes kupiona.To jest taktyka znana od lat,.Przemyśl propozycję.Wiedz ,że gdy jestes niezalezna od nikogo możesz wiecej zrobić .Tak czy tak odnioslaś wielkie zwyciestwo.Trzymaj sie dziewczyno.Jestem Twoją fanką! Quote
martasuwałki Posted June 24, 2007 Posted June 24, 2007 emdziolek napisał(a): Marta gdzie sie podziewasz? Byłaś wcześniej tak "prężnie działającą wolontariuszką", czyżbyś zapomniała o 45 psach w "swoim miejskim schronisku" i zajeła się tylko jedną Dobrusią,która jest juz bezpieczna w Fundacji Emir ?? Martuniu w Suwałkach na Twoją pomoc ( pozwolę sobie Ciebie zacytować) ,, psy czekają" ...... Droga Emdziolek, nie zapomniałam i cały czas pamiętam o schronisku, bo o tym trudno "niepamiętać". Nie zawsze można robić, to co się chce - na pewno kiedyś to zrozumiesz. Mam nadzieję, że (i tu pozwolę zacytować) "moje miejskie schronisko" jest pod dobrymi skrzydłami powstającego stowarzyszenia "SERCE DLA ZWIERZĄT"... Jeśli chodzi o Dobrusię, to jest adoptowana przeze mnie wirtualnie i do czasu jej "prawdziwej" adopcji jestem za nią odpowiedzialna;) więc chyba to rozumiesz... Pozdrawiam i życzę dalszych sukcesów!!! "kiedyś prężnie działająca wolontariuszka" Quote
Neris Posted June 24, 2007 Posted June 24, 2007 Neris się melduje, zaglądam regularnie, fakt że nie piszę, ale już tak maksymalnie się zapsiłam, że nie wiem w co ręce wkładać... Quote
basia0607 Posted June 25, 2007 Posted June 25, 2007 W glowie mi sie nie mieści ,że w Suwalkach nie ma 15 osób ,ktorym los zwierząt nie jest obcy !!! Quote
kon trojanski suwalki Posted June 27, 2007 Posted June 27, 2007 ===================================================== Jutro mam pol godziny podaganki w radio na zywo o psiakach, w przyszlym tygodniu spotkanie z wice prezydentem (bo to on jest odpowiedzialny za dzialke ochrony srodowiska) spotkanie - przedstawiciele schronu, wice prez, ja i TOZ. We wtorek ukaze sie w Tygodniku Suwalskim artykul o warunkach panujacych w schronie................ Im wiecej tym lepiej - tematu nie nalezy odpuszczac - to jest najwazniejsze i tylko w ten sposob podjete dzialania moga okazac sie skuteczne. ===================================================== Quote
basia0607 Posted June 27, 2007 Posted June 27, 2007 Mam nadzieje ,że byt suwalskich psów wreszcie sie polepszy.Ale nadal nie pojmuję ,dlaczego to interesuje tak mało ludzi !! Quote
pixie Posted June 27, 2007 Author Posted June 27, 2007 :loveu: Koniu to jest cwal! te pomysly i dzialanie / koniarze poprawcie mnie, bo juz zapomnialam jak sie to mierzy..klus, cwal...co jest po kolei, jesli chodzi o predkosc konia..to tak na marginesie../ Hmmm mysle tak i mysle, na temat tej propozycji pracy Z jednej strony lepiej, z drugiej strony obejma Ciebie, jak to teraz bywa tajemnica sluzbowa i zabezpiecza sie w ten sposob przed kasliwymi pismami:cool3: Taaaak...sadze, ze to moze byc chytry wybieg z ich strony:mad: Jesli zostalabys pracownikiem to odpadaja pisma kasajace Urzad Miejski, a Kierownik schroniska,Twoim potencjalnym szefem Koniu....hmmmm Ja raczej widzialabym odwrotna sytuacje, szefem schroniska Ty a kierownik Twoim podwladnym...:diabloti: Ciekawe co sadza na ten temat inni dogomaniacy:roll: Ciekawe jakie warunki stawiaja w schronisku pracownikom - co wolno ,czego nie wolno Wartoby sie dowiedziec, jak zreszta ktos wyzej napisal takze, ze ta umowa moze miec dwa konce jak ten kij:mad: Quote
kon trojanski suwalki Posted June 27, 2007 Posted June 27, 2007 ==================================================== basia0607 napisał(a):Mam nadzieje ,że byt suwalskich psów wreszcie sie polepszy.Ale nadal nie pojmuję ,dlaczego to interesuje tak mało ludzi !! No tez tego Basiu nie pojmuje, dlatego wykasowalam swoje dwa dlugasne posty, bo po co mam sie wywnetrzac skoro tym tematem interesuja sie trzy osoby na krzyz. Z osobami naprawde zainteresowanymi tematem moge rownie dobrze pogadac na gg :razz: ===================================================== pixie - pojde do tej pracy albo na zasadach, ktore beda korzystne dla psow i przyszlosciowo dla calego schroniskowego tematu, albo nie pojde wcale, bo pojsc nie musze. I jesli mysla, ze ewentualne objecie przeze mnie etatu w schronie zmieni moj sposob walki o psy i wyciszy podejmowane dzialania to beda sie musieli mocno zdziwic. W koncu kto dobrze przeczytal nick - to jak by nie patrzec - "kon trojanski...":diabloti: Tak tak - niech wpuszcza mnie do srodka....................:p...:evil_lol: ====================================================== Quote
pixie Posted June 28, 2007 Author Posted June 28, 2007 ewuniu wywnetrzaj sie wywnetrzaj..nie wszyscy, ktorzy czytaja pisza zwroc uwage na ilosc wejsc w watek i bedziesz to wiedziala czy dostalas te odpowiedzi, ktore przyszly do Beaty R i innych z UM? Quote
Neris Posted June 28, 2007 Posted June 28, 2007 Odnosząc to do sytuacji w Łodzi wiem, że na przykład Julia.Zuzanna pracująca tam nie ma prawa udzielać informacji o losie psów ze schroniska. Wcześniej pisała co się stało - zagryzienia, uśpienie z powodów zdrowotnych itp. Teraz takie informacje się już nie pojawiają. Może to jest regulowane jakimś paragrafem? Quote
pixie Posted June 28, 2007 Author Posted June 28, 2007 Neris napisał(a):Odnosząc to do sytuacji w Łodzi wiem, że na przykład Julia.Zuzanna pracująca tam nie ma prawa udzielać informacji o losie psów ze schroniska. Wcześniej pisała co się stało - zagryzienia, uśpienie z powodów zdrowotnych itp. Teraz takie informacje się już nie pojawiają. Może to jest regulowane jakimś paragrafem? Neris, tez sie o to obawiam hmm kontak z Julia.Zuzanna moze okazac sie cenny pomysl zatrudnienia Ewy moze sie okazac motowanym przez UM drugim koniem trojanskim, jeden im przeszkadza, wiec .... ktory sie okaze sprytniejszy:cool1: wojna trojanska na dwa konie w Suwalkach??? jasne, ze zawsze mozna odejsc z pracy, tylko, ze jak pamietam z wlasnego doswiadczenia, jakies obwarowania, ze nie wolno pod kara jakas tam udzielac zadnych informacji nt firmy tj zdradzac tajemnicy sluzbowej /i a pod to podciagnac mozna wszystko/ i nawet jesli sie bedzie wolnym strzelcem znowuz, paragraf bedzie wisial...:razz: -teraz pracodawcy maja tyle kruczkow ale nasz Kon trojanski ma glowe na konskim karku :diabloti: jednak sadze, ze nasze wypowiedzi, nawet jesli sa czytane przez 'gore' nie zaszkodza, bo niech gora wie, ze dogo nie w ciemie bite :cool1: Quote
kon trojanski suwalki Posted June 28, 2007 Posted June 28, 2007 ================================================= Dzis bylam zaproszona do Radio 5 - jako "gosc dnia". Dla zainteresowanych moge wyslac te audycje droga mailowa. To byl moj "pierwszy raz" :cool3: :evil_lol: rano bolal mnie brzuch ze stresu :roll: ale bogu dzieki nikt mnie tam w radio "nie zjadl"... :lol: W sumie 24 min na zywo o psiakach ze schronu... --------------------------------------------------------------- Mam takie kwiatki z ostatniego mojego schroniskowego sledztwa - ze az raczki zacieram - zamierzam tego uzyc w rozmowie z Prezydentem we wtorek :diabloti: To moj "asik z rekawa":razz: . Mam jeszcze inne ifno - ale to juz jak bedzie wydrukowane jako oficjalna informacja w gazecie- zamieszcze ten artykul na dogo. Zmieniono czas publikacji artykulu o schronie w Tygodniku Suwalskim ze wzgledu na to prezydenckie spotkanie tak wiec bedzie on publikowany nie w najblizszy wtorek ale za dwa tygodnie. Prawdopodobnie beda newsy - zobaczymy na ile to bedzie mialo pokrycie w rzeczywistosci.... =================================================== Quote
Neris Posted June 28, 2007 Posted June 28, 2007 Tyle że Julia.zuzanna jest lojalnym już w tej chwili pracownikiem schroniska... więc kontakt z nią może dać niewiele. Z drugiej strony i tak nic nie wiadomo, i tak. A w razie gdyby Koń pracę podjęła, byłaby w stanie poprawić los zwierząt, a może mieć jakiś wpływ na kierownictwo? Quote
kon trojanski suwalki Posted June 28, 2007 Posted June 28, 2007 =============================================== Lojalna i wierna to ja jestem ... ale jedynie zasadom ktorymi sie w zyciu kieruje i w stosunku do meza :), zas zasady te dotycza miedzy innymi dzialan ukierunkowanych dla dobra pisakow. =============================================== Quote
modliszka84 Posted June 28, 2007 Posted June 28, 2007 to może i ja się wtrące jeśli chodzi o pracowników schroniska... To nie jest uregulowane przepisami, że pracownik może wolontariuszom o czyms mówić czy nie. Ja na przykład mam bardzo dobry kontakt z p.Patrycja pracującą u nas w schronisku. Myslę, że to zależy tylko od człowieka. Przecież to żadna tajemnica, który pies został uśpiony z problemów zdrowonych, albo jeśli zdarzyło się zagryzienie. Patrząc z jej punktu widzenia to myślę, że poprzez przyjęcie tej pracy możnaby było sporo zmienić. Zależy jeszcze w jakim charakterze miałabyś tam pracować - ale myślę że jako osoba prowadząca ewidencje psów, oprowadzająca odwiedzających itp... Quote
emdziolek Posted June 28, 2007 Posted June 28, 2007 :diabloti::diabloti::diabloti::diabloti::diabloti::diabloti::diabloti: No ja myślę...... tak tak niech wpuszcza Ewe do środka:diabloti::diabloti::diabloti::diabloti: Po to jest koń trojański :razz::razz: Niby prezencik w ladnym opakowaniu - a tu w ladnym opakowaniu bomba atomowa:razz::razz: Moznaby troche dymu narobic chociaz zgadam sie tez z pixie - to moze byc od nich taki kon trojanski ( ta propozycja pracy ) zeby cie ewa "przymknac" tak choc troche bo przeciez ty bedziesz reprezentowala "schronisko" a chyba sama na siebie psioczyc nie bedziesz. Moze w ten sposob chca uciszyc ten szum jaki sie narobil gdy kon trojanski wkroczyl do akcji:diabloti: nie wiem, nie wiem co mam myslec.... Zaufajmy Ewie bo napewno wie co robi:loveu::evil_lol::evil_lol: pixie dobrze mowi- nasz kon ma glowe na konskim karku i nie da sie:diabloti: :diabloti::diabloti::diabloti::diabloti::diabloti::diabloti::diabloti: Quote
kon trojanski suwalki Posted June 28, 2007 Posted June 28, 2007 =============================================== To jest schronisko prowadzone przez Przedsiebiorstwo Gospodarki Komunalnej. Do tej pory nie bylo tam ani jednej osoby zatrudnionej na etacie jako pracownik schroniska, tylko pracownicy PGK wymiatali gowienka i karmili psy itp - nalezalo to do ich dodatkowych obowiazkow. Wyglada na to, ze gdybym poszla tam do pracy bylabym jedynym pracownikiem schronu. No takie sobie - jednoetatowe schronisko :lol: Komus sie moze rzeczywiscie zdawac, ze reprezentowalabym "schronisko", tyle ze moje dzialania wspieraja, jak i wspierac beda dobro psow, nie beda zas ukierunkowane na dbanie o interesy schroniska. Tak jak powiedzialam... albo moja praca tam bedzie dawala mi mozliwosc dokonywania faktycznych (a nie pozorowanych) zmian, albo po co sie w tym syfie babrac - to mnostwo roboty, tam zaniedbane jest wszystko od podstaw, a naprawa tego wymagala bedzie zaangazowania i to nie tylko z mojej strony ale rowniez ze strony ludzi zwiazanych ze sprawa schroniska w Urzedzie Mista oraz samym PGK (a przynajmniej otwartosci na zmiany). Inaczej - nie da zrobic sie NIC. =============================================== Quote
pixie Posted June 29, 2007 Author Posted June 29, 2007 Jedno jest pewne, bedac pracownikiem schroniska, ktory chce pomagac psom, a nie tak jak to bywa w niektorych...vide Lublin, paniusie pracownice, kawusia raniutko, ploteczki, znikajace psy, zero informacji...to z pewnoscia chocby to sie odmienilo od czlowieka zalezy bardzo duzo, a jak sie chce to i gory mozna przesuwac, sprytem konia trojanskiego brazowa1...czy ona nie jest tez pracownikiem schroniska w Gdyni byla Ewa z Zabrza, tyle dobrego zrobila dla psiakow to zalezy od czlowieka, jego pomyslowosci, sily przebicia, dyplomacji....i wykorzystywania kontaktow, nawiazanych i tych w przyszlosci tego naszemu Koniowi nie brak poza tym zawsze na nas moze liczyc...jesli nie na forum otwarcie pewnie kwestie przedyskutowac, mamy inne mozliwosci porozumienia wszysvcy chcemy dobra psiakow, no i wszelkimi silami bedziemy ja wspierac, jesli taka zajdzie potrzeba a formy "my" nie bedzie mial mi, jak sadze,nikt za zle... Quote
Neris Posted June 29, 2007 Posted June 29, 2007 Brazowa1 jest wolontariuszką w schronisku, ale rzeczywiście jest na dogo kilka pracowniczek oddanych psom. Sądzę że to zależy również od stanowiska kierownictwa, jeśłi ma coś do ukrycia na pewno byłoby niechętne ujawnianiu czegokolwiek... Quote
kon trojanski suwalki Posted June 29, 2007 Posted June 29, 2007 ================================================== DANE OFICJALNE ROK 2006 - psow przyjetych -217- _uspionych _________118 !!! ROK 2007 - psow przyjetych (nie wiem) uspionych (do 29.06.07) 3 ---------------------------------------------------------------- Podsumowanie - czyli jednak nasza robota daje wymierne wyniki :diabloti: :multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi: =================================================== Quote
basia0607 Posted June 29, 2007 Posted June 29, 2007 Wszyscy wiemy ,ze schronisko w Suwalkach to mordownia.Nie liczmy na to ,że za sprawą Ewy wszystko będzie cacy ! To jest dobry interes dla niektórych ludzi i nie zmienią swoich zasad, nawet jak zatrudnią ją. Wybrali taktyke ugody,chcą ją kupić.Jeżeli kierownik bedzie ten sam Ewa będzie miala związane ręce.Ewa bardzo przezywa zaistniałą sytuację .Duzo zwalilo się na jej glowe /jest praktycznie sama/,stres moze ja wykończyć ! Quote
kon trojanski suwalki Posted June 30, 2007 Posted June 30, 2007 =================================================== Jakos przezyje Basienko.... Pewnie ze nie poradze sobie sama - nie jestem cyborgiem - a szkoda;) Zobaczymy co bedzie po spotkaniu z prezydentem. Dzis dowiedzialam sie ze umarla suczka ze schronu - Klara. Suczka- jeszcze szczeniaczek ktora miala pojsc do adopcji.... Szkoda gadac..............................:-( =================================================== Quote
Dea Posted June 30, 2007 Posted June 30, 2007 Naprawdę porażająca różnica w tych statystykach! A dlaczego Klara umarła? Quote
pixie Posted June 30, 2007 Author Posted June 30, 2007 jesli piszesz koniu trojanski, ze to byl jeszcze szczeniak, czy przypadkiem nie parwo? tfu tfu ..odpukuje w niemalowane czy tam zaglada weterynarz? Quote
kon trojanski suwalki Posted June 30, 2007 Posted June 30, 2007 ============================================ Tez sie zastanawialam - czy nie parwo - ale chyba nie bo byly inne szczeniaki w tym kojcu razem z Klara i one nie umarly. Zostal tez brat Klary - Zefir... Jego zdjecie jest pierwsze na www.sercedlazwierzat.suwalki.pl Sekcji nie zrobiono - wiec teraz tylko baczna obserwacja kalu i innych piskow z tej klatki... ============================================ Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.