Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 161
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

strasznie się denerwuję na kołnierz :angryy:

nie lubi w nim chodzić ale bez niego cały czas sobie tam liże więc tylko na spacery chodzi bez niego

szwy goją się dobrze w poniedziałek jedziemy z nim na zdjęcie i wtedy zobaczymy co powie lekarz
:wink:

ale myślę że nie powinno być problemu :)

Posted

myślę że już się zaklimatyzował :lol:

słucha się ładnie jak chodzimy na spacery :painting:

w domu jak się uspokoi po wstępnej przegranej walce z kołnierzem grzecznie się kładzie albo na swoim materacu albo tam gdzie my jesteśmy także jest fajnie

chodzi za nami krok w krok i wszyscy w okolicy już go kochają :loveu:

a my oszaleliśmy na jego punkcie :)

Posted

[quote name='LuisekPela&Kami']myślę że już się zaklimatyzował :lol:

słucha się ładnie jak chodzimy na spacery :painting:

w domu jak się uspokoi po wstępnej przegranej walce z kołnierzem grzecznie się kładzie albo na swoim materacu albo tam gdzie my jesteśmy także jest fajnie

chodzi za nami krok w krok i wszyscy w okolicy już go kochają :loveu:

a my oszaleliśmy na jego punkcie :)[/QUOTE]

Super. Widzisz Luisku, mówiłyśmy , że znajdziesz super domek. Jego się nie da nie kochać.:multi::loveu:

Posted

walczy z kołnierzem namiętnie za każdym razem jak się go zakłada....

w sumie to nic dziwnego bo jak chodzi w nim to sie trochę obija o ściany i nie może się wygodnie położyć bo mu przeszkadza...:pissed:

ale jeszcze tylko do poniedziałku:)

dzisiaj byliśmy w dwóch sklepach zoologicznych i dostał na miejscu tyle przysmaków że nie chciał wychodzić :evil_lol:

także już wiemy co mu smakuje co nie :multi:

Posted

[quote name='LuisekPela&Kami']myślę że już się zaklimatyzował :lol:

słucha się ładnie jak chodzimy na spacery :painting:

w domu jak się uspokoi po wstępnej przegranej walce z kołnierzem grzecznie się kładzie albo na swoim materacu albo tam gdzie my jesteśmy także jest fajnie

chodzi za nami krok w krok i wszyscy w okolicy już go kochają :loveu:

a my oszaleliśmy na jego punkcie :)[/QUOTE]
Super się to czyta!:lol:

Posted

szczerze to powiem tak
jeszcze nie zdażyło się żeby nie przyszedł jak się go woła
także puszczamy go na razie tylko jak jesteśmy w parku żeby nigdzie na ulicę np nie wyskoczył, i jak biega z innym psami to raczej nie ucieknie...
przynajmniej nie ma takich zapędów...
a myślicie że powinniśmy trzymać go cały czas na smyczy??

Posted

Jest zasada.... dopóki nie wytrenujecie 100% przywołania to psa należy trzymać na smyczy lub lince treningowej (15m wystarczy). Pies przez pierwsze 6 tygodni dopiero buduje więź z nowym właścicielem. Jego zachowania mogą być nieobliczalne. Nie chcę Was pouczać, ale wiem z doświadczenia... Potem jest płacz i zgrzytanie zębów.... Dlatego pozwoliłam sobie na tę uwagę :). Powodzenia.

Posted

_Goldenek2 napisał(a):
Jest zasada.... dopóki nie wytrenujecie 100% przywołania to psa należy trzymać na smyczy lub lince treningowej (15m wystarczy). Pies przez pierwsze 6 tygodni dopiero buduje więź z nowym właścicielem. Jego zachowania mogą być nieobliczalne. Nie chcę Was pouczać, ale wiem z doświadczenia... Potem jest płacz i zgrzytanie zębów.... Dlatego pozwoliłam sobie na tę uwagę :). Powodzenia.

I adresówkę koniecznie,są piękne na allegro...pod nazwą identyfikator:lol: on jest piękny i kochany żal byłoby go stracić.:lol:

Posted

Kochani, już biegnę Wam z pomocą :) Całkowicie rozumiem troskę Goldenka2 i Romki, jest w pełni uzasadniona :) Luis był u mnie niecałe 3 tygodnie i przyznaję się, że też spacerował w miejscach pozbawionych ruchu ulicznego bez smyczy. Przywołany każdorazowo bez problemu i dąsów przybiegał w przeciwieństwie do seterki. Są na to świadkowie, niemniej jednak zawsze istnieje ryzyko więc adresówka nie zaszkodzi. Pilnujcie go moi drodzy, cieszę się, że tak świetnie trafił, jest kochanym psiakiem i wiem, że wzbudza podziw otoczenia. Napiszcie jak się czuje po zdjęciu szwów.

Posted

Witamy :)

bardzo dziękujemy Wam za wszystkie wasze rady, dla nas są one bardzo cenne;)

jeśli chodzi o szwy, to samo zdjęcie przebiegło bardzo szybko, Luisek był grzeczny nie wiercił się, nawet p.weterynarz pochwalił go że jest taki dzielny :mdrmed:

powiedzieli że bardzo ładnie się zrosło i nie ma się co martwić :)

sam Luis już chyba w ogóle zapomniał że je miał i jest przeszczęśliwy że nie musi już chodzić w kołnierzu :evil_lol:

wstawiamy do galerii nowe zdjątka :)

http://www.dogomania.pl/site/gallery/d/8399/ Link do GALERII

z dzisiejszego spacerku :loveu:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...