Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 352
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Co tak mało osób mi sie przyglada:shake:
Ja chciałabym do swojego domku.;)
Psiaki Gamonia troche niestety na mnie powarkuja a Kamcia nawet mnie raz uszczypnęła.:mad: Moze dlatego ze własnie wracam do zdrowia i jestem zywiołowa ,chce sie bawic a ona chce tylko lezec i nie podoba jej sie jak ja tarmosze w zabawie za ucho:evil_lol: .
Jutro najprawdopodopbniej ostatni antybiotyk i ostatnia kontrola.:multi:
Juz mnie boli mój zgrabny tyłeczek:cool3:

Niestety ale musze sie zwrócic ponownie o zwrot 65 zł.
Mam nadzieje ze nie bedziecie musiały juz wiecej wydatkowac sie na Sznurówe.
Ona moim zdaniem ale mówie moim zdaniem
WYGRAŁA z PARVO.
Prosze Wszystkich dla dobra Sznurówki o szukanie jej domciu.
Poza tym podawajcie chorym szczeniakom siemie lniane rozgotowane.Ja podawałąm suni z 8 razy dziennie skrzykawka

Posted

Wielce radosna nowina - przy pomyślnych wiatrach Fredzik dojedzie dziś do nowego domku. Jego nowa rodzina bardzo go oczekuje. Będzie mieszkał w Warszawie na Targówku :multi:
Czekamy na jego nową Pańcie na dogmanii :cool3:

No i teraz kochane musimy dopisać coć do aukcji Wilmy, żeby ten kto ją obserwuje zdecydował się odezwać :) Wilma też pilnie potrzebuje miłości.

Posted

Witam.
Jestem nową pańcią Fredka.:p
Może na początku napiszę, że dopiero uczę się obsługi Waszego forum, mam nadzieję że uda mi się napisać i wkleić ten post tak jakbym chciała.;)

Jesteśmy po pierwszej nocy.
Fredek bardzo ładnie ją przespał, oczywiście na kanapie a w środku nocy władował mi się centralnie do łóżka.:p
Jest bardzo ruchliwy, rozrabia, podgryza moje kapcie i zachwuje się tak jakby tu mieszkał od zawsze.
Wczoraj wogóle nie płakał. Pierwsze co zrobił po przyjściu do domu to...ochrzcił mi dywan.
Niestety, tu jest jedyny problem. On nie jest nauczony czystości.
Dziś w nocy nasikał na dywan 4 razy i 3 razy zrobił kupę.
Nie ma odruchu trzymania, tylko odrazu robi na dywan.
Nie powiem, jestm tym zaniepokojona, bo mam malutkie dziecko i dlatego chciałam psa dorosłego, nauczonego czystości.
Dziś już 3 razy był na spacerze, niestety chodzi tam tylko i wyłącznie wąchać kwiatki....
Po powrocie w ciągu paru minut załatwia się na dywanie.:-?
Może poradzicie mi w tej kwestii???

Zamieszczam zdjęcie Fredka z dzisiejszej wizyty na balkonie.
Jest taki ruchliwy, że tylko to jedno wyszło ( na 6 innych).



Mam jeszcze jedno pytanie:
Przeczytałam cały wątek o Wilmie. Tak bardzo się przejełam, że pół nocy o niej myślałam ( drugie pół przeżywałam nowego lokatora;) ).
Czy Wilma już jest zdrowa? Czy ktoś jest nią zainteresowany?
Pozdrawiam.
Aneta

Posted

Witaj Wanillo, to ja wczoraj błądziłam po Targówku z Fredem.......
Odnosnie jego załatwiania się to mysle, że to stres, nowy dom, nowe miejsce, nowe zapachy, on byl u mnie na dzialce ok. godziny przebywał również w domu i nic przez godzine nie zrobił, w samochodzie tez mu sie nic nie przytrafiło.Jestem pewna , że teraz pomocne będą czeste spacerki po każdym posiłku i po spaniu, jeśli załatwi sie na trawce trzeba go pochwalić i pogłasiać.Wanillo pierwsze parę dni Fred może mieć wpadki, proponuje zwinąć dywany.......
Wczoraj nawet po wyjsciu z samochodu sie nie wysiusiał i pewnie dlatego zrobił to w domu......prosze Cie o troche cierpliwości mam nadzieję ,że Fred sie odnajdzie przyzwyczai i zaklimatyzuje i wszystko wróci do normy.
On przez jakis czas mieszkal u weterynarza więc musial wychodzić na siusiu, potem trafil do schroniska i na łańcuch więc robił to tam gdzie musiał, nie mial możliwosci wyjscia na spacer.......
Czy wczoraj wieczorem nakarmiłas go może?
To prawda on jest bardzo żywiołowy i energiczny super bawi sie piłeczką....zobaczysz jeszcze trochę i wszystko sie unormuje......
tylko tu potrzeba cierpliwości i troche wysilku......
częste spacerki są bardzo przydatne.....
ja mialam raz jednego szczeniaka który tylko na dywan robil, na dworzu nic, tylko łaził i łaził, więc po karmieniu albo spanku jak juz widzialam ,że się kręci migiem go na ręce i na dwór nie mial wyjscia i siusiał.....chwalilam go ...i po jakimś czasie załapał o co chodzilo.....
trzymam kciuki za Freda i za Was!

Posted

Niestety nikt nie dzwonil o Wilmusię vel Sznurówkę.:shake: Serdecznie Was prosze o wszelka pomoc w znalezieniu domku suniasiowi.
Ona bardzo potrzebuje swojej Panci.
Jest slodka ,pilnuje sie na spacerkach.
Jest karna i w ogóle jak na szczeniorke ma same zalety.
Sunia jest juz zdrowa.:multi: :multi: :multi: Wczoraj bylismy na ostataniej wizycie u weta.

Posted

A czy ciocia, jamnicza-czarodziejka nie ma nikogo zainteresowanego śliczną sunią?

Witaj Wanilla,
może to również kwestia jedzenia?
Kędziorek Bursztynek, który jest u mnie na tymczasie też się czesto załatwiał tera to się ustabilizowało (ale on i tak jest na dworzu)
To młody piesek napewno sie szybko nauczy.
Czy on już został odrobaczony?

Posted

Już odpisuję.
Olga dziękuję Ci za linka, już przeczytałam, dodałam do ulubionych i zaczynam naukę:)

Witaj Enia:) Tak się domyśliłam że to Ty już rano.:)
Niestety nie mogę zwinąć dywanów bo...mam wykładziny.
Wczoraj rzeczywiście jechał długi czas i pewnie dlatego miałam w domu niespodziankę. W nocy wychodziliśmy dwa razy, ale niestety Fredek wolał załatwić się w domu.:(
Nie karmiłam go wczoraj. Tak jak ustaliłyśmy dostał tylko wodę, a dopiero dziś śniadanko.:)
Muszę napisać, że jak na psa ze schroniska jest bardzo zadbany! Grubiutki, nie rzuca się na miskę zaraz po podaniu jedzenia tylko normalnie, spokojnie je.
Piłeczka się bawi:) Podgryza też zabawki synka:) Szczególnie upodobal sobie piszczaca krowke:)
Trzeba zrobić porządek z załatwianiem i będzie luzik.
Pozdrawiam.

Posted

wanilla - czy enia przekazała ci umowę adopcyjna na psa? jeśli nie to podaj mi swój adres na maila Olga13@interia.pl
ja ci ja przesle pocztą (2 ezemplarze) wypełnisz je - jeden zostawisz sobie a drugi odeslesz na adres jaki znajduje się na pieczatce. tak będzie najprościej i najszybciej

Posted

A ja się cieszę, że wszystko przebiegło tak błyskawicznie - od kontaktu, do nowego domku i że Fredek już może siedzieć na kanapie :) O ile może oczywiście, a nie sam sobie pozwala :cool3: Psiak napewno szybko się wszystkiego nauczy i będzie dawał samo szczęście.
O Wilmie dopisałam zdanko na allegro - może ktoś sie odważy skontaktować. Trzymam za nią kciuki cały czas. Jeśli macie jeszcze jakiś pomysł co dopisać to dajcie znać.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...