Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 157
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

nie gniewajcie się za niepotrzebne trzymanie kciuków ale to ja nie mogłam jechać dzisiaj. Mam swojego psiaka Dolara (tego z awatarka) po operacji i problemy,nie mogłam go dzisiaj zostawić samego . Mam nadzieję ,że jutro jakoś to zorganizuję.

Posted

Mam nadzieję ,że jutro uda mi się ją przemycić do szpitala i zrobić,już jestem umówiona z personelem ale czy Sabina nie spanikuje tego nie moge być pewna.

Do szpitala???:crazyeye: mrs.ka Ty przezydentem powinnaś być jak Ty takie akcje przeprowadzasz albo chociaż dowódcą Gromu:cool2:
A co jest Dolarkowi?

Posted

byłyśmy dzisiaj na rtg , (oczywiście do szpitala nie wolno wchodzić z psami ale jest wyjątek - pies przewodnik , a ja zawsze chodzę w czarnych okularach :evil_lol: )
zdjęcia miała dwa ,z góry i na boku , chyba nie jest dobrze ,a a raczej bardzo źle :shake: ale na pewno będę wiedziała jutro bo już nie złapałam weta ...

Posted

Elka_Ka napisał(a):
A co jest Dolarkowi?


miał po raz trzeci operowaną łape bo się ... samookaleczał i musieliśmy włączyć do leczenia leki psychotropowe , nie mogłam go zostawić nawet na chwile samego...jest już stabilny.

Posted

niestety potwierdziły się najgorsze prognozy:-(
Sabinka ma przezuty na płuca , jest kilka rozsianych guzów ,po zatym cała struktura płuc jest jakaś zwłókniona , cała ta wyprawa tak ją zestresowała ,że zaczełam żałować ,że ją na to naraziłam , w gabinecie tak ciężko oddychała ,że cała klatka piersiowa jej się zapadała.
Narazie ma wprowadzony encorton codziennie i ... tyle. Nawet nie potrafię więcej napisać :-(

Posted

azalia napisał(a):
Bardzo mi przykro.bardzo,biedna,kochana psinka,ale nie załamujmy rąk,miejmy nadzieję,xe jeszcze sobie pożyje.

Biedactwo:-( sytuacja bez wyjścia jak się męczy to lepiej ulżyć jej w męczarni a nie ją męczyć jak wiadomo że to nic nie da:shake:

Posted

[quote name='Elza22']Biedactwo:-( sytuacja bez wyjścia jak się męczy to lepiej ulżyć jej w męczarni a nie ją męczyć jak wiadomo że to nic nie da:shake:

to jest nie takie proste , zdecydować kiedy .
Sabina ma nie najgorsze wyniki , duży apetyt, chętnie chodzi na spacery , nie jest apatyczna, niestety nie przybiera na wadze, no ale ponoć na HEPATICU trudno przytyć.. Najgorzej działa na nią stres, czyli te wszystkie wycieczki na badania do gabinetów, nie może wtedy oddychać,klatka piersiowa jakby sie zapada.
Ja naprawdę nie wiem co robić i jak jej mogę jeszcze pomóc:-( .
Ale chyba jeszcze nie czas ...

Posted

jeśli nie jest apatyczna,ma apetyt i chodzi na spacery to napewno jeszcze nie czas na pozbawianie jej życia,a cuda też się czasem zdarzają i psy żyją długo pomimo badzo złych rokowań.

Posted

dokładnie jak napisała azalia, póki ona potrafi cieszyc się chociaż troszkę trzeba dac jej czas :)
jak zje Hepatica to pomyslimy nad innym jedzonkiem, bardziej treściwym, tylko daj znac dobra cioteczko kiedy!

Posted

Alicja napisał(a):
Dziewczyny a RC Intestinal ??


a co to za karma? jeśli tylko będzie odpowiedna dla Sabiny to zaraz jutro kupię chociaż troche.

Posted

mrs.ka napisał(a):
a co to za karma? jeśli tylko będzie odpowiedna dla Sabiny to zaraz jutro kupię chociaż troche.


teraz poczytałam ....chyba jednak nie dla Sabinki , bo przeciwwskazaniem jest encefalopatia wątrobowa , więc jedynie jak RC to Hepatic

Posted

nie wierze w cuda ale to co zobaczyłam ostatnio jeśli chodzi o stan Sabinki wprawiło mnie w stan zbliżony do ekstazy :)
naprawdę nie wiem co się stało ale nastąpiła taka poprawa jej stanu emocjonalnego i przypływ energii ,że jestem w szoku.
Samo przywitanie ze mną sprawiło mi ogromną radość bo wreszcie zaeagowała spontanicznie,nigdy wcześniej się to nie zdażyło. No a późniejsze zabawy z piłką potwierdziły ,że Sabina czuje się bardzo dobrze. Co prawda nadal widać jej żebra i fizycznie nie wygląda w/g mnie wcale lepiej ,jej stan psychiczny jest zupełnie inny. Wstawiam zdjęcia ,na których jest jej opiekun , chyba każdy zauważy jak więź istnieje między nimi. Szokujące jest to ,że...obydwoje mają podobny wyrok losu.


Uploaded with ImageShack.us



Uploaded with ImageShack.us


Uploaded with ImageShack.us


Uploaded with ImageShack.us


Uploaded with ImageShack.us

Posted

To wspaniale,że sunia jest w takiej kondycji psychicznej.Przydała by się jej mniejsza piłka,bo ta z ledwością mieści się w pycholku.Jeszcze wielu,wielu radosnych chwil Sabinko!

Posted

jest na pewno,pisałam już o tym wcześniej ,że Sabina z ruchu jego ust wszystko rozumie ...żaden człowiek nie jest w stanie tego usłyszeć.
Ale proszę o poradę co zrobić ,żeby ta chudzina choć troche przytyła? wiem ,że za wiele się spodziewam biorąc pod uwagę jej diagnozy ale może ... chociaż troche się fizycznie też poprawi.

Posted

kurcze nie wiem jak Sabinkę przytyć ...

ja jak mój poprzedni niuniek chorował na wątróbkę dawałam kaszę jaglaną z gotowaną rybąi zaparzonymi warzywami i ziółkami ( tych nie pamiętam jakie już to były )

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...