APSA Posted March 10, 2011 Posted March 10, 2011 (edited) W listopadzie Aston odszedł za TM :( _____________________________________________ Aston ponad 10 lat spędził w schroniskowym kojcu. W zeszłym roku uśmiechnęło się do niego szczęście, przynajmniej tak się wydawało - pojechał do domu, gdzie otrzymał ogromny teren i codzienne spacery. Jednak okazuje się, że nie może tam zostać. Tryb życia opiekunów sprawia, że brama jest co chwila otwierana (ktoś wjeżdża, ktoś wyjeżdża), a Astonowi wystarczy chwila nieuwagi, żeby udać się na obchód wsi. Nie byłby to problem, gdyby mieszkał w domu albo gdyby przypilnować go przy każdym otwarciu bramy... Poza skłonnością do wycieczek Aston jest psem kochanym i zupełnie niekłopotliwym: przyjazny, dogaduje się z psami, z kotem, grzecznie chodzi na smyczy. _____________________________________________ Ja los wyśniłem, który jest Tak inny niż to piekło wokół Tak inny niż koszmarne dni Życie zdeptało dobry sen [FONT=Arial]źródło: Les Miserables[/FONT] Jest taka koncepcja piekła: ciąg zamkniętych pokoi, a w każdym trzy osoby, które muszą spędzić ze sobą całą wieczność. A teraz wyobraź sobie: ciąg zamkniętych klatek, a w każdej trzy psy, które muszą ze sobą spędzać 24 godziny na dobę 365 dni w roku. Tak wygląda schronisko, jeden z dalszych jego rejonów, gdzie przebywają psy, które trafiły tu kilka lat temu. Niektóre czekają "tylko" 4 lata, inne 6-7... Aston jest w schronisku już 10 lat. Dla psa to tyle, co pół wieczności. Dzieli swój mikro-świat z miłą suczką i psem-dominantem. Jego towarzysze są tu znacznie krócej, raptem od 2005 roku. Aston na szczęście nie uważa swojego życia za piekło. To pewnie jedyne życie, które zna, a na pewno jedyne, które pamięta. Jest bardzo pogodnym psem, wbrew wszystkiemu pełnym optymizmu i radości życia. Cieszy go to wszystko, co od życia dostaje - chwila uwagi, spacer, możliwość swobodnej zabawy z psią koleżanką. Aston jest już psem w dojrzałym wieku, jednak trzeba się dobrze przyjrzeć, żeby dostrzec objawy. Lekko siwa mordka - przecież i młode psy miewają szron na pyszczkach. Aston jeszcze przez długie lata może cieszyć sie życiem. Marzy mi się, by mógł się nim cieszyć we własnym domu. Taki jest Aston: Wszelkie okazje wykorzystuje w 100%: Tekst do ogłoszeń: Aston jest piękny. Jest łagodny. Jest wesoły. Lubi się bawić z innymi psami. Czeka w schronisku już 10 lat... Jest jednym z tych psich optymistów, którzy w każdej sytuacji znajdą coś pozytywnego. Schronisko = dach nad głową (buda) i codziennie pełna miska. Wolontariusz = spacer, chwila radosnego szaleństwa, upragniona wolność po długim czasie spędzonym w klatce. Niektórzy mówią, że długi pobyt w schronisku wypacza psychikę psa. Aston jest żywym dowodem, że tak nie jest. Spędził na Paluchu dziesięć lat, a jest psem ufnym, otwartym, przyjaznym i pełnym radości życia. Aston czeka na ludzi, którzy docenią te zalety nie patrząc na jego wiek, schroniskowy staż czy niepodobieństwo do żadnej znanej rasy. Odpłaci im się swoim pięknym uśmiechem i wniesie do domu wiele radości. Bannerki od Paulinken - dziękuję! [quote name='polubek']** Gościnnie - Mela: http://www.youtube.com/watch?&v=WU2fCLNK0sE Rozliczenie: Wpłaty: 20 zł - Kam 20 zł - Kam 150 zł - Balbinka XI 150 zł - Balbinka XII 150 zł - Balbinka I _____ 490 zł Wydatki: 60 zł - badanie krwi 160 zł - 60 zł usg + 100 zł histologia guza prostaty 360 zł - ostatnia wizyta w lecznicy :( ____ 580 zł Za sfinansowanie kastracji bardzo dziękujemy Fundacji! :Rose: Edited January 12, 2014 by APSA Quote
paulinken Posted March 10, 2011 Posted March 10, 2011 Jestem u Astona. Fajny, dziarski piecho. Mogę pomóc z ogłoszeniami, ale w tej chwili mam pszczyniaki "na tapecie". Quote
Czarodziejka Posted March 10, 2011 Posted March 10, 2011 Jestem APSO. Sama radość na tym starym pyszczku. Quote
justynaz87 Posted March 10, 2011 Posted March 10, 2011 http://i683.photobucket.com/albums/vv192/Paluch_2009/psy/Aston/PICT2031.jpg :loveu: Mam nadzieję, ze w niedzielę spotkamy się w schronie, cała 3 wyjdzie i wreszcie poznam Astona po za schroniskową klatką. 10 lat - szok Quote
justynaz87 Posted March 11, 2011 Posted March 11, 2011 To trzymam kciuki za plany. My raczej będziemy w niedzielę, ale mam nadzieję, że jak będzie czas to kogoś znajdziemy do spaceru. Quote
magdyska25 Posted March 11, 2011 Posted March 11, 2011 Astonek! Własny wątek to już krok na przód. Co do schroniska- ja mogę w nd ale pewnie będę tak po 14 bo uczelnia... Quote
justynaz87 Posted March 13, 2011 Posted March 13, 2011 Kurczę dziś nie udało mi się poznać Astona. Mam nadzieję, że za tydzień uda mi się nadrobić zaległości. Quote
justynaz87 Posted March 28, 2011 Posted March 28, 2011 Widziałam i nawet rozpoznałam Astona. Podobny jest do naszej Welmy. Szkoda tych burasów, bo to fajne psiska, a chyba tylko ze względu na przeciętny wygląd, skazane są na długie lata w schronisku (podobnie zresztą Maja). Quote
bela51 Posted March 28, 2011 Posted March 28, 2011 Biedne są strasznie. Moze uda sie cos zrobic dla Astona? Wiem, ze wszystkich nie zabierzemy... Quote
magdyska25 Posted March 31, 2011 Posted March 31, 2011 Oj Astonku, tyle już czekasz... Takie psy są wyjątkowo bardzo wdzięczne... Szukamy, szukamy domku! Quote
justynaz87 Posted March 31, 2011 Posted March 31, 2011 Burasy z pokolenia /A muszą w końcu znaleźć DOMY. Szukaj, pytaj, informuj. Quote
magdyska25 Posted April 4, 2011 Posted April 4, 2011 Informuje, pytam, szukam ale na razie cisza...Mam nadzieję, że coś się "ruszy" Quote
magdyska25 Posted April 6, 2011 Posted April 6, 2011 Przydałyby się wiosenne fotki do ogłoszeń... Jak coś to ja mogę pomóc (w sensie wykupić Mu ogłoszenia). Quote
magdyska25 Posted April 6, 2011 Posted April 6, 2011 APSA napisał(a):Będziecie w niedzielę? Ja fotki zawsze chętnie zrobię (może tylko nie przy nawałnicy ;) ), ale sama nie dam rady z tym boksem :cool3: Ja będę w nd ale ok. 15, tylko, że mam problemy z kolanem i nie mogę wziąć psa ciągnącego- jeśli jest w tej klatce jeden nie ciągnący to pomogę. Quote
justynaz87 Posted April 8, 2011 Posted April 8, 2011 Ja pzyjeżdżam w sb, ale może też wpadnę w nd, tak na 13.30/14.00. Jakby co to też mogę się z nimi przejść :). Quote
paulinken Posted April 28, 2011 Posted April 28, 2011 Ja pomogę z ogłoszeniami, ale raczej dziś nie dam rady. Quote
sambo_os1 Posted April 30, 2011 Posted April 30, 2011 Aston jest bardzo wspaniałym pogodnym pieskiem,bardzo mądrym i inteligentnym,chętnie pomogę przy spacerku. Quote
sambo_os1 Posted May 1, 2011 Posted May 1, 2011 To dla Astonka ;-) http://upload.allegro.pl/aston-10-lat-w-schronisku-ja-los-wysnilem-i1592248393.html inne w wolnym czasie.... http://www.dogomania.pl/ogloszenia/id/846/ http://ale.gratka.pl/ogloszenie/13209807_aston_10_lat_w_schronisku_ja_los.html http://warszawa.gumtree.pl/c-Zwierzaki-psy-szczenieta-ASTON-10-lat-w-schronisku-Ja-los-wysnilem-W0QQAdIdZ279164385 http://tablica.pl/oferta/aston-10-lat-w-schronisku-ja-los-wysnilem-ID6en6.htmlhttp://owi.pl/ogloszenie/ASTON_10_lat_w_schronisku_Ja_los_wysnilem..._,355975 http://warszawa.olx.pl/aston-10-lat-w-schronisku-ja-los-wysnilem-iid-194912954 http://owi.pl/ogloszenie/ASTON_10_lat_w_schronisku_Ja_los_wysnilem..._,355975 http://www.oglaszamy24.pl/ogloszenie/1725316713/warszawa-ASTON-10-lat-w-schronisku-Ja-los-wysnilem.html to zdjęcie do góry kołami to bomba ;-) Quote
Dada M Posted May 3, 2011 Posted May 3, 2011 Ależ się wczoraj psiaki cieszyły, gdy przechodziłam obok ich klatki. Kochane, wdzięczne stworzenia :) Dobrze, że Aston i wcześniej miał okazję cieszyć się spacerami :) To co ? W najbliższy weekend bierzemy psiaki na długi spacer ? Przyda się też jeszcze jedna para rąk do pomocy przy klatce, do której ostatnio przeniesioną naszą Lulę-weterankę (343/A). Po głowie chodzi mi od dłuższego czasu pomysł stworzenia wątku naszych schroniskowych weteranów - na wzór Koszyczka Staruszków. Kilka psiaków z koszyczka znalazło na dogo DS, DT, wsparcie finansowe, pomoc przy ogłoszeniach. Może z weteranami będzie podobnie ? Quote
sambo_os1 Posted May 3, 2011 Posted May 3, 2011 Mi na ogół pasuje sobota,mogę wyprowadzić psiaki z wami,nie ma sprawy. W soboty mam ok. 2 godziny do dyspozycji nie więcej. Quote
Dada M Posted May 3, 2011 Posted May 3, 2011 OT: Porządkuję właśnie spis nr naszych podopiecznych - poprzedni nr Clyde'a to 1085/05 :( Dopiero teraz odkryłam, że wrócił z adopcji - jest nawet notka "po zmarłym właścicielu". Tym bardziej muszę się przyłożyć do szukania mu domu: http://www.psyzpalucha.pl/index.php?option=com_sobi2&sobi2Task=sobi2Details&catid=2&sobi2Id=637&Itemid=7 Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.