Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted (edited)

W listopadzie Aston odszedł za TM :(


_____________________________________________



Aston ponad 10 lat spędził w schroniskowym kojcu. W zeszłym roku uśmiechnęło się do niego szczęście, przynajmniej tak się wydawało - pojechał do domu, gdzie otrzymał ogromny teren i codzienne spacery. Jednak okazuje się, że nie może tam zostać. Tryb życia opiekunów sprawia, że brama jest co chwila otwierana (ktoś wjeżdża, ktoś wyjeżdża), a Astonowi wystarczy chwila nieuwagi, żeby udać się na obchód wsi. Nie byłby to problem, gdyby mieszkał w domu albo gdyby przypilnować go przy każdym otwarciu bramy... Poza skłonnością do wycieczek Aston jest psem kochanym i zupełnie niekłopotliwym: przyjazny, dogaduje się z psami, z kotem, grzecznie chodzi na smyczy.


_____________________________________________



Ja los wyśniłem, który jest
Tak inny niż to piekło wokół
Tak inny niż koszmarne dni
Życie zdeptało dobry sen

[FONT=Arial]źródło: Les Miserables[/FONT]


Jest taka koncepcja piekła: ciąg zamkniętych pokoi, a w każdym trzy osoby, które muszą spędzić ze sobą całą wieczność.

A teraz wyobraź sobie: ciąg zamkniętych klatek, a w każdej trzy psy, które muszą ze sobą spędzać 24 godziny na dobę 365 dni w roku.

Tak wygląda schronisko, jeden z dalszych jego rejonów, gdzie przebywają psy, które trafiły tu kilka lat temu. Niektóre czekają "tylko" 4 lata, inne 6-7...
Aston jest w schronisku już 10 lat. Dla psa to tyle, co pół wieczności.
Dzieli swój mikro-świat z miłą suczką i psem-dominantem. Jego towarzysze są tu znacznie krócej, raptem od 2005 roku.

Aston na szczęście nie uważa swojego życia za piekło. To pewnie jedyne życie, które zna, a na pewno jedyne, które pamięta.
Jest bardzo pogodnym psem, wbrew wszystkiemu pełnym optymizmu i radości życia. Cieszy go to wszystko, co od życia dostaje - chwila uwagi, spacer, możliwość swobodnej zabawy z psią koleżanką.

Aston jest już psem w dojrzałym wieku, jednak trzeba się dobrze przyjrzeć, żeby dostrzec objawy. Lekko siwa mordka - przecież i młode psy miewają szron na pyszczkach.
Aston jeszcze przez długie lata może cieszyć sie życiem.
Marzy mi się, by mógł się nim cieszyć we własnym domu.

Taki jest Aston:


Wszelkie okazje wykorzystuje w 100%:







Tekst do ogłoszeń:



Aston jest piękny.
Jest łagodny.
Jest wesoły.
Lubi się bawić z innymi psami.
Czeka w schronisku już 10 lat...
Jest jednym z tych psich optymistów, którzy w każdej sytuacji znajdą coś pozytywnego. Schronisko = dach nad głową (buda) i codziennie pełna miska. Wolontariusz = spacer, chwila radosnego szaleństwa, upragniona wolność po długim czasie spędzonym w klatce. Niektórzy mówią, że długi pobyt w schronisku wypacza psychikę psa. Aston jest żywym dowodem, że tak nie jest. Spędził na Paluchu dziesięć lat, a jest psem ufnym, otwartym, przyjaznym i pełnym radości życia. Aston czeka na ludzi, którzy docenią te zalety nie patrząc na jego wiek, schroniskowy staż czy niepodobieństwo do żadnej znanej rasy. Odpłaci im się swoim pięknym uśmiechem i wniesie do domu wiele radości.


Bannerki od Paulinken - dziękuję!
[quote name='polubek']**


Gościnnie - Mela:
http://www.youtube.com/watch?&v=WU2fCLNK0sE


Rozliczenie:

Wpłaty:
20 zł - Kam
20 zł - Kam
150 zł - Balbinka XI
150 zł - Balbinka XII
150 zł - Balbinka I
_____
490 zł

Wydatki:
60 zł - badanie krwi
160 zł - 60 zł usg + 100 zł histologia guza prostaty
360 zł - ostatnia wizyta w lecznicy :(
____
580 zł

Za sfinansowanie kastracji bardzo dziękujemy Fundacji! :Rose:

Edited by APSA
  • Replies 234
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

  • 2 weeks later...
Posted

Widziałam i nawet rozpoznałam Astona. Podobny jest do naszej Welmy. Szkoda tych burasów, bo to fajne psiska, a chyba tylko ze względu na przeciętny wygląd, skazane są na długie lata w schronisku (podobnie zresztą Maja).

Posted

APSA napisał(a):
Będziecie w niedzielę?
Ja fotki zawsze chętnie zrobię (może tylko nie przy nawałnicy ;) ), ale sama nie dam rady z tym boksem :cool3:


Ja będę w nd ale ok. 15, tylko, że mam problemy z kolanem i nie mogę wziąć psa ciągnącego- jeśli jest w tej klatce jeden nie ciągnący to pomogę.

  • 3 weeks later...
Posted

Ależ się wczoraj psiaki cieszyły, gdy przechodziłam obok ich klatki. Kochane, wdzięczne stworzenia :)
Dobrze, że Aston i wcześniej miał okazję cieszyć się spacerami :)

To co ? W najbliższy weekend bierzemy psiaki na długi spacer ?
Przyda się też jeszcze jedna para rąk do pomocy przy klatce, do której ostatnio przeniesioną naszą Lulę-weterankę (343/A).

Po głowie chodzi mi od dłuższego czasu pomysł stworzenia wątku naszych schroniskowych weteranów - na wzór Koszyczka Staruszków.
Kilka psiaków z koszyczka znalazło na dogo DS, DT, wsparcie finansowe, pomoc przy ogłoszeniach.
Może z weteranami będzie podobnie ?

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...