koosiek Posted March 12, 2011 Posted March 12, 2011 I ja przydreptuję od Lolka ;) A czy z Raszyna psy nie jeżdżą do Milanówka? To dobre schronisko, a na pewno lepsze, niż ulica... Quote
inga.mm Posted March 12, 2011 Posted March 12, 2011 Milanówek??? Daj jakiś namiar, zadzwonię, bo sie boję, ze szczawiowi krzywda sie stanie Quote
megi_winters Posted March 12, 2011 Posted March 12, 2011 http://milanowek.schronisko.net/strona-3-Kontakt.html Telefony: Biuro schroniska: (022) 724 82 05 Kierownik schroniska: 509 441 902 Prezes: 509 441 907 kurde masakra, że musi do schronu iść:((( ale z 2 strony jeśli cos mu się stanie na tym gruzowisku??? Miałby przynajmniej miskę i kąt...ale z opcją wyciągnięcie go stamtąd do DT i potem DS! Ja mogę pomóc z przewiezieniem ale auto będę miała pewnie jutro wieczorem dopiero. Quote
koosiek Posted March 12, 2011 Posted March 12, 2011 Kontaktu nie mam, tu jest strona: http://milanowek.schronisko.net/ Quote
Equus Posted March 12, 2011 Posted March 12, 2011 [quote name='golf']a wiadomo w jakim on moze byc wieku?[/QUOTE] Szczeniakiem to on już nie jest na pewno ale ma takie spojrzenie... Quote
inga.mm Posted March 12, 2011 Posted March 12, 2011 NO WIECIE!!! Kuźwa, zadzwoniłam do Milanówka, a pani mnie op..., że ją obudziłam, bo już przysypiała, a pies może poczekać do rana. No i jeszcze parę słów powiedziała. Pewnie może, jeśli mu się nic nie stanie, to dożyje jutrzejszego dnia. Powiedziałam pani, że nie powinna pracować ze zwierzętami, jeśli nie chce rozmawiać w kwestii dobra zwierzęcia. Ja też potrafię być niemiła, szczególnie, gdy ktoś olewa krzywdę zwierza. Tak czy inaczej, Milanówek przyjmuje tylko od SM, a ja z Wawy dodzwonię sie do warszawskiej SM, a nie ichniej. Jakiś obłęd. Kto jutro mógłby ze mną pojechać do biedaka? Quote
Luna007 Posted March 12, 2011 Posted March 12, 2011 a może to jednak nie jest najlepsze wyjście ten schron - tam on zginie w tłumie......tak myślę sobie, że koło moich rodziców - 15 km od Raszyna - wetka ma takie przytulisko - finansowane przez gminę - hmmm tak sobie myślę, ze można spróbować go tam umieścić.....tam jest ok 20 psw mają wikt i opierunek.... Quote
inga.mm Posted March 12, 2011 Posted March 12, 2011 [quote name='Luna007']a może to jednak nie jest najlepsze wyjście ten schron - tam on zginie w tłumie......tak myślę sobie, że koło moich rodziców - 15 km od Raszyna - wetka ma takie przytulisko - finansowane przez gminę - hmmm tak sobie myślę, ze można spróbować go tam umieścić.....tam jest ok 20 psw mają wikt i opierunek....[/QUOTE] OOOOOOOOO!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! czy jesteś w stanie dowiedzieć się, jaką ma szansę na miejsce u niej i ile to kosztuje? Quote
Lida Posted March 12, 2011 Posted March 12, 2011 A gdzie jest dokładnie ten psiak? Pogadam jutro z TZ i może pojedziemy go szukać. Proszę o info na pw. Quote
inga.mm Posted March 12, 2011 Posted March 12, 2011 [quote name='Lu_Gosiak']matko jaka bida kochana:(:([/QUOTE] wysłałam na pw Quote
Lu_Gosiak Posted March 12, 2011 Posted March 12, 2011 [quote name='inga.mm']wysłałam na pw[/QUOTE] ????? nie mam nic Quote
sambo_os1 Posted March 13, 2011 Author Posted March 13, 2011 Przepraszam nie było mnie wczoraj,już odpowiadam-piesio ma na moje oko ok 8 lub 9 mies,to wyraźnie widać po jego ruchach.wchodzi pod nogi przy spacerze(tak się chce wkupić i przytula się) nawet przy moich czterech psach był tak odważny że wplatał się między nich i zrobił sobie spacer,a ja miałam serce w gardle żeby tylko nie było katastrofy.Wczoraj dowiedziałam się że dokarmia go też ktoś z pobliskich działek....dobre i to.Też nie mogłam spać,kiedy były takie mrozy w nocy to mnie szlak trafiał gdy myślałam jak on tam cierpi,teraz jest już cieplej więc najgorsze przetrwał.Wiadomo-nie ma jak to prawdziwy dom,szukamy dalej....oby nie P...ch bo tam to już zginie w masie i nigdy nie znajdzie domu bez promocji,albo straci ogon lub łapkę.....wiemy co to P....ch Quote
edek Posted March 13, 2011 Posted March 13, 2011 Trafiłam tutaj z wątku Kubusia. Wydaje mi się że najlepszym rozwiązaniem jest zbieranie deklaracji na hotelik. Jeżeli chcecie go umieścić w schronisku to zanim zadzwonicie do sm upewnijcie się gdzie ten pies trafi. Z tego co ja się orientuję do schroniska w Milanówku trafiają tylko psy z Milanówka. Żeby nie trafiła w jakieś gorsze piekło. Quote
sambo_os1 Posted March 13, 2011 Author Posted March 13, 2011 Właśnie to jest problem,bo jest on na granicy miasta -dosłownie,jeśli przejdzie na drugą stronę ulicy to jest już gmina Raszyn i warszawa czyli Paluch nie zabiera bo nie mają umowy,jeśli wejdzie na drugą stronę ulicy i tam są działki to już jest gm warszawa włochy i może trafić na Paluch (o zgrozo!) lepsze zatem te działki niż boks w schronie,gdybym chciała zaprowadziłabym go już wcześniej ale to ostateczność.Tu z działkowców ktoś jeszcze dokarmia to też kamień z serca.Dlatego go ogłaszam gdzie tylko mogę. Quote
edek Posted March 13, 2011 Posted March 13, 2011 A Raszyn nie ma podpisanej umowy z Korabiewicami przypadkiem, nigdzie nie mogę tego znaleźć :(. Bo to byłaby dopiero tragedia. Może spróbować zbierać deklaracje na hotel???? Quote
inga.mm Posted March 13, 2011 Posted March 13, 2011 [quote name='inga.mm']wysłałam na pw[/QUOTE] to było do Lidy, przepraszam Quote
inga.mm Posted March 13, 2011 Posted March 13, 2011 Luna007 czy bedziesz mogla dowiedzieć sie o tego weta z przytuliskiem? Trzeba szukać, bo kurka, nie może dzieciak dziczeć, a jeszcze krzywda stanie się mu i chyba psycha zupelnie mi siądzie. Quote
Lida Posted March 13, 2011 Posted March 13, 2011 Czy ten wet z przytuliskiem to nie jest czasem w Łazach? Klinika nazywa się redwet. www.redwet.pl Dzisiaj pojadę i poszukam psiaka. Dam Wam znać czy złapałam. Tylko co ja z nim potem zrobię? Nie mogę go trzymać u siebie :-(, ale mogę wspierać finansowo. Quote
inga.mm Posted March 13, 2011 Posted March 13, 2011 dzwoniłam do redwetu. Niestety, oni maja podpisana umowę z gminą i nie mają miejsc. Próbuje dodzwonić się do Konstancina, ale nie odbierają tela. Bardzo boje się, że gdy zaczna prace przy obwodnicy psu stanie sie krzywda. Sambo, nie mogłabyś wziąć go na kilka dni? dowioze Ci karmę, Luna dorzuci się. Ja mam problem, bo na 48 m mam ósemke zwierząt starszych i schorowanych, więc siłą rzeczy nie moge go przytulić, ale nie można go tak zostawić. Proszę, zaopiekuj sie nim. Stane na glowie, żeby znaleźć mu dom, ale musi byc bezpieczny. Quote
sambo_os1 Posted March 13, 2011 Author Posted March 13, 2011 Bardzo bym chciała,ale mam cztery psy w tym dwa duże na podwórku sukę i psa,który nie akceptuje i dwa małe w domu tez sukę i psa,wychodzę w tygodniu do pracy i nie mogę dopuścić do tego aby się pogryzły :-( poza tym mój mąż nawet nie chce słyszeć o piątym psie i nie przeforsuję tego,nie chodzi tu o karmę ale o miejsce.....:-( gdybym mogła nie szukałabym pomocy tutaj na forum. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.