Jump to content
Dogomania

Konkursy - laik - tropowce pomozcie!


Recommended Posts

Posted

Co prawda nie mam psa rasy myśliwskiej, ale w ostatnią sobotę byłam na Konkursie Pracy Dzikarzy w Gołąbkach k/Pasłęka. Zawody organizował PZŁ Elbląg. Było przesympatycznie, a grochówka - palce lizać ! Do konkursu przystąpiło 8 psów: 2 gończe, 5 beagle, 1 jamnik szorstkowłosy. Atmosfera była rewelacyjna. Niestety zagroda z dzikami okazała się bardzo trudna - w rzeczywistości oznaczyły zwierzynę tylko 3 psy. Niestety imion nie pamiętam, ale może rozpoznacie niektóre psiaki.

Rozpoczęcie zawodów.

Z lewej Interchampion z Warszawy (pamiętam tylko, że płynie w nim duńska krew :oops: ) i suczka moich sąsiadów Luiza, która debiutowała, ale w zagrodzie totalnie nie wiedziała o co chodzi ...

I miejsce zajął szorstkowłosy dzielny jamnik - przepięknie oszczekiwał dziki !

II miejsce zajęła gończa polska (pośrodku).

III miejsce zajął jedyny przedstawiciel rasy beagle.

Posted

Chyba masz rację, że to Dior (był z nimi jeszcze jeden pies) - bardzo sympatyczni, zakochani w rasie ludzie. Niestety nie obyło się bez małego "kwasu". Okazało się, że jedna z suczek miała cieczkę i rozpraszała przy posłuszeństwie psy :mad: Szkoda tylko, że właściciel nie zgłosił wcześniej tego faktu komisji, bo przecież nic by się nie stało, gdyby wystąpił we wszystkich konkurencjach na samym końcu.
Tak czy inaczej - wreszcie dowiedziałam się o co chodzi na zawodach dzikarzy :p Zarówno grono sędziowskie, jak i sami zawodnicy mówili, że zagroda w Gołąbkach jest chyba jedną z najtrudniejszych w Polsce. Może ktoś kiedyś już tu startował ? Teren przepiękny :loveu:

Posted

Czy dobrze zrozumiałam ze Hania cos organizuje w Ozarowie??jakies treningi?? Bo w sumie bylalabym chetna aby sprobowac...bo tez chcialam jechac do Łajsu ale tak bez wczsniejszego "sprawdzenia" to chyba nie ma zbytnio sensu...

  • 11 months later...
Posted

mag_da napisał(a):
gdzies w regulaminie, lub opisie konkursu tropowców czytałam o tym, że " otok ma być miernie napięty" - czyli jaki? nie rozumiem tego stwierdzenia.



Czyli - nie może ciągnąć się po ziemi. Musisz trzymać jego koniec choćby. I nie może być napięty jak struna. Co zdarza się psom robiącym trop szybko. Ja mam takiego "strusia pędziwiatra" - toteż trzymam otok na 5-6 metrze , a gdy za szybko i za mocno idzie "zawarowuję" go (co go uspokoja) dochodzę bliżej , łapię krócej otok i idziemy. Oczywiście moje 8 metrów otoku służy do powolnego wypuszczania psa. Uchwyt nie kończy się w jednym miejscu. Otok ciągle pracuje. Wypuszczasz go i zbierasz.

Posted

musiu dziekuje za wa wyjaśnienie :) czyli sporo mnie czeka pracy, bo jak narazie moja psina leci na łep na szyje po tropie. no ale do przyszłego roku mamy jeszcze czas.pozdrawiam

  • 3 months later...
Posted

Wlasnie, dolaczam sie do pytania. Mam 7 miesiecznego bassecika, kiedy mozna zaczac go szkolic i jak sie do tego zabrac?? Strzalow sie nie boi- byl z nami na strzelnicy.

  • 1 month later...
Posted

Jogurt napisał(a):
Wlasnie, dolaczam sie do pytania. Mam 7 miesiecznego bassecika, kiedy mozna zaczac go szkolic i jak sie do tego zabrac?? Strzalow sie nie boi- byl z nami na strzelnicy.



Nigdy nie jest za wcześnie na szkolenie :) siedem miesięcy to jest już czas w którym pies powinien już umieć dość dużo, przynajmniej podstawy posłuszeństwa ;)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...