Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 163
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

[quote name='LILUtosi']Poproszona zapisuje wątek, ale widzę że Rudi ma gdzie się już podziać. Będę kibicować.

Poki co, wstepnie rozmawialysmy z Zuzią, ale decyzja jeszcze nie zapadła :)

Co do deklaracji na Rudisia - jestem wzruszona, dziękuję. Ja tez mam deklaracji po dziurki w nosie, ledwo ciągnę ten zaprzęg, ale Rudiś nie ma szans bez naszej pomocy.

I oczywiscie zapraszam do deklarowania kolejnych kropel, bez których nie byloby morza :)

Posted

tak, piesek jest u Was :)

Kochane Cioteczki, w fundacji wydarzylo sie ostatnio bardzo wiele, a jedna z tych spraw ma znaczenie dla Rudisia... mianowicie... fundacyjna Asia miała u siebie od kilku dni tymczasa, Tytusa, który niestety zaczal pokazywac rogi. Pies z calego serca pragnie zjesc jej koty i biada temu, kto chce mu stanąc na drodze. W związku z powyzszym, Tytus musi jechac do hotelu i to do tego, z który zostal zabrany bo nie chcemy mu za bardzo mieszac w głowie. Tamten teren juz zna, a on ostatnio bardzo duzo przeszedl.

W zwiazku z powyzszym, Rudiś pojedzie do naszej fundacyjnej Asi, na darmowy tymczas !!!!!!!! :)

Pragne Wam wszystkim bardzo serdecznie podziekowac za chec deklaracji dla Rudisia, bardzo mnie to ruszylo, bo Rudis wyjątkowo leży mi na sercu.

Dla mnie są to cudowne wiadomosci i gęba mi się śmieje, niestety dla Fundacji GZ oznacza to mega dolinę finansową, bo Tytus (który jeszcze nie ma wątku na forum, ale lada moment będzie miał) potrzebuje 465 zł miesięcznie plus własna karma, czyli wiecej niz mial kosztowac pobyt Rudisia. Wiem, ze deklaracje byly na Rudisia, ale teraz, jako, ze Rudiś bedzie bezpieczny chciałam polecic Waszej uwadze Tytusa, ktoremu zaloze zaraz watek.

Jeszcze raz dziekuje !

Rudis jutro zostanie odebrany z kliniki i pojedzie do Asi. Wiecej info o Rudisiu juz jutro !

Posted

Zwaliłaś mnie z nóg! :bigcool: Cudowna wiadomość dla Rudisia! Czekamy na dalsze z wypiekami!

Szkoda, że ta radość jest mocno słodko GORZKA, bo znaczy, że Tytusowi się nie udało :-(
Czekamy na jego wątek.

A Rudiś będzie mieszkał w Poznaniu?

Posted

Tak, Rudis bedzie mieszkal w Poznaniu :)
Mam nadzieje, ze nie bedzie mial zapedów kotobójczych, ale był wstępnie testowany w klinice i nie wykazywał złych intencji ;)
Jutro dostaniemy tez fakture za pobyt Rudisia... lekko się boję.

Załozylam watek Tytusowi. Zapraszam.

Posted

Rudiś juz u Asi.

Byłam ich dzis odwiedzic i przywital mnie szkieletorek machający ogonkiem. Rudiś jest szczęśliwy, cały czas macha ogonkiem, koty lubi, o ile nie będzie szczekał zostawiony sam, to będzie mógł siedzieć u Asi ile zechce :)
Niestety nie chce jeść suchej karmy, za to przy otwieraniu lodówki był pierwszy.
Chłopczyk ma zaniki mięśniowe z nóżkach i Asia go wnosi na 5 piętro ! tylne girki odmawiają posłuszeństwa przy wskakiwaniu na fotel, ale radzi sobie.
Biduś, jest na prawdę nieurodziwy, Asia się smieje, ze już u niej zostanie do końca :)


Uploaded with ImageShack.us

Uploaded with ImageShack.us

Uploaded with ImageShack.us

Uploaded with ImageShack.us

dla porównania jak bardzo wyniszczył go pobyt w schronie i choroba - tak wygladal kilka miesiecy temu :


Uploaded with ImageShack.us

Posted

Asia pisze:

[FONT=&quot]W skrócie wydarzenia i wrażenia po pierwszej nocy z rudzielcem. Piesek jest bardzo grzeczny, oczywiście stanęło na tym że śpi w łóżku bo jak tu wyrzucić takiego co ledwo tam wszedł i jest taki zadowolony że może się przytulać. Chociaż na swoim posłaniu i swoim fotelu też śpi i cała noc był bardzo cichutki. Bardzo martwi mnie natomiast to że nie chce jeść tej suchej karmy, znaczy zje trochę i odchodzi potem leży ta karma do następnego karmienia wiec nie za dobrze. Natomiast przy lodówce to by sie zamachał ogonem na śmierć w nadziei że coś tam dostanie. Takie miękkie ciasteczka co mi zostały po Tytusie:( to zjadłby razem z moja ręką, nie żartuje!!! I oczywiście kocie jedzenie go bardziej przekonuje i to jedyny moment kiedy warczy na kocury jak sie dobierze do ich miski chociaz juz znalazłam na to rozwiązanie. Moim zdaniem nie ma co pieska męczyć tylko albo puchy albo gotowane wymieszane z tym suchym i może jakiej dodatkowe specyfiki na wzmocnienie. Z kotkami żyje bardzo dobrze znaczy wogóle na nie nie zwraca uwagi raczej to one sie czepiają jak za blisko sie miną w drzwiach. Nie wiem co ze szczekaniem jeszcze bo narazie nie został jeszcze sam. Dzisiaj pracuje w domu bo sie gorzej czuje wiec dopiero zrobie test przy wyjsciu do sklepu. Za to niestety sika gdzie popadnie. nie wiem czy nie wytrzymuje czy poprostu jak mu sie zachce to mysli że wszedzie mozna ale sika na wszytsko od szafek zaczynając na kanapie koncząc. Mam nadzieje że troche go tego odzwyczaję i szkoda że nie pokazuje jak chce wyjsc ale jakos damy radę. Na spacerku sie bardzo ożywia, chodzić na smyczy to on naprawde nie umie ale jak doszliśmy do lasu to kita do góry łeb w dół i po największych chaszczach mnie przeciągnał wiec jest w miarę żywotny mimo wszytsko:) Gosiaku daj znać czy za resztę pieniedzy z tego transportu moge mu kupić jakiej miękkie jedzenie i jakie.[/FONT]

Posted

Tak sie ciesze, ze Rudis juz jest bezpieczny i zadowolony.
Asiu - jeszcze raz dziekuje i czekam ze zniecierpliwieniem na wiadomosci co z tym szczekaniem.
Mysle, ze puszki to dobre wyjscie. A co do spacerkow - Gonia mowi, zeby go nie meczyc, ale ze on powinien sam najlepiej wiedziec ile moze ;)

Posted

Mimo, ze nikt do Rudisia nie zagląda i tak wkleje, co Asia napisala o postepach Rudiczka bo umieram z radosci :)

Więc tak:) rudzielec zdał egzamin ze szczekania hehe narazie nie nawalił:) z tym sikaniem troszeczkę lepiej to znaczy przy mnie nie robi ale jak wracam do domu to czasami gdzieś widzę jego dzieło ale nie jest to znowu takie uciążliwe miałam już gorszy przypadek:) Rudzik cały czas domaga się mnóstwa uwagi, nie można się nigdzie ruszyć bez niego, mam nadzieje że się trochę przyzwyczai z czasem bo to trochę uciążliwe szczególnie że nie można nic przy nim zjeść ze spokojem ale poza tym jest naprawdę uroczy. Co do karmienia to kupiłam mu dwie puszki dla seniorów i obydwie mu bardzo smakowały ale oczywiście zostawia w misce suche jedzenie bo mu mieszałam. Jeszcze bardziej natomiast smakuje mu kurczak z ryżem chociaż tu zostawia marchewkę hehe wybredny staruszek. Ogólnie bardzo ładnie je, suche mu trochę wmuszam znaczy daję z ręki zobaczymy czy się przekona. A co do spacerków to wcale nie wyglada na nich na takiego staruszka:) cały czas sobie żywo kłusuje żadnego spokojnego chodzenia, każde drzewo jest jego i strasznie się kręci na smyczy ale nie przemeczam go, po schodach wnosze do góry i staram się rozpieszczać na wszytskie sposoby. Ogólnie rzecz biorąc naprawde nie można na niego narzekać:) Myślę że z czasem sie przyzwyczai do wszytskiego. Jest strasznie przytulaśny nawet bawi się zabawkami znaczy rozkłada je na części pierwsze:) Z kotami żyje rewelacyjnie wógole nie wchodza sobie w drogę tylko teraz mam kolejnego stwora w łóżku które już robi sie naprawdę ciasne:) Potrzebuje tylko do niego ten suchy szampon bo chyba kąpać go trochę ryzykownie i obroże bo wszytskie które mam sa na niego za duże ale jakby co zgłosze sie do Goni albo po prostu kupie. Tyle relacji radzimy sobie świetnie nic sie nie martw:)


:iloveyou::angel::bigcool::lilangel::klacz::dog::laola::cunao:

Posted

Zawsze zaglądam do Rudisia i mu kibicuję w walce z chorobą, on taki bardzo podobny do naszego Bazylka a tak w ogóle kocham wszystkie psie staruszki:lol:
Cieszę się, że powoli wychodzi z choroby.
Pomóc niestety nie mogę, ani finansowo, ani jako DT, bo właśnie straciłam pracę a mam na utrzymaniu całe stadko- 4 stareńkie psy i 13 kotów.
Ale do Rudisia choć zaglądam.

Posted

Ja zaglądam do Rudisia:)

Co ważniejsze, mam dla Niego 10 puszek Convalescence:), które to puszki jutro znajdą się u cioci GoniP.
Mam nadzieję, że pójdą Mu na zdrowie.

Posted

Basiaaaap - DZIEKUJE !:Rose:

Droneczko - odwiedzaj nas częściej, Rudiś bardzo lubi ludzi, wiec im wiecej ich na jego watku, tym lepiej:loveu:

Margo - Rudiś jest troche wyższy od Twojego Bazylka. Póki co Rudzielec nie potrzebuje zbytnio pomocy finansowej, jedynie na jedzonko. DT tez juz mamy, wiec bardzo bym sie cieszyla, jak bys do nas czesciej zagladala i tym samym podnosila watek Rudisia do gory ;)

Wydaje sie nam, ze Rudis nigdy wczesniej nie mieszkal w domku. Chyba byl psem podworkowym (i pewnie stad lubi koty, wszak na wsiach panuje symbioza ;) ), z reszta znalazlam go z resztka lancucha u szyi. Tak bardzo sie ciesze, ze koncowka jego zycia bedzie lepsza, ze Asia pozwala mu spac na kocyckach i rozpieszcza chlopaka jak tylko moze :)

Posted

Rudzielec dziękuje za puszeczki, zjadłby z opakowaniem i wszystkie na raz gdyby mógł:) Rozpieszczony już staruszek ma nowego kolegę, wczorajszy nabytek z Kalisza w postaci równie starego i zabiedzonego jamnika. Jeszcze się nie polubiły ale już moja w tym głowa żeby się dogadały. Najważniejsze, że obydwa odnoszą się z należytym szacunkiem do koteczków ;) A tak ogólnie to burek młodnieje w oczach!!! Na tych spacerkach to rwie do przodu głupek jeden tak, że nie wiem czy moge mu na tyle pozwalać co by mi zaraz nie padł, obsikuje i rozkopuje wszystko co sie da normalnie druga młodość;) Ten niedowład tylnich nóżek tez już zdecydowanie lepiej, po schodach w dół zbiega tak sprawnie że sama nie mogę uwierzyć jak szybko doszedł do siebie, na górę oczywiście robię za psią windę hehe ale niech mu już będzie. W domu jest cudny poza drobiazgami, które mu oczywiście wybaczam jak tylko przylezie się przytulać czyli średnio co pięć minut ale najgorsze, że już rozpycha się w łóżku
(nie on jeden zresztą). Troszkę już nabrał ciałka, podeślę zdjęcia po weekendzie jak już zrobię z niego czyściocha, podtuczę puchami i będzie wyglądać prawie jak szczeniak;) Dziękujemy za zainteresowanie losami rasowego burka i każde wsparcie, jak tak teraz na niego patrzę to wcale nie jest taki brzydki;) ale napewno najpiękniejsze to on ma serducho!!!

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...